 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Modlitwa |
 |
 |
Ponoć było się kiedyś poetą,
mój Panie.
Białe kartki,
a na nich jędrnych liter rzędy...
Inne troski,
nie wzniosłe, teraz mnie oprzędły
i pod palcami czuję
niejasne przesłanie.
Jeszcze nie wiem - wpół zgięty,
hołd składam czy cierpię.
To napięcie, ten omam
o barwie zielonej.
Jednak wierzę, że kiedyś
znów zadźwięczy wierszem
moje pole.
Tymczasem stoję - na wygonie:
to jest żyto,
razowy czuję w ustach posmak,
uczę się mówić Ziemia,
by brzmiało jak matka,
aby duma - jak kiedyś gorycz
- z niej wyrosła.
Tak mi Panie dopomóż,
niech nic się nie zmienia.
Dodane przez zalesianin1
dnia 23.05.2010 22:07 ˇ
9 Komentarzy ·
854 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 24.05.2010 04:22
KAZIMIERZU 1, piękna ta Twoja modlitwa, bardzo piękna.
to jest żyto,
razowy czuję w ustach posmak,
uczę się mówić Ziemia,
by brzmiało jak matka,
aby duma - jak kiedyś gorycz
- z niej wyrosła.
Teraz pozostaje tylko skomponować melodię, bo wiersz płynie, płynie.
Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 24.05.2010 05:08
Autorze jest w Twoim wierszu coś niedzisiejszego, echa dawnej poezji, coś jak Kasprowicz. Dla jednych to będzie minus, dla innych plus. Brakuje takich wierszy, więc ja jestem na tak.
Pozdrawiam |
dnia 24.05.2010 06:23
kazik1
Z pierwszej zwrotki wywaliła bym a oraz i,tyle czepiania się,jeśli można:)wiersz jest cudny, późne lato,siedzę na progu starej chałupy ,wystawiam twarz do słońca ,wokoło pachnie chlebem a ja rzucam w przestwór Twoje słowa...niech nic się nie zmienia.Dla takiej chwili warto żyć;:)pozdrawiam,Ewa. |
dnia 24.05.2010 07:15
IRGA w rzece, a ja w krzakach. nie wiem czemu, ale czepiają się mnie jakieś zadry i kolce. nie mówię o modlitwie. mówię o przedsięwzięciu, które chce być wierszem.
bez urazy, proszę,
autora pozdrawiam |
dnia 24.05.2010 08:51
Podoba się:) Pozdrawiam. |
dnia 24.05.2010 11:57
Pewnie będą zarzuty, że archaicznie, ale nie z mojej strony. Bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam. |
dnia 24.05.2010 19:06
ostatnie dwa wersy wywracają wiersz do góry nogami
konsekwentnie trzeba używać majuskuły Ziemia, Matka lub zrezygnować z nich, bez nich jakby lepiej.
pozdrawiam |
dnia 24.05.2010 19:23
Witam!
Dziekuję za zadedykowany mi czas i refleksje; cieszy mnie, że wypowiedzi dotyczą wiersza - chętnie wymienię poglądy również w korespondencji indywidualnej.
Niełatwo autorowi wyrzec się słów, którym zaufał pisząc tekst, które wydawały się jedyne dla oddania poetyckich uniesień, lecz nie można nie zgodzić się z sugestiami zawartymi w serdecznych podpowiedziach.
Zapraszam w przyszłym tygodniu, Kazik1 |
dnia 24.05.2010 20:13
Jestem z Tobą :) |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 12
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|