poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMśroda, 22.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
savastan0 and savast...
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Ostatnio dodane Wiersze
"Autor, autor"
nieznana to do tej p...
Śmierć o geniuszu cy...
Zielony zmierzch
O niematematycznym z...
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
"Easy Rider"
prawda
Wiersz - tytuł: Autor! Autor!
pomyślał mnie w kwietniowym zamieszaniu
między zmarzniętym wróblem a jaskółką
w wielki piątek
szedł za moją matką krzyżową drogą
później siedział przy niej w karetce

stara histeryczka szalała na mieście
namawiała ludzi żeby zdjęli ubrania
potem rzucała w nich śniegiem

zgodnie z zasadami poetyki
opowieść powinna się zacząć w połowie maja
w prologu miała ważyć cztery kilogramy i wrzeszczeć

milczałam zapierając dech zgromadzonym
to był chwyt - zacząć od pustej kartki
rzucili się do lektury
lekarz posunął się do rękoczynów
w poszukiwaniu pierwszych liter tej historii

od tamtej pory toczymy wojnę
bohaterowi marzy się zacisze
w jakimś czytadle z ukrzyżowaniem
po którym następują oklaski
autor nastawił się na arcydzieło
na razie w gniewie przekreśla całe rozdziały
wprowadza nowe wątki
drze kartki i przeklina
Dodane przez sykomora dnia 24.10.2010 18:08 ˇ 21 Komentarzy · 990 Czytań · Drukuj
Komentarze
Madoo dnia 24.10.2010 18:19
dobry jak zwkle
:)))
Madoo dnia 24.10.2010 18:20
* zwykle sorry, znowu problemy z zacinajaca sie klawiatura :)
Janina dnia 24.10.2010 18:24
Sykomoro, masz talent, to bardzo dobry wiersz. Nie rozumiem jeszcze go do końca, ale jest prawdziwy i przekonuje mnie. Nie zawsze trzeba rozumieć do końca. Najważniejsza jest chęć powrotu, a ja tu jeszcze wrócę. Tak życie jest jak powieść; narodziny, śmierć, niespodziewany splot zdarzeń i te punkty kulminacyjne w kompozycji. Tylko pytanie, kto jest tak naprawdę autorem i jeszcze o wieczny spór bohatera z twórcą w szerokim tego słowa znaczeniu. Pozdrawiam serdecznie.
kropek dnia 24.10.2010 18:42
dzisiaj inaczej, bardzo dobrze!
chociaż ta pierwsza cząstka nie przemawia,
mam wątpliwości.
pozdrawiam
nitjer dnia 24.10.2010 20:27
Bardzo trudne początki, równie niełatwe dzieciństwo, a potem pełne scen pokoleniowej wojny jest życie owej opowieści. Czytam to jak biografię peelki, która nie spełniła nadziei tego dzięki, któremu w ogóle na tym świecie zaistniała. Czytam z dużym zaciekawieniem bowiem bez wątpienia interesująco zapisałaś dalszą historię tej co w prologu miała ważyć cztery kilogramy i wrzeszczeć. Już nie jest niezapisaną tablicą/kartką, którą łatwo można podrzeć czy zgnieść. Ale czasem ojcowski gniew z wielkim trudem godzi się z realiami... Zwraca uwagę zręcznie wykorzystane i ukazane podobieństwo między rozterkami rodzica odnośnie swojego dziecka i autora - względem własnego utworu literackiego. Bardzo dobry wiersz moim zdaniem.

Pozdrawiam.
wiese dnia 24.10.2010 20:28
wrzeszczy strasznie, tu prolog miał profetyczny charakter;
a dalej jak to w bajce, autor drze, przeklina, ale dzieła
wyrzec się nie może; brawo Autor :)

ukłon
Maryla Stelmach dnia 24.10.2010 20:30
ciekawy
gammel grise dnia 24.10.2010 21:26
Powiem, że znakomicie.
Reporterski aż do westybulu; do bólu też.
Pozdrawiam serdecznie.
kukor dnia 24.10.2010 21:43
pomyślał mnie w kwietniowym zamieszaniu - świetne otwarcie!
między zmarzniętym wróblem a jaskółką
w wielki piątek

szedł za moją matką krzyżową drogą - jeden z najlepszych wersów!
później siedział przy niej w karetce
w poszukiwaniu pierwszych liter tej historii - świetne
w jakimś czytadle z ukrzyżowaniem - wers niepotrzebny!

reszta niewyszczególnionych wersów bardzo dobra.
za wyjątkiem wersu wskazanego przeze mnie jako niepotrzebny - wiersz bardzo dobry!
pozdrawiam
kuk
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 24.10.2010 22:27
Sykomoro jak zawsze- znakomity wiersz:)) nitjer powiedział wszystko
Pozdrawiam serdecznie:):)
nitjer dnia 24.10.2010 22:54
Jeszcze tak na marginesie:

http://demotywatory.pl/2186195/Autor
Idzi dnia 25.10.2010 05:17
Wiersz z górnej półki na PP. Czytam, podobnie jak Nitjer, jako biografię Peelki. Trudno żyć w atmosferze wiecznego niedowartościowania, trudno się nie buntować. Piękny.
Pozdrawiam, Idzi
IRGA dnia 25.10.2010 05:28
sykomoro, bardzo ciekawie. Jak to u Ciebie :) Zawsze z niecierpliwością czekam na Twój kolejny wiersz. Nie zawiodłam się i tym razem. Przekaz, sposób przekazu- bez zarzutu. Moje serdeczne gratulacje. Irga
ALUTKA dnia 25.10.2010 06:02
Wkręciło i przeszedł dreszcz - pozdrawiam
sykomora dnia 25.10.2010 09:15
Madoo - Ty to masz skłonności do rozpuszczania jak dziadowskie bicze:) Dziękuję bardzo!

Janino - dziękuję bardzo za czytanie i próbę dotarcia do sedna:) Dla mnie samej ono nie do końca oczywiste.

Kropek - to straszy tekst poddany renowacji, dziękuję:)

Nitjer - dziekuję bardzo, jako i zwykle za życzliwą lekturę:) Aż sie chce pisać:) Dzieki za link:)))

Wiese - nie wrzeszczy, oj nie wrzeszczy, chrypi. Dziekuję:)

Maryla - cieszę się:)

Gammel grise - ano, taki interwencyjny:)


Kukor - cieszę się w imieniu wiersza, dziekuję:)

Jotek - za cierpliwość i życzliwość oraz systematyczność - dziękuję z całego serca:)

Idzi - miło bardzo mi:)

Irga - dziekuję, serdeczności:)

Alutka- ale nie miał dreszczyć:) Dziękuję:)
Jacom Jacam dnia 25.10.2010 10:47
zgodnie z zasadami
opowieść powinna się zacząć
w prologu miała ważyć cztery kilogramy
i wrzeszczeć

to dla mnie;-)
pozdr
ALUTKA dnia 25.10.2010 12:25
Oj ale ja tak dziwacznie czytam wiersze:) to dobry objaw:)
Pozdrawiam serdecznie
stanley dnia 25.10.2010 13:49
112
rena dnia 26.10.2010 18:24
prosi się o posprzątanie pw., bo zabite po sufit.
Iramea dnia 30.10.2010 10:54
Czytam Twoje wiersze i jestem pod takim wrażeniem,że nie jestem godna komentować.Muszę to strawić powoli-jesteś niesamowita!
Irmina
PJB_21 dnia 04.11.2010 08:13
Straszne gówno.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 10
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89083413 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005