poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMNiedziela, 04.01.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Czy ten portal "umarł"?
FRASZKI
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
"Na początku było sł...
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Bank wysokooprocento...
Limeryki
Forma strony interne...
Ostatnio dodane Wiersze
Okaz
"Ławeczka"
teraz
przepuklina
"Kompromat"
O angielskim sexie
Cnoty główne
wieczorynka
Rzeka niewierna
Grudniowy. Przednówek.
Wiersz - tytuł: dom nad zatoka
otworzył drzwi dalej powinna radzić sobie sama

jego matka wróżyła z obierzyn nie przyjmie się ma złe korzenie
dla odpędzenia uroku uczyła ją jak oprawiać ryby
mamrotała nad rosołem aż nabierał bursztynowej barwy
obchodziła dom zamykała wszystkie okna
kazała palić w piecu
uparta była
skoro taką wziął trzeba pilnować żeby nie zmarniała

wrastała
zaniosła do kościoła dwóch synów
ławka z ich nazwiskiem nie przestała się dziwić

kobiety szeptały nie ma w niej strachu kiedy patrzy w morze
nie prosi Boga o szczęśliwy powrót

widziały jak włóczą się po wydmach
słyszały śmiech
któregoś dnia się znudzi a on pójdzie za nią
mężczyźni mówią że mu odmieniła duszę


zostali
matka umierała powoli brał ją w ramiona
i kołysał nie wiedziała że tak potrafi
Dodane przez sykomora dnia 02.10.2008 21:08 ˇ 9 Komentarzy · 674 Czytań · Drukuj
Komentarze
Martinezz123 dnia 02.10.2008 21:28
Ładnie. Nie chcę teraz wnikać.
Może trochę za dzurzo dopowiedzeń. Trochę egzaltacji. Kilka niezgrabnych fragmentów:
"ławka z ich nazwiskiem nie przestała się dziwić"

ale za to parę mocnych przenośni:
"nie ma w niej strachu kiedy patrzy w morze" - to świetne. Naprawdę. Szkoda że dalej dopowiedziane umieszczone w sytuacji która odbiera tej metaforze otwartość. Właściwie w kontekście "nie prosi Boga o szczęśliwy powrót" to przestaje być metafora, a szkoda.

"brał ją w ramiona
i kołysał nie wiedziała że tak potrafi" - może i na koturnach ale mocne. Zaskoczenie pozwala przełknąć ten koturn.

W efekcjie fajnie ciekawie intrygująco ale popracowałbym jeszcze.

Pozdrawiam
sykomora dnia 02.10.2008 21:57
No, skrzypi ta ławka. Słyszę. Nie ma w niej strachu kiedy patrzy w morze - nie myślałam o metaforze, to stwierdzenie wynikające z obserwacji - bohaterka nie zna grozy morza, igra z jego siłą. Pozdrawiam.
Martinezz123 dnia 02.10.2008 22:49
No widze ze autorka nie myslala o metaforze - w tym wlasnie cala szkoda.
A tlumaczyc autorka nie musi. Wytlumaczone zostalo doglebnie w wierszu. Az za doglebnie niestety - w tym tez cala szkoda.

Pozdrawiam.
Pomian dnia 02.10.2008 23:04
Bardzo mi się podoba-jest nastrój i obraz.Intryguje.Ostatnie dwa wersy OK.Pozdrawiam.
stanley dnia 02.10.2008 23:16
do mnie nie trafia...sorry
baribal dnia 03.10.2008 10:15
Ładny kawałek,że tak powiem, a zwłaszcza dwie ostatnie cząstki.
Pozdrawiam.
Ryszard B dnia 03.10.2008 12:29
Intryguje , wciaga nuta gotyckiej grozy
zostali
matka umierała powoli brał ją w ramiona
i kołysał nie wiedziała że tak potrafi

Na tak
Ryś B.
Bogumiła Jęcek - bona dnia 03.10.2008 16:15
Dobra puenta. Wolę Cię w dłuższych formach. Pozdrawiam
:)
sykomora dnia 03.10.2008 18:08
otworzył drzwi dalej powinna radzić sobie sama

jego matka wróżyła z obierzyn nie przyjmie się ma złe korzenie
dla odpędzenia uroku uczyła ją jak oprawiać ryby
mamrotała nad rosołem aż nabierał bursztynowej barwy
obchodziła dom zamykała okna
paliła w piecu
uparta była
skoro taką wziął trzeba pilnować żeby nie zmarniała

wrastała
zaniosła do kościoła dwóch synów
ławka z ich nazwiskiem wypuszczała drzazgi

kobiety szeptały nie ma w niej strachu kiedy patrzy w morze
widziały jak włóczą się po wydmach
słyszały śmiech
któregoś dnia się znudzi a on pójdzie za nią
mężczyźni mówią że mu odmieniła duszę


zostali
matka umierała powoli brał ją w ramiona
i kołysał nie wiedziała że tak potrafi

Lekka korekta:)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
ANTOLOGIA W OBRONIE ...
"W ŚWIECIE SŁOWA -PO...
XVIII Ogólnopolski K...
XLV Konkurs Poetycki...
Wieczór debiutu ksią...
Turniej jednego wier...
Szacunek dla tych, k...
Jubileusz
XII OKP im. Michała ...
OKP Festiwalu Litera...
Użytkownicy
Gości Online: 18
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

85308676 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005