poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Niedziela, 24.01.2021
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
Dziś. 24.01.2021
Biały gruz
Stary Wiarus z rapor...
Andromedy
Zmrożenia
Skrzydła
W bezkresie tkwi per...
Osobny świat
Odyseja
NAD
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
FRASZKI
Pamiętam
Towarzystwo wzajemne...
,, limeryki"
slam?
Paweł
Co to jest poezja?
Parafrazy
Ksiądz Jan Twardowski
Bank wysokooprocento...
Licznik odwiedzin
[licznik]
Zobacz Temat
poezja polska - serwis internetowy | POEZJA I OKOLICE | FORUM - czyli o wszystkim co interesuje poetów i nie może być gdzie indziej zakwalifikowane
Strona 25 z 57 << < 22 23 24 25 26 27 28 > >>
Autor Z nosem przy szybie
adaszewski
Użytkownik

Postów: 551
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 03.11.10
Dodane dnia 08.01.2020 19:49
"Co by było, gdyby?" Zabawa tylko, czy
na łokciach wsparte wyglądanie sensu, zanim
nadejdzie zza linii parapetu, krawężnika,
jezdni i górnej krawędzi logo sklepu - placówki
najdalej wysuniętej w chaos miasta? To tu

kwitł niegdyś Eden, w tym okręgu o poszarpanej
obręczy. Horyzont, jakby w zygzak plisowany
przez klocki bloków (postawiła je ręką tego,
który z zawodu jest dyrektorem) nie zawodzi,
kojarzy się z szorstkimi dłońmi pierwszych rodziców.


adaszewski
Edytowane przez adaszewski dnia 08.01.2020 19:53
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor powracająca fala
Ola Cichy
Użytkownik

Postów: 400
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 21.01.09
Dodane dnia 07.01.2020 21:08
to kazuistyczny wywód
bo czy wszystko
co oddajemy światu
wraca

zło podobno zawsze
a dobro
tylko zazwyczaj

rozważania nad linearną wizją czasu
są jak dyskusja o prawdzie

której pojęcie jest zbędne
to trzeba przyznać
śnieg i tak będzie biały

między sądami a użytecznością
zachodzi ścisły związek

no
niech ci będzie

przekonanie jednej osoby
nie musi satysfakcjonować potrzeb
innej

czuj się okradziony
jeśli musisz

nie lubię karuzeli
to banalny wynalazek ogłupiający
ale w jednym masz rację

po prawdzie
liczba miejsc jest ograniczona

trzeba wykupić te najbliżej doliny
wejdą tylko nieliczni

może to tylko bzdura

niczego przecież nie wybieramy
ani ojców ani matek

a co by było gdybyśmy mogli
do kogo bylibyśmy podobni
Edytowane przez Ola Cichy dnia 08.01.2020 13:50
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor Gonienie za, dopóki się da: własnym, ogonem
adaszewski
Użytkownik

Postów: 551
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 03.11.10
Dodane dnia 04.01.2020 14:51
Wcześniej, czy później wyjdzie na jaw,
że linearna wizja czasu
to bzdura, zaś cyrkularna bywa
okrutna: Wraca co prawda wszystko,

lecz tylko przez kilka pierwszych okrążeń
wraca z nami, a później... Później
nikt nawet nie zauważa tego
nazbyt kazuistycznego braku.

Okradziony z linearności
proponuję więc taką puentę:
Powtarzajmy się, póki krzesełka
na karuzeli nie zajmie kto inny,

wszak liczba miejsc jest ograniczona.


adaszewski
Edytowane przez adaszewski dnia 04.01.2020 14:52
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor ja i naród
Ola Cichy
Użytkownik

