|
umarłem dziś rano -
dziś - to znaczy jutro.
odnajdą mnie,
nagość mą zawiną w płótno,
nie będzie wesoło im,
gdy nader smutno
pojutrze ubiorą mnie
w drewniane futro.
umarłem - cóż z tego -
śmierć nie jest krzyżówką,
to coś najprostszego,
jak na zawsze usnąć,
zasnąłem więc dzisiaj
nie zbudzę już jutro.
taka we mnie cisza,
jakby czas się urżnął.
umarłem.
nic więcej się nie zdarzy,
trudno,
jak w słodkiej piosence
wiem, że nazbyt późno.
po nocy, wpół świtu
świat mi w życie napluł
z nadmiaru, z przesytu,
umarł, jak głupio...
Dodane przez Rafał Orszak
dnia 11.03.2010 12:15 ˇ
4 Komentarzy ·
425 Czytań ·
|