poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMSobota, 18.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Ostatnio dodane Wiersze
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
"Easy Rider"
prawda
Barabasz
Zakochani
WYMYŚLAM
O nowym dudku na drz...
WIĘZI RODZINNE
Wiersz - tytuł: Srebrnej tęsknota za płaczem
-

wszystko zna na pamięć
każdy kamyk
zakręt źdźbło
i strach
który nie pozwala
wprost zapytać

znowu zaczyna znikać
po-woli
jak rzucony o ziemię cień
świadom prawie- nieistnienia

a przecież wszystko jest
kamyk
zakręt
nawet ta głupia zmarszczka
w kąciku ust


_____
Dodane przez IRGA dnia 02.05.2010 09:33 ˇ 107 Komentarzy · 3014 Czytań · Drukuj
Komentarze
Fart dnia 02.05.2010 09:43
głupia zmarszczka skupia jak w soczewce "srebrną tęsknotę" gdy wyschły łzy. Ale wszystko jest-na swoim miejscu.
Ładnie ujęte prze-życia Srebrnej.
pozdrawiam
Ewka64 dnia 02.05.2010 10:25
wszystko w nim jest,majstersztyk:)pozdrawiam majówkowo,hej
Jerzy Arkadiusz Bielecki dnia 02.05.2010 10:28
Gdy brakuje już łez... a świat istnieje nadal... Zaczynamy pisać w podobnych klimatach?:) Pozdrawiam:)
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 02.05.2010 10:28
Piękny liryk. Asceza - a przeciez wszystko jest i jest bardzo dobry wiersz.
Pozdrawiam serdecznie:)
Bogdan Piątek dnia 02.05.2010 11:17
"Luizo mnie tu wszystko, do łez do krwi znane"...Bursa mi się skojarzył odnośnie tej pamięci co zna każdy kamyk, zdzbło i strach. Smutno u Ciebie droga IRGO, ale wszystko jest na swoim miejscu.
Pozdrawiam ciepło
Janina dnia 02.05.2010 11:57
Piękny, smutny wiersz, niedopowiedziany. Irgo, czyżby nowy cykl? Już czuję, że będzie bardzo dobry. Ewka ma rację:majstersztyk.
Zwiewny, ale nie znikający. Bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam ciepło.
wiese dnia 02.05.2010 12:37
polemika:
zmarszczka nie jest głupia.
spróbuj z nią pogadać.
usłyszysz, jak jest wewnętrznie głęboka.
IRGO,
nie łudź się, nie zna wszystkiego na pamięć.
i wcale nie musi znikać. nawet w ładnym
lirycznym przesłaniu.
wiesz, ze lubię myśli Srebrnej.
te smutne -też
ukłon
kozienski8 dnia 02.05.2010 14:41
W Twoim stylu IRGO, a swój to już wiele, słoneczka))
Oxie dnia 02.05.2010 14:56
Może srebrna nie tęskni, może nie widzi w płaczu sensu , ukojenia. A dumam sobie nad twoim wierszem IRGO. Pozdrawiam radośnie.
Madoo dnia 02.05.2010 15:26
Igro piszesz tak nie wiele slow, ale duzo mozna w nim wyczytac, a to jest supcio
a przecież wszystko jest
kamyk
zakręt
nawet ta głupia zmarszczka
w kąciku ust

:)))
IRGA dnia 02.05.2010 15:55
Farcie, wprowadziłaś mnie w zakłopotanie. Serdecznie Ci dziękuję. Irga


Ewo, rumienię się. Dziękuję Ci. Pozdrawiam cieplutko. Irga
IRGA dnia 02.05.2010 15:59
Jerzy A.B., jaki nastrój- taki klimat. Bardzo Ci dziękuję za pochylenie się nad wierszem. Serdeczności. Irga


Jotku, bardzo dziękuję. Pozdrawiam ciepło. Irga
IRGA dnia 02.05.2010 16:03
Bogdanie, tak to już jest. Dziękuję za komentarz i odwiedziny. Irga


Janeczko, dziękuję Ci. Ja również cieplutko. Irga
nitjer dnia 02.05.2010 17:20
Mocno pozytywne wrażenia wywołuje i we mnie ten wiersz. Najbardziej podobają mi się cień świadom prawie nieistnienia i właśnie ta głupia zmarszczka w kąciku ust.

Pozdrawiam :)
KASIA11 dnia 02.05.2010 17:28
Mnie też się podoba klimat tego wiersza

Pozdrawiam serdecznie
IRGA dnia 02.05.2010 17:55
wiese, zastanowię się. Przekażę Srebrnej. Odkłaniam się. Irga
IRGA dnia 02.05.2010 17:57
Poetko, najserdeczniejsze serdeczności. A słońce i tak sobie świeci :) Irga
IRGA dnia 02.05.2010 17:59
Bronku, bezchmurnego nieba. Irga
IRGA dnia 02.05.2010 18:00
Madoo, cieszę się, że byłaś tutaj. Serdeczności. Irga
Szady siebr Daniel dnia 02.05.2010 18:36
Wiersze o Srebrnej zawsze mi dobrze czytać. Nigdy do końca nie było pewne, kim Ona jest? Po pierwszym "spotkaniu" ze Srebrną pomyślałem, że to wilczyca:) Teraz wiem, że to jest ktoś bardzo ważny w Twoim pisaniu. Czekam na kolejne.
Pozdrawiam serdecznie
kropek dnia 02.05.2010 18:48
mam, znam, jestem szczęściarzem!
piękna poezja,
serdeczności :)
bols dnia 02.05.2010 19:00
zwłaszcza ostatnia- taka smutna i ładna,
pozdrawiam
IRGA dnia 02.05.2010 19:14
nitjerze, ale sympatyczny komentarz. Bardzo dziękuję. Irga
IRGA dnia 02.05.2010 19:16
KASIU, bardzo mi miło. Dziękuję Ci. Serdeczności. Irga
IRGA dnia 02.05.2010 19:26
Danielu, wilcze stado jest najbardziej zbliżone do ludzkiej społeczności :). Zarówno pod względem ważności poszczególnych osobników w grupie, jak i zachowań. Tak, Srebrna jest kimś szczególnym. Pozdrawiam. Irga
JagodA dnia 02.05.2010 19:55
Uwielbiam Twoją magiczną Srebrną, IRGO :)
Jędrzej Kuzyn dnia 02.05.2010 20:02
Chciałbym zrozumieć twój wiersz, już przy pierwszym czytaniu. Ale może Ty w poezji cenisz tajemniczość?
Serdecznie pozdrawiam
Mirka Szychowiak dnia 02.05.2010 20:25
Chcę na wstępie zaznaczyć, że to, co napiszę niżej, jest wyłącznie moją opinią. Do ktorej mam prawo. Asekuruję się tym wstępem nie bez powodu. Wyżej same komplementy, bardzo pozytywne komentarze. Przykro mi, ale wg mnie, to nie jest dobry wiersz. Piękny, liryczny tytuł - nie doczekał się ciągu dalszego.

