dnia 11.07.2010 10:43
Irgo bardzo epikurejska ta twoja ścieżka:):)
nie wiadomo
czego się spodziewać
Piękna impresyjna refleksja . Bardzo na tak.
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 11.07.2010 12:06
znam, choć ciągle mocno ciepłe.
podoba się, tym bardziej, gdy intencje znane.
pozdrawiam :) |
dnia 11.07.2010 12:55
przyjemnie było pójść tą ścieżką,
szczyty i rozpadliny
dla osłony żadnego drzewa
a w tym wszystkim
zwyczajni
my
ładny obrazek
pozdrawiam :) |
dnia 11.07.2010 13:24
ciężka wędrówka
najbardziej fragment - jak zorianna
pozdrawiam |
dnia 11.07.2010 13:34
Nieprzewidywalność przyrody zaskakuje, zadziwia. Poetka znakomicie to podkreśliła. Pozdrawiam podwójnie serdecznie. |
dnia 11.07.2010 13:38
Przemyślałabym "krwiste płaty kamienia"
może krwiste płaty z kamienia:)
Chadzam po górkach - obrazujesz a to lubię - bardzo
Serdecznie pozdrawiam A |
dnia 11.07.2010 14:23
no, IRGO, nie przesadzaj, Jura jest
bardziej przewidywalna niż inne pasma.
fakt, kruchość stanowi pewne zagrożenie.
ale przecież jesteście WY, nikogo i niczego
więcej w tej scenerii nie trzeba. ładne
jag ! |
dnia 11.07.2010 14:42
Jarku, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 11.07.2010 14:43
Kropku, dziękuję za wizytę. Serdeczności. Irga |
dnia 11.07.2010 14:44
zorianno, dziękuję, że zajrzałaś tutaj. Pozdrawiam. Irga |
dnia 11.07.2010 14:46
rabi, potem trzeba leczyć obolałe stopy. Dziękuję za komentarz. Serdeczności. Irga |
dnia 11.07.2010 14:47
Poetko, i na tym to wszystko polega ;). Pozdrawiam bardzo serdecznie. Irga |
dnia 11.07.2010 14:53
ALUTKO, witaj. Przemyślę, choć to nadaje przesłaniu inne znaczenie. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 11.07.2010 14:57
wiese, a jeśli ktoś cierpi na lęk wysokości? i akurat złożył skrzydła po sobie? z tą przewidywalnością nigdy nic nie wiadomo
Hej. Irga |
dnia 11.07.2010 15:31
Przesłanie, do jakiego lubię dążyć. Wiersz przeczytałem z przyjemnością.
Pozdrawiam - Tomek |
dnia 11.07.2010 15:44
Miło, Mam rodzinę w Ojcowie, bywałem tam dawniej, nie patrzyłem jednak tymi oczami, nie patrzyłem w ten sposób, podoba się, B |
dnia 11.07.2010 17:10
Tomku, bardzo się cieszę. Dziękuję. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 11.07.2010 17:12
Bronku, piękne strony. Jest czego pozazdrościć. Dziękuję Ci za pozytywny odbiór. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 11.07.2010 17:49
Irgo, miało być coś innego (?), a jest wiersz z wycieczki :) Nie dziwię się;) znam te strony i wiem o czym piszesz. Idę z wami tą ścieżką i podziwiam. Ładna impresja.
pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 11.07.2010 17:55
W niewielu wersach zawarłaś bardzo sugestywny, malarski obraz...Piękny wiersz, IRGO...
Pozdrawiam serdecznie - Ruth. |
dnia 11.07.2010 20:19
O winogronie ! albo czymś w majtkach .....hmmm ;) |
dnia 11.07.2010 20:22
u podnóża ledwie podmuch
chłodzi policzki
gdy pierwsze zmęczenie
każe spocząć na kamieniu
w milczeniu słucham jak wiatr
gra w szczelinach
tam na szczycie poznałem
zagadkę wędrujących obłoków
gdy wicher objął mnie skrzydłami
zapraszając na przejażdżkę
ponad lasami.
:):)
już nie dla mnie szczyty i gonitwy
mogę tylko powspominać
pozdrawiam |
dnia 11.07.2010 20:36
ELU,wiem, ale nie mogłam się powstrzymać. Sama wiesz jak to jest ;). Serdeczności. Irga |
dnia 11.07.2010 20:40
Ruth, bardzo mnie ucieszył Twój komentarz. Pisać o moim wierszu pozytywnie- to niebezpieczna rzecz ;)). Dziękuję Ci. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 11.07.2010 20:40
Irgo, dla mnie nie. Wiersz bardzo przewidywalny. Pozdrawiam
:) |
dnia 11.07.2010 20:44
Sterany, bardzo Ci dziękuję za piękny wiersz. I znowu sprawiłeś mi radość :) Serdeczności. Irga |
dnia 11.07.2010 20:47
Bogumiło, dziękuję Ci że tutaj zajrzałaś. Może spodoba Ci się jakiś inny mój wiersz? Zapraszam serdecznie. Pozdrawiam :) Irga |
dnia 11.07.2010 20:56
a w tym wszystkim
zwyczajni
[i]my[i]
IRGO - panujesz nad frazą, więc przypadek zapewne.My - to nadzwyczajni.