Postów: 400
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 21.01.09
Dodane dnia 03.01.2020 21:56
o kompleksie wieszcza
już pisaliśmy

mity narodowe to nasza specjalność
chłopa szczególnie

jemu proponuję się nie stawiać
styl potoczny dopuszczalny
nawet wskazany

kiedy wleziesz
no własnie
krakanie dziobanie

mózgu
też już było

zaczynamy się powtarzać
znaczy rzecz zatoczyła koło
a od koła

tak tak
do ulubionego ogona
już tylko jeden
wers

przekomarzamy się jak
ten dziad z

nie nie
kobiety wieku nie mają

jak niektórzy wybrańcy
sztuki

niech żyje więc
hm hm

plaża i mojito

a dawniej mawiano
ars longa vita brevis
Edytowane przez Ola Cichy dnia 03.01.2020 21:56
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor Sonet kuty na cztery nogi
adaszewski
Użytkownik

Postów: 551
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 03.11.10
Dodane dnia 31.12.2019 18:29
Jak my się uwielbiamy wcielać,
chrystusiki niedojdy. W baby,
w dziadów, w chłopów, w absztyfikantów
wszelakich. Którym udostępniamy

z pełną życzliwością progi
nasze i naszych chałup. Chałup
nie do końca pokrytych strzechą
i zapładniającą obecnością

obcych. Zazwyczaj mających wielkie
oczy, wielkie uszy i wielkie
kosmiczne wręcz perspektywy przed sobą.

Zawsze jest jakaś baba, w której
znajdziesz się jeszcze mniejszą babą
i tą mniejszą sprzeciwisz się chłopu.


adaszewski
Edytowane przez adaszewski dnia 31.12.2019 18:30
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor Zdjes emigranty i co ta jeszcze...
Ola Cichy
Użytkownik

Postów: 400
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 21.01.09
Dodane dnia 30.12.2019 22:26
Droga, a szanowna kumo, chrzesno matko mojo!
Piszę do Ciebie niby ze stolicy. Ale kaj tam stolica! Trzy ulice na krzyż i same błoto. Pada drugi tydzień. Gore nie widać. Państwo pochowało sie po chałupach palić lufki, pić likiery i inne alkoholi. Odwiedzajo się kupami i gadajom, gadajom, coby nikt nie pomyśloł, że ino pijom.
Miejscowe nie lubiom takich jak my, ponoć robotę im ubijamy. Niby jak. Chętnych takich ja przecie nie widziała. Tylko nasze tu ogarniajom.
Płaco kiepsko, ale co sie napatrzym, to nasze.

W soboty przeczyszczam u takiego jednego. Dziwok taki. Wstaje wcześnie i polewa sie lodowatom wodom. A szoruje sie takom szczotom, co Gienka używała do ceberka. Ostra cholera. Próbowałyśmy z Natką, ale krew nam poszła z pięt i dałyśmy pokój. Pracę zaczynamy wcześnie. Po kompieli i wygibasach dziwok idzie do pokoju zlegnąć w pościeli i mamy wolne. Ponoć czyta, ale kiedym podejrzała przez szparę, społ. Oko mu dziwno uciekło. Jedno takie padłe miał, a drugie kieby gapił sie. Niby, czy mu myszy nie chadzajom, czy co?

Dziś przeczyszczamy łazienke. Cobyś ty widziała, jakie on tu rzeczy mo. Ta szczota niejedyna. Komplet cały z udatnie trzymadełkami wyrobiony jest. Ta do glazurki, tamta do przetykania rur. I takie dwie, ta jedna do pięt, co ja już pisała, a druga pod pachy.
Żona jego pomieszkuje czasami. Woduje sie też często. Ale szczot nie lubi, taka delikatna. My jej jeszcze nie widziały, ale inne panie bywajom. Nawet często. I panowie.

Dziwok rysuje i bierze za te portrety opłaty. Te najkszywsze, najdroższe. Ja bym grosza za nie nie dała. Ale inni bierom i jesze chwalom. Niektórzy z samej Warszawy abo i jeszcze dalij.
Posyłam ci jeden taki. To ja. Ponoć we mnie druga głębia jest. Czy jakoś tak. Pilnuj nazaś. Z czasem może zbierze ceny.

Całuje. Jutro niedziela.
Chwała Bohu a nam odpuszczenie.

