poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMśroda, 22.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
savastan0 and savast...
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Ostatnio dodane Wiersze
"Autor, autor"
nieznana to do tej p...
Śmierć o geniuszu cy...
Zielony zmierzch
O niematematycznym z...
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
"Easy Rider"
prawda
Wiersz - tytuł: diagnoza
*
sufit się obniżył
znów
kołysze się niebezpiecznie
na wątłych nitkach
blednącego uśmiechu

a wystarczyłyby
stemple życzliwych słów
żeby zapobiec
katastrofie


**
czasami
zamieniam się
w rzecz

rzecz
nie ma duszy
bólu
nie czuje

nic
nie
czuje

.
Dodane przez IRGA dnia 31.10.2010 08:17 ˇ 41 Komentarzy · 1606 Czytań · Drukuj
Komentarze
stanley dnia 31.10.2010 09:01
ciasno w dobrym wierszu.

pozdrawiam
Jacom Jacam dnia 31.10.2010 09:35
sufit kołysze niebezpiecznie
wątłe nitki
blednącego uśmiechu

wystarczyłyby
życzliwe stemple
żeby zapobiec
katastrofie


**
czasami
zamieniam się
w rzecz


bez duszy

nie czuje bólu

nic

Pozdr:-)
Oxie dnia 31.10.2010 09:49
Człowiek jest zbiorowiskiem najdziwniejszych materiałów. Ukłon dla bardzo dobrego wiersza. Dyg dla autorki.
Janina dnia 31.10.2010 10:04
Też mi się obniża ten sufit nieraz Irgo. Najważniejsze, żeby pod sufitem było dobrze. Muszę się uśmiechnąć, bo wiersz smutny bardzo i nie chcę się poddawać dzisiaj jego nastrojowi. Bardzo dobry! Kółko różańcowe Cię zapewnia. Pa !
kukor dnia 31.10.2010 10:51
na powyższej propozycji doskonale widać rożnice pomiędzy złym a dobrym pisaniem - co ciekawe tekst pochodzi spod tego samego pióra....
zdecydowanie jestem za drugą częścią, choć nie w zapisie skażonym enterozą: jako miniatura doskonale obroniłaby się w wersji o trzech wersach i w takiej właśnie wersji nie mam najmniejszych uwag!
pierwsza część niestety jest odwrotnością drugiej - zawiera wszelkie cechy złego pisania: już sam pomysł jest mało odkrywczy, a wykonanie z marnymi "dopełniaczowymi" kładzie tekst na łopatki.
pozdrawiam, kukor
kropek dnia 31.10.2010 11:00
każda cząstka inna w treści i wyrazie.
jedno dobre i drugie.
drugie piękne,
poezja,
z dopełniaczami,
ale to tylko
ten
nieszczególny
kropek,

pozdrawiam :)
IRGA dnia 31.10.2010 12:05
stanley'u, dziękuje za odwiedziny i komentarz. Pozdrawiam

J.J., nie zawiodłeś mnie. Jesteś.
Pozdr:-)

Oxie , dziękuję bardzo. Serdeczności.


Janeczko, tak, z tymi sufitami bardzo różnie bywa...;) Dziękuję. Pozdrawiam ciepło.
IRGA dnia 31.10.2010 12:06
kropku, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie.
Wojciech Roszkowski dnia 31.10.2010 12:11
Cotygodniowa porcja grafomanii :)

Najciekawsze fragmenty pierwszej części zabieram na plebiscyt.
wiercipieta dnia 31.10.2010 12:20
ech. z łepka mi IRGO wyciągnęłaś nieodczuwania chęci
celnie igłą w tarczę
krzyżyk (to taki duży plus :))
pzdr
Artur Miścicki dnia 31.10.2010 12:26
Stemple jako rozwiązania doraźne? Hmmm..? Ależ tu potrzebny gruntowny remont! Choć na dzień dzisiejszy parę podpór załatwiłoby sprawę. Co stanie się jednak gdy je usuniemy? Czy spadający sufit nie zmiażdży wszystkich? No tak. Jednak nie wszyscy spoglądamy w górę. Na to zapatrzenie w siebie nie pozwala. Ja też tylko doraźnie się odnoszę. Ale stempel pod wierszem stawiam. Pod każdą jego częścią. Formą i treścią. Wolno mi to zrobić. Robię i będę robił. Ponieważ treść dotyczy Wszystkich. Wszystkich!
IRGA dnia 31.10.2010 12:31
Dokładam Ci, Wojtku, na drogę złotego aniołka, malowanego kogucika i cukrowego baranka.
Niech ci plecaczek lekkim będzie.


