dnia 12.12.2010 10:36
tekst wart i autorki, i dedykanta... |
dnia 12.12.2010 10:40
J. W....:)) |
dnia 12.12.2010 11:05
IRGA, uległaś atmosferze dnia, faktycznie światła nam skąpi, podobnie jak niektórym krytykom. |
dnia 12.12.2010 11:10
:) pisać i pisać i pisać i olać krytyków
POZDAWIAM IRGO :) |
dnia 12.12.2010 11:12
Dedykacja z uśmiechem mimo wszystko?
Ukłon, uśmiech, dyg. |
dnia 12.12.2010 11:13
czytać, i czytać, i czytać - olać pochlebców ;) |
dnia 12.12.2010 11:29
kukor, jakże jesteś dzisiaj wspaniałomyślny dla tych kilku przewrotnych słów. ja tam również rozchmurzam się.
hej! rozgarniam patykiem chmury, pukam w błękit, resztkę puchu łapię w siatkę na motyle. inni w tym czasie walą się w czoło pięścią, aż im bolą oczodoły; oczy powypadały, niecnoty jedne takie.
autorkę pozdrawiam, kropkowo i słonecznie! :) |
dnia 12.12.2010 11:38
kropek: zdravo :) |
dnia 12.12.2010 11:56
IRGO, a tak na poważnie: to fantastyczne, bo tam w środeczku, to cały Ja!
niech cię dundel świśnie :) |
dnia 12.12.2010 12:21
:) |
dnia 12.12.2010 13:07
Krisandzie, no właśnie, rzecz w świetle. Pozdrawiam. Irga
krzysiuka, nie wódź Ty mnie na pokuszenie...przemyślę sprawę ;) Pozdrawiam
Tak, oxie, mimo wszystko. Serdeczności |
dnia 12.12.2010 13:14
Wiersz uśmiecha się do czytelnika, to i ja uśmiechnę się do wiersza :) Najlepsze w nim pierwsze dwa wersy. Najmniej przekonujące dla mnie przejście z trzeciej w czwartą cząstkę. Ale skoro to tekst dedykowany, a jego główny odbiorca w nim siebie doskonale rozpoznaje, to marudził nie będę ;)
Pozdrawiam. |
dnia 12.12.2010 13:23
tak
pozostajemy skupieni na swoich lękach
a życie wali się.
dzień jedynie udaje
że światło coś znaczy
miło, gdy komuś ktoś :)
pozdrawiam |
dnia 12.12.2010 14:16
kropku, cieszę się, że przypadło Ci do gustu to, co napisałam. Ty chyba najwięcej wiesz, o tzw. życiu. Serdeczności i dziękuję.
P.S.
i uśmiechaj się :)
nitjerze, dziękuję za wizytę. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 12.12.2010 14:25
Uśmiech, Kropkowi i Tobie. Serdeczności. |
dnia 12.12.2010 16:22
Jagodo, a ja Tobie same serdeczności zasyłam :)
Bogdanie, to nic, że wyłażą ze szpar, nic... pozdrawiam ciepło. |
dnia 12.12.2010 16:24
jak Nitjer - uważam, iż z wierszami dedykowanymi się nie dyskutuje. przyjmuję jak zapisane - choć? [ale cicho sza :) ]
pozdrawiam |
dnia 12.12.2010 17:04
ale ten kropek to ma szczęście
a ćmów to Ty się bój, nie gryzą
hej |
dnia 12.12.2010 18:03
to miłe, że napisałaś wiersz dla kropka;))
pozdrawiam serdecznie |
dnia 12.12.2010 18:08
stanowczo wiersz na tak
kropek jesteś wybrańcem
z uśmiechem pozdrawiam |
dnia 12.12.2010 18:12
:) |
dnia 12.12.2010 18:19
karnaku, dziękuję, że wpadłeś. Pozdrawiam serdecznie
wiese, boję się, brrr. Nic na to nie poradzę... Serdeczności
bols, :))) Ciepełka życzę |
dnia 12.12.2010 18:29
Cieszy mnie zakończenie i ze względu na Autorkę i na czytelnika. Melancholię, smutek nawet w wierszach dopuszczam - rozpaczy NIE!
Serdeczności; wiersz się wydaje dobry, nastrojowy. A co byś powiedziała na małego kota?Siedzi mi na kolanach. Irgi bardzo lubię, mam w ogródku. |
dnia 12.12.2010 19:27
jadgrad, Twoje słowa to balsam na duszę moją i kropkową. Cieszę się, że wpadłaś. Pozdrawiam ciepło.
