dnia 05.07.2010 06:38
Właściwie każda zwrotka mogłaby istnieć jako odrębna miniaturka, ale przy uważnym czytaniu, łączą się, pasują jako całość.
Pozdrawiam |
dnia 05.07.2010 06:53
Podoba mi się, szczególnie trzecia. Chyba jeden z lepszych.
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 05.07.2010 07:20
Mhm. Coś jest, coś czuję, ale nie do końca. Jeszcze pomyślę, ewentualnie wrócę. |
dnia 05.07.2010 08:01
Tak, trzecia część najlepsza.
-awiam autora. |
dnia 05.07.2010 09:15
Zdecydowanie trzecia część, ale i dwie pozostałe -przy zachowaniu autonomii.
Pozdrawiam |
dnia 05.07.2010 10:27
miasto miejsc? dziwny tytuł, martwe telewizory- straszna metafora, fajne: rozwidlone języki i intymność mrowiska, czy robaki mogą ładnie pachnieć( chodzi mi o aromat)? Obawiam się, że nie. ulice brukowane głowami? to odpada, gdyż przypomina kiczowaty horror. fajne: zatartych w brunatnej pianie, pośpiech lenistwa odpada, maski przejść dla pieszych? banalne i dziwne. fajne uniformy ulic, ale można zrobić tu coś takiego uniformy z ulic, żeby nie było strasznej metafory dopełniaczowej.
Coś w tym jest, warto przemyśleć:) |
dnia 05.07.2010 11:08
JJ, próbujesz wpisać się w trendy. próba prawie udana, ale tych kilka drobiazgów trzeba zmienić bądź uzupełnić. daria, ma trochę racji.
pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 05.07.2010 11:12
Eh, świetnie. Trzecia powala.
Poczytam raz jeszcze później. Nie dadzą zająć się przyjemnym :) |
dnia 05.07.2010 11:21
na postumentach
martwe telewizory
maski przejść dla pieszych
uniform ulic
rozwidlone języki
diabeł i bóg
w korowodach
intymność mrowiska
od tarczy po wskazówki
ruch robaków
przejawem śmierci
bruk głów ulicami
toczy falę twarzy
zatartych w brunatnej pianie
dusząc zarzewie buntu
przed pośpiechem lenistwa
albo tak...?;-)
trendy? e tam;-)) |
dnia 05.07.2010 19:01
Dużo tu ciekawego - na tak.
Pozdrawiam serdecznie - Ruth. |
dnia 05.07.2010 21:07
I dalej nic Jacomie. Poczytaj coś trochę współczesnego. Martwe telewizory posłuchaj jak to brzmi strasznie, przeczytaj na głos. maski przejść dla pieszych? co to znaczy? metafora źle dobrana. za bardzo rzeczownikowo przymiotnikowy ten wiersz za mało czasowników żeby wczuć się w logiczność tego utworu. nadal na nie, niektóre momenty fajne, te o których wspomniałam wcześniej, z nich można stworzyć coś ciekawego, pozdrawiam |
dnia 06.07.2010 11:54
na postumentach
martwe telewizory
maska przejść dla pieszych
ubiera uniformy ulic
w rozwidlone języki
diabeł i bóg
przeplatają w korowodach
ruch robaków
intymnością mrowiska
od tarczy po wskazówki
bruk głów ulicami
toczy falę twarzy
zatartych w brunatnej pianie
dusząc zarzewie buntu
przed pośpiechem lenistwa
hm...;-) |
dnia 06.07.2010 18:11
martwe telewizory
na przejściach
diabeł i bóg
przeplatają
ruch robaków
w korowodach
zatarte twarze
duszą zarzewie
w pianie lenistwa
Całkiem poważnie. Myślę, że nie jest źle. Jak uważasz?
Pozdrawiam :) |
dnia 07.07.2010 05:07
Elżbieta Tylenda
:-))) |