poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Poniedziałek, 17.06.2019
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
z księgi poznania
Obraz XLI – Mi...
Bez głowy
Prywatna jutrznia
Spodnie pękają z cza...
TYCH DWOJE
Nocnik filozofa
Mój ojciec pił, żeby...
"kolumbowie"
Impresja
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Sekielski, i kto nas...
slam?
Cizjojanus
Konkurs Erekcjato 2019
Parafrazy
45. „Jesienna...
FRASZKI
"Co to jest poezja?"...
Co to jest poezja?
Pożytki z antologii ...
Licznik odwiedzin
[licznik]
Marcin Jurzysta - Palimpsest na marginesach, czyli Mariana Stali "Niepojęte: Jest. Urywki nie napisanej książki o poezji i krytyce"
W październiku 2006 roku, w Krakowie, w trakcie dyskusji pod hasłem „Znikające cele krytyki?”, prowadzonej przez Martę Wykę, z udziałem Tomasza Burka, Jerzego Jarzębskiego, Michała Pawła Markowskiego, Mariana Stali oraz Włodzimierza Boleckiego, autor zbioru Niepojęte: Jest mówił: „Wydaje mi się, że w sytuacji pisania przez krytyka manifestu i uzasadniania własnego istnienia jest coś dwuznacznego. To znaczy, krytycy zaczynają namiętnie zajmować się samymi sobą wtedy, kiedy są niepewni rozmaitych rzeczy. (...) Tak naprawdę wolę przekazywać swój sposób myślenia w konkretnych tekstach, zajmujących się konkretnymi problemami krytycznymi”[1]. W dalszej części swojej wypowiedzi Stala dodał: „(...) czy da się określić, jaki jest zasadniczy cel krytyki? Nie bardzo wierzę, by tego rodzaju definicję dało się wypowiedzieć. Jest dla mnie oczywiste, że w myśleniu o krytyce, zwłaszcza o wielkiej krytyce (...) zawarte jest przeświadczenie, że wybitny krytyk nosi w sobie pewność, że musi mówić o literaturze, że musi zabrać głos o czymś, co jest dla niego bardzo istotne. Oczywiście, mieści się w tym przeświadczenie, że mówienie o literaturze dla krytyka wypełnia jego plan egzystencjalny – to jest coś, co wynika z pewnego planu życia. W tym sensie przybliża się krytyka do twórcy – jeżeli krytyk nie umieszcza myślenia o literaturze, czytania literatury, porządkowania literatury w pewnym planie egzystencjalnym, to on nie jest krytykiem w tym sensie, który jest najbardziej interesujący”[2]. Rozdział „Okruchy, niedopowiedzenia” otwierający Niepojęte: Jest, w którym Marian Stala pisze o genezie tej nie napisanej, a jednak napisanej książki, można uznać za kontynuację przywołanego głosu w krakowskiej dyskusji. Stala stwierdza bowiem: „Jak to powiedzieć? Lubię brać do ręki kilkusetstronicowe książki, zazdroszczę autorom fundamentalnych syntez, sam jednak wolę pisać szkice, notatki, interpretacyjne drobiazgi. Co więcej: sądzę, że nie warto mówić wszystkiego, co się wie... Zarazem jednak: nie tracę nadziei, iż spoza fragmentów, okruchów, niedopowiedzeń – prześwituje od czasu do czasu jakiś głębszy zamysł, namysł, sens”.

Jak to powiedzieć? – pytanie, od którego zaczyna Stala, zawiera w sobie nie tylko próbę szukania wytłumaczenia genezy tej właśnie książki (a przede wszystkim jej fragmentarycznej formy). To pytanie znacznie szersze – pytanie o definicję tego, czym jest dziś krytyka literacka, pytanie o powód bycia krytykiem, o źródło potrzeby, która każe wpisywać literaturę w „egzystencjalny plan”. Jak to powiedzieć? – to wreszcie pytanie o to, jak mówić o literaturze, jak spisać swoje wyobrażenie o niej i jej poszczególnych manifestacjach, by cyzelując kunszt swoich krytycznych popisów, jednocześnie nie wylać dziecka z kąpielą.

Słowo „margines” pojawia się w książce Stali bardzo często. Większość z tych szkiców pisana jest na „marginesie” Literatury. Autor ma nadzieję, że z tych zapisków na marginesie da się jednak wyłowić jakiś głębszy sens i tak w rzeczywistości się dzieje. Chodzi bowiem o pewną pokorę wobec Literatury. O świadome utrzymywanie jej w centrum, na pierwszym planie. Przecież najważniejsze okazuje się zawsze doświadczenie czytelnicze. To z niego zdaje relację (lub powinien zdawać) krytyk. Czy unikanie tworzenia „fundamentalnych syntez” to objaw własnej słabości? To nie jest słabość, tylko właśnie pokora wobec Literatury i zgoda na rolę podrzędną, służebną (lecz przez to wcale nie gorszą) wobec niej. Stala pisze, że „nie warto mówić wszystkiego, co się wie”. Można pójść jeszcze dalej i powiedzieć, że odwagą, równie wielką jak ta, która skłania do popełniania „kilkusetstronicowych książek”, jest przyznanie się, że nie wie się wszystkiego, że nie ma się abonamentu na rozszyfrowywanie „zaczernionego papieru”. Bo któż go ma! Jest się tylko (i aż) jednym z wielu, którzy uwijając się wokół Literatury, próbują to robić, zdając relację z własnych objawień lekturowych, dopisując kolejne palimpsesty na marginesach.


Przypisy:

[1] „Znikające cele krytyki?”, [w:] Dyskursy krytyczne u progu XXI wieku. Między rynkiem a uniwersytetem, red. D. Kozicka, T. Cieślak-Sokołowski, Kraków 2007, s. 423.

[2] Tamże, s. 423-424.



Marian Stala, Niepojęte: Jest. Urywki nie napisanej książki o poezji i krytyce, Biuro Literackie, Wrocław 2011.


Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
IMAK
VIDEO MAGAZYN
ostatnie wydanie
GRUDZIEŃ 2013

I M A K
internetowy magazyn kulturalny

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XIII EDYCJA TURNIEJ...
tomik "Niosę swój k...
Majowy mini-konkurs ...
Prośba o zgłaszanie ...
Kwietniowy mini-konk...
Wyniki grudniowego m...
Wyniki mini-konkursu...
Kawiarniany mini-kon...
Wyniki październikow...
Nowy tomik Michała W...
Użytkownicy
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 067
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Ancho

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

46796321 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005