wiercipięto, dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam


Arturze, dziękuję za słowo w sprawie wiersza. Pozdrawiam
Katarzyna Zając - ulotna dnia 31.10.2010 13:11
Wojtku, szkoda tych stempelków życzliwości na plebiscyt, może Autorka wpisze je w swoje "Złote myśli" i na drugi raz zanim zacznie pisać przedziwnej treści PW do innych użytkowników, skorzysta z nich? :)
Artur Miścicki dnia 31.10.2010 13:18
Jakaż piękna jest ulotność... Wierszy...
Eulalia dnia 31.10.2010 13:36
Dusza bólu nie czuje. Ty jak widać, tak i ja jestem bardzo na tak. Serdecznie.:)))
Bożena dnia 31.10.2010 13:48
Z jednego się zrezygnowałabym, ale to ja.
IRGO- cóż mam ci napisać, pierwsza cząstka przemawia do mnie bardziej.
I z nią utożsamiam.
Co do drugiej, nasuwa mi się modne ostatnio stwierdzenie:
są ludzie i parapety.

Pozdrawiam serdecznie;)
Madoo dnia 31.10.2010 14:10
Igro, to jest cholernie bolesny wiesz, idac, ze peel cierpi.
Zycze szybkiego powrotu do lepszego samopoczucia :)
(akurat wiem cos na ten temat...)
Madoo dnia 31.10.2010 14:16
*widac - sorry, zjadlo mi literke ;)
Bogdan Piątek dnia 31.10.2010 14:49
Nie ma rzeczy martwych, wszystko żyje. Serdeczności.
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 31.10.2010 15:54
Irgo bardzo dobry wiersz , na poziomie akademickim .Diagnoza postawiona dobrze, tylko konsylium składa się niekiedy z konowałów :)
Pozdrawiam serdecznie:)
Idzi dnia 31.10.2010 16:58
Dużo traumy w tym wierszu, biorę w całości, bardzo dobry.Pozdrawiam serdecznie, Idzi
sterany dnia 31.10.2010 17:02
*
sufit się obniżył
kołysze niebezpiecznie
na wątłych nitkach

a wystarczy
stempel z życzliwych słów
żeby zapobiec
katastrofie


**
czasami
zamieniam się
w rzecz

rzecz
nie ma duszy
bólu
nie czuje

nic
nie
czuje

różne czytania, rożne odczucia i oceny. Normalne zjawisko kiedy stykamy się z emocjami i tak gdzie kryterium staje się empatia.
Sufit - każdy ma jakiś wiszący nad głową, jednym wali się inni sobie radzą. Przytłoczeni uciekają od siebie, rzeczywistości.

"...wczoraj byłem u Konrada. Miałem wrażenie, że nie słyszał co mówię. Tylko kiwał głową jak porcelanowy chińczyk. Zmienił się bardzo. Wychudł, skóra na twarzy nabrała odcienia kości słoniowej. Cały czas siedział przy fortepianie. Gdy położył dłonie na klawiaturze i zagrał kilka taktów Requiem nie wytrzymałem. Wyszedłem."

pozdrawiam
JagodA dnia 31.10.2010 17:31
O stemple życzliwych słów prosimy od zarania...
za trudne.

Irgo, bardzo tak. Bogdna Pe ma rację. Nie wiem czy to pociecha.
serdecznie :)
ka_rn_ak dnia 31.10.2010 17:38
*
obniżony sufit znów
kołysze się niebezpiecznie
na wątłych nitkach
blednącego uśmiechu

a wystarczyłyby
stemple życzliwych słów
żeby zapobiec
katastrofie


**
czasami
zamieniam się
w rzecz

rzecz
nie czuje
bólu

nic
nie
czuje

i ja pozwoliłem sobie na maleńkie zmiany :)
pozdrawiam
IRGA dnia 31.10.2010 17:56
Eulalio, miło mi. Pozdrawiam.


