poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPoniedziałek, 20.05.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Chimeryków c.d.
playlista- niezapomn...
FRASZKI
"Na początku było sł...
Monodramy
,, limeryki"
Co to jest poezja?
EKSPERYMENTY
Ksiądz Jan Twardowski
Bank wysokooprocento...
Ostatnio dodane Wiersze
Zgodne z rodzajem
O, słońce!
szkoda mi wierszy
Dystans
na próżno
Pustka
O nowej sekretarce
dedykacja
Pokrzywy
Para.dwoje
Wiersz - tytuł: wyostrzony wzrok wieku stosunkowo wczesnego - na szczęście
(mąż) zakamarkami , ze spuszczoną głową, po_woli
wszystko i wszystkich, w niedoli; chce być nigdzie. nie patrzy
w gwiazdy, jedna raziła zbyt mocno odbiciem w mokrym asfalcie.
depcze. gaśnij

(żona) w fotelu bujanym, przy lampce, w półmroku - kobieta,
której dawno nie pożądał. tuliła koc niedokończonych
pieszczot; tamtych dni, tamtych westchnień. dziś
lepki. odrzuca

(druga ona) zjawiła się znikąd. pobudziła męskość, przypomniała smaki,
mówiła głosem namiętnym i głębokim. a jej dla niego podziw
prowadził jego wzrok za jej wzrokiem, a jego myśli za jej.
błądzą,
zatrzymać nie sposób. też sposób

(drugi on) wpadał często. gdy wybranek w gwiazdach smakował. przypomniał,
że jest kobietą, a usta ma namiętne a skórę, cerę, zapach. a radość ma w sobie. kochał piękno. swoje w jej pięknie, jej w rodzącym się nim. zrodził

zobowiązania. zbyt trudne rozwiązania, nie w porę.
a dzieci? a dzieci patrzą na półmartwych i połykają lekcję błądzenia,
milczenia, gaszenia płomienia. życia w zawieszeniu, rozmarzeniu
tępym zamroczeniu, rojeniach, deptaniu gwiazd w asfalcie
i kłębów dymu zapomnienia. przy lampce

widzą kretynów bez kręgosłupa, łasych na jeden uśmiech, motylków
dreszcz. bez celu, chęci, pamięci, miłości. do nich, dla nich.
potykają się o graczy, grasantów ich poczucia bezpieczeństwa,
by pamiętać: ktoś więdnie by wzrastać mógł ktoś. wyssać życie z życia,
wyrwać, zabrać, rozpłynąć się. a reszta: zdycha-

jący wstańcie albo bujajcie się, każde w swoją. już martwi, a wciąż
idioci. spróbujcie. z popiołów czas. dla nas wstańcie.
życie to nie obłoki. ogród który za nami.. za wami? a co z nami?
jest też nasz


---------------
ded. SiR
Dodane przez JagodA dnia 12.01.2011 18:00 ˇ 37 Komentarzy · 5354 Czytań · Drukuj
Komentarze
Grzegorz Ósmy dnia 12.01.2011 18:17
może i wyostrzony wzrok ale umysł zdecydowanie przytępiony..
marna ta wpół do proza
sztuką poezji est kondensacja, a tu rozgadana elukubracja udaje wiersz..

i nawet martw. PaN na samym dole nie pomoże..
JagodA dnia 12.01.2011 18:58
Grzegorz Ósmy
nie uśmiercaj mi, jeszcze żywych, moich znajomych.
dzieci opowiadały dłuuuugo. skróciłam, dość.

dzięki
wierzba dnia 12.01.2011 19:03
dużo tego
wersyfikacja utrudnia czytanie
cos tam jest, ale nie mam tyle czasu
wpadnę później
pozdrawiam
JagodA dnia 12.01.2011 19:11
wierzba
uznałam, że taka wersyfikacja jest niezbędna.
przeplata się historia pana R, z historią pani S.

Zapraszam serdecznie
Grzegorz Ósmy dnia 12.01.2011 19:27
no dobra;) domyślam co mniej więcej znaczy ded. SiR , ale nie mogłem się powstrzymać - sama yba rozumiesz ;)
JagodA dnia 12.01.2011 19:31
Grzegorz Ósmy
wiem, wyszło jak napisałeś.
skup się i czytaj obrazami

historia jednego małżeństwa. taki rżyciowy obrazek
albo,
odpuść już :)
Idzi dnia 12.01.2011 20:14
Bardzo ładnie poprowadzonaq narracja, podoba mi się.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi
Janina dnia 12.01.2011 20:25
Czytam głęboko Agnieszk0. Ciekawe Twoje pisanie, piękne. Pozdrawiam serdecznie.
Maryla Stelmach dnia 12.01.2011 21:44
wiersz pełen życia. ciekawa historia,czytam z wielkim zainteresowaniem, pełna podziwu dla ekspresji słowa, pozdrawiam
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 12.01.2011 22:07
Odjagodowałaś sie AgnieszkO:):):):) Płynie ta Twoja poetycka proza oj płynie:):) Obrazowo i pięknie.
Pozdrawiam serdecznie:):0
IRGA dnia 12.01.2011 22:17
Mocno do mnie zagadał. Czuję mrówy. Serdeczności. Irga
kukor dnia 13.01.2011 00:17
ocho, gimnazjum atakuje; no, chyba że to jest liceum w pierwszej klasie ;)
Traveller dnia 13.01.2011 05:00
niestety - chciałem się zmusić by doczytać do końca ale nie dałem rady: nuda, nuda, nuda a poezji brak.
JagodA dnia 13.01.2011 06:42
Idzi
za narrację - dzięki
pozdrawiam
JagodA dnia 13.01.2011 06:45
Janina
głęboko, to podstawa
dziękuję serdecznie
JagodA dnia 13.01.2011 06:46
maryla stelmach

bardzo dziękuję :)
JagodA dnia 13.01.2011 06:47
Jarosław Trześniewski-Jotek
odja ;) z wielkim bólem serca
dziękuję bardzo
JagodA dnia 13.01.2011 06:49
IRGA
czułam mrówy, jak słuchałam relacji.
dzięki serdeczne
JagodA dnia 13.01.2011 06:57
kukor
gimnazjum? liceum?
a co Ty chłopcze tutaj? o tej porze? sio! to nie jest tekst dla dzieci! ;)

zelówka!
JagodA dnia 13.01.2011 07:05
Traveller
nuda zatruwa. samego siebie najlepiej jest czytać.
z zainteresowaniem
cofnęło? czy tylko ziewnęło?

współczuję, bardzo. cieplutko przytulam, do snu.
Bożena dnia 13.01.2011 09:47
AgnieszkO, och, zmieniłaś styl, czy jak?
czy tylko zapis taki dla niepoznaki;)
pozdrawiam kamufl.
JagodA dnia 13.01.2011 10:20
Bożena
każdemu by się przydał taki kamufl ;)
aż tak źle?
czyżby z ręki mi się skończyło?
życie na gorąco i tekst na gorąco.
słów zasłyszanych moc.
styl? za każdym razem byłam inna.
jeśli źle, powinnam odpocząć :)

serdecznie i dzięki.
JagodA dnia 13.01.2011 10:55
Zmieniłam wersyfikację, być może lepiej bedzię się czytało.

-----

wyostrzony wzrok wieku stosunkowo wczesnego - na szczęście

szedł ulicą ze spuszczoną głową. odrzucał natrętną myśl
o powrocie - chciał być nigdzie. nie patrzył w gwiazdy,
jedna raziła zbyt mocno, odbiciem w mokrym asfalcie.
depcze. gaśnij

w fotelu bujanym, przy lampce, w półmroku - kobieta,
której dawno nie pożądał.tuliła koc niedokończonych
pieszczot; tamtych dni, tamtych westchnień. dziś
lepki. odrzuca

zjawiła się znikąd. pobudziła męskość, przypomniała smaki,
mówiła głosem namiętnym i głębokim. a jej dla niego podziw
prowadził jego wzrok za jej wzrokiem, a jego myśli za jej. błądzą,

zatrzymać nie sposób. też sposób

wpadał często. gdy wybranek w gwiazdach smakował. przypomniał,
że jest kobietą, a usta ma namiętne a skórę, cerę, zapach.
a radość ma w sobie. kochał piękno. swoje w jej pięknie,

jej w rodzącym się nim. zrodził

zobowiązania. zbyt trudne rozwiązania, nie w porę.
a dzieci? a dzieci patrzą na półmartwych i połykają lekcję błądzenia,
milczenia, gaszenia płomienia. życia w zawieszeniu, rozmarzeniu
tępym zamroczeniu, rojeniach, deptaniu gwiazd w asfalcie
i kłębów dymu zapomnienia. przy lampce

widzą kretynów bez kręgosłupa, łasych na jeden uśmiech, motylków
dreszcz. bez celu, chęci, pamięci, miłości. do nich, dla nich.
potykają się o uśmiechniętych grasantów ich poczucia bezpieczeństwa,
by pamiętać: ktoś więdnie by wzrastać mógł ktoś. wyssać życie z życia,
wyrwać, zabrać, rozpłynąć się. a reszta: zdycha-

jący wstańcie albo bujajcie się, każde w swoją. już martwi, a wciąż
idioci. spróbujcie. z popiołów czas. dla nas wstańcie.
życie to nie obłoki. ogród który za nami.. za wami? a co z nami?
jest też nasz


----------------------
Bogdan Piątek dnia 13.01.2011 13:45
No dużo lepie się czyta po zmianie wersyfikacji.. Jako ssak ssę życie:) Zdycha-jący? Mocno, słowo nad wyraz...Pozdrawiam serdecznie.
JagodA dnia 13.01.2011 14:02
Bogdan Piątek
również jestem sssawica ;)
chciałam, żeby wersy wiły się jak ten wążżżżżż
no, ale z szatą lepiej nie przesadzać.

dzięki i serdecznie
Traveller dnia 13.01.2011 15:11
Pani Agnieszko - nie cofa mnie po tekstach, które pretendują do bycia poezją a ziewanie uwielbiam bo nie zdarza się często - więc nie ma czego współczuć a tym bardziej bardzo :P a to "przytulanie cieplutkie" to taka inna forma dla "idź spać"? Bo ja Pani nie znam...
JagodA dnia 13.01.2011 15:28
Traveller

cieplutko - zasłyszane ;P

to tak dla zachowania równowagi wewnętrznej, po chłodnym komencie.
jest ok. tez często ziewam, przy tekstach. i współczuję sobie wówczas, że trafiłam na takie.
miałam jeszcze nie wklejać tej świeżynki, ale - niech się zachowa.
a nuż kiedyś popracuję nad nią.
Pozdrawiam
moderator4 dnia 14.01.2011 13:54
Na prośbę Autorki tekst edytowałem i umieściłem wersję poprawkową. Dotychczasowa wyglądała następująco:

wyostrzony wzrok wieku stosunkowo wczesnego - na szczęście

***

szedł ulicą ze spuszczoną głową. omijał natrętną myśl o powrocie. chciał być
nigdzie. nie patrzył w gwiazdy. jedna raziła zbyt mocno. odbiciem w mokrym asfalcie.
depcze. gaśnij

w fotelu bujanym, przy lampce, w półmroku - kobieta, której dawno nie pożądał.
tuliła koc niedokończonych pieszczot; tamtych dni, tamtych westchnień. dziś
lepki. odrzuca

zjawiła się znikąd. pobudziła męskość, przypomniała smaki, mówiła głosem namiętnym i głębokim.
a jej dla niego podziw prowadził jego wzrok za jej wzrokiem, a jego myśli za jej. błądzą,
zatrzymać nie sposób. też sposób

