dnia 03.06.2010 12:44
ciekawy, ale koniecznie odchudzic, bo troche za gadatliwy ten wiersz :))) |
dnia 03.06.2010 12:46
Trudny dziś w odbiorze Twój wiersz Jędrzeju. I znowu ciosanie, krzyż i wiese znów będzie o stolarce mówił:). Ale tak serio-zmusza do refleksji, zmusza-właściwe słowo. A puenta bardzo trafna.
Pozdrawiam |
dnia 03.06.2010 13:09
Pieśń przechodzi w kazanie, podczas gdy przykazania wciąż szukają drogi. Ochota na zadośćuczynienie - w tym się świat szamoce.
A gdzie potrzeba?
Wiersz wymaga skupienia, można wydłużyć frazy, mnie rozprasza "cienki słupek".
pozdrawiam |
dnia 03.06.2010 13:13
Strofki z Sofią trochę mętne.
To sobie biorę:
a wciąż ciosać będziemy krzyż
i sami siebie do niego przybijać.
i wisząc na nim stać pod nim.
i dzielić się płaszczem,
co przykrywa rozum.
i rozpaczać.
Ogólnie bardzo mi przypadł.
Pozdrawiam. |
dnia 03.06.2010 13:15
* wersy
miałam napisać strofa z Sofią, ale przecież nie cała :) |
dnia 03.06.2010 14:11
jedynie może co do wersyfikacji,chyba mniej czytelna poprzez "szalik"poza tym na bardzo :) |
dnia 03.06.2010 14:28
zostawiam znaczną część na zaś.
i wtedy coś zmyślę.
za dużo na jeden raz.
kłaniam się |
dnia 03.06.2010 17:51
rozwleczone i niezgrabne..
niebywałe swoją drogą, jak niektórzy w mitologii zanurzeni po uszy..
ale głównym grzechem est kalekość formy |
dnia 03.06.2010 17:51
wciąż ciosać będziemy krzyż
i sami siebie do niego przybijać.
i wisząc na nim stać pod nim.
Jędrzeju, to nic innego jak rachunek sumienia i pokora.
ale to ja tak odbieram. chowam w szczególną kolekcję.
myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie, ale także to, co odrzuca.
pozdrawiam :) |
dnia 03.06.2010 18:43
Rozum - strach - fantazja - też super. |
dnia 03.06.2010 19:16
Pozwoliłam sobie trochę namieszać. Wiem, nie powinnam, ale czasami mam ochotę.
--------------------------------------------
starożytni wychodzili z ciemności. materia powstała z cierpienia.
to co psychiczne z tęsknoty. to co duchowe z fantazji.
wyobrażali sobie, że prowadzi ich Sofia, pomimo mądrości
bezradna i zagubiona. nie mogła powstrzymać ani zawrócić
do jego początku.
rodziła duchy, ludzi, anioły, zbawicieli i parakletów.
urodziła Chrystusa. pragnęła by to co w niej najlepsze
przeszło na innych
ratio omnia vincit
rozum zwycięża wszystko
o jakże łatwo było wtedy żyć. ale rozum przegrywał powoli,
systematycznie. nie potrafił nadążyć za strachem. pozostawała
fantazja. wypływała chociaż trudno tutaj mówić
o sprawiedliwości.
a właśnie niesprawiedliwość niosła
ku wieczności.
teorie predestynacji. czyściec i piekło, kuszenie i uległość.
wieczne potępienie i to, że nigdy nie wyzwolimy się z niewoli
grzechu. a wciąż ciosać będziemy krzyż i sami siebie
do niego przybijać. i wisząc na nim stać pod nim.
i dzielić się płaszczem, co przykrywa rozum.
i rozpaczać.
a kiedy nadchodzi ochota by dokonać zadośćuczynienia okazuje się.
grób jest pusty. |
dnia 03.06.2010 19:29
JagodA - dziękuję za zainteresowanie, tak Twoja wersja jest bardziej czytelna i na czasie. Ale piszę teraz cykl wierszy- ody- trochę pod wpływem Nerudy i by otwarcie nawiązać do inspiracji, przyjąłem taką formę, by do niej przyzwyczajać. A wklejam wiersze, szczególnie te, co do których mam wątpliwości. I nawet najmiejsza uwaga rojaśnia pole widzenia.
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 03.06.2010 19:31
Jeszcze coś tam bym powyrzucała.
Z przedostatniego np okazuje się i ... parę innych.
stać pod nim - piętro niżej.
:) |
dnia 03.06.2010 19:32
Ok. Szanuję.
Ale miło było :) |
dnia 03.06.2010 19:34
kropek- miło mi czytać takie uwagi szczególnie z Twojej strony. Od kiedy wiem, że jesteś miłosnikiem Esejów Camusa, to szczególnie. Czytam je jak tabletkę antystresową. Jestem wzrokowcem, więć za każdym razem czytam jakby po raz pierwszy. A przecież coś w podświadomości pozostaje. I to się powtarza w mojej poezji.
Serdecznie pozdrawiam |
dnia 03.06.2010 23:00
nauczyles mnie czegos tym wierszem (ale sie nie przyznam ;P)...
i dosc nieadekwatnie do nastroju utworu przyszla mi na mysl piosenka "always look on the bright side of life" ;DDD
moze to przez te krzyze ;D
pozdrowionka
;> |
dnia 05.06.2010 04:36
tylko pierwsza strofa zbudowana jest konsekwentnie i logicznie
pozostałe są moim zdaniem wątkami lub autokomentarzami
mogłyby stanowić odrębne części cyklu o marności poznania i ścieżkach jakimi błądzi człowiek
może warto zastanowić i uporządkować ten chaos
pozdrawiam |
dnia 05.06.2010 07:13
Jędrzeju, eschatologicznie i interesująco. Zatrzymał.
Pozdrawiam ciepło:) |
dnia 06.06.2010 10:23
sterany - sam jesteś chaos, ale próbujesz usytematyzować język i nim znaleźc porozumienie z innym. A może właśnie w chaosie jest metoda?
Pozdrawiam serdecznie |