Twoja A.
Edytowane przez Ola Cichy dnia 31.12.2019 13:04
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor "hej idem w las"
koma17
Użytkownik

Postów: 118
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 08.08.15
Dodane dnia 30.12.2019 12:39
przeczyszczenie w soboty
odpuszczenie w niedziele
pozostałe dni wolne
taki plan

realizacja jak leci
ciepła woda z kranu
zimna bomba z bar(k)u
niby raj

jak z reklamy
e-recepty na wszystko
eee tam

ryż się sypie ze szczotki
po machnięciu ręką
chodźmy w las
Edytowane przez koma17 dnia 30.12.2019 12:39
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor Recepta w jednym zdaniu
adaszewski
Użytkownik

Postów: 551
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 03.11.10
Dodane dnia 29.12.2019 17:31
Trzy zimne bomby na pusty żołądek
i szorowanie ryżową szczotą
ciała od zmachatniałych pięt po
metafizycznie rozkoszne pachy

to aptekarska wręcz recepta
na wgląd Istnienia Poszczególnego
w swoją własną głębię, tak jakby
owa głębia się szykowała

na przywoływanie tej Drugiej, może
być hukiem wodospadu, a może
trzema bombami na pusty żołądek
i szczotą ryżową, jak mniemam, co piątek!


adaszewski
Edytowane przez adaszewski dnia 29.12.2019 17:31
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor więc do łaźni
Ola Cichy
Użytkownik

Postów: 400
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 21.01.09
Dodane dnia 28.12.2019 19:51
"myć się myć
bez oporu
kotki me"

Sprawa łaźni, a raczej łazienki wypłynęła, kiedy Jola zadzwoniła z ważną sprawą przeróbki.
Wanna- rzecz użytkowa- niezbędna do higieny i doznań metafizycznych, okazała się niezwykle kusząca. Rzeczona, uwiedziona narożnikowym wynalazkiem z hydromasażem, pozbywała się żeliwnego reliktu przeszłości, wybierając cud techniki z dobrodziejstwami.
"Wszelakimi, wszelakimi..."- piała, pobudzona wizją higieny.
Postanowiłam brać, a jak. Transport, zorganizowany w naprędce i dwóch, sowicie (patrz- moja dniówka) opłaconych posiadaczy muskulatury i niezbędnego, czterokołowego środka przewozu, dostarczyło zdobycz na trzecie piętro.
I oto mam. Dowód myśli technicznej dwudziestolecia zajął znaczną część powierzchni salonu. Ni hu hu nie mieścił się w łazience, ba... kuchni, czyli pomieszczeniach z dostępem do wody.
- No to czelendż- wychrypiałam. Kwas żołądkowy pustoszył moje struny głosowe nad wyraz skutecznie.
Ach, pomyśleć o tym jutro, a przynajmniej później. Bydlęca natura zaciągnęła mnie do sypialni, gdy nagle usłyszałam dźwięk telefonu. Podskoczyłam, jak wiele lat temu na "Obcym". Pół kina mnie wtedy słyszało, ha! Telefon wydawał piskliwe odgłosy z półki przy oknie. Dopadłam drania, na wyświetlaczu:Witkacy! Rany, odebrałam z drżącymi rękami. Tyle razy wysyłałam message i nic. A tu on, osobiście!
- Halo! To Pan! Jestem zaszczycona...- paplałam jak najęta. Oj, łydka, pupa wyłaziła ze mnie, nawet zarumieniłam się, chyba. Po drugiej stronie, oprócz pierwszego "Halo!", potem nie dopuściłam klienta do słowa, słyszałam odgłosy jakiegoś spotkania. Zreflektowałam się po chwili i słabiutko zapiszczałam, oczywiście zapominając, że to on dzwoni- To ja może nie w porę?
- Tak jakby!- usłyszałam po drugiej stronie i... zabrzęczał telefon. Nagłe przebudzenie to nic przyjemnego. Serce wpadło mi w otrzewną. Prawie! Jola dzwoniła z pytaniem, co z wanną. Dobrze. A jak!
Stała. Nadal w salonie.
A Witkacy dzwonił! Naprawdę! Słyszałam tembr jego głosu i zdanko, które umknęło mi w pierwszym rzucie: "Myślę o tobie, rybko!"
Szpryngle i cuda.
Damy radę. Niech tylko ktoś zwątpi! Rozmawiałam z Witkacym. Dzwonił z zaświatów. To widomy dowód, że coś jest bardziej niż nic.
"Nihilizm prostego człowieka to brak kulturowych potrzeb."
Będę czytać. W wannie.

