poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMśroda, 22.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
savastan0 and savast...
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Ostatnio dodane Wiersze
Nasze rendez-vous
A JEŚLI
"Autor, autor"
nieznana to do tej p...
Śmierć o geniuszu cy...
Zielony zmierzch
O niematematycznym z...
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
Wiersz - tytuł: dyptyk
nie

Nie oszukałeś mnie.
To wyłącznie moja wina.

Słuchać uważnie i nie przeczyć,
a myśleć to samo
-dwie różne sprawy.

Byłam tak zaślepiona.

Nie zauważyłam, że ty
tylko słuchałeś.



bukiet

Zdmuchnęłam pył
z zakurzonych kwiatów.
Nie wiedziałam, że
aż tak zaboli
ich szare nieobecne
spojrzenie.
Dodane przez IRGA dnia 21.11.2010 07:58 ˇ 44 Komentarzy · 1297 Czytań · Drukuj
Komentarze
JagodA dnia 21.11.2010 08:16
Zaś_ lepiona

moja wina, moja wina - od tego są kobiety
i jeszcze kwiaty trzyma - maso jakaś ;)

pięknie
pozdrawiam :)
IRGA dnia 21.11.2010 08:26
JagodO, no po coś dobry Bóg stworzył te zaś_lepione...
Serdeczności. Irga
JagodA dnia 21.11.2010 08:37
:)
sam53 dnia 21.11.2010 10:22
całe szczęście, że kwiaty przemówiły:))

ps. znów trafiam na podobny temat...nieszczęśliwej miłości...hm
dobrze sklejony ...podoba mi się
kropek dnia 21.11.2010 10:25
bez przedostatniego wersu w drugiej cząstce
[tak mi się wydaje]

tak, słuchać, to jeszcze nie, słyszeć.
w pierwszej trzeszczy mi trochę, jakby piasku w usta nawiało, szczególnie gdy czytam drugą cząstkę.
ale kropki tak mają, często się mylą,
pozdrawiam :)
bols dnia 21.11.2010 10:33
więc - tak, czy - nie?

ja za - tak:)

pozdrawiam serdecznie
IRGA dnia 21.11.2010 10:46
sam53, miło Cię gościć. Dziękuję za sympatyczny komentarz. Pozdrawiam


kropku, to dobrze, że zgrzyta ;). Wiem, kropki tak mają, ale bez szarości i nieobecności?- nigdy w życiu! Serdeczności


bols, a tak u kryłam to "tak" ;) Pozdrawiam ciepło
Maryla Stelmach dnia 21.11.2010 10:49
myślę, że porozumienie pomiędzy kobieta i mężczyzna tak naprawdę jest niemożliwe.jesteśmy z dwóch różnych planet, które wzajemnie się przyciągają,/ popęd / aby świat mógł dalej trwać. jesteśmy przecież podmiotami w jakimś innym, ważnym dziele. zaakceptowałam, ten stan rzeczy. wcześniej naczytałam się wiele bajek o królewnach i królewiczach, miałam nawet pseudonim "księżniczka". teraz pogodzona, cieszę się nawet liściem za oknem. nie cierpię, bo szkoda życia na czekanie na coś, co się i tak stać nie może. czasem się przydarza, blaknie, pozostają zdjęcia, cmentarze.
o życie wołam i piję z mojego źródła
zachłannie,łapczywie aż do końca.
mercedes_ka dnia 21.11.2010 11:50
IRGO, piękny, bardzo kobiecy, bardzo prawdziwy i wymowny dyptyk.
... no " tak " :)
serdeczności
Maryla Stelmach dnia 21.11.2010 11:57
IRGO - sorry, za mój nietypowy komentarz, ale wiersz, który poczuję głęboko, jest jakby rozmowa ze mną, odpowiadam tylko, to sprawa wrażliwości, może innej, ale szczerej. wiersz spodobał mi się.
Maryla Stelmach dnia 21.11.2010 11:58
* rozmową
marekpl dnia 21.11.2010 12:24
Irgo - Czyta się. Komentarz Maryli, to jak zerwanie ostatniej nici porozumienia między Wenus a Jowiszem. I, oczywiście, nie ma mojej zgody na taki wydźwięk, ale zdaje się, że to subiektywne odczuwanie piszącej, u której Twój wiersz wywołał aż taką reakcję.
Sorry Irgo, że zahaczyłem o komentarz a nie zatrzymałem się tylko Wiersza. Pozdrawiam obie Panie :))
Maryla Stelmach dnia 21.11.2010 12:51
marekpl -
Maryla Stelmach dnia 21.11.2010 12:54
marekpl to nie zerwanie więzi, wg mnie to popatrzenie na tę więź inaczej. doświadczonej kobiety, która to wszystko już przetrawiła. nabrała potrzebnego dystansu. a rzeczywiście wiersz IRGI mnie poruszył i tak zareagowałam, ale spontanicznie,nie chcąc nikomu sprawić przykrości.jeżeli sprawiłam, to przepraszam.
Bożena dnia 21.11.2010 12:55
ja już znam. przynajmniej pierwszy. i pozostaję mu wierna.
choc jeszcze nad tym: słuchać, patrzeć, milczeć- bym pomyślała, ale jak znam autorkę, niczego nie zmieni ;)
serdecznie.
Bogdan Piątek dnia 21.11.2010 13:00
Nie bukiet? Tak, bukiet i dyptyk. Serdeczności.
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 21.11.2010 13:12
Dyptyk - dwa różne( sic!) spojrzenia peelki, relacje pomiędzy - przekornie nie na nie ,a na tak- najcelniej ujęte w tej oto cząstce :
Słuchać uważnie i nie przeczyć,
a myśleć to samo
-dwie różne sprawy.