Serdeczności |
dnia 12.07.2010 04:50
IRGO,piękna impresja jurajska, piękny z lekkością stworzony obraz tego urokliwego miejsca.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi |
dnia 12.07.2010 05:12
Bogdanie,, masz rację, jeśli my- to tylko i wyłącznie nadzwyczajni. Dziękuję za życzliwy komentarz. Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 12.07.2010 05:15
Idzi, tak, miejsca niezwykle urokliwe, a ludzie tam napotkani - bardzo przyjaźni. Dziękuję za odwiedziny. Serdeczności. Irga |
dnia 12.07.2010 09:33
Podoba mi się i wiersz i krajobraz. Pozdrawiam. |
dnia 12.07.2010 10:21
Ładny obrazek do powieszenia na ścianę :) Biorę! :) IRGO, pozdrawiam serdecznie. |
dnia 12.07.2010 10:50
Nawet "horrorystyczny wątek" (kryminalny? i co na to lokalna policja?), tego tekstu nie zdołał mnie zainteresować - krwiste płaty kamiena
?
OMG! |
dnia 12.07.2010 10:51
kamienia, oczywiscia. |
dnia 12.07.2010 10:58
Bardzo uroczy obraz. |
dnia 12.07.2010 10:58
Serdecznie :) |
dnia 12.07.2010 11:55
Lubię bywać w takich miejscach (chociażby tylko w wyobraźni). |
dnia 12.07.2010 12:18
Eulalio, dziękuję bardzo. Serdeczności. Irga |
dnia 12.07.2010 12:20
Papirusie, Proszę bardzo :)) . Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 12.07.2010 12:23
Jeszcze wróciłam - dobrze się czuję w jego towarzystwie:) pisz tak dalej:) |
dnia 12.07.2010 12:27
Fenrir. Eee tam. Cieszę się. Polecam się na przyszłość, miło było. Irga |
dnia 12.07.2010 12:30
Jagodo, dziękuję Ci. Serdeczności. Irga |
dnia 12.07.2010 12:31
szarman, dawno Cię nie widziałam. Dziękuję, że przyszłaś. Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 12.07.2010 12:32
ALUTKO, :)))) Irga |
dnia 12.07.2010 12:45
IRGO, ta piękna impresja poetycka jest dowodem na to, że Twój wiersz będzie zawsze aktualny, na czasie:) Pozdrawiam cieplutko:))) |
dnia 12.07.2010 12:58
krwiste płaty kamienia- czerwony spągowiec, jakich tam wiele. Gwoli wyjasnienia.
JBZ. |
dnia 12.07.2010 16:20
Góry "unoszą", góry obnażają naszą "małość", góry wszelakie.
Dobrze jest mieć poczucie pewności. Lęk wysokości pozbawia jakiegokolwiek widzenia. Obezwładnia.
IRGA wie na czym polega "zwyczajność"; ona jest podstawowym atrybutem artysty. |
dnia 12.07.2010 20:07
Jerzy A.B., dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 12.07.2010 20:08
Jerzy Beniaminie Z. :))) |
dnia 12.07.2010 20:12
Kazimierzu, tak, lęk wysokości jest okrutną przypadłością, która jest w stanie odebrać wszelaką radość :( Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 13.07.2010 20:43
Wiersz sytuacyjny (jeśli mogę tak go nazwać?). Tak go odbieram. Przez co, mógłby być hermetyczny, a nie jest. Jest czytelny, chociaż wyczuwam pewną intymność, którą podmiot przemyca podskórnie.
Dobre to pisanie, IRGO. Proste, znaczące i niejednoznaczne.
Pozdrawiam |
dnia 14.07.2010 13:45
Danielu, i Ty przywędrowałeś tutaj. Miło Cię widzieć. Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 15.07.2010 14:19
mało słów a wiele treści przekazanej poetycko , nastrojowo ...
Podoba mi się .
Pozdrawiam |
dnia 15.07.2010 16:16
KASIU, dziękuję bardzo. Dawno Cię nie widziałam. Dobrze, że wróciłaś :)) Serdeczności. Irga |
dnia 17.07.2010 14:57
ścieżka wielo wyrażeniowa:) |