"Jeśli chcemy poznać, jak uszyta jest pończocha, musimy ją spruć, ale co nam zostanie w rękach, kiedy już to zrobimy? Nicość?"
F.J.

Przecież nie o "duszę i czucie" idzie, ale o "świadomość i intelekt"!
He, he!
Edytowane przez Ola Cichy dnia 29.12.2019 16:32
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor Witkacowski czelendż
adaszewski
Użytkownik

Postów: 551
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 03.11.10
Dodane dnia 21.12.2019 13:59
Aaa-a kotki dwa
trzeba odbić się od dna

Aaa-a kotki trzy
przestać śnić te głupie sny

Aaa-a kotki cztery
walnąć Freddka prętem w nery

Aaa-a kotków pięć
wlać mu do herbaty rtęć

Aaa-a kotków sześć
Kruegerowe serce zjeść

Aaa-a kotków siedem
i niech znów rozkwitnie Eden!

Aaa-a panter osiem
jestem chyba dziś nie w sosie.


adaszewski
Edytowane przez adaszewski dnia 21.12.2019 18:34
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor wszystko przez ten chutliwy drób
Ola Cichy
Użytkownik

Postów: 400
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 21.01.09
Dodane dnia 21.12.2019 08:28
aa a kotki dwa
ma joasia żura wia

aa a kotki cztery
łabędź kaczor
i hetery

aa
oto bródka
chwila była

ciut
przykrótka

cóż z tego

agrafa
czy agrafka

i tak najlepszą trawestacją
jest analiza moczu

bez profesora
ani róż
Edytowane przez Ola Cichy dnia 21.12.2019 17:11
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor ukłucia czy zadrapania ślad pozostaje
koma17
Użytkownik

Postów: 118
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 08.08.15
Dodane dnia 20.12.2019 22:29
po co
zawijać na
kłębki jeśli można
tkać nawet czerwone nitki
skulone jak koty nie unikną splątania
przy pierwszej próbie odwijania
skręcą się w supły w takim
przypadku pomaga
agrafka wpięta
umiejętnie
Edytowane przez koma17 dnia 20.12.2019 22:29
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor Konwergencja. To z jej powodu definy pyłwają w stadach, a nie ławicach.
adaszewski
Użytkownik

Postów: 551
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 03.11.10
Dodane dnia 20.12.2019 18:54
widzę
siebie w Twoich

słowach

idę po nitce
po cienkiej czerwonej nitce
do kłębka

do kłąbka
małe kotki
umierają z zimną

tej zimy
śniegu nie uświadczysz
nie ma

dwóch takich samych płatków

kotki

dwa, takie same


adaszewski
Edytowane przez adaszewski dnia 20.12.2019 18:56
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor towarzysze podróży
Ola Cichy
Użytkownik

Postów: 400
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 21.01.09
Dodane dnia 20.12.2019 15:49
dla kogo
ta wstążka błękitna

parafrazy remixy
i colage

absurdem podszyte
środki formalne miernot

portrety niezagłaskane

widzę ciebie
w tej rwanej kresce
z tym jednym
okiem

przymrużonym
drugim szeroko
i niestarannie

chwała karykaturze
deformacji

i wszelkiej niechlujności
dom czy namiot
żadna różnica

jestem
jak witkacy
jak ten pan

co plagiatował
"panie panowie miejcie tę naturę..."

dedykacja:

rafałowi
wbrew jego woli

poświęcam
Edytowane przez Ola Cichy dnia 21.12.2019 09:13
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor Mądrości zamiast ufności
adaszewski
Użytkownik

Postów: 551
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 03.11.10
Dodane dnia 19.12.2019 17:43
Ponoć wyłącznie w podróży można kochać bliźniego,
Tokarczukowe: "W pielgrzymce liczy się drugi pielgrzym ",
dlatego tak niewybaczalnym grzechem jest podróż
samotna, niewybaczalnym jak niesprawdzanie cytatów.

