|
promienie słońca bezszelestnie
jak odwieczne duchy
przedzierają się przez zamglony poranek
chmury oplatają delikatnymi palcami
swoją błękitną kochankę
wtem gwiezdną kopułę przykrywa mrok
gęsty i ciężki jak smoła
grzmot rozdziera powietrze - niszczyciel spokoju
długie i zdradzieckie palce podniebnej nemezis
czyhają na nieostrożnych
nawałnica jednak minie w końcu
i przez ten jeden moment
ulotny jak pył na wietrze
masz szanse by ujrzeć tą iskrę
w każdym ludzkim oku
patrz uważnie
choć nie każdemu jest pisane
zobaczyć nadzieję
Dodane przez JMM2
dnia 08.02.2010 16:06 ˇ
3 Komentarzy ·
386 Czytań ·
|