Pierwsza cząstka z powielanymi "stwierdzeniem" - że strach nie pozwala zapytać.
Podobnie jest ze znajomoscią na pamięć kamienia, źdźbła.
Ile razy to już przemycano w wierszach. Trudno zliczyć.

znowu zaczyna znikać
po-woli
jak rzucony o ziemię cień
świadom prawie- nieistnienia

to kuriozalny fragment. Nie umiem sobie wyobrazić cienia rzuconego o ziemię.
Podobnie ze świadomością "prawie-nieistnienia".
Nie uzasadnia mi się też, jakże modne ostatnio rozdzielanie słowa myślnikiem. Żeby "zwieloznacznić" slowo, podwoić ciężar?
Tylko akurat tutaj - po co?
Szkoda tego pięknego tytułu, naprawdę.
IRGA dnia 02.05.2010 20:44
kropku, cieszę się, że nadal Ci się podoba. Pozdrawiam Cię, szczęściarzu. Irga
IRGA dnia 02.05.2010 20:45
bols, ucieszyłaś mnie. Pozdrawiam serdecznie. Irga
IRGA dnia 02.05.2010 20:46
Jagodo, to się bardzo cieszę. Serdeczności. Irga
IRGA dnia 02.05.2010 20:49
Jędrzeju, dziękuję, że byłeś tutaj. Tak, bardzo sobie cenię tajemniczość i niedopowiedzenia. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Irga.
IRGA dnia 02.05.2010 20:59
Witaj, Mirko, nie musisz się asekurować, masz pełne prawo do wyrażenia własnejopinii. Z pełną świadomością pisałam swój wiersz właśnie w taki sposób. Wcale tego nie żałuję. Gdyby wszystkim się spodobał - byłoby... monotonnie :). Trudno, może następny przypadnie Ci do gustu? Pozdrawiam serdecznie. Irga
Wojciech Roszkowski dnia 02.05.2010 22:09
Misie
podoba :)

(Co chyba nie jest monotonne, bo jedna z czytelniczek powyżej wyraża wątpliwości)

Jest tu nawet, w jednym z komentarzy, zaczątek dyskursu poetyckiego, co najbardziej lubię, dlatego pozwolę sobie polemizować z niektórymi tezami postawionymi przez Mirkę Szychowiak:

A wiersz podoba mi się przede wszystkim dlatego, że jest zabawny, a nawet śmieszny jak kreskówki o Misiu Yogi. Kim jest Srebrna? Pod jednym z poprzednich wierszy Autorka wyjaśnia: ranna wlczyca, stara kobieta.

W tym świetle zupełnie zrozumiały jest fragment, w którym to stara kobieta (brzydko brzmi, to prawda, ale pamiętajmy, że w kreskówkach wszystko jest przerysowane; ba - a baśnie braci Grimm są naprawdę okrutne) jest niezadowolona z operacji plastycznej - wszystko poszło cacy, została tylko jedna głupia zmarszczka, lub ranna wilczyca ma usta w miejsce pyska - taka jest konwencja bajki czy kreskówki.


a przecież wszystko jest
kamyk
zakręt
nawet ta głupia zmarszczka
w kąciku ust


Do najlepszych wzorców z filmów Walta Disneya nawiązuje kolejny fragment, uznany za kuriozalny:

jak rzucony o ziemię cień
świadom prawie- nieistnienia

to kuriozalny fragment. Nie umiem sobie wyobrazić cienia rzuconego o ziemię.
Podobnie ze świadomością "prawie-nieistnienia".


Mam w tej chwili przed oczami obrazy, gdzie wspomniany Miś Yogi ściga swój cień, po czym go chwyta i postponuje rzucając o ziemię.

Tak, bardzo podoba mi się ten wiersz. Nie mam nawet zamiaru asekurować się najmniejszym "ale" i bez wahania dołączę do licznego grona chwalących.

(_ _ _)

IRGA dnia 02.05.2010 22:20
Wojciechu, możesz być z siebie dumny. Tak, czuję się (_ _ _)
Wojciech Roszkowski dnia 02.05.2010 22:33
Nie rozumiem - jeśli nagrywam pochwałę, jak dzisiaj, to źle, jeśli nagrywam jakiś krytyczny komentarz, (gdzie staram się pokazać kiksy, uzasadnić, żeby było lepiej), to też źle (no zawsze coś nie tak, kurna, zawsze) :(

Chyba chodzi o to, żebym odszedł z klubu :(
IRGA dnia 02.05.2010 22:39
Ty? Odejść? Nie żartuj. Przecież jesteś WIELKI i NIEOMYLNY. Z wyrazami najgłębszego podziwu i szacunku. Irga
Wojciech Roszkowski dnia 02.05.2010 22:50
1. Gdzie tak powiedziałem? A właściwie wykrzyczałem, bo użycie Caps Locka jest w necie odbierane jako krzyk.
2. Nie muszę chyba dodawać, że zawsze wyrażam swoje zdanie, nie zaś Iksińskiego czy Igrekowskiego, to zapewne jest zrozumiałe, skoro wyżej jest podpisane Roszkowski.

Z wyrazami sympatii
IRGA dnia 02.05.2010 22:59
Tak, rzeczywiście, jest podpisane Roszkowski. Z wyrazami jeszcze większego szacunku. Irga
IRGA dnia 03.05.2010 06:34
Wojciechu, odniosę się do zaistniałej sytuacji. Bez zbędnych emocji.
Są różne przymusy. Ty, jak widać, masz przymus cyklicznego wchodzenia pod moje wiersze. Nie mogę i nie chcę Ci tego zabronić. Masz pełne prawo wypowiadać się w dowolny sposób i na dowolny temat. Nie krepuj się, tym bardziej, że nie musisz patrzeć mi w oczy. ( Cudowna właściwość Internetu). Tylko jest pewien drobiazg, który zapewne dla Ciebie nie ma najmniejszego znaczenia. Każdy, a więc również ja, posiada własne terytorium, obszar, na który innym nie wolno wchodzić bez zezwolenia- to wrażliwość. Nie jestem pewna, czy rozumiesz o czym piszę, ale mniejsza o to, to przecież nie mój problem. Naruszyłeś moją granicę i uczyniłeś to tak, żeby dotkliwie zabolało. Jeszcze raz gratuluję. Wiesz, od tej chwili już niczego więcej nie jesteś w stanie mi uczyć.
zalesianin1 dnia 03.05.2010 06:47
Spokojnie, z pokorą, w ... niezgodzie (mimo-woli, "rzucony o ziemię cień"). Świadomie. Łzy mogą być, ale nie są niezbędne, wystarczy obyć się tęsknotą za nimi.
Wiele skojarzeń, wspaniałych obrazów do zbudowania przez czytelnika "we własnej imaginacji".
Te - moje - słowa o wierszu są wolne od lektury komentarzy. Czytam je zawsze po wypowiedzi własnej.
Pozdrawiam, Kazik1
IRGA dnia 03.05.2010 06:52
Przepraszam za literówkę, miało być uczynić
Wojciech Roszkowski dnia 03.05.2010 08:21
IRGO - jak zawsze stosujesz szantaż emocjonalny. Kto pochwali tekst, jest dobry, kto zgani - jest zły, a Ty jesteś ofiarą.
W ten bardzo skuteczny sposób wyeliminowałaś niemal wszystkich komentatorów (a mógłbym ich tu wymienić sporo), którzy o Twoich wierszach pisali prawdę.
W zeszłym roku PP dostała nominację w plebiscycie "Papierowy ekran". W tym roku niestety nie, co było oczywiste, wzmiankowałem już o tym kilka miesięcy temu. W dużej mierze dzięki właśnie Twoim (i podobnym) działaniom z całkiem fajnego portalu zrobił się w niedługim czasie drugi Bej.
Katarzyna Zając - ulotna dnia 03.05.2010 09:51
Irgo, wybacz, ale mam odczucia podobne, do tych które zaprezentował Wojtek w swoim ostatnim komenatrzu (podkreślam w ostatnim). nieraz dawałaś czytelnikom do zrozumienia, że się dzielą na wrażliwych i niewrażliwych, tylko że jedynym tutaj kryterium był odbiór Twoich wierszy... oczywiście niewrażliwymi byli zawsze Ci, którzy ośmielali się wskazać jakieś usterki w wierszu.