Przekonanie, że coś z tym światem jest nie tak
dolewa oliwy do ognia. Już nie tylko podróż
samotna i niesprawdzony cytat, ale nadto
rewolucyjna czujność wobec sprawców nieładu...

Jeden z nich być może pielgrzymuje ze mną?


adaszewski
Edytowane przez adaszewski dnia 19.12.2019 19:08
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor inicjacja
Ola Cichy
Użytkownik

Postów: 400
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 21.01.09
Dodane dnia 19.12.2019 14:26
edukacyjna funkcja podróży
i jej skutki

to pewnik
jak ta droga
między ziarenkami piasku

pustyni
klepsydry

i zalążka w tęczowej muszli
perłopławu

jak to jądro ciemności
iluminacja i zgroza

i jak pielgrzymowanie

ten namiot
z wielbłądziej skóry
asceza ciała

nie ducha

coś mnie jednak łączy
z tym "stadem beczących dwunogów"

u wrót doliny
zaciśnięte pięści

a w nich
kamień różaniec

czy błękitna
wstążka
Edytowane przez Ola Cichy dnia 20.12.2019 15:07
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Gdy szumi las
lunatyk
Użytkownik

Postów: 26
Data rejestracji: 26.07.16
Dodane dnia 18.12.2019 20:06
Podróż wyimaginowana.
Bez kresu albo
do źródła
które jak wulkan.
Tu
czy gdziekolwiek.

Pod drzewem
łączy nas siła przetrwania.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor Dziennik podróży
adaszewski
Użytkownik

Postów: 551
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 03.11.10
Dodane dnia 18.12.2019 18:03
Ostatnio dużo podróżuję po kraju,
sypiam w pokojach z ręcznikiem i śniadaniem,
za każdym razem mam nadzieję, że znajdę
obcą ziemię pod obcym niebem. Zawsze

jestem zawiedziony. Ten stan rzeczy
dowodzi, że jeden jest tylko: żywy, czy martwy
przekonujący, czy budzący sprzeciw,
miłosierny, czy sprawiedliwy, lecz jeden

jedyny jak kochanek nastolatki.


adaszewski
Edytowane przez adaszewski dnia 18.12.2019 18:03
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Za
lunatyk
Użytkownik

Postów: 26
Data rejestracji: 26.07.16
Dodane dnia 16.12.2019 20:11
Ciszę w zakamarkach
duszy.

Rozważania za i przeciw
choć nie wiem komu.

Okruchy zła
które jak zwierciadło
zapadają w pamięci.

Brzydotę pogodzoną z dniem
i nocą
w samotnych ścianach.
I drzwiach zamkniętych
choć płaczesz.

Za to wszystko.

Bo jesteś.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor miał-kość
koma17
Użytkownik

Postów: 118
Miejscowość: Gniezno
Data rejestracji: 08.08.15
Dodane dnia 16.12.2019 19:23
historia nieprzepracowana
nieodreagowana a sięga się po nią
sięga coraz częściej

można docierać do świadków
podchodzić z podejrzliwością
bo ukrywają upiększają zwodzą

sceny zmanipulowane budują tło
czytamy z nich szczegóły a i tak
żywi mówią martwym językiem
Edytowane przez koma17 dnia 16.12.2019 19:24
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 25 z 57 << < 22 23 24 25 26 27 28 > >>
Skocz do Forum:
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
IMAK
VIDEO MAGAZYN
ostatnie wydanie
GRUDZIEŃ 2013

I M A K
internetowy magazyn kulturalny

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Debiut Cobry tomikie...
XVI edycja OKP "O La...
Rozstrzygnięcie OKP ...
XIII Ogólnopolski Ko...
VIII OKP im. Michała...
Ogólnopolski konkurs...
XIV TURNIEJ POETYCKI...
XV OGÓLNOPOLSKI KON...
II OPK JEDNEGO WIERS...
Małopolska Nagroda P...
Użytkownicy
Gości Online: 11
Użytkownicy Online: jaceksojan

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 193
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Rafał Lisik

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

60470405 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005