dnia 05.05.2010 05:18
SYKOMORO, piękny, poruszający wiersz. Prawdziwie się wzruszyłam. Pozdrawiam bardzo serdecznie. Irga |
dnia 05.05.2010 05:39
Cóż tu można napisać? Takie wiersze czyta się z zapartym tchem, takie wiersze pozostają w pamięci. Piękny wiersz,_szukać własnego miejsca pod powiekami zanim noc wpusci duże czarne psy do ogrodu
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 05.05.2010 06:40
Interesujący dyptyk Sykomoro,zwłaszcza ten drugi. Piękna końcowa fraza .
Dobry wiersz.
Pozdrawiam |
dnia 05.05.2010 06:55
a teraz chciałabym się przyśnić
jakiemuś dziecku najlepiej obcemu
żeby się nie bało
nie znam się na wierszach-formach,
zasadach wersyfikacji, trendach współczesnej poezji,
estetyce formalnej.
ja tylko biorę słowa, płynna frazę.
i refleksję. i ciepło.
od Ciebie to dostaję.
i lubię to, co Ty lubisz.
kłaniam się |
dnia 05.05.2010 06:57
przeczytałam na wdechu,zwłaszcza drugi jest cudny,na pewno będę powracać:)pozdrawiam cieplutko Ewa |
dnia 05.05.2010 08:22
Rewelacyjnie! Taką poezja wypełnia we mnie dziury po nieudanych myślach. Trafia w matryce spełnienia balsamicznymi pociskami. Dziękuje. |
dnia 05.05.2010 08:31
w ogóle uważam, że takim postrzeganiem rzeczywistości można połatać świat. dlatego, że nie jest jednokierunkowe. dlatego, że sprzęga zwrotnie pozytywne myśli autora. nie ma tutaj ciężaru tworzenia, obowiązkowości. wydaje mi się nawet, że brakuje potrzeby oceniania przez innych. jak dla mnie świetnie wybrakowana poezja. przepraszam, że się tak porozmyślałem. jeszcze raz gratuluje i dziękuje. |
dnia 05.05.2010 09:39
Się czyta.
Tak się zastanawiam: schowam ją w siebie czy schowam ją w sobie?
Pozdrawiam |
dnia 05.05.2010 11:08
Kapitalny - w siebie mi nie przeszkadza, ładniej bawet brzmi, moim zdaniem, bardziej zagadkowo. Można by się uprzeć i zamienić "schowam" na coś bliksiego.
ale tak czy inaczej - świetny wiersz bez dwóch zdań. |
dnia 05.05.2010 11:23
Fantastyczny. Szczgólnie drugi. Namiary na jegomościa, poproszę. |
dnia 05.05.2010 11:55
bardzo dobry a to jest sliczne
lubię patrzeć w twarz starego mężczyzny
który swoją kobietę rozumiał w milczeniu jak drzewo
i to tez
lubię siedzieć z nim na ławce przed domem
iskrzyć się w jego oczach błękitnieć
szukać własnego miejsca pod powiekami zanim noc
wpuści duże czarne psy do ogrodu
:)) |
dnia 05.05.2010 13:04
Bardzo się czyta, Sykomoro. Gra.
Serdecznie. |
dnia 05.05.2010 16:23
bardzo dobry! :) już żaden wiersz tak bardzo mnie nie zatrzymał jak Twój dziś :). pozdrawiam serdecznie :). |
dnia 05.05.2010 17:41
pięknie, szczególnie druga część po gwiazdkach. pozdrawiam. |
dnia 05.05.2010 18:54
Bardzo dziękuję, szczerze wzruszona.
Bo się napisał jak chciał. I sobie żyje:) |
dnia 05.05.2010 18:55
Pierwsza też piękna :) |
dnia 05.05.2010 18:58
Sykomoro, musze napisac, ze coraz lepiej piszesz, az chce sie do Ciebie co tydzien zagladac i delektowac Twoim pisaniem :))))) |
dnia 05.05.2010 19:00
Pierwszy dzięki Tobie wyszlachetniał, bo ""jednak odwazyłam się usunąc, chociaż się obawiałam połamania kręgosłupa:) |
dnia 05.05.2010 19:02
ojej
bo "mantrę" jednak odważyłam się usunąć |
dnia 05.05.2010 19:07
no to sie ciesze, ze czasami do czegos sie przydam, jestem szczera i cenie sobie jak ludziska tez szczerze komentuja moje wypociny hehe ;))))
Jestem dumna z Ciebie ;))))))))))))))))))))))))
xoxoxoxoxo |
dnia 05.05.2010 19:27
Życzę sobie więcej takich pomruków. Bardzo dobry. Pozdrawiam
:) |
dnia 05.05.2010 21:24
To nie wrażenie. To pewność, że czytając takie słowa mam do czynienia z Poetką.
Pozdrawiam |
dnia 06.05.2010 09:24
Bardzo na tak, sykomoro. choć bardziej pierwszy, ale i drugiemu nic nie brakuje.
pozdrawiam zauroczona słowem. |