dnia 28.03.2010 16:51
W moim śnie istnieje ogrom bezpańskich dziur na polskich drogach... Podoba mi się Twój wiersz:) Pozdrawiam. |
dnia 28.03.2010 17:43
hm.....
"ufam drewnianym kapliczkom
rękom składającym przy nich kwiaty" - bardzo ciekawie przedstawiona myśl, podoba mi się wiersz - pozdrawiam. |
dnia 28.03.2010 17:52
Irgo, podoba mi się ten zabieg stylistyczny z wykorzystaniem rzeki, która symbolizuje ciągłość historii, zmywanie ran i " pieśń gminną" w znaczeniu " Ty stoich na straży..." Piękny nastrój udało Ci się stworzyć w tym wierszu. Podoba mi się. Serdeczności. |
dnia 28.03.2010 18:06
JERZY A.B., dziękuję za odwiedziny i słowo. Kłaniam się pięknie. Irga |
dnia 28.03.2010 18:07
POLA 45, dziękuję i pozdrawiam ciepło. Irga. |
dnia 28.03.2010 18:11
Sen Srebrnej Irgi.
kojący niepokój.
jak las w ciszy chwilowej.
bo ptaki jeszcze śpią.
ukłon
a kałuże są moje. |
dnia 28.03.2010 18:16
JANECZKO, przedstawiłaś bardzo interesującą interpretację wiersza :) Bardzo. Pozdrawiam Cię wiosennie. Irga |
dnia 28.03.2010 18:17
Piekny i poruszajacy wyobraznie wiersz. Własciwie wiersz sklada sie z 3 obrazow ,niepokojacych obrazow .poczynajac od koncowej frazy :opowiedz mi swoj sen. Przejmujacy -zwlaszcza ow motyw wylizywania ran , posoka krwi : mocno nasycony symbolizmem , metaforyczne obrazy ,owa Srebrna uciekajaca w las, lizaca rany , i obraz kapliczki jako symbolu ufnosci i wiary . Inaczej i smutno u Ciebie dzis Irgo.
Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 28.03.2010 18:28
usiłuję sobie dopowiedzieć kto to ta Srebrna - i jakoś nie mogę, a to ważne dla odczytu wiersza, jeśli możesz - dopowiedz proszę. |
dnia 28.03.2010 18:35
Jest smutek , zaduma , ale i iskierka nadzieji...W tej dziecięcej modlitwie , kapliczkach , kwiatach , i w tych , którzy te kwiaty tam położyli . Pozdrawiam serdecznie . |
dnia 28.03.2010 18:37
WIESE, witam i dziękuję za pochylenie się nad wierszem. Proszę, kałuże są Twoje :) Odkłaniam się. Irga |
dnia 28.03.2010 18:53
JOTKU, dziękuję i pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 28.03.2010 18:54
Piękny obrazowo i metaforycznie wiersz oraz ciekawy nastrój w zaprezentowanym podziale na cząstki.
Pozdrawiam. |
dnia 28.03.2010 18:55
KARNAKU, ranna wilczyca, stara kobieta... Pozdrawiam. Irga |
dnia 28.03.2010 19:09
kapliczki skłaniały mnie ku człowiekowi i odczyt w kierunku człowieka bardzo mi się podoba. zatem msz powinnaś myślę dodać coś co ukierunkuje w kierunku starej kobiety. w tej chwili jest to nie jasne. może miast srebrna użyć zwyczajnie "staruszka" - bo Srebrna jednoznacznie wilczyca lub lisica, a wtedy te kapliczki przestają mieć właściwą wymowę.
pozdrawiam |
dnia 28.03.2010 19:20
BOGDANIE, czytasz w moich myślach. Pozdrawiam. Irga |
dnia 28.03.2010 19:21
ELU, dziękuję za zrozumienie. To dla mnie wielka radość. Pozdrawiam cieplutko :). Irga |
dnia 28.03.2010 19:34
Nie chciałbym byś zrozumiała opacznie moje słowa jednak wg mnie bardziej mi pasuje wers "to nie łzy lecz deszcz"Niemniej nie piszę byś cokolwiek zmieniała tylko chciałem tak nadmienić :) |
dnia 28.03.2010 19:48
Irgo, skorzystałam z podpowiedzi. Teraz inaczej odczytuję. Jeszcze bardziej mi się podoba. Wilczyca i stara kobieta- przewodniczka stada, wylizywanie ran, ucieczka w las i te kapilczki. Nowy wymiar, który teraz odnalazłam jest bardzo głęboki. Pozdrawiam raz jeszcze. |
dnia 28.03.2010 19:52
Uważam wiersz za dobry, ma klimat przemijania i związanych z nim wspomnień (młodości).