co do obecnego poemu jest portalowo przeciętny, faktycznie ma piękny tytuł, tak jak zauważyła to Mirka... i szkoda, że tylko tytuł... w pierwszej i ostatniej strofie rekwizty, które dobrze wszyscy znamy i które nie są wykorzystane w żaden ciekawy i nowatorski sposób, ale przynajmniej jest wszystko czysto i poprawnie zapisane, co od dłuższego czasu na tej stronie nie jest już oczywiste... środek wiersza jest słaby... i właściwie to on zniechęca mnie do pozytywniejszego odbioru całości - jak rzucony o ziemię cień, świadom prawie - niestnienia - wybacz, ale to nie dla mnie... :(

ale nie będę się rozpisywać... po prostu pozdrawiam :).
Katarzyna Zając - ulotna dnia 03.05.2010 09:58
właściwie to może dodam, że dość pozytywnie odebrałam pierwszą strofę, po niej oczekiwałam czegoś więcej, a zwłaszcza po takim mocnym tytule... ale coś mnie dalej już zwiodło... no jakoś tak...
Jerzy Beniamin Zimny dnia 03.05.2010 10:12
Pisanie prawdy o wierszach? Kto ma na nią monopol? Kto jest poetą, a kto nie?. Kto czyni portal fajnym? Kto jest winien braku "Papierowego ekranu"? Spór o pezję czy walka o panowanie
na portalu? Nie mam zamiaru odpowiadać na te pytania, ponieważ portal jest otwarty, a to znaczy, że nigdy nie będzie elitarnym!
Każdy pisze co chce, wypisuje w komentarzach co chce, pluje, bluźni i etc, Wszystkie chwyty dozwolone. Tak oceniam sytuację po blisko dwóch latach pobytu. Dlatego czytając komentarze pod wierszem IRGI, utwierdzam się w przekonaniu, że poeta nie zawsze brzmi dumnie. A jeśli brzmi, to musi przyjmować razy i policzki w bezwględnej walce o urojony Parnas, bo ten właściwy
z pewnością jest poza zasięgiem wszelkiej maści pieniaczy, awanturników, żadnych rozgłosu i jeszcze nie wiadomo czego?
Nie tędy droga.
JBZ.
Bogumiła Jęcek - bona dnia 03.05.2010 10:55
ogólnie fajny, jest refleksja. lepiej mi się czyta bez "źdźbła" w pierwszej i w drugiej bez "o ziemię". i wyrzuciłabym "prawie"
pozdrawiam:)
Wojciech Roszkowski dnia 03.05.2010 11:01
JBZ - w tym właśnie szkopuł, że sporu o poezję nie ma. Odeszli komentatorzy jak Christos Kargas czy Kołodziejski (wymieniam tylko sygnalnie, bo lista jest długa), z którymi można było się pospierać. A nawet trzeba, bo często (msz) nie mieli racji. Ale mieli coś do powiedzenia.
Nie mnie wnikać w powody ich odejścia, mogę tylko mówić o sobie: mnie coraz bardziej brzydzi ta cała wazelina - majstersztyki itd. Czasem mam okazję porozmawiać z byłymi portalowiczami lub czytelnikami, którzy się nie logują, ale zaglądają - też mają podobne odczucia.

Parnasu z tego nie będzie. Powiedzmy to sobie otwarcie. Cały czas działa Prawo Kopernika - Greshama, gdzie gorszy pieniądz wypiera lepszy. Ten gorszy zalewa ogólnodostępne portale, lepszy jest gromadzony w Toposach, Odrach i Biurach Literackich. To naturalny kierunek.

Pozdrawiam
Janina dnia 03.05.2010 13:39
Irgo, ten wiersz naprawdę mnie zatrzymał i żaden komentarz nie jest w stanie mi go obrzydzić. Co najwyżej mogę czuć się zniesmaczona zamieszczonym pod nim paszkwilem. Wszystko można powiedzieć: zależy tylko w jaki sposób to się zrobi. Cenię sobie opócz talentu i mądrości komentujących jeszcze coś więcej.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
IRGA dnia 03.05.2010 13:52
O, Matko! Ale się porobiło ! Przeze mnie portal nie otrzymał nagrody i chyli się ku upadkowi ! Tego nie można tak zostawić, to trzeba koniecznie gdzieś zgłosić, trzeba zadziałać. Niech mnie natychmiast ktoś stąd przepłoszy, póki nie jest za późno!
Posypując głowę popiołem pozdrawiam tych, którym się podobało (jesteście współwinni!) i tych, którym wprost przeciwnie (mogą spać spokojnie). Irga
Bogdan Piątek dnia 03.05.2010 14:02
Trzymając się tematyki filmowej czuję się jak Franek Dolas. Wiersz jeno pochwalić, a narozrabiałem przy okazji :) Żebyśmy tylko zdrowi byli:)
Pozdrowienia
JagodA dnia 03.05.2010 14:22
Czy każdy wiersz należy razkładać na czynniki pierwsze?
Czasami może warto przyjrzeć się obrazom lub poczuć go.

Podtrzymuję opinię.
Mirka Szychowiak dnia 03.05.2010 15:40
Gdybyśmy wszyscy zrozumieli w końcu, że komentator koncentruje się na wierszu i jeśli już - wiersz może zranić, a nie autora, gdybyśmy się tego trzymali - sprawa byłaby czysta, przejrzysta. Proszę jednak zauważyć, jak często autorzy (i to nie jest mowa o Pani Irdze, w każdym razie - nie tylko o niej) - odbierają krytyczne uwagi personalnie. Jestem długoletnią pepowiczką, chyba siódmy rok i obserwuję z przykrością (takze na innych portalach) - to samo. Dla mnie nie ma znaczenia - kto wekst napisał, ale jaki to jest tekst. Proszę popatrzeć, jaki człowiek czuje się wtedy wolny. W moim przekonaniu - trzeba o wiersze walczyć, o te cudze. O moje też walczono, kiedy pojawialy się w nich babole i siedzialam cicho, bo wiedziałam, ze to dla dobra mojego wiersza. nawet wtedy, gdy było mi przykro. Jak ja się cieszę, kiedy wchodzę na portal i znajduję dobry tekst. Staram się, jeśli umiem, napisać także, co w wierszu mi się nie podoba - robię to zwykle w tonie nie napastliwym, ordynarnym. I zawsze w tekstach szukam najpierw dobrego, czegoś, co moze wiersz postawić na nogi.
Panie Beniaminie, nie chodzi o prawdę o wierszach, o monopol na prawdę o nich. Chodzi o wyrażenie "włąsnej prawdy", wlasnego zdania i każdy ma takie prawo. Pisałam na jakimś portalu, że lepiej wierszowi pomóc, kreśląc krytyczne uwagi, jeśli ktoś ma takie, niż zasłodzić go wpisami. To, moim zdaniem jest szkodliwe, bo wierszom szkodzi. I usypia czujność autorów. Jest im oczywiście miło, ale to jest sprawa drugorzędna, jeśli zalezy im i nam - na dobrych tekstach.
Jerzy Beniamin Zimny dnia 03.05.2010 16:08
To naturalny kierunek, Tak, tak drzewiej bywało i tak będzie bywać zawsze. Pod warunkiem, że ambitne periodyki finansowane z innych źródeł utrzymają się na rynku mimo to, że ich zawartość posiada znak jakości Q. Przykre dla mnie to, co obserwuję w EMPIKU, kwartalniki w dwóch, trzech egzemplarzach leżą na półce,
a badziewie schodzi od ręki. Jak to jest ,że w mieście ponad półmilionowym nie ma popytu na 30 egzemplarzy pisma wydawanego cztery razy w roku? Co jest powodem? Dawniej zapisywaliśmy się na różne edycje, debiuty wychodziły w wyższych nakładach, w każdej księgarni były odddzielne regały, a dzisiaj,
dzisiaj komercja, opera mydlana i porady kulinarne.
Trudno porównywać działalność Biura Literackiego z portalami internetowymi poezji. Piszących jest coraz więcej, a regulaminy sprzyjają tej tendecji. Zatem istota wyboru należy do każdego z osobna, albo wlejam, albo nie. Jeśli chodzi o mnie, to traktuję pobyt na PP jako kontakt z tymi którym odpowiada to co piszę,
dla nich piszę, kiedy zainteresowanie spadnie bedę miał sygnał
do odwrotu. A komentarze? Niech każdy pisze co chce, niech pluje,
znieważa, wystarczy że wielu dobrych poetów było atakowanych tutaj przez wielu dobrych poetów, i nikt jakoś się za nimi nie ujął
poza mną. Niektórzy z nich, pod tym wierszem wyrazili swoją dezaprobatę, zapominając że nie tak dawno sami byli przedmiotem ataków, zarzucajacych im grafomanię. Nie będę wymieniał nazwisk. Błędne koło, hipokryzja i brak percepcji, tolerowanie jedynej młodej awandardy, bez szacunku dla dokonań przeszłości. Nie widzę powodu aby szanować takich. Pozdrawiam.
JBZ.
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 03.05.2010 16:18
Jako współwinny Irgo - podtrzymuję swoją opinię.I jej nie zmienię.
A co do komentarzy i dyskusji pod wierszem - podzielam zdanie Jerzego Beniamina - że nie tędy droga. Czy znowu musimy przerabiać powtórkę z rozrywki ? A co do nominacji do Nagrody w Plebiscycie"Papierowy ekran" to pretensje skierowane są pod niewłaściwym adresem.Słusznie zauważyła Janina : wszystko można powiedzieć ,zależy tylko w jaki sposób się to robi.
I nie zapominać przypowieści o źdźble i belce w oku.
Pora na treuga dei.
Pozdrawiam
Dobromir44 dnia 03.05.2010 16:42
Zaczynam rozumieć "srebrną" :)
ka_rn_ak dnia 03.05.2010 17:29
Pisałam na jakimś portalu, że lepiej wierszowi pomóc, kreśląc krytyczne uwagi, jeśli ktoś ma takie, niż zasłodzić go wpisami. To, moim zdaniem jest szkodliwe, bo wierszom szkodzi. I usypia czujność autorów. Jest im oczywiście miło, ale to jest sprawa drugorzędna, jeśli zależy im i nam - na dobrych tekstach.

