dnia 09.01.2011 09:07
Dojrzewający, doroślejący, z refleksją tekst. