poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Piątek, 19.07.2019
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
zła komedia
W sieci
O chłopczyctwie
z cyklu uśmiechnij ...
Wiersz o niczym
O tobie
Pasternak
Dawno temu pod pierzyną
mistyfikacja
Miasteczko
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Co to jest poezja?
slam?
Poetycka biografia j...
"Moja Fatima"
EKSPERYMENTY
Sekielski, i kto nas...
FRASZKI
Blues
"Co to jest poezja?"...
Leszek Długosz skońc...
Licznik odwiedzin
[licznik]
Wiersz - tytuł: Kolaboracja
Za wiele działo się w nocy - jak gdyby planowanie strategii wojny,
tłumione krzyki, ruchy przeciwników. Trzeba było dotykać,
żeby odróżnić wroga od sojusznika, wszystko nadaremnie.
Zamiana ról, manewrów i broni. Nie liczyło się, tylko brakowało
rąk albo myśli, które wtedy wybijały jeden rytm. Równolegle

w snach motyli przewijała się śmierć- jak niemy film,
za to w trzech kolorach. Podmokły teren, trzciny cienkie
się chylą. Przed wiatrem? Nie on nadchodzi, najpierw słychać
olbrzymie czułki, trzepot skrzydeł, wydłużone linie. Owady

dostają się do przełyku. Nie można oddychać: tu i po drugiej stronie-
wszystko przyspiesza, żeby w odpowiedniej chwili się rozpaść

na tysiące odłamków szkła, ciekłych kryształów, plagę spokoju.

Dodane przez ellena dnia 23.04.2007 16:00 ˇ 47 Komentarzy · 1238 Czytań · Drukuj
Komentarze
Fenrir dnia 23.04.2007 16:33
Ojej, ale się wydazryło! Ale nie urzekło. Nie przekonało nawet. Pozdrawiam.
piotr kuśmirek dnia 23.04.2007 16:44
no tym razem poniżej pewnego poziomu do którego zdążyłem sie już niestety przyzwyczaić. :)
Maria dnia 23.04.2007 18:25
Co to było? Ten moment, czy urywek opisu z Kambodży?
nitjer dnia 23.04.2007 21:29
Podoba mi się. Dynamiczny wciągający obraz. I przygotowań. I samej batalii. W snach motyli przewija się niemy barwny film przynosząc na koniec plagę spokoju. Wszystko to uruchamia mi czułki wyobraźni i przekonuje do wiersza.

Pozdrawiam :)
nieza dnia 23.04.2007 21:29
bez jak gdyby i bez wojny w pierszym wersie...
- tak lepiej wchodzę w ten wiersz
- Nie liczyło się, tylko brakowało
rąk albo myśli, które wtedy wybijały jeden rytm.

- tu mi coś zgrzyta, nieciekawie napisane, chociaż sens da się wyłapać
- trzy kolory - zaraz odsyłają mnie do tych : Czerwonego, Białego i NIebieskiego
- przez co doszukuję się w tym większych znaczeń...zatrzymuję
fragm, z trzcinami też daje do myślenia, koniec ciekawy ale peel tym razem z większym dystansem
Może dlatego nie ściska tak za serce jak zwykle to co od Ciebie
Pozdrawiam :)
ellena dnia 23.04.2007 22:08
nieza- Twoja propozycja pierwszego wersu to całkiem nieglupia, bo faktycznie za dużo tam dopowiedzenia, które nic nie wnosi,
tamten fragment, który zgrzyta- nie dało mi się inaczej sensu ująć
a czy z dystansem, to nawet nie wiem, zmęczona za to ostatnio jestem, może to to.
pozdrawiam wszystkich:):)
metys dnia 23.04.2007 23:23
Wydaje mi się, że zbędna jest "wojna" w pierwszym wersie, przecież to wynika z tego co dalej.

"...przewijała się śmierć - jak niemy film, za to w trzech kolorach." To jest ładne. Do zapamiętania.