Jędrzeju, :)))
Aniu, dziękuję za odwiedziny. Ja też mam w ogrodzie krzewy irgi. Najbardziej lubię tę płożącą . Mieszka nad oczkiem wodnym, a ja nie mam serca ograniczać jej wolności, więc wygląda wyjątkowo okazale :) Za kotka dziękuję, niedawno pochowałam Kleopatrę :( i Gucia- jamnika. Nie jestem jeszcze gotowa na przyjęcie kolejnego zwierzaka... Pozdrawiam Cię tak ciepło, jak tylko potrafię |
dnia 12.12.2010 20:24
Ładny wiersz.
Pozdrawiam |
dnia 12.12.2010 20:56
tekst wart i autorki, i dedykanta
Też tak myślę, bo to dobry wiersz. Chociaż ja go czytam bez ostatniego wyrazu. Wtedy zatrzymuje, nakazuje zatrzymanie.
Pozdrawiam
D. |
dnia 12.12.2010 21:21
A książek tośmy tyle przeczytali(Miłosz)
Początek już mówi wiele:
dzień jedynie udaje
że światło coś znaczy
pomimo lęków peelki :
nie widać zacieków
na ścianach
wyszczerbionych okien
zmurszałych drzwi
powalonych płotów
zmierzcha
a ja wciąż widzę
Z uśmiechem i z kropkiem( widzę dwa:):)
Bardzo na tak.
Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 12.12.2010 22:00
Świetne te dwa pierwsze wersy. pozdrawiam :) |
dnia 12.12.2010 22:04
Podobnie jak Daniel. Podoba mi się.
Pozdrawiam. |
dnia 12.12.2010 22:15
a pięta wie, w pięta wie :)) coś o mieszkańcach ciemności - pięta dobrze ich zna... uśmiech tak? szpróbujem :) |
dnia 13.12.2010 05:31
woka kejtof, dziękuję. Pozdrawiam serdecznie
Danielu, dziękuję, cieszę się, że Ci się podoba. Pozdrawiam ciepło
Jarku, tak się złożyło, że troszkę przeczytaliśmy ;)). Dziękuję za komentarz. Serdeczności.
Natalio, miło mi . Pozdrawiam ciepło. |
dnia 13.12.2010 05:33
Kolejny piękny Irgowy wiersz dedykowany jednemu z nas, doświadczonemu życiem, wspaniałemu Koledze i Poecie.
IRGO, to nic, że zmierzcha, w duszach niektórych także, warto widzieć uśmiech i uśmiechać się do wszystkich, bez wyjątku.Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Kropka, Idzi |
dnia 13.12.2010 09:22
Irgo droga! Nie do wszystkich wpadam! Choć ZAWSZE jestem panią swego czasu, muszę "zarabiać ździebełko/ na bułeczkę i masełko".W kwietniu też pochowałam kota- Furiata, niestety. Myślałam, że świat się kończy. Gdy przyjdzie moja kolej, wklepię coś na jego temat. Otul się cieplutko! ad. |
dnia 13.12.2010 11:17
Jacku, bardzo Ci dziękuję. Pozdrawiam ciepło
wiercipięto, tak jest! :)))), no to jeszcze jeden :)))) |
dnia 13.12.2010 14:28
dzień jedynie udaje światło
ze szpar wychodzą
zacieki pająków
boję się zmierzchu
a wciąż widzę
uśmiech
pozdr:-) |
dnia 13.12.2010 16:47
Irgo, a kiedy dla mnie? :))) Też chcę, bo też się uśmiecham. Podoba mi się. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 13.12.2010 17:24
IRGO, ważne by widzieć uśmiech... :)
Przesyłam Tobie i Kropkowi ile się da, ile się zmieści :)))))
Przeczytałam z przyjemnością. Pozdrawiam cieplutko - Ruth. |
dnia 13.12.2010 20:39
Idzi, serdecznie Ci dziękuję. Pozdrawiam ciepło.
Aniu, :)))
J.J., a już się bałam, że zapomniałeś. Dziękuję
pozdr:-) |
dnia 13.12.2010 20:42
Janeczko, trzeba będzie pomyśleć :). Serdeczności
Ruth, tak, to niezwykle ważne. Zawsze i wszędzie. Dziękuję. Serdeczności |
dnia 16.12.2010 21:35
Zmierzch pozornym jest. Za to światło coś znaczy jednak. Na półkach w takim wielkim magazynie stoją latarnie. Czasem przychodzi kto...bierze jedną i zapala. Lecz też i tylko jedna osoba widzi magiczny krąg, tylko jedna osoba czuje ciepło; choćby nie wiem jak mały płomyczek świecił wewnątrz szklanego pudełka. Tak już jest.... :))) Nietoperze uciekają precz od głowy, a pająki boją się ludzi.
Już nawet nie napiszę jak się podoba :))) |
dnia 16.12.2010 23:20
Arturze, nie sądziłam, że ktokolwiek jeszcze tu zajrzy... No to już nie pisz ;) Pozdrawiam ciepło. Irga |