|
W głowie mi się poprzewracało,
bo choć mam dużo, to wciąż mi mało.
Dużo mam biedy, marzeń, złości,
a tak malutko jest w tym radości.
Nędza zabiera wszystkie marzenia,
i jak zaraza się rozprzestrzenia.
Włazi w kieszenie, rani portfele,
pozostawiając resztek niewiele.
Narzekań słowa wciskają w życie,
trzymając ludzi w niemym zachwycie.
I utyskiwań zwiększając żale,
nie zostawiając nadziei wcale.
A złość...no cóż...jak przyczepiona,
do współistnienia z krzywdą stworzona.
Na grunt podatny trafia jak padnie,
zamęt straszliwy siejąc dokładnie.
Odpowiedź chętnie dać by się zdało,
czy to jest dużo, czy jeszcze mało.
Dodane przez grand
dnia 07.05.2010 19:20 ˇ
5 Komentarzy ·
333 Czytań ·
|