|
Szanowna Poezjo!
Upominam Cię o zaniedbanie
należnego właściciela,
o zbyt niskie weny,
której już nie starczy
choćby jeden wers kupić.
Tym samym, ach Ty Lir(yk)o,
wzywam Cię na rozliczenie
powinności wokół osi,
niczym słońce ze swego obrotu.
Poezjo Ty zdradliwa
staw się w międzydobie,
aby Cię Szanowna
nie można było nie chwycić.
Obecność Wielkiej
jest obowiązkowa,
miejsce znane.
(podpisał)błądzący wierszem Podmiot Liryczny,
(w czasie)gdy Cię ubywało.
Dodane przez Euridice
dnia 21.02.2010 14:58 ˇ
9 Komentarzy ·
448 Czytań ·
|