zacytowałem te słowa Mirki Szychowiak bo podpisuję się pod nimi "obiema rękami".
Bywam mało na PP, choć jestem jej mieszkańcem od kilku lat, i mało komentuję, dlatego iż często słowa odbierane są pochopnie a nie jako wskazówka, a często ta krytyczna jest cenniejsza od poklepywania po plecach.

pozdrawiam
Mirka Szychowiak dnia 03.05.2010 18:34
B.Z.
Jeśli chodzi o mnie, to traktuję pobyt na PP jako kontakt z tymi którym odpowiada to co piszę,
dla nich piszę, kiedy zainteresowanie spadnie bedę miał sygnał
do odwrotu. A komentarze? Niech każdy pisze co chce, niech pluje,
znieważa, wystarczy że wielu dobrych poetów było atakowanych tutaj przez wielu dobrych poetów, i nikt jakoś się za nimi nie ujął
poza mną. Niektórzy z nich, pod tym wierszem wyrazili swoją dezaprobatę, zapominając że nie tak dawno sami byli przedmiotem ataków, zarzucajacych im grafomanię. Nie będę wymieniał nazwisk. Błędne koło, hipokryzja i brak percepcji, tolerowanie jedynej młodej awandardy, bez szacunku dla dokonań przeszłości. Nie widzę powodu aby szanować takich.

Pan, Panie Beniaminie - ciągle o ludziach.

A co z tymi, ktorym Pańskie pisanie nie odpowiada? Na pp nie ma funckji - wiersze niech czyta ącki, bącki, cęcki, a dęcki, ęcki i fącki - nie. Nie ma tak dobrze. Tekst upubliczniony rządzi się innymi prawami.

No i te komentarze - nie chcę się już powtarzać, wyzej napisałam dość przejrzyście. Jeśli oddzielimy tekst od autora, zobaczymy wyraźnie, ze nie autor dostał łomot, a tekst. Moje teksty są owocem łomotu i ciętych uwag, bo zawsze umialam odróżnić konstruktywne uwagi od uwag malo merytorycznych.
Wystarczy prześledzić kilkanaście tekstów i komentarzy - nie zdarzyło mi się zobaczyć komentarza krytycznego napisanego przez autora, którego chwilę przed - pochwaliłą grzecznie osoba,będąca autorem tekstu. Tutaj są dalsi i bliżsi znajomi i nic złego w tym nie widzę, przeciwnie - moim zdaniem, właśnie ci najbliżsi, ci często zaprzyjaźnieni, powinni trzymać rękę na pulsie czytając swoje wiersze, ale pod warunkiem, ze im na wierszach znajomych i przyjaciół zależy. Na tym polega, moim zdaniem przyjaźń i prawdziwa, dobra znajomość. Bo inaczej, bezkrytycznie, zeby nie urazić autora (właśnie, a czemu nie tekstu) - czyni się im krzywdę. Najczęsciej, bez zlych intencji. Dopóki nie będziemy umieli złapać dystansu i nie rozdzielimy "interesu wierszy", od innych interesów - czarno to widzę.
ka_rn_ak dnia 03.05.2010 18:50
Mirko(wybacz poufałość) - to ważna zasada, o której mówisz

oddzielić wiersz od autora - czyli animozje, które często górują nad merytoryczną dyskusją

- od siebie dodam jeszcze:
poszanowanie godności adwersarza w dyskusji, czyli artykułowanie swoich myśli w odpowiedni sposób, godny sposób
Jerzy Beniamin Zimny dnia 03.05.2010 19:20
Mirka SZ. Ja nie mam czasu ani powodu aby zajmować się TWA, one były, są i będą, strata czasu na bicie piany, także na komentowanie tekstów które nie trącą poezją, jeśli dostrzegam talent, msz, to od razu punktuję, nad grafomanią przechodzę obojętnie. Ludzie piszą, ludzie czytają i to wszystko. Ja nie mam
powodu ani zobowiazań aby komukolwiek klaskać, skupiam się nad sobą, i nie przeczę, że jestem w tym względzie egoistą, kto chce niech walczy z wiatrakami, ja mam to za sobą. A ta cześć sympatyków poezji przeciwna mojemu pisaniu, ma przecież tyle nazwisk do wyboru, choćby Pani, Julia, Marta Podgórnik, Joasia Lech- przyznam, imponują mi te panie. Pozdrawiam.
JBZ.
Bożena dnia 03.05.2010 20:18
IRGO - ja znam twoje wiersze, bo czytałam tomiki- to i może łatwiej mi zrozumiec stylizacje wierszy. piszesz i dłuższe formy- w których lubię ciebie bardziej czytac- ale masz deficyt na skróty:) potrafisz po kobiecemu, w zwykły sposób zatęsknic w wierszu i za to dziękuję.
Jesteś poetką z dorobkiem, ktoś może powiedziec- a kto, a co?
Ja tez się często dziwię- jak czytam Tych i Owych- ale skoro maja odbiorców i sympatyków- chwała im za to.
fakt jest faktem- są tacy, którzy rozumieją prostotę słów i ich znaczenie. Inym potrzeba mocniejszych wrażeń, finezyjnych przejśc.
Wkońcu, długich wywodów. komu oceniac, gdzie jest granica poezji?
ja się nie odważę, jestem tolerancyjna, łokciami się nie rozpycham, starszy miejsca.
........................................

