dnia 20.03.2007 23:17
cytat z Rousseau niezły, choć go szczerze nie znoszę. Pierwsza strofa ciekawie wprowadza, ale dalej jest jak dla mnie zbyt pompatycznie- "ścierwo" (rzadko obecnie używane), całowanie boga, sekrety, kłamstwa- to jest dla mnie zbyt ogólne, zbyt szerokie.
natomiast bardzo podoba mi się zwrot "aż marzec zakwitnie na sposób za który zapłacimy"
najlepszego na wiosnę |
dnia 21.03.2007 05:09
ładny kogiel mogiel:)
dobre skojarzenia, podoba mi się.
pozdrawiam |
dnia 21.03.2007 06:30
Scandal - (świetny nick:)) no wiesz..nie miał może zbyt akceptowanego
podejścia do życia, choć każdy medal ma dwie strony. niemniej był pisarzem zwiastującym romantyzm, a romantyzm to zaraza:) więc niech mu będzie:)
wracając do tekstu..czy pompatycznie? hmm bym powiedziała iż zależy od strony widzenia. górnolotność raczej przyziemska, natomiast z szerokością się zgadzam. zamierzona wręcz.
dzięki za opinię.
Pola - cieszy:)
z podziękowaniem. |
dnia 21.03.2007 07:35
Rousseau dobrze kombinował, chociaż nie jestem pewny, czy ewentualny brak sumienia u zwierząt nie zagospodarowałby półek odwrotnie;)
Wiersz mój od pierwszego czytania. Strofa z marcem naj.
Pozdrawiam. |
dnia 21.03.2007 07:39
bardzo mi sie podoba, strofy toczą się warto i szybko i dlatego te dwa krótkie wersy między nimi to świetne opóźnienie calego wiersza, takie wstrzymanie i czas na refleksje. pełno trafnych i ciekawych sformuowań :) |
dnia 21.03.2007 07:59
Romku myślę że temat może śmiało podlegać dyskusji:) facet miał niezłe poglądy. pierun wie, czy dobre, czy złe w całym jego świetle:)
pozdrawiam serdeczniasto no i dzięki wielkie:)
Wanilia - cieszy..nie powiem, że nie:) |
dnia 21.03.2007 08:19
Zauważyłam, że Rousseau się nie starzeje, ciągle jest inspiracją dla poetów, czyli ciekawie myślał, ponadczasowo.
Mnie z wiersza najbardziej
w przykazaniach szukać powietrza
Jeśli autor pozwoli -zabiorę.Wiersz ciekawy:)) |
dnia 21.03.2007 11:08
kursywa i wers z zimno , i z marcem
pozdrawiam |
dnia 21.03.2007 11:36
podoba sie prostota i twardośc...dobre pióro...pozdrawiam |
dnia 21.03.2007 13:11
Z dobrych:
aż marzec zakwitnie na sposób za który zapłacimy"
nawet jesli to nie konkret to cos otwiera - intrygujacego.
Ze zlych:
ustawiam cierpliwość
klnąc w przykazaniach
stworzyć podobieństwo
nie przysiegaj
To ogolniki. Nie tworza wiersza.
Udaja tylko ze jest madrze a nie jest.
Sens gdzies ucieka. Wiersz sie rozsypuje. To z powodu ogolnilkow i nadmiaru slow - niepanowania nad redukowaniem.
Pozdrawiam. |
dnia 21.03.2007 13:34
forres- Rousseau nie lubię od strony jego...poglądów politycznych i postawy życiowej- ale nie jest to istotne. "Ścierwo" jest dla mnie zbyt mocne i już nieco archaiczne. Ta druga strofa naprawdę mi nie odpowiada, jakoś mi nie pasuje do reszty ;) |
dnia 21.03.2007 15:43
A ja tu widzę i czytam wiersz !!
bardzo ładnie poprowadzony przekaz...czytelny etc
ZABIERAM |
dnia 21.03.2007 16:10
No Jan Jakub,Ale co o nim powypisywał Paul de Man!.!Gratuluję dobrej sentecjonalności Romanowi Wosinskiemu.Rzeczywiście -ten "marzec" rewelacyjny. Pozdrawiam |
dnia 21.03.2007 18:40
El r11; ponadczasowy jest. wiele mu można wyrwać z gardła...ale i miał swoje za uszami. Stąd różne fale odbioru. W sumie był wolnym człowiekiem...od wszystkiego nawet od własnych dzieci:)
No i zabieraj...co Ci tam pasuje ;)
Z podziękowaniem.
Otulona - no kursywa nie moją zasługąr30;niestety:) dobrze że coś:)
Anna r11; dziękuję
Martinezz r11; klnąc w przykazaniach? er30;nic takiego tu nie ma. Podział wersów ma duże znaczenie.
Co do resztyr30; wszystko jest raczej hermetycznie zamknięte. Normalka iż kwestia odbioru może się różnić od tego co w wersie usadowił autor. No cóżr30;wola interpretacji. przegadanie zawsze może nastapić. po kiego grzyba tłumaczyć, skoro można jednym słowem:) ale zapewniam, każde słowo ma swoją rangę i jest odniesieniem do czegoś wyżej, bądź niżej.
co jeszcze mogę dodać...moja kolejna wada to stosowanie symboliki słowa. czasem gdzieś odbiegnie..ale jest na pewno wskazówką. czy dobrze, czy też źle...niech mi będzie:)
Z pozdr.
Scandal r11; no postawę to on miał nieziemską. Jednak na ziemi jest tyle odchyłów, że w zasadzie nic mnie już nie dziwir30;kogoś życie, kogoś sprawa...ja mogę tylko podumać:)
I odnośnie ścierwa r11; to prawda że mocne, ale jest w odniesieniu do tego co powiedziałam wcześniejr30;romantyzm. Jakby nie patrzeć, jest jak choroba...a w mocniejszym palnięciu może mieć rację bytu i jako ścierwo. cytat jak i sam autor nie jest przypadkowo. i jego podejście się plącze w znaczeniach poniżej:)
Poza tym...lubię uderzyć, zakpić słowem r11; wada fabryczna :)
W obronie drugiej strofy cóż mogę powiedziećr30;jej zadaniem jest gumoklejenie zamyśleniar30;podsumowania ze wskazaniem. Czy udolnie? No to już wasza ocena:)
dziękuje raz jeszcze...
Barbara r11; miło mi niezmiernie...bo cóż innego dodać:)
Henpust r11; to prawda Romkowi należy się dygnięcie:) marcowo pozdrawiam. |
dnia 21.03.2007 18:40
skąd to r11? nie wiem:) |
dnia 21.03.2007 18:43
za buntowniczo - patetycznie, odbijanie się czasu - ble, potem takie uogólnienia o Bogu i przykazaniach. w ostatniej cząstce - owszem - tkwi coś. ale bez sekretów i kłamstw oraz bez podwójnego który-który w wersach obok.
wszystko co jest tobą mną to forma komplementu
za każdym razem czeka
aż marzec zakwitnie na sposób za który zapłacimy
to tak. :) |
dnia 21.03.2007 18:44
r11 wskakuje czasem zamiast myślnika. heh. :) |
dnia 21.03.2007 18:52
do kitu z 11 i 30:)
no jest bunt, jest...co ja tu bedę:)
i wiesz...dobrze Ci poszło. ja biorę:))
dzięki. |
dnia 21.03.2007 18:57
znaczy nie jest źle, że buntowniczo, ale że ten bunt pociągnięty zdrowo patosem. a w ogóle mam pytanie - dlaczego Symeon? czy ze względu na jego wierność Bogu? trzykrotne wyparcie to św. Piotr (no tak, ale co to za tytuł byłby). ;) |
dnia 21.03.2007 19:10
qrcze..bo wiele człek zobaczy jak ktoś palcem pokaże. no nie będę broniła tekstu. dostaje to na co zasłużył, a w sumie na co ja go skazałam:))
i wiesz..czekałam, kto zapyta i czy zapyta o tytuł:)
to jedna i ta sama osoba w dwóch odsłonach. prawdziwe imię św. Piotra to Symeon..i tak jak mówisz..co to by był za tytuł:))) |
dnia 21.03.2007 19:14
no tak, Symeon jako Szymon. ja z innym biblijnym Symeonem skojarzyłam, ze starcem ze świątyni, tym od ofiarowania małego Jezusa, któremu Bóg obiecał, że nie umrze póki nie zobaczy Zbawiciela. i weź zrób interpretację. ;) |
dnia 21.03.2007 19:17
:))) ukłon w Twoją stronę:))) |
dnia 21.03.2007 19:51
całośc tak ale 3 ostatnie bardzo. Dyskusja z Reteską rozjaśnia :). serdecznie. |
dnia 21.03.2007 19:57
Wiersz przeczytałem z zainteresowaniem. Bardzo dobry moim zdaniem. Najfajniejszy przedostatni wers. Może nawet na nim zakończyłbym? Usunąłbym jednak z tego utworu ten fragment:
jest zimno (...) czas jak ścierwo odbija się dekadami
nie zmienię wad bo nie zmienisz
Zdrówka życzę :) |
dnia 21.03.2007 19:57
forresku - całość do mnie nie przemawia od strony językowej i formy, ale wyłowiłam sobie takie o fajne:
"w przykazaniach szukać powietrza stworzyć
podobieństwo gdy nie da się uciec"
i trzy końcowe wersy a jak jeszcze dodam do tego tytuł - to całkiem sporo się robi i sens widać ;)
Pozdrowionka :) |
dnia 21.03.2007 20:29
Woody - gdyby mi działał priv to by tu była cisza:)))
Nitjer - a qrcze nie da rady tego ruszyć. zbyt ważne...czy udolnie pozostaje Twojej ocenie:)
Nieza - qrde..forresku? mów mi elvis:P
a skoro masz sens - to git! więcej mi nie trzeba:)
pozdrówka dla Wszystkich.
heh..reteska odłoniła zagadkę tytułu...nooo:) |
dnia 22.03.2007 12:26
z leksza małe zamieszanie..ale nie umiem się przyzwyczaić do forresa...