W drugim -bukiecie kwintesencja delikatności , wycyzelowana aż do szarego spojrzenia.
Bardzo na tak.
Pozdrawiam serdecznie:)
IRGA dnia 21.11.2010 13:13
marylu, nawet nie wyobrażasz sobie, jak ucieszyła mnie Twoja reakcja na wiersz. To najpiękniejsza laurka dla każdego autora- wzbudzić w czytelniku emocje. Dziękuję Ci. Z całego serca. Serdeczności. Irga

mercedes_ko, dziękuję Ci. Wiesz, co ważne :). Pozdrawiam ciepło. Irga

markupl, masz całkowitą rację :). Czasami bywa tak, że słyszymy to, co bardzo chcemy usłyszeć. Dobrze, gdy w porę dostrzeżemy, że
Słuchać uważnie i nie przeczyć,
a myśleć to samo
-dwie różne sprawy.

Wtedy mniej boli... trochę mniej... Pozdrawiam Cię serdecznie.

Bożenko, oj, znasz mnie, znasz... Pomyślę, sobie w kąciku. Serdeczności
Janina dnia 21.11.2010 13:24
Irgo, piękny dyptyk. Obydwa utwory uzupełniają się, dopełniają. Pierwszy jakoś szczególnie do mnie trafił, poruszyłam podobny temat w "homogeniczności" . Tu dochodzi jeszcze milczenie. Milczenie to też ważna forma komunikacji. Czasami mówi więcej niż słowa. Peelka odbiera je boleśnie. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam serdecznie.
IRGA dnia 21.11.2010 14:09
Tak, Bogdanie, nie bukiet. Dostrzegłeś to :)). Moje wyrazy uznania. Pozdrawiam Cię serdecznie. Irga

Jarku, ale mnie uradowałeś swoim komentarzem. Pozdrawiam ciepło.

Janeczko, dziękuję Ci za wpis. Tak, milczenie czasami mówi najwięcej... Serdeczności
wiese dnia 21.11.2010 15:34
słuchał, czy słyszał?

ale dlaczego pozwoliłaś
im pokryć się kurzem ?

hej
IRGA dnia 21.11.2010 17:14
Niestety, wiese, tylko słuchał... Hej
sykomora dnia 21.11.2010 17:56
Kobieco, subtelnie. Z rezygnacją. A może trzeba było głośniej?
http://www.youtube.com/watch?v=t6DN11Q4Kao&feature=related

:)
wiercipieta dnia 21.11.2010 17:58
ałłłłłaaaaaaa! nie wolno wypowiadać prawd gorzkich na głos!!! bo "łza spływa i rani duszę moją". niewypowiedziane nie dokucza..

dzięki IRGO :)
konwalie masz u mnie :)
marekpl dnia 21.11.2010 18:38
-> Maryla Stelmach. Niczym mi nie sprawiłaś przykrości. ważne, że można wymienić swoje poglądy i podzielić się emocjami, jakie wywołują w nas wiersze innych autorów. A poruszony wątek, to temat rzeka... Pozdrawiam :)
IRGA dnia 21.11.2010 19:02
sykomoro, wiem, trzeba było. Pozdrawiam Cię serdecznie. Irga

wiercipieto, no to dawaj te konwalie, uwielbiam :)) Serdeczności. Irga
nitjer dnia 21.11.2010 19:18
Podoba mi się Twój dyptyk.

Słuchać uważnie i nie przeczyć,
a myśleć to samo
-dwie różne sprawy.

Trafiłaś tymi słowy w samo sedno jednej z częstszych przyczyn bolesnych ludzkich nieporozumień. Gdy do takowych dojdzie wrażliwej peelki nie potrafią cieszyć nawet kwiaty...