Srebrna!- liczę na cykl :)

Pozdrawiam Autorkę:) I Wszystkich Dyskutantów, a co mi tam :)
Bożena dnia 03.05.2010 20:22
W końcu* - starczy*
przepraszam najmocniej, za szybko pisałam.
pozdrawiam raz jeszcze
kropek dnia 03.05.2010 20:42
Mirka, słusznie. jestem ZA. przyjaciołom tym bardziej należy powiedzieć, co się czuje, co widzi, a co razi. tak powinno być, tak nie jest. tej zasadzie hołdują nie tylko na tym portalu najtęższe krytyczne głowy. mógłbym świecić przykładami, ale po co? by budzić kolejny potok złości i nienawiści?
więc po co się czepiać tych, co zwyczajnie, lubią lub nie.
pozdrawiam
Fenrir dnia 03.05.2010 20:49
No nic, dwa słowa ode mnie, skoro już taka dyskusja...
Ileż to ja się nagadałam, Mirko, masz absolutna rację!
Owszem, pani Bożeno, są fani, i chwała, ale raz jeszcze mówię "gusta", ja nie gustuję w nieciekawych tekstach.
Tak mam, ale monopolu nie mam, jestem tylko poetką -
Panie Jerzy, tak mi się porobiło i powiem panu, że muszę
z tym zyć, bo to nie jest "bułka z masłem"...
A że powtórka z rozrywki panie Jotku, no cóż, panu wolno nawet wielbić, a mnie wolno powiedzieć swoje zdanie, prawda?

I nie prawdą jest, że nie ma możliwosci wyrazić swojego zdania na temat dobrego i złego pisania poezji - nie przekonują mnie
Autorki tomiki...Wypowiedź Wojtka oddała wszystko, teraz tylko
pytanie czy Autorka tak bardzo przez swoje grono fanów uwielbiana zachłysnie się, z tekstu na tekst otrzymując wianuszki , bukieciki i inne "misie" wreszcie zastanowi, że to, co prezentuje to jest bardzo złe pisanie, bo są też tacy, którzy nie podzielają zachwytów. I to , proszę wreszcie zrozumieć nie dlatego, że piszą, lubią poezję współczesną, klasyczną albo konfesyjną a może nawet i rymowaną, NIE, w każdym gatunku poezji są dobre wiersze i marne, tak już jest!
Autorka, zamiast czuć się oplutą, a przecież , proszę to wreszcie zrozumieć, nikt niczego do pani perosonalnie nie ma, pani reaguje nieadekwatnie do sprawy - chodzi tylko i wyłącznie o pani teksty....

ps. pani Bożeno, absolutnie tu nie ma nic z prostoty słów,
w tekstach Autorki, którymi się tak wielu zachwyca, frazy są tak mało ciekawe, tak ubogie językowo, poezji za grosz - nie mówiąc już o przekazie, który pozostawia bardzo wiele do życzenia. Słowem, prostota, to majstersztyk, niestety, w tekstach pani Irgii, nie zauważam sladu tego wielkiego kunsztu.

Pozdrawiam.

Pozdrawiam.
Wojciech Roszkowski dnia 03.05.2010 20:53
Bożeno - czy dorobek oświetla konkretny wiersz wklejony na portalu?

I nie opowiadajmy bajek, tym razem o dorobkach. Taki dorobek to ma każdy. Każdy może sobie wydawać tomiki z wierszami lub "wierszami". Koszt już od kilkuset złotych. Niektórzy piszą w tempie 1-3 teksty dziennie. To rocznie daje 10-30 tomików.
A taki Philip Larkin napisał raptem 3(4).

Mnie bardziej frapuje rzetelność i uczciwość komentarzy, a raczej brak takowej. Jeżeli dwie panie polonistki, obecne w tym słupku, piszą pod tekstami naszpikowanymi błędami językowymi:

BARDZO, podoba mi się BARDZO

[i]Bardzo dobry wiersz. Brawo!
[/i]

To ja się od dłuższego czasu zastanawiam: dlaczego to robią? Co więcej, piszą to pod tekstami znajomych, to jest najbardziej smutne.

Zastanawiałem się przez chwilę, dlaczego JBZ pisze komentarz interwencyjny:

Błędne koło, hipokryzja i brak percepcji, tolerowanie jedynej młodej awandardy, bez szacunku dla dokonań przeszłości. Nie widzę powodu aby szanować takich.

(_ _ _)

To jednak nieistotne. Osobiste wycieczki w moim kierunku, wyrazy poparcia dla Autorki i listy społeczne mnie nie interesują.

Cały czas mnie frapuje, dlaczego ludzie mający przygotowanie do tego, by wskazać, choćby tylko znajomym i kolegom, usterki językowe w ich teksach, komentują jak komentują.
Fenrir dnia 03.05.2010 20:57
Miły panie Kropku, ale dlaczego zaraz budzić nienawisć, potok złosci?
Ja nie rozumiem, czyżby chodziło o "zatkanie gęby", bo pisze pan
"po co"...Ja się dziwie, jesli Autorka chciałaby, zeby ludziska , jej
fani mieli wielka radosć z jej tworczosci powinna sobie zrobić bloga, tam, zbierać tylko ochy i achy. Portal publiczny , to przecież
możliwosć prezenatacji wszystkim, a zatem w domysle możliwosć zastanowienia się nad tym, co się pokazuje. I trzeba się liczyć z różnymi opiniami, negatywnymi w pierwszej kolejnosci.

Pozdrawiam, serdecznie,
dawno z Panem nie miałam okazji zamienić kilku słów...
Co najlepsze!
)))
Pozdrawiam
Fenrir dnia 03.05.2010 20:59
Panie Wojtku (_ _ _)
)))
Pozdrawiam.
kropek dnia 03.05.2010 21:14
(_ _ _) samo szkiełko i oko nie wszystko jeszcze. pal sześć, miałem nie wklejać, wkleję. uciechę dam pani.
pozdrawiam, lubię z pania pogawędzić.
Wojciech Roszkowski dnia 03.05.2010 21:18
kropku - Tobie też oczywiście gratuluję udanego wieczoru autorskiego w Sopocie :)
Bożena dnia 03.05.2010 21:25
Wojtku- twoja walka o terytorium zdradza niezdrowe pobudki- (_ _ _)
Pytanie, a co to ma do wiersza i prawa komentowania?
Ty widzisz tak, ja tak- nie pokusiłabym się oceniac twoich komentarzy pod wierszami twoich faworytów.

I co jeszcze wiesz? powiedz, powiedz..(_ _ _)
albo przynajmniej spróbuj.
a tak na serio- ja sobie cenie twoje komentarze- cenie twoje wiersze- ale nie podoba mi się twoje agresywne kopanie po kostkach.
Rozumiem, że się nie podoba- wywal błędy, jak je widzisz, ale nie obrażaj tych, którzy mają inne, od twojego zdanie i nie węsz wszędzie interesu- to niezdrowo.

a do pani Fenrir- skoro już mnie pani przywołała do tablicy..
(_ _ _)


pozdrawiam
kropek dnia 03.05.2010 21:27
Wojtek, znamy się jeszcze z com.pl. pamiętasz (_ _ _)?
Mirka Szychowiak dnia 03.05.2010 21:29
więc po co się czepiać tych, co zwyczajnie, lubią lub nie.:)
Kropku - właśnie. Jakich tych?
Kiedy w końcu zaczniemy solidnie o tekstach,do cholery?
JUż mi słabo
Wojciech Roszkowski dnia 03.05.2010 21:35
Bożeno - nie pokusiłabym się oceniac twoich komentarzy pod wierszami twoich faworytów - a dlaczego nie? Nawet chciałbym, bo to rozwijające.

kropku - pamiętasz jak kopałeś tylko tych których chciałeś? Nie tych, a te - teksty.Wszystkie kiepskie teksty po kolei, łącznie z tekstami właścicielki, dobrej koleżanki. Jest archiwum, można wykazać. Jakoś nikt w wyniku tego nie zaczął gorzej pisać. Kilka osób pisze teraz znacznie lepiej. Nawet na poziomie drukowalnym. Mam satysfakcję, nie ukrywam, że dołożyłem do tego małą cegiełkę.
Fenrir dnia 03.05.2010 21:36
Wojtku, brawo za odwagę i słowa prawdy!
Czyli moja walka o dobrą poezję polską nie poszła na marne,
(_ _ _)
Nawet nie wiesz jak się dobrze czuję i radosna idę spać!
Dobrej i spokojnej nocy
życzę!
)))


Samo szkieko i oko?
Panie Kropku, usmiechnął mnie pan od ucha do ucha, dzięki!

(_ _ _)

No to sciskam, panie Kropku (_ _ _)

Fenrir dnia 03.05.2010 21:45
Pani Bożenko, dobrej nocy życzę, (_ _ _)

Pozdrawiam.
Wojciech Roszkowski dnia 03.05.2010 21:46
Ewo - myślę, że czasem warto. Bo raz na jakiś czas, co prawda rzadko, ktoś rzekomo "skopany" powie jednak dobre słowo.

kropku - a jak sobie dobrze przypomnisz, to inna koleżanka (chyba mogę tak powiedzieć) "kopała" moje teksty. Ba, perwersyjnie do dziś przesyłam czasem do "skopania". I jakoś żadnemu nie zaszkodziło, wręcz przeciwnie.
kropek dnia 03.05.2010 22:12
Wojtku - Irgi teksty mają duszę, twoje materię. ot, cała różnica
Wojciech Roszkowski dnia 03.05.2010 22:18
Moje teksty nie mają nic do tego. Są w innym słupku. Tam można to napisać.

Aha, a w którym miejscu mają tę duszę? Bo widzisz są tak dziurawe, że nawet gdyby ją miały w wierszowym dziecięctwie, to by już dawno wyleciała.
Ja mam w domu cztery zabytkowe żelazka. One mają dusze.
Jerzy Arkadiusz Bielecki dnia 03.05.2010 22:54
Pan Roszkowski nie potrafi zrozumieć czym jest owa "dusza" w poezji. Ja ją czuję czytając wiersze IRGI. Powyższy wiersz też ją ma i to bardzo wyraziście. Zgadza się, że Pana wiersze są na innym słupku, tam są wiersze tzw. technicznych. Sprawiają wrażenie sprawnej poezji, kunsztownych metafor, a są zwykłym bezpłciowym bełkotem! Pisanym pod publiczkę i pod jury konkursów! Pana wiersze nie mają duszy i dlatego nie potrafi Pan zrozumieć i przyjąć do wiadomości, że prawdziwa poezja ją posiada.
Idzi dnia 04.05.2010 04:50
IRGO, to piękny, nostalgiczny wiersz, jak ktoś wyżej zauważył, posiadajacy owa duszę.
Pozdrawiam, Idzi
Fenrir dnia 04.05.2010 04:55
P fani jak widzę teraz rozprawiją o duszy..... wiersza.
Mili panowie o poezji można całą noc albo dwie pzregadać, ale
powoływanie się na argumenty , że tu jest dusza a tam technika, to jakos pomyłka - coż panom po samochodzie , gdy nie ma on silnika?

Pozdrawiam.
IRGA dnia 04.05.2010 06:08
Moi Mili. nadszedł czas, żebym i ja zabrała głos. Na wstępie pragnę zaznaczyć, że wg Regulaminu PP mam zagwarantowaną anonimowość, a więc jedynie ode mnie zależy, czy zechcę ujawnić swoją tożsamość. Najuprzejmiej proszę o uszanowaniemojej prywatności. Co robię i czym się zajmuję- jest moją osobista sprawą. Przyszłam na PP, bo miałam taki kaprys i wklejam teksty, bo również mam taki kaprys. Moje wiersze nie muszą się podobać, tak jak nie istnieje obowiązek rozumienia ich. Czy przyjmę uwagi komentującego i zastosuję się do nich- również zależy tylko ode mnie. Można mój wiersz pociąć na kawałeczki, powyśmiewać się z niego, bądź wrzucić do kosza- wola czytającego. To są koszty wklejania. Chcę jednak przypomnieć, że istnieje 25 punkt Regulaminu PP- a więc to chyba nic dziwnego, że domagam się przestrzegania przez wszystkich owego punktu. W przeciwnym wypadku, niektóre wypowiedzi potraktuję jako naruszenie moich dóbr osobistych. Z rozbawieniem śledzę poczynania pewnych osób, które muszą czuć się bardzo, ale to bardzo niedowartościowane. Mogę im tylko współczuć, ale zaradzić- nie jestem w stanie. Nie biegam po różnych portalach, żeby udowodnić sobie i wszystkim jaka jestem wielka, bo wielka nie jestem. Jestem najzwyklejszą w świecie wielbicielką poezji i , wyznaję ze skruchą, że niektórych tylko poetów. I jeszcze jedno: nie odejdę stąd, bo, jak wspomniałam wyżej, mam taki kaprys. A ja bardzo lubię zaspokajać własne kaprysy.
Pozdrawiam majowo. Irga
JagodA dnia 04.05.2010 07:24
I tak trzymaj IRGO! :)
Wojciech Roszkowski dnia 04.05.2010 07:25
Ja też mogę potraktować niektóre wypowiedzi jako naruszenie moich dóbr osobistych.

(_ _ _)

A śpiewać, rzeczywiście, każdy może.
Wojciech Roszkowski dnia 04.05.2010 08:00
Poza tym, co najważniejsze,

w kwestiach regulaminowych:

Tu już jeden specjalista od czytania regulaminów jest, który widzi nieistniejące punkty. Tobie też pewne informacje się przydadzą:

Piszesz:

Wg regulaminu PP mam zagwarantowaną anonimowość

Tak, serwis chroni dane osobowe w rozumieniu art. 6 ustawy o ochronie danych osobowych:

Art. 6. 1. W rozumieniu ustawy za dane osobowe uwaŜa się wszelkie informacje dotyczące
zidentyfikowanej lub moŜliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej.
2. Osobą moŜliwą do zidentyfikowania jest osoba, której toŜsamość moŜna określić
bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer identyfikacyjny
albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej cechy fizyczne, fizjologiczne,
umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne.
3. Informacji nie uwaŜa się za umoŜliwiającą określenie toŜsamości osoby, jeŜeli
wymagałoby to nadmiernych kosztów, czasu lub działań


Ale to nie serwis ujawnia Twoje dane. Ty je ujawniasz poprzez różne działania wokółpoetyckie i stajesz się rozpoznawalna. Nikt też nie operuje Twoim nazwiskiem. Choć miałby do tego pełne prawo, to nie jest naruszenie dóbr osobistych: mnie i każdemu tutaj Konstytucja gwarantuje wolność wypowiedzi. Żaden regulamin nie może stać ponad Konstytucją.

Nie twórzmy iluzji za pomocą mitycznego regulaminu.

(_ _ _)

Zdrowia życzę i dużo rozsądku
moderator2 dnia 04.05.2010 09:48
W sprawie "Papierowego Ekranu" - komunikat Administracji Serwisu

Nominację do "Papierowego Ekranu" otrzymuje się po dokonaniu zgłoszenia, a udział w plebiscycie musi być potwierdzony przez właściciela strony.

