|
Nadziejo ty zdziro
wyszłaś gdy spałem
zostawiłaś tylko ten pomięty świstek
jak paragon z marketu
"najpierw zgwałcę twoją godność
zapomnę kim jesteś
a potem pojadę na wakacje"
Nie, to ja się oszukuję
że od tak, odeszłaś
przywiązałem cię do każdej myśli
w każdej nieodebranej wiadomości
w ostatnim gwoździu do trumny
Napełniasz sensem
pustką w każdym oddechu
bez którego tylko ten gwóźdź wbić
Wezwę cię do każdego pożaru
zgaszę wszystko
gaśniesz
nie, to tylko ja utopiłem się w tobie
Dodane przez nightwatchman
dnia 13.03.2010 15:52 ˇ
2 Komentarzy ·
335 Czytań ·
|