poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMCzwartek, 30.07.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
...moje wiersze
Co to jest poezja?
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Czy są przechowywane...
Ostatnio dodane Wiersze
Otul mnie
Piękna śmierć
Żniwna błahostka
BOHEMA
eschatologia
TUŁACZ
bałam się dotykać
Przypomnienie najwcz...
Są bóle moje
Na Światowy Dzień Wę...
Wiersz - tytuł: ***
Wieczorem myślę



Podejść drugiego tak,

żeby poczul rękę na ramieniu

a wokól palców oplątal mu się pająk

drżenia

zwątpienia

tęsknoty



zaczynam odnosić wrażenie odbicia

ty, ja, oni, one, zbyt wielokrotni myśliciele

myśliwi ostatniego dnia

zwymyślani przez ustawionych

w szeregu

w końcu oczekuje się na dotyk

wytrwale go odrzucając

wypatruje się transparentu z imieniem

nazwą

pojedynczą, znajomą literą



A kiedy już za dlugo się wpycha na silę

te korzenie

te wydłużone machaniem ręce

te rozepchnięte papierami glowy

nie ma już po co

rozbiegają się wszystkie dobre okoliczności

po okolicy nie spacerują już lagodni

a równorzędne ich zbiegi potykają się o skrzyżowane stopy



Więdną i giną ostatnie

oddane nam pod opiekę

kwiaty i zwierzęta



Jedyny ratunek w istnieniu

chomiczego i różanego

nieba
Dodane przez karczmarka dnia 01.11.2008 12:11 ˇ 2 Komentarzy · 811 Czytań · Drukuj
Komentarze
Daniel Jeżow dnia 01.11.2008 12:55
myśliciele
myśliwi
zwymyślani
- za dużo tych 'myśliwości' w przekroju trzech, sąsiadujących ze sobą wersów.

Rozstrzelenie tekstu mi przeszkadza w czytaniu. A nie widzę sensownego powodu dla zastosowania takiego zapisu.

Całość jak na mój gust sztucznie rozwleczona, przegadana. Puenta za słaba żeby udźwignąć tak ciężkie rozmyślania natury egzystencjalnej. Zbyt dużo dopowiada moim zdaniem. Zamiast pytać i pozostawiać w niepewności od razu pokazuje, że podmiot liryczny chce wierzyć (a nawet wierzy) w to niebo. Zbyt jednoznaczne podejście.

Pozdrawiam.
Fenrir dnia 01.11.2008 17:47
Podejść drugiego tak,

żeby poczul rękę na ramieniu

a wokól palców oplątal się pająk


Fajne i od tego zacząć nowy wiersz, proponuję.

Pozdrawiam.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
REFLLEKSY po raz dzi...
XLVI Ogólnopolski Ko...
XX Konkurs Literacki...
XXX OK Poetycki im. ...
XX Turniej Poetycki ...
I OK Poetycki im. Ma...
52. Ogólnopolski Kon...
XXXV Ogólnopolskie L...
VAN GOGH Festival 20...
IX Turniej Jednego W...
Użytkownicy
Gości Online: 35
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 459
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: mała katechetka

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

93716102 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005