Po pierwsze - Serwis Poezja-Polska nie został zgłoszony do tego plebiscytu.
Po drugie - właściciel Serwisu nie miał zamiaru uczestniczyć w tym plebiscycie, więc jeśli zapytanie w tej sprawie nadeszłoby ze strony organizatorów plebiscytu, otrzymaliby odpowiedź odmowną.
IRGA dnia 04.05.2010 09:58
Szanowny Moderatorze 2, ale się ucieszyłam! Wydobyłeś mnie z otchłani rozpaczy. Żarły mnie wyrzuty z powodu tego "Papierowego Ekranu". No, że to przeze mnie. Pozdrawiam. Irga
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 04.05.2010 12:22
Przepraszam ,że zabieram raz jeszcze głos. Jak widzę , animozje ,wzajemne żale i pretensje zdominowały tok dyskusji , dyskusji zupełnie niepotrzebnej i jałowej , moim zdaniem takie dyskusje powinny być przeniesione na Forum a nie eskalowane pod wierszem. Wojtku,powołujesz się na regulamin i Konstytucję ,życzysz zdrowia i rozsądku (_ _ _) Poszedłeś za daleko. Oskarżyłeś Irgę ze przez nią PP nie otrzymał Nagrody "Papierowego ekranu" .Komunikat Moderatora 2 jest jasny. (_ _ _) Wypadałoby przeprosić. Emocje są złym doradcą.
Jeszcze raz nawołuję do rozejmu. Wiem ,że może to być odebrane jako głos wołającego na puszczy, ale proszę o umiar, o trzeźwe opamiętanie.
Pozdrawiam Autorkę i wszystkich komentujących.
Wojciech Roszkowski dnia 04.05.2010 13:20
Jotku, okazuje się, że masz (_ _ _).

Napisałem:

W zeszłym roku PP dostała nominację w plebiscycie "Papierowy ekran". W tym roku niestety nie, co było oczywiste, wzmiankowałem już o tym kilka miesięcy temu. W dużej mierze dzięki właśnie Twoim (i podobnym) działaniom z całkiem fajnego portalu zrobił się w niedługim czasie drugi Bej.

Podtrzymuję każde słowo.

W zeszłym roku PP dostała nominację w plebiscycie "Papierowy ekran"

Tak, to prawda.

W tym roku niestety nie, co było oczywiste, wzmiankowałem już o tym kilka miesięcy temu.

Tak, pisałem kilka miesięcy temu, cytuję niedokładnie: "czy i w przyszłym roku portal zostanie nominowany? wątpię", można odnaleźć w archiwum. Dla mnie to było oczywiste, skoro część ludzi wycofała się z portalu, poeci i komentatorzy zostali zastąpieni przez "poetów" i "komentatorów".
Niezgłoszenie strony do plebiscytu bynajmniej nie podważa moich wątpliwości, raczej je utwierdza (skoro nikt nie uznał, że dobrze byłoby zgłosić).
Informacja administratorska o zamiarze nieuczestniczenia w plebiscycie dotyczy zupełnie innej kwestii, która nie była przedmiotem moich rozważań.

W dużej mierze dzięki właśnie Twoim (i podobnym) działaniom z całkiem fajnego portalu zrobił się w niedługim czasie drugi Bej.

Podtrzymuję. Poziom się obniżył. To nie tylko moja opinia.

Jarku, (_ _ _)

Nie znajduję podstaw do takiej interpretacji mojej wypowiedzi: Oskarżyłeś Irgę ze przez nią PP nie otrzymał Nagrody "Papierowego ekranu". Nie napisałem o bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowym, tylko o pewnym mechanizmie. Ja uważam, że wyżej wstawiony wiersz Irgi, jak i jej wcześniejsze wiersze są na znacznie niższym poziomie niż wcześniejszych użytkowników, a komentarze są pozamerytoryczne.

Życzę czego tylko wola, (_ _ _)
Wojciech Roszkowski dnia 04.05.2010 13:39
PS. (_ _ _) A jak myślisz - Twoje komentarze (nie tutaj) pod wierszami nie są na szkodę portalu? Są, są, bo przychodzą nowi użytkownicy i widzą, że wszystkie knoty to znakomite poemy (_ _ _)
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 04.05.2010 15:18
Wojtku . Są jakieś granice absurdu. (_ _ _) Lamentujesz teraz ,że portal ma się ku upadkowi. Ze umilkli i odeszli poeci. Nie przesadzaj, jest cała masa dobrych poetów. Wklejają i będą wklejali swoje wiersze. Portal ma swoje złe i dobre chwile. Doskonale wiesz ,że możesz założyć wątek na Forum dlaczego jest tak żle. Ale tutaj - przeginasz.
A ze jedne wiersze się Tobie nie podobają a podobają innym? O gustach nie należy dyskutować.I chyba czas zakończyć te jałową dyskusję.
Pozdrawiam
Wojciech Roszkowski dnia 04.05.2010 15:26
Jarku - jak prześledzisz dyskusję na zimno, to być może zauważysz, że skomentowałem tekst, a potem odpowiadałem jedynie na zarzuty i wycieczki w moją stronę (nawiasem mówiąc, chodziło mi przede wszystkim o rzetelność komentarzy, tutaj jest doskonałe miejsce, by zwrócić na to uwagę, u źródeł, nie gdzieś w forumowym kosmosie).
Wojciech Roszkowski dnia 04.05.2010 17:12
IRGO - oczywiście nie miałem na myśli, że jesteś powodem braku nominacji w plebiscycie "Papierowy ekran". Jedna osoba, a nawet grupa portalowych użytkowników nie ma przypuszczalnie takiej siły sprawczej. Tym bardziej że, jak się okazuje, Serwis PP nie zamierzał w tym przedsięwzięciu uczestniczyć.
Dlatego przykro mi, że nieopacznie stałem się powodem sytuacji niekomfortowej. (_ _ _) Jako że stałem się tego mimowolną przyczyną, składam niniejszym szczere wyrazy ubolewania,
IRGA dnia 04.05.2010 18:55
nieopatrznie- Słownik języka polskiego PWN
Fenrir dnia 04.05.2010 20:48
Nie chcę się rozpisywać, ale muszę chociaż kilka słów -
Proszę Państwa, inni zamilkli a jedynie pan Jotek "o kocie
i jego ogonie" i z kpiną, ale jakże serdecznie, Autorka pogrążona w rozpaczy...

Wojtku, masz rację j jakbysmy na to nie patrzyli oraz ile banów, ile upomnień posypałoby się od Adminów -
Wojtku, nie jestes sam, chociaż wielu siedzi "w krzakach", czyta,
ale nosa nie wystawi, bo dobrze , jak dobrze w ciepełku, gdy się komentuje nie teksty a nicki...

Poezja polska, portal piękny z nazwy, i kto tu, i co "przegina"?

Pani Irgo, nie sądzę, że komukolwiek przyszło do głowy "wchodzić" w pani życie prywatne, (_ _ _)

kropek dnia 04.05.2010 21:24
szanowna pani Fenrir. (_ _ _)
miało być o wierszu. skup się pani na temacie. (_ _ _)

a wywoływanie duchów z krzaków najlepiej uczynić, zakładając wątek na forum, bo tam jest do tego właściwe miejsce.
;(
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 04.05.2010 21:26
Tak, to był niezwykły wieczór przenajmilsza pani Fernir i pani też takowe miała o czym wzmiankowała na Portalu, nawet zdjęcia były,piękne, i zachwytów moc. Zatem ,co w tym dziwnego ,że i ja pisałem o niezwykłych wieczorach??? Czy z powodu tychże wieczorków w Cafe del arte popadła Pani Fernir w frustrację?A może chodzi o coś innego? Pozdrawiam serdecznie z misiem. :):) Przytulaski , Cmokaski:):)
Fenrir dnia 05.05.2010 08:56
Panie Kropku, ja się duchów nie boję, ludzi też już nie,
jasne, zawsze można powiedzieć, że należy, gdy dyskusja odsłania pewne prawdy i "przekręty" wypowiadać się o wierszu!

Zatem, tak, wiersz z pewnoscią nie jest majstersztykiem! (_ _ _)
konto usunięte 53 dnia 05.05.2010 09:37
Jako czytelnik mam prawo sądzić, że wiersz jest wybitny. Ma dużo wyświetleń i komentarzy. Srebrna - staje się główną bohaterką PP.


Śmieszą mnie tylko komentarze nie dotyczące tekstu. To nie jest miejsce na autoreklamę. Wprost przeciwnie, pisanie pod wierszem innego autora o własnych wieczorach poetyckich - sprawia wrażenie miałkości i bylejakości danego pisarza. To czytelnik ma docenić autora. A najlepiej sięgnąć po jego dzieła w najbliżej bibliotece.
konto usunięte 53 dnia 05.05.2010 09:54
* najbliższej
moderator2 dnia 05.05.2010 10:03
Szanowni Państwo,

proszę powstrzymać się od wycieczek personalnych i różnego rodzaju insynuacji. W innym przypadku będziemy zmuszeni interweniować, wycinać i upominać.
Papirus dnia 05.05.2010 11:24
Kiedyś jeden z moich ulubionych poetów powiedział o sobie i jeszcze kilku innych poetach, że są pierwszą ligą: a cała reszta to mega chuje.
Miał do tego prawo, poezja nie lubi próżni, jednak sposób komunikowania się między poetami czy też jej odbiorcami może być przecież inny; nastawiony na merytoryczną konkluzję mającą na celu sugestię aby tekst stał się lepszy. Dawniej było prościej, zawsze można było iść na stronę i nakłaść adwersarzowi po mordzie. Dziś humanizm stety, niestety robi swoje. Jedyną bronią w owej dyskusji są słowa, fizyczna krzywda zatem stać się nikomu nie może. A czy emocjonalna, to zależy od czego innego.
W kwestii szczegółów technicznych wiersza, po części podzielam zdanie Pani M. Szychowiak, jednak osobiście czytam wiersze IRGI bo są liryczne, mają swój klimat, który predestynuje do odczuć, refleksji i pewnego mentalnego kontaktu z zawartymi obrazami. Ktoś powie klimat wiersza nie czyni. Ja sam nie wiem co czyni wiersz i jakoś mało mnie to obchodzi, od tego są krytycy, niech oni się martwią. Przychodzę tu szukać czegoś ciekawego, niezwykłego i często to znajduję.
Uważam, że każda krytyka jest dobra, jednak nie każdej jej formie hołduję. Sam oczekuję na głosy krytyki pod moimi tekstami i jestem za wszystkie wdzięczny, za co ukłon do IRGI, a także wszystkich innych, którzy raczyli wesprzeć mnie sugestią. Przepraszam, nie chcę się rozpisywać na swój temat, rzecz tyczy się tego, aby owa krytyka była pomocną dłonią, a niekoniecznie gwoździem do trumny.
Ps. Uczymy się całe życie, właśnie dowiedziałem się że istnieją konkursy typu "Papierowy Ekran", skąd wy do licha wiecie takie rzeczy ;) :) ?
Acha wywlekanie i przetwarzanie historii typu: kto z kim na jakie wieczorki chadza, co na nich jada, za czyje pieniądze, jakie wygrywa konkursy i kto za kim stoi, akurat w tym miejscu jest po prostu słabe.
Pozdrawiam serdecznie autorkę jak i wszystkich Państwa, jednocześnie przepraszając za przekleństwo w mojej wypowiedzi, to cytat.
Elżbieta dnia 05.05.2010 16:40
Jestem unieruchomiona od wielu dni z powodu chorych pleców i nie piszę, jednak zaglądam i śledzę, co dzieje się na PP, a dzieje się fajnie i niefajnie. W tym przypadku, specjalnie się zalogowałam.
Nie znam Ciebie Papirusie, ale, jak spotkam, pocałuję w rękę za to co napisałeś. Czuję to samo, co Ty. Wiersze Irgi lubię czytać i nie chciałabym, aby ich zabrakło na PP. Podobnie, lubię, czytać jeszcze parę osób, a chodzi o wiersze - nie nazwiska i ja to również po raz setny powtarzam. TWA? A niech tam, większość z powyżej piszących jest w jakimś TWA i czasem miewa swoje wieczory poetyckie.
Ktoś mądry kiedyś powiedział: tyle wiersza, ile przekazu; reszta, to ozdobniki, często nic nieznaczące bajdurzenie itd. I właśnie takie tworzenie jasnego przekazu w szczególnym klimacie, podoba mi się w krótkich wierszach Irgi, chociaż moja poetyka jest inna i nie stosuje się do tych reguł.
Próbowałam znaleźć wątek o komentarzach na Forum /pamiętam, że był kiedyś taki/ i nie znalazłam, a myślę, że warto byłoby porozmawiać, jak widać tu pod wierszem - jest o czym. Pozdrawiam wszystkich, w szczególności Autorkę i Ciebie Papirusie, który zmobilizowałeś mnie do zabrania głosu.
Papirus dnia 05.05.2010 19:17
Elżbieto, również pozdrawiam serdecznie. Kłaniam się
kropek dnia 07.05.2010 09:14
ktoś, komu bliską jest poetyka Małgorzaty Hillar, będzie lubił i cenił wiersze IRGI. ktoś, komu bliżej do Rafała Wojaczka i Mirona Białoszewskiego, będzie wierszom tym wybrzydzał.
w jaki sposób strony to uczynią, kwestią estetyki i dobrego wychowania. tyle ja, na koniec, kropka.
Bogdan Piątek dnia 07.05.2010 13:48
KROPKU - niby racja. Niby bo , jeżeli jakaś poetyka jest mi obca, po prostu nic nie mówię. Nie chadzam ze sztandarem X jest wielki, a Y nie powinien w ogóle pisać. Y może być również wielki, to że do mnie nie trafia, nie oznacza, że automatycznie mam go potępiać i zwalczać. Ma swoich czytelników, więc szacun-dla niego i jego czytelników. Zdrowia wszystkim życzę.
moderator4 dnia 09.05.2010 11:27
Szanowni Państwo. Po kilkudniowych konsultacjach w moderacji nt. rozwoju wypadków i gęstniejącej atmosfery wzajemnych oskarżeń pod tym wierszem usunięte administracyjnie zostały fragmenty wypowiedzi nie dotyczące tekstu, a będące prowokującymi polemistów wycieczkami osobistymi. Usunięto głównie te wypowiedzi lub ich części, które zupełnie niepotrzebnie zaostrzały sytuację pod tym tekstem. Opinie umiarkowane w treści i pozbawione elementów osobistych utarczek zostały zachowane. Najcenniejsze z nich zostaną wkrótce przeniesione na Forum w celu umożliwienia kontynuacji rzeczowej, w pełnym tego słowa znaczeniu merytorycznej, dyskusji na trudne i ważne tematy. W przyszłości bardzo uprzejmie lecz zarazem i stanowczo, prosimy w okienku komentarzowym wypowiadać się tylko na temat konkretnego powyżej widniejącego wiersza, a nie na temat działań czy intencji innych osób lub dawniejszego bądź przewidywanego przyszłego postępowania moderacji. Wszelkie wątpliwości nt. funkcjonowania Serwisu czy wydającego się niewłaściwym postępowania w jego obrębie niektórych jego użytkowników prosimy sygnalizować i przedyskutować w miejscu do niego przeznaczonym, a więc na Forum PP. Pozdrawiam wszystkich.

moderator4
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 14
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88954505 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005