jednak dwa lata bycia reną daje w kość:) |
dnia 22.03.2007 22:24
za drugim razem się bardzo spodobało, oprócz ostatniej strofy, w niej się coś rozmywa, wcześniejsze ładnie poprowadzone, do tamtej nie mam przekonania;)
kursywę też niezłą wybrałaś
pozdrawiam ciepło:)
ellena |
dnia 23.03.2007 06:49
z podziękowaniem za opinię...pozdrawiam :))) |
dnia 24.03.2007 17:30
wszystko co jest tobą mną
to forma komplementu która za każdym razem czeka
aż marzec zakwitnie
**********************************************
podoba sie, te wersy najbardziej, serdeczne:) |
dnia 24.03.2007 19:11
my? tzn kto? ja symeon i bóg? to co robi później całowany i przeklinany bóg? ponadto jak dla mnie te rozważania nie poparte jakimś konkretem są zbyt ogólnikowe. uwzględniając tytuł to może sie okazać że są to słowa dla słowa. ale materiał wyjsciowy bardzo dobry. równiez pomyła skojarzeniowa o którego symeona chodzi powoduje że przesłanie bez większej konkretyzacji staje się gdybaniem. pozdrawiam serdecznie. zbigniew. |
dnia 25.03.2007 14:29
Rena namąciła. Zacytuję kogoś "zbyt szeroko". Podobają mi się fragmenty te wymieniane najczęściej. Można też i wracać, wtedy być może wyłapie się więcej lub inaczej:)
Pozdrawiam |
dnia 25.03.2007 15:10
Hewka - mi też:))
Zam - no nie będę odsłaniać wiersza:)) ale zapewniam iż nie ma tu słów dla słów..dzięki za kuknięcie:)
Druga - ano...tak jakoś:) pomiędzy jest więcej...moja wina:)
z pozdrowieniami dla Wszystkich... |
dnia 29.03.2007 06:53
bardzo dobry wiersz
pozdrawiam |
dnia 29.03.2007 17:16
jak, niestety, często u Ciebie - "na wydechu", bez dystansu, z nadgorliwym zaangażowaniem, które nie pozwala skupić się na "ważeniu" słów i sensów. a szkoda.
1. strofka - nic do uratowania, żonglowanie pojęciami w ogólnikowych kontekstach.
2. strofka - tak, "nieprzystające" ścierwo. poza tym - dlaczego "(...)"? w drugim wersie - łopatologia stosowana (omijałbym podobne "konstrukcje" szerokim łukiem;));dalej - znowu bóg i przykazania w okołobiblijnym pomieszaniu z poplątaniem.
3. strofka - w porządku, ale z zaproponowanymi cięciami; i dałbym jeszcze w jej ostatnim wersie nim zakwitnie marzec. i wokół tego fragmentu mogłabyś napisać jakiś tekst, zdecydowanie bardziej wierszopodobny;).
jeśli chodzi o tytuł i puentę - taki sobie "chwyt", prosty szblonik.
pozdrawiam. |
dnia 30.03.2007 09:56
Darecki - a cieszy:)
Wierszofil - No i się doczekałam rłomotur1;;)
zacznę od końca - rprosty szablonikr1; nie uważam iż jest coś złego w zamknięciu tekstu w klamrze.
Jest to dopuszczone we współczesnych realiach. Poza tym jak wspomniałeś św. Piotr nie jest wystawiony na jaw. Wers trzeci pierwszej strofy jest czymś przejściowym...między tytułem a puentą.
Mi się to widzi:)
rznów bógr1; za dużo mnie czytasz, lub za dużo jesteś w stanie zapamiętać:)) u mnie idzie seria z bogiem w roli głównej lub w drugoplanowej. Jest to powiązane r11; no nic nie poradzę...
nie zmienię wad bo nie zmienisz r11; jak dla mnie ma brzmienie a i stanowi pewnego rsposobur1; przejście.
(...) to jest jako odwrót, odwrócenie uwagi od zimna, choć ma ono znaczenie. Coś na zasadzie zostań ale idź:) no pomieszanie z poplątaniem. Ale istotne w swym wydźwięku.
rnim zakwitnier1; jest zbyt lekkie. Wolę ująć z ładunkiem ciężkości, suchości .
no..popyszczyłam:)))
pozdrówka:) |
dnia 30.03.2007 22:02
bardzo mi się podoba końcówka:
wszystko co jest tobą mną to sekrety i kłamstwa
to forma komplementu która za każdym razem czeka
aż marzec zakwitnie na sposób za który zapłacimy
przekazuje emocje i chociaż generalnie całość nie jest aż tak zgrabna, jakby być mogła, to masz Reno coś takiego "babskiego", chwytającego za serce pisania, którego nie można Ci odmówić.
Aha: dla mnie "Symeon" kojarzy się z carem Bułgarii tylko ;) |
dnia 03.04.2007 05:30
teraz dopiero luknęłam i widzę 11, r,1 - qrcze noo
Łasiczka - :)) no dzięki , qrcze zabieram to jako komplement dla mojego pisodumania:)))
ale car Bułgarii? qrcze...se go znajdę:)
dzięki raz jeszcze:) |