Bożenko, dziękuję za poradę. Pozdrawiam serdecznie


Madoo, dziękuję za zrozumienie. Bywa różnie, sama wiesz...Serdeczności

Bogdanie, dziękuję za odwiedziny. Dobrze, że wróciłeś. Pozdrawiam ciepło.
nieza dnia 31.10.2010 18:35
stemple życzliwych słów zwaliły się na tę miniaturkę jak sufit właśnie msz ;)
a może tak :

a wystarczyłyby
życzliwe słowa
jak stemple
żeby zapobiec
katastrofie
?
pozdrawiam :)
sykomora dnia 31.10.2010 18:38
Ech te sufity, popękane, za duże na maluśkiego człowieka, grożące zawaleniem, nieznośne:)

A rzeczy są ważne i nie wiem, czy nie czują, bo duszę przecież mają-ito nie tylko żelazka. One się nie dziwią:)
Elżbieta dnia 31.10.2010 18:59
Smutne i refleksyjne obydwa.
No właśnie, jak to jest z duszą - czy rzeczy ją mają, czy nie, bo mnie sie zdaje, że mają; na przykład stare zegary (mój ma, z całą pewnością).
Pozdrawiam :)
Jędrzej Kuzyn dnia 31.10.2010 19:30
gdzieś przeczytałem, że materia jest myślą Boga-nie uciekniesz w rzecz.
Pozdrawiam
IRGA dnia 31.10.2010 20:22
Jarku, dziękuję za wysoką ocenę wiersza. O konsylium nie będę się wypowiadać ;) Pozdrawiam


Idzi , bardzo Ci dziękuję , bierz. Serdeczności


sterany, serdecznie Ci dziękuję za pochylenie się nad moim wierszem. Tak, każdy ma swój "sufit" . Dziękuję za Twoją wersję. Zmiany godne rozważenia. Pozdrawiam serdecznie.

Jagodo, pewnie nie ma szans... dziękuję i pozdrawiam serdecznie.


karnaku, to miłe, że zechciałeś potrudzić się. Propozycję rozważę. Pozdrawiam ciepło
meriba dnia 31.10.2010 20:39
Największa wpadka - "stemple życzliwych słów". Tekst bazuje na oklepanych obrazach i rekwizytach - frazy typu "życzliwe słowa" czy "blednący uśmiech" ukazują braki w warsztacie. Tragedią pierwszej części jest jej oczywistość, tragedią drugiej jest przerabiany po wielokroć w takiej postaci motyw reifikacji. Puenta to masło maślane - po co aż tak prowadzić czytelnika za rękę?

Nawet ścięcie do miniaturki nic tu nie da.

Od strony formalnej wiersz się broni. Ciekawy podział na dwie części.

Co jest moim zdaniem dobre? - obraz sufitu powoli zwalającego się na peela. Może zapis nie jest fortunny ale przekazuje dobrze myśl.

Pozdrawiam.
IRGA dnia 31.10.2010 21:00
nieza, a ja tak się przywiązałam do moich stempelków ;). A tak na poważnie, to zastanawiałam się, czy nie wstawić między słowa literki "z". Dziękuję Ci za zainteresowanie i pomoc. Ładnie brzmi zmieniona strofka. Serdeczności. Irga


sykomoro, wszystkiemu winne sufity... z jakiegoś dziwnego materiału chyba je wytwarzają. Serdeczności


Elu, dziękuję Ci za komentarz. Serdeczności


Jędrzeju, a najgorsze jest to, że masz rację... Pozdrawiam ciepło.
IRGA dnia 31.10.2010 21:07
Meribo! , aleś mnie przestraszył tą tragedią! Biegnę doskonalić warsztat ;) Pozdrawiam
Maryla Stelmach dnia 01.11.2010 00:25
bardzo dobry.
nitjer dnia 01.11.2010 03:00
Zarzut grafomanii - w moim odczuciu - nieuzasadniony. Pierwsza część bardziej podoba mi się w okrojonej wersji steranego. Skłonny jestem przypuszczać, że rezygnacja z metafor dopełniaczowych (choć sam nie jestem szczególnie do nich uprzedzony) poszerzy liczbę osób akceptujących ten wiersz. "Enteroza" w drugiej części wcale mi nie wadzi. Wypowiadane z trudem przez owładniętego smutkiem i depresją peela słowa, uzasadniają taki właśnie zapis. Ogólnie moje wrażenia co do całości są pozytywne.