Poza tym, mam z panią taki problem, że kupuję wszystko ;)
Pozdrawiam :)
ellena dnia 23.04.2007 23:35
to straszne jest;) jeszcze jakiś kit zacznę wciskać?
metys dnia 23.04.2007 23:48
no nie najzdrowsze to jest, ale a to przyjemne;) kit? byle z wdziękiem :). Pozdrowionka
ellena dnia 23.04.2007 23:53
takie życie, że zdrowiem się lepiej nie przejmować;) zielone światło, ciekawie
pozdrawiam:):)
metys dnia 24.04.2007 00:03
zgadzam się, zresztą już dawno panią dopisłąem do listy nałogów :)) dobranoc
metys dnia 24.04.2007 00:04
dopisałem*
ellena dnia 24.04.2007 00:09
ciężki nałóg;) dobranoc
el-rosa dnia 24.04.2007 09:40
Bez motyli i wojny, bardzo piękny:)
kocstan dnia 24.04.2007 12:04
KOLABORACJA! A może TAJNY WSPÓŁPRACOWNIK?
Przepraszam! Żartuję.
Bardzo ładny i mądry wiersz. Gratulacje!
Pozdrawiam :)
ellena dnia 24.04.2007 13:26
el-rosa, kocstan- wielkie dzięki:)
pozdrawiam ciepło
ellena dnia 24.04.2007 16:15
chociaż - bez wojny: rozumiem, też bym to wycięła,
ale dlaczego bez motyli? jak to nie mają być nasze sny, tylko sny owadów
metys dnia 24.04.2007 16:15
no ciężki, trudno się uwolnić ;)
ellena dnia 24.04.2007 16:16
to w uwalnianiu nie pomogę;)
metys dnia 24.04.2007 16:40
okey, podskórnie czuję, że na odwyku i tak, tylko udawałbym zdrowego ;)
ellena dnia 24.04.2007 23:48
jest w tym jakaś odwrócona logika, ale logika;)
metys dnia 24.04.2007 23:59
może dlatego jest tak przyjemnie :)
ellena dnia 25.04.2007 00:02
może;) bo jeżeli jest prosta logika, to nie ma raczej możliwości odejścia na bok, a przy pokrętnej, to nawet ciężko byłoby iść prosto
metys dnia 25.04.2007 00:07
tylko, że to uzależnienie polega na wracaniu ;)
ellena dnia 25.04.2007 00:15
fakt. to już może lepiej pozostać na miejscu... oszczędza się czas i inne rzeczy;)
metys dnia 25.04.2007 00:24
inne rzeczy?
ellena dnia 25.04.2007 00:30
hm, no różne... inne;)
metys dnia 25.04.2007 00:33
może te inne zamiast oszczędzać, to warto stracić?
ellena dnia 25.04.2007 00:35
i tu właśnie jest ten problem niedookreślenia, bo pewne rzeczy lepiej zostawić, a pewne warto jednak stracić;)
metys dnia 25.04.2007 00:41
zatoczyliśmy koło, napisałem od razu, że to przyjemny nałóg, ja z panią chętnie stracę ;)
ellena dnia 25.04.2007 00:52
czyli jesteśmy na miejscu;)
metys dnia 25.04.2007 00:55
każde na swoim miejscu?
ellena dnia 25.04.2007 01:03
to by było osobne zagadnienie;)
metys dnia 25.04.2007 01:13
rozumiem ;)
ellena dnia 25.04.2007 01:31
czyli?;)
metys dnia 25.04.2007 01:35
myślę, że to jest wilczy głód, więcej i więcej ;) wyslalem pani wiadomoość, doszła?
ellena dnia 25.04.2007 01:38
nie doszła, ale może kiedyś dojdzie, u mnie wszystkie poczty działają jak chcą... wilczy głód- to ładne jest;) idę spać
metys dnia 25.04.2007 01:40
dobranoc ;)
Rafał Gawin dnia 25.04.2007 15:17
pozwoliłem sobie zaingerować:


Kolaboracja

Za wiele działo się w nocy - jak gdyby planowanie strategii,
tłumione krzyki, ruchy przeciwników. Trzeba było dotykać,
żeby odróżnić wroga od sojusznika, nadaremnie.
Zamiana ról, manewrów i broni. Nic się nie liczyło, brakowało
rąk albo myśli, które mogłyby wybijać jeden rytm. Równolegle

w snach przewijała się śmierć - jak niemy film,
za to w trzech kolorach. Podmokły teren, trzciny
chylą się. Przed wiatrem? Nie on nadchodzi, słychać
olbrzymie czułki, trzepot skrzydeł, wydłużone linie.* Owady

dostają się do przełyku. Nie można oddychać - wszystko przyspiesza, żeby w odpowiedniej chwili się rozpaść

na tysiące odłamków szkła, ciekłych kryształów, plagę spokoju.**


* - "słychać" czułki? z "widać" byłby taki sam problem w związku z trzepotem skrzydeł; jeszcze przemyślałbym ten fragment;

** - z wątpliwościami do "plagi spokoju", jak dla mnie tutaj zbyt histerycznej; tylko co zamiast?

pozdrawiam.
ellena dnia 25.04.2007 15:44
sam spokój?

jeżeli chodzi o czułki i skrzydła, to chodziło mi poniekąd o pewną grę zmysłami,
co do "tu i po drugiej stronie" mogę to wyciąć, zastanawiałam się nad tym

ale - dlaczego mogłyby? wtedy następuje zupełna zmiana sensu i czasu, bo brakowało, w czasie przeszłym ich dlatego właśnie, że wybijały rytm, a nie, żeby mogły go wybijać;)
dzięki pozdrawiam ciepło:)
ellena
Rafał Gawin dnia 25.04.2007 15:55
może być sam spokój, wstępnie;)

gra zmysłami - raczej fałszowanie zmysłami;) dziwna mieszanka wzroku i słuchu.

co do "mogłyby" - jak sobie życzysz:) nie narzucam, po prostu "głośno myślę";)

pozdrawiam.
ellena dnia 25.04.2007 23:18
a synestezja?;) zresztą może być i fałszowanie, trudno to było inaczej ująć i z tej, i z drugiej strony
metys dnia 25.04.2007 23:29
:)
Bogumiła Jęcek - bona dnia 28.04.2007 00:34
Elleno, wojnę śmiało wyrzuć. Wiersz się czyta, poprzedni jednak bardziej mi przypadł. Pozdrawiam:)
emba dnia 30.04.2007 16:55
wiele bardzo interesujących obrazów, całość na duże TAK
(a zajrzałam tu przeczytawszy kolejny i nie żałuję)

zapraszam
¤¤¤¤¤¤¤¤¤
serdeczności z mojego przybrzegu
emba
Ralph Ellison dnia 01.05.2007 13:08
miejscami nie styka
ale w sumie ciekawie
ellena dnia 01.05.2007 15:10
dziękuję za odwiedziny:D
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
IMAK
VIDEO MAGAZYN
ostatnie wydanie
GRUDZIEŃ 2013

I M A K
internetowy magazyn kulturalny

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XIV Ogólnopolski Kon...
Lipcowy minikonkurs ...
Informacja moderator...
VII OKP im. Michała ...
Rozstrzygnięcia XXXI...
XIII EDYCJA TURNIEJ...
tomik "Niosę swój k...
Majowy mini-konkurs ...
Prośba o zgłaszanie ...
Kwietniowy mini-konk...
Użytkownicy
Gości Online: 14
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 081
Nieaktywowani Użytkownicy: 3
Najnowszy Użytkownik: Eliza Anna Falkiewicz

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

47654551 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005