wpadał często. gdy wybranek w gwiazdach smakował. przypomniał, że jest kobietą, a usta ma namiętne
a skórę, cerę, zapach. a radość ma w sobie. kochał piękno. swoje w jej pięknie, jej w rodzącym się nim.
zrodził

zobowiązania. zbyt trudne rozwiązania, nie w porę. a dzieci? a dzieci patrzą na
półmartwych i połykają lekcję błądzenia, milczenia, gaszenia płomienia. życia w zawieszeniu, rozmarzeniu
tępym zamroczeniu, rojeniach, deptaniu gwiazd w asfalcie i kłębów dymu zapomnienia. przy lampce

widzą kretynów bez kręgosłupa, łasych na jeden uśmiech, motylków dreszcz. bez celu, chęci, pamięci,
miłości. do nich, dla nich. potykają się o uśmiechniętych grasantów ich poczucia bezpieczeństwa, by pamiętać: ktoś
więdnie by wzrastać mógł ktoś. wyssać życie z życia, wyrwać, zabrać, rozpłynąć się. a reszta: zdycha-

jący wstańcie albo bujajcie się, każde w swoją. już martwi, a wciąż idioci. spróbujcie. z popiołów czas
nadchodzi. dla nas wstańcie. życie to nie obłoki. ogród który za nami.. za wami? a co z nami?
jest też nasz

------------
ded. SiR


Pozdrawiam.
wiercipieta dnia 16.01.2011 00:51
Jag: tak, pięci bardzo tak :)
dyg_re(ce)sja: człek poznawczy być chce...
JagodA dnia 16.01.2011 07:20
wiercipieta
tekst jest już własnością iSiR i całej reszty w domu i zagrodzie,
fakt, jesteśmy. tylko ludźmi a wciąż się temu dziwimy.

dzięki serdeczne :)
JagodA dnia 16.01.2011 10:49
moderator4
bardzo dziękuję i pozdrawiam
Bożena dnia 16.01.2011 11:57
O, znów! JagodA- wiecznie młoda ;)
JagodA dnia 16.01.2011 12:21
dzień dobry, Bożenko :)
oj, widzę, że masz mnie na oku ;0

a co z Twoimi ostatnimi produkcjami? to chyba nie Twój styl?
spadamy, wzlatujemy
taki lajf

Tobie i oczywiście sobie
samych genialnych :)

JagodA - to ja. Agnieszka była. Kiedys.
zam dnia 20.01.2011 13:01
przeczytałem. niezły temat. ale zbyt przegadany i dosadny. po poprawkach lepiej się czyta. dzieci i ich sądy zupełnie niewiarygodne z punktu widzenia psychologii. wszechwiedza autora zwykle szkodzi wierszom. zawsze lepiej zasygnalizować niz dopowiedzieć w sposób budzący watpliwości. pozdrawiam serdecznie. zbigniew
JagodA dnia 20.01.2011 19:56
zam
miałam ochotę się rozgadać, ale zdecydowanie zbyt często bywam przegadana i dosadna. fakt, zapewne dlatego nigdy nie będę dobrze pisała. jakoś to przeboleję.
ta historia została jedynie spisana przeze mnie. to wszechwiedza dzieci.
dzieci, tak. warto je słuchać i słyszeć. szkoda, że moje są już, można powiedzieć, dorosłe.
bardzo dziękuję za wizytę i serdecznie pozdrawiam.
winter dnia 10.02.2011 20:44
a ja przeczytalam, do konca, najbardziej spodobal mi sie fragment o dzieciach, pozdrawiam
JagodA dnia 11.02.2011 12:01
winter
cieszę się, że Ci się chciało.
dalej piszę swoje niezwykłe opowieści, na wpół do(-pieprzoną) marną prozą :), ale juz do szufladki.

dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
U mnie leczenie szpi...
XXIX OKL Twórczości ...
Użytkownicy
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 438
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Notopech

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

67433818 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005