Pozdrawiam.
IRGA dnia 21.11.2010 21:56
nitjerze, bardzo Ci dziękuję za pozytywny komentarz. Pozdrawiam Cię sredecznie. Irga
wiercipieta dnia 21.11.2010 22:00
Irgo: poczta kwiatowa już leci, póki co z wiatrem wysyłam zapach kojący :)
Artur Miścicki dnia 21.11.2010 22:41
A co jeżeli to stan permanentny jest...? No źle. Tydzień temu było inaczej. Może ten wiersz starszy jest? Nie? Aaaaa; to tamten jest stary.... :) Oj niedobrze. To też dwie różne sprawy... Znów się winisz....Z drugiej strony peelka zdmuchuje pył.... teraz powstaje dylemat; czy szare nieobecne było tylko przed zdmuchnięciem.... stan pogłębia się? A może zdmuchnięcie owo jednak uspokoiło...pogodzeniem? Tak czy owak.. ciekawie.
IRGA dnia 21.11.2010 23:25
wiercipieto, cudny zapach :)). dziękuję

Arturze, wiesz, nie pozostaje mi nic innego, jak przeprowadzić z peelką śmiertelnie poważną rozmowę. Przycisnę ją do muru, pociągnę za język, a potem usłużnie Ci doniosę... dobrze? Dziękuję za komentarz. Jest sam w sobie bardzo interesujący. Pozdrawiam. Irga
Idzi dnia 22.11.2010 05:46
IRGO, pięknie i prawdziwie o relacjach płci, dopowiedziane misternie do końca. I ten ból szarego, nieobecnego spojrzenia.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi
IRGA dnia 22.11.2010 07:18
Idzi, serdecznie dziękuję za komentarz. Pozdrawiam ciepło. Irga
blondynka8 dnia 22.11.2010 12:00
IRGO dyptyczek, jak się patrzy. Zachwycił mnie swoją prostotą przekazu. I te kwiaty.. Słuchać też trzeba umieć, to wartościowa czynność i pozytywne. Niekiedy lepsze niż mówienie. Fajny wiersz, zatrzymał. Pozdrowionka:))
Jacom Jacam dnia 22.11.2010 14:16
zdmuchnęłam kurz
nie wiedziałam że
szare aż tak zaboli
nieobecne spojrzenie

pozdr:-)
IRGA dnia 22.11.2010 17:02
blondynko, bardzo dziękuję. Pozdrawiam ciepło.

J.J., ja też nie wiedziałam, że Twoje "szare" aż tak zaboli ;)

pozdr :-)
Sosna dnia 22.11.2010 20:56
Ej, no fajnie u Ciebie :). Że smuteczki? wszystko mija i podobno czas... Widocznie jeszcze za mało kurzu. :) Pozdrawiam
IRGA dnia 23.11.2010 05:03
Witaj, Sosenko, tak, za mało... Serdeczności. Irga
ALUTKA dnia 23.11.2010 06:48
bardzo ładnie - pozdrawiam
zam dnia 23.11.2010 09:33
dwa różne. wręcz kontrastowe stylistycznie i obrazowe wiersze. czy dyptyk dobrze temu robi. nie wiem. pierwszy wszechwiedząca konfesja. lekko przegadana. drugi. bardziej mnie przekonał. ładna miniaturka z ciekawym obrazem zakurzonego kwiatka. dyskretny obraz który do mnie bardziej przemówił. pozdrawiam serdecznie. zbigniew
IRGA dnia 23.11.2010 10:27
ALUTKO, dziękuję, pozdrawiam ciepło.

Zbigniewie, przyznam, że połączenie tych dwóch wierszy- to z mojej strony swoisty eksperyment. Te utwory nie są od siebie aż tak bardzo odległe. To, co minęło i pamiątka w postaci zasuszonego bukietu. Próba racjonalnego podejścia do tego, co racjonalne z natury rzeczy być nie może. Warto uważnie wsłuchiwać się w drugiego człowieka, być może uniknie się wtedy wielu rozczarowań.
Dziękuję za wizytę i komentarz. pozdrawiam. Irga
Christos Kargas dnia 23.11.2010 11:46
Nawet, nawet. Sporo tu pomiędzy wersami, i wierszami. O wiele mniej dosłowności niż zazwyczaj, zatrzymało.
IRGA dnia 23.11.2010 21:03
Christosie, bardzo Ci dziękuję za komentarz. Nie da się ukryć, że sprawił mi radość. Pozdrawiam serdecznie. Irga
zalesianin1 dnia 24.11.2010 07:46
Dziś zaznaczam jedynie swoją obecność. Nie potrafię wypowiadać się ad hoc o tym co jest już przemyśalnym przez twórcę, a ja jestem na etapie odczytu.
Odezwę się wkrótce, pozdrawiam Kazik1
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 10
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89094356 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005