Pozdrawiam.
IRGA dnia 01.11.2010 06:19
Marylu, bardzo dziękuję. Pozdrawiam serdecznie.


nitjerze, zacznę od tego: piszemy różnie, dobierając różne środki wyrazu. To przecież bardzo dobrze. Owa różnorodność jest wręcz konieczna. Tak, wiem, że niektórzy dostają "gęsiej skórki" np. na widok metafor dopełniaczowych. Dziwią się, że można je stosować , a ja z kolei jestem zdziwiona, że odmawia się im prawa do istnienia. A to przecież jedynie kwestia wyboru, kwestia odczuć -nic więcej. Każdy ma prawo do wyrażenia swojej opinii, do krytyki utworu, ale i autor ma prawo do obrony swojego zamysłu. Tak chyba jest uczciwie? Z chwilą oddania czytelnikowi jakiegokolwiek tekstu, trzeba odciąć "pępowinę". Trzeba uzmysłowić sobie, że to już nie jest nasze "dziecko". Kto nie zdaje sobie z tego sprawy, nie powinien nigdy ani wklejać, ani odczytywać publicznie swoich utworów, gdyż każde krytyczne słowo będzie odbierał bardzo osobiście. Mój wywód dotyczy uczciwego słowa krytycznego, a nie krytykanctwa, bo to dwie, bardzo odległe od siebie postawy. Godne politowania są ataki personalne na autora, wyśmiewanie go, albo "wieszczenie" pod cudzym tekstem o czymś, czego utwór nie dotyczy.
Napisałeś o tzw."enterozie"- uchwyciłeś moją myśl. Bo jak można skarżyć się, wypowiadać to , co boli płynnymi, gładkimi, ułożonymi w długie wersy frazami? Dziękuję.
Dziękuję tym wszystkim, dla których liczył się wiersz, że wiersz był tutaj najważniejszy, a nie zbyt emocjonalny, bardzo osobisty stosunek do autora.
Pozdrawiam. Irga
Wojciech Roszkowski dnia 01.11.2010 10:04
nitjerze - zarzut grafomanii jest jak najbardziej uzasadniony. Przypadek jest wręcz modelowy.

Grafomania (z greckiego: "gráphein" r11; rysować, pisać i "mania" r11; szaleństwo), patologiczny przymus pisania utworów literackich. Określenie o wydźwięku pejoratywnym.

W większości wypadków pojęcie to dotyczy natręctwa pisarskiego występującego u osób, o których sądzi się, że nie mają odpowiedniego talentu. Jednak grafomania nie musi wiązać się z brakiem predyspozycji pisarskich, może wynikać z rozmijania się z percepcją sztuki i literatury właściwej dla danej epoki. Grafomania jest bardziej zauważalna u autorów, którzy łączą przymus pisania z dążeniem do upowszechniania swoich utworów, mimo negatywnej oceny ich poziomu artystycznego.


Tutaj polega to na cotygodniowym wklejaniu tekstów, które są karykaturalnymi, niezgrabnymi kalkami z literatury sprzed lat kilkudziesięciu i więcej, np. Poświatowskiej (1935-1967), co m.in. ElminCrudo wykazuje w tym miejscu (ale też wielokrotnie inni):

http://www.poezja-polska.pl/fusion/readarticle.php?article_id=23161



Rację ma też meriba i inni, którzy powyżej wskazują na elementarne braki warsztatowe i nieporadność językową.
To są naiwne tekściki na poziomie gimnazjalnym, jakich tysiące oblepia różnej maści Beje w internecie.


Pozdrawiam
Jerzy Beniamin Zimny dnia 01.11.2010 13:40
Jest jeszcze patologiczny, graniczący z mobbingiem, przymus wyżywania się na autorce o nicku IRGA. W cotygodniowym natłoku
słabiutkiej poezji, tylko Jej Teksty są przedmiotem najwyższej uwagi Pana Roszkowskiego, w postaci karykaturalnych komentarzy.
To jest mobbing, i nie ma nic wspólnego z dobrą praktyką krytyki literackiej.
JBZ
zalesianin1 dnia 01.11.2010 16:10
Z troską i czułością o czułości i bezczuciu.
Pozdrawiam, Kazik1
Ruth Porter dnia 02.11.2010 22:00
IRGO, do mnie trafił, przeczytałam z przyjemnością. Pozdrawiam cieplutko - Ruth.
doktorowa dnia 03.11.2010 15:37
Wiersz taki dla mnie. Wybór opcji życiowej - "jestem rzecz" pomógł mi przejść najgorsze.
Co do komentarzy, to czytałam znacznie gorsze wiersze. Nie przejmuj się.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 30
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89086161 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005