 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: know-how |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 27.07.2010 08:12
Obiecanki cacanki, a głupiemu radość. J&J, to świetny wiersz, przesłanie na czasie, chyba jak nigdy i forma bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 27.07.2010 08:19
Niestety, przesłanie aktualne. Pierwsza i ostatnia zwrotka - rewelka!
Pozdrawiam |
dnia 27.07.2010 09:43
Bardzo dobry.
Pozdrawiam |
dnia 27.07.2010 10:49
nie-grasz na uczuciech, może sie spodobać |
dnia 27.07.2010 10:51
tzn. nie do mnie takie łzawe opowiaski, ale są ludzie co lubią się wzruszać i pochylać nad takimi tekstami.
pozdrawiam |
dnia 27.07.2010 11:32
mi tez 1 i ostatnia :) |
dnia 27.07.2010 13:02
Bardzo dobry jesteś JJ.
krótko i dosadnie, jak zwykle. |
dnia 27.07.2010 13:23
Odbieram przekaz jako ironiczny komentarz do opisanych postaw. Wszystko byłoby ok. gdyby niezrozumiałe jak dla mnie trawienie krost ust, jak i prowadzenie, z którego wynika, że wycieczka krajoznawcza za pomocą telewizora zabija strach strachem, czyli że czyj jest ten pierwszy strach, tych wiecznie sytych? Jest to w takim układzie strach w zawieszeniu, bezprzedmiotowy i raczej nie uzasadniony w kontekście.
Podsumowując, tu jest pomysł, jest nośny koncept, jest ogólne prowadzenie, ale wydaje mi się, że kilka miejsc należałoby jeszcze przemyśleć i uściślić, rozjaśnić. |
dnia 27.07.2010 17:26
syci z urodzenia omijają telewizory, ale to tak, na marginesie.
nadto, syci z urodzenia potrafią się dzielić, w przeciwieństwie do nowobogackich dorobkiewiczów, którzy i owszem dzielą się, ale tylko z producentami artykułów luksusowych i właścicielami kasyn.
rozumiem, że chodzi o problem, a nie o detale.
niemniej, interesujące, poza trzecią strofą, której nie trawię,
pozdrowionka :) |
dnia 27.07.2010 19:39
syci z urodzenia rozumieją
głodnych od zawsze
przez lufcik telewizora
taka wycieczka krajoznawcza
gęstnieje lawiną oboli
o jedną rzekę za blisko
pozwala wciąż trawić krosty ust
pochłonięte powietrze
wypuszczać dreszczem jelit
strachem o strach zabija strach
wysuszonych piersi matek
o garść prosa
niesie ostateczne miłosierdzie
w jednodniowym akcie łaski
za każdą cenę sms-a
może jakoś tak:-) |
dnia 27.07.2010 19:45
stek bzdur jak na dłoni. gdzie poezja? |
dnia 28.07.2010 04:39
J&J, ta wersja lepszą się wydaje.
Pozdrawiam, Idzi |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 15
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 3
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|