Nie wiem jak drzewa mogą zacierać czerwony ślad, sądzę, że to błąd w zapisie bo wymowa jasna: pośród drzew zacierają się czerwone ślady. Deszczowe łzy to ja bym w ogóle..., za ckliwe.
Bardzo podoba mi się Srebrna, broń Boże nie zdradzaj co lub kogo masz na myśli. Ja jako czytelniczka, myślę, że inni też, dopasują ją do własnych przeżyć i doświadczeń.
Najważniejsze jest to, że się zamyśliłam.
pozdrawiam |
dnia 28.03.2010 20:15
jak zauważył Jarek, są tu trzy różne obrazy plus puenta.
każda z tych części podoba mi się, otwiera przede mną nową przestrzeń horyzontu, ale nie przepadam za wierszem zbudowanym z trzech różnych, nikłą nicią ręki autorki, powiązanych ze sobą części.
mam przed soba na kolanach tomik autorki z 2009 roku i 63 wiersze. wydostaję się z nimi spoza ram milczenia. tam widno i pięknie, tutaj coś mną tarmosi i rozprasza. może nie ten nastrój,
przepraszam,
pozdrawiam autorkę serdecznie :) |
dnia 28.03.2010 20:28
KARNAKU, nie gniewaj się, ale Twoja propozycja , odebrałaby pole manewru czytelnikowi. Wokół jest wiele Srebrzystych... Serdecznie Ci dziękuję za poświęconą wierszowi uwagę. Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 28.03.2010 20:30
DOBROMIRZE, dziękuję za wizytę i poczynioną uwagę. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 28.03.2010 20:32
FARCIE, Twoja uwaga godna rozważenia. Dziękuję Ci bardzo :)). Serdeczności. Irga |
dnia 28.03.2010 20:37
KROPKU, dziękuję Ci za szczerość :)). A ja się cieszę, że Cię "tarmosi"(hihi).
W moim zamyśle wiersz jest nierozerwalną całością. Może następny mój "tfur" bardziej przypadnie Ci do gustu? Pozdrawiam cieplutko. Irga |
dnia 28.03.2010 20:59
Jestem pod wrażeniem. Jest przestrzeń, tajemniczość, drżenie.
Tak jak lubię. Serdecznie. |
dnia 28.03.2010 21:22
Tam gdzie Twoje wilki tam i ja z nimi. Pozdrawiam serdecznie |
dnia 28.03.2010 22:09
wiersz mówi: ufam pokorze i spokojowi - stąd skromna kapliczka i kwiaciany hold dla niej
to właśnie wiersz o potrzebie wewnętrznego spokoju
Daniel świetnie wyczul te wilki między lasem a Srebrną
symbol lasu(życie, które się kocha ale trzeba przez nie przejść czasem ze strachem) i wilków jako czasami zło-senna część rzeczywistości
która doskwiera, we wspomnieniach a którą trzeba poskromić
wilki maja to do siebie, że można z nimi się pogodzić
mnie się nawet ten wiesz podoba
tak go widzę
pozdrawiam |
dnia 28.03.2010 22:10
*hołd |
dnia 29.03.2010 04:40
KOCIE, cieszę się, że jesteś pod wrażeniem. Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 29.03.2010 04:42
DANIELU, witam i dziękuję za odwiedziny. Zapraszam. Serdeczności. Irga |
dnia 29.03.2010 04:47
RABI, bardzo Ci dziękuję. Twoja interpretacja dotyka istoty rzeczy. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 29.03.2010 05:07
IRGO, piękny, nastrojowy wiersz, te drewniane kapliczki z bukiecikami wyschniętych kwiatów...
Pozdrawiam bardzo serdecznie, Idzi |
dnia 29.03.2010 05:08
"po deszczu zostają niczyje kałuże...
ufam drewnianym kapliczkom...
opowiedz im swój sen"
Bo gdzieś trzeba uf |
dnia 29.03.2010 05:13
ność ulokować, a człowiek taki zawodny! Zresztą, przy pewnym pozytywnym założeniu, TO WSZYSTKO JEST SNEM i nie ma co rozpaczać - bo rozpacz też może okazać się niczyją. Kazik1
(coś zawiodło i post jest "składany") |
dnia 29.03.2010 05:44
las biegnie srebrem
wylizywać rany
drzewa zacierają ślad
nie łzy to nie to deszcz
zostają niczyje kałuże
echo dziecięcej modlitwy
ufam rękom składającym kwiaty
drewnianym kapliczkom
opowiedz im
pozdr;-) |
dnia 29.03.2010 05:47
Oszczędnie ważysz słowa, IRGO, u mnie duży plus, miło,serdecznie, B |
dnia 29.03.2010 05:58
KAZIU1, miło mi Cię gościć. Bardzo dziękuję za wnikliwy komentarz. Zgadzam się z Tobą. Pozdrawiam. Irga |
dnia 29.03.2010 06:01
J.J, najbardziej podoba mi się: las biegnie srebrem/
wylizywać rany . Poszybowałeś (hihi) pozdr;) Irga |
dnia 29.03.2010 06:03
BRONKU, Ty już w domu? Cieszę się, że wpadłeś na chwilkę do mnie. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 29.03.2010 06:22
IDZI, witaj, mój wierny czytelniku:). Dziękuję Ci. Tak, kapliczki niezaprzeczalnie mają swój urok. Serdeczności. Irga |
dnia 29.03.2010 08:07
Las, drewniane kapliczki. Włada autorka piórem tak subtelnie, że nie sposób przejść obok wiersza obojętnie. Serdecznie pozdrawiam. |
dnia 29.03.2010 09:37
Ja tez lubię taki las, jaki jest w wierszu:)
Autorka zmienia formę na oszczędna w słowach.
Wole tą z tomiku, gdzie więcej jest dookreśleń :) ale to ja :)
heh, też nam takie kapliczny w lesie :)podoba mi się ta fraza z rękoma.
Utożsamiam się z twoją Srebrną :) |
dnia 29.03.2010 09:37
znam*
pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 29.03.2010 09:38
POETKO, wybacz, że będę się zwracała do Ciebie w liczbie poj., ale tak poręczniej :)). Po prostu cieszę się, że Ci się podoba. Bardzo się cieszę. Serdeczności. Irga |
dnia 29.03.2010 11:11
Jest mi równie miło, pozdrawiam ciepło. |
dnia 29.03.2010 13:30
BOŻENKO, najważniejsze, że LUBISZ las i ciepło myślisz o Srebrnej. Pozdrawiam Cię serdecznie. Irga |
dnia 29.03.2010 18:48
Bardzo ciepło myślę o Srebrnej. I równie bardzo jak peelka, ufam rękom składającym kwiaty przy drewnianych kapliczkach. I właśnie trzy ostatnie wersy tego - w moim odczuciu - w pełni udanego wiersza podobają mi się najbardziej.
Pozdrawiam wiosennie :) |
dnia 29.03.2010 20:00
NITJERZE, przekażę Srebrnej :)). Dziękuję za tak przychylny komentarz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 29.03.2010 20:20
Podoba się, pozdrawiam |
dnia 30.03.2010 04:18
OLEHANDRO 11, dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 01.04.2010 09:01
IRGO , piękny , nastrojowy wiersz
Pozdrawiam Cię świątecznie |
dnia 01.04.2010 14:51
KASIU 11, dziękuję i życzę Ci CIEPŁYCH Świąt. Irga |
dnia 05.04.2010 21:40
IRGO, bardzo lubię takie pisanie.
Dla mnie to mistyka pełną gębą.
Aura tajemniczości spowija ten wiersz.
Pozdrawiam cieplutko. |
dnia 07.04.2010 05:11
BARIBALU, bardzo, bardzo się cieszę. Dziękuję. Irga |