dnia 23.05.2010 11:22
"tutaj wywłaszczają z myśli" - "a ona wciąż przed siebie" - "odziana w spokój". Tak "nam" dopomóż... |
dnia 23.05.2010 11:23
Delikatnie przemeblowałbym wersyfikację:
wokół
na poły dziki krajobraz
i wiarę
przywraca
Tak czyta mi się lepiej.
A to zachowuję szczególnie dla siebie:
wciąż przed siebie
z nadzieją
że natrafi na miejsce
w którym drobiazg nabiera znaczenia
i wiarę przywraca
Z wiersza emanuje pokora i wola życia. Chęć walki o ideały, walki (jak myślę) z samym sobą. A to jest ta najtrudniejsza. Na świecie są idealiści i pragmatycy. Każdy jest potrzebny i należy dostrzegać harmonię. A jak często jest ona burzona - Ci, co widzą - wiedzą.
Pozdrawiam |
dnia 23.05.2010 11:39
Spokój i wiara - tego mi teraz bardzo potrzeba.I one przesycają cały wiersz. Odbieram go bardzo osobiście, więc nic więcej nie powiem.
Serdeczności |
dnia 23.05.2010 11:40
IRGO !
Lubię czytać Twoje wiersze .
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 23.05.2010 12:42
Irgo, nawet niespokojni znajdą w Twoim wierszu ukojenie.
Lubie panować nad spokojem, a tekst dzielnie mi w tym pomaga. Podwójne serdeczności, ukłon niski. |
dnia 23.05.2010 13:50
Kobieco, zwiewnie, bardzo pięknie.
Bardzo lubię Twoje wiersze. Ten baaardzo...
Pozdrawiam :) |
dnia 23.05.2010 15:00
na wskroś kobiece myślenie.
może dlatego jest dla mnie takie czytelne?
i mimo nastrój, takie pociągające?
my, faceci, nie zwykliśmy przywiązywać
wagi szczególnej do drobiazgów.
drobiazg to drobiazg, chyba, że to Twój
kobieco podstępny eufemizm :)
ukłon |
dnia 23.05.2010 15:10
Irgo kolejny piękny wiersz . Peelka ze stoickim spokojem a wokól :
wokół na poły dziki krajobraz
tutaj wywłaszczają z myśli
nic dziwnego że cudem ocaleni
tak bardzo się pokurczyli
i to :
z nadzieją
że natrafi na miejsce
w którym drobiazg nabiera znaczenia
i wiarę przywraca
Bardzo na tak.
Pozdrawiam ciepło i serdecznie ! I trochę nostalgicznie :) |
dnia 23.05.2010 15:27
IRGO, piękny wiersz...Zatrzymuje, uspokaja. tworzy obraz...
Pozdrawiam serdecznie - Ruth. |
dnia 23.05.2010 17:32
na bardzo tak :) Wiara czyni cuda :) |
dnia 23.05.2010 18:17
Kazimierzu 1, tak "nam" dopomóż... Pozdrawiam. Irga
Danielu nie uwierzysz, jeśli Ci powiem, że przed wklejeniem miałam proponowaną przez Ciebie wersyfikację :)). Dziękuję za pozytywny odbiór wiesza. Irga |
dnia 23.05.2010 18:19
Bogdanie, nie musisz mówić, życzę Ci wszystkiego, co najlepsze. Irga
KASIU 11,bardzo się cieszę. Bardzo. Pozdrawiam . Irga |
dnia 23.05.2010 18:22
POETKO, mogę tylko podziękować. Nic więcej. Pozdrawiam ciepło. Irga
JAGODO, sprawiłaś mi radość. Serdeczności. Irga |
dnia 23.05.2010 18:32
wiese, rzekłeś :)) zaraz tam "podstępny". Hej
Jotku, dziękuję Ci za zrozumienie. Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 23.05.2010 18:45
Irgo, stworzyłaś klimatyczny, przejmujący obraz kogoś, kto próbuje przetrwać w trudnej sytuacji, obraz peelki zamykającej się w sobie. Przypomniał mi się wiersz Baczyńskiego: Zapomnijcie o nas
"Chciałabym niebyć, Chciałabym zasnąć. I zbudzić się po wojnie - mówiła z zamkniętymi oczami", choć to pewnie zupełnie inna sytuacja lliryczna" Bardzo na tak. Podoba mi się. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 23.05.2010 19:13
Jestem na tak - pozdrawiam |
dnia 23.05.2010 20:30
RUTH, dziękuję z całego serca. Pozdrawiam. Irga
Dobromirze, to szczera prawda. Serdeczności. Irga |
dnia 23.05.2010 20:34
Janeczko, ale "rozgryzłaś" podmiot liryczny :). Dziękuję za pozytywny odbiór. Irga
ALUTKO, dziękuję Ci serdecznie. Ciepłe pozdrowienia. Irga |
dnia 23.05.2010 21:22
ona tak przed siebie ale jakoś bez przekonania trochę
smutny kawałek
fajna jest ta nadzieja o miejscu gdzie docenia się drobne rzeczy
takie miejsce jest tylko w nas
kto tam dotrze ten szczęśliwy:-)
pozdrawiam |
dnia 23.05.2010 21:57
smutne, peelka jakby z małą wiarą idzie; bardziej, tylko przed siebie, aniżeli po coś. tak czytam. dobre na dzień pochmurny.
pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 23.05.2010 22:00
Mruczę sobie. A wiersz mi-gra. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 24.05.2010 07:03
Piękny wiersz, wrócę tu jeszcze.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi |
dnia 24.05.2010 08:39
odziana w powieki
przymyka spokój
żeby nikt nieopatrznie
nie uwolniły ust
wokół na poły dziki kraj
obraz tutaj wywłaszcza z myśli
nic dziwnego że cudem ocaleni
tak bardzo się skurczyli
ona wciąż przed siebie
z nadzieją na miejsce
w którym drobiazg
przywraca wiarę
pozdr:-) |
dnia 24.05.2010 08:54
IRGO, lubię czytać Twoje wiersze, mają to "coś" w swojej treści:) Pozdrawiam:) |
dnia 24.05.2010 09:11
rabi, z ogromnym przekonaniem, tylko bez rzucania się w oczy :). Serdeczności. Irga
Kropku, idzie po coś, co dla wielu jest ważne :). Dziękuję, że wpadłeś. Podrawiam ciepło. Irga
kocie, bardzo lubię takie mruczenie. Głasknięcia. Irga |
dnia 24.05.2010 11:33
środkowa strofa ze mną nie gada. sztuczna w moim odczuciu. doceniam zamysł wiersza, ale moim zdaniem wymaga jeszcze pracy.
zajrzę jeszcze, Pozdrawiam :) |
dnia 24.05.2010 11:49
W starannie dobranych słowach i między nimi interesująco.
Zmieniłbym kolejnośc słów w ostatnim wersie. Przeczytałem z przyjemnością.
Pozdrawiam. |
dnia 24.05.2010 12:21
Idzi, dziękuję za wizytę. Serdeczności. Irga
J.J., jestem pod wrażeniem, szczególnie zachwyciło to:
przymyka spokój
żeby nikt nieopatrznie
nie uwolniły ust
genialne! ;)Pozdrawiam cieplutko. Irga |
dnia 24.05.2010 12:28
Jerzy A.B., dziękuję z całego serca. Irga
Lulabajko, oj, nie usunę, nie usununę :). Pozdrawiam wiosennie. Irga |
dnia 24.05.2010 12:41
być może nie mam racji. ten karkołomny wers może być znakiem firmowym autorki, a to autor w końcu ma rację. muszę poczytać inne wiersze. Pozdrawiam :) |
dnia 24.05.2010 13:25
I wróciłem. IRGO, kunsztowny dobór słów, a ona rzeczywiście odziana w spokój z nadzieją i wiarą.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi |
dnia 24.05.2010 13:26
witam
może się mylę, ale mam wrażenie, że to kolejna odsłona "srebrnej". dziś autorka nie mówi nam tego otwarcie. jednak peela, ostrożna i konsekwentna w swoich przekonaniach, w dążeniu do prawdy, dążeniu do zachowania i przekazania ważnych wartości( w zdziczałym dzisiaj świecie), mająca świadomość, iż niewielu zostało o podobnych jak ona przekonaniach - pokurczyli się - nie schodzi z wytyczonej niełatwej drogi, z wiarą, że te "drobiazgi" nabiorą znaczenia, przywrócą wiarę w człowieka jak myślę. tak sobie czytam i nie chcę inaczej. może jestem archaiczny ale do dziś hołduję zwrotom - Panie Ojcze, Pani Matko
pozdrawiam |
dnia 24.05.2010 17:48
IRGO
Tego mi właśnie trzeba,dziękuję za ten wiersz:)pozdrawiam,Ewa. |
dnia 24.05.2010 18:27
ka_rn_aku, jesteś bardzo przenikliwy, jestem pełna podziwu. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie. Irga
Ewo, a ja dziękuję za taki odbiór:) Serdeczności. Irga |
dnia 24.05.2010 20:26
Romanie w., zastosowałam taki szyk , bo chciałam, żeby każdy miał możliwość wstawienia po ostatnim wyrazie słowa, które jest dla niego ważne. Serdecznie Ci dziękuję za poradę. Przemyślę. Pozdrawiam. Irga |
dnia 25.05.2010 00:21
patrząc z innego punktu widzenia
uwalniam pamięć
raz za razem
na wiele sposobów
by ominąć ten jeden
do wewnątrz
gdzie każdy drobiazg
zabija wiarę
pokurczyli? według mnie skarleli
pozdrawiam |
dnia 25.05.2010 04:11
Sterany,no tak, spojrzałeś na wszystko pod innym kątem. Tak też można. A dlaczego "pokurczyli"? Ktoś "skurczony" ma szansę wyprostować się , ktoś, kto skarlał- już nie. Dziękuję Ci za wnikliwe czytanie wiersza. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 25.05.2010 18:32
miejsce
w którym drobiazg nabiera znaczenia
i wiarę przywraca - to piękne miejsce
pozdrawiam |
dnia 25.05.2010 20:13
Przeczeka, ale nie prześpi dzielna peelka (c.d. Srebrnej?). Wyprostuje się, znajdzie to czego szuka. Ciekawie i nastrojowo.
Pozdrawiam :) |
dnia 26.05.2010 06:02
[b]żeglarzu[/b], tak, piękne. Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 26.05.2010 06:04
Elu, i jedno, i drugie. Cieszę się, że wróciłaś :)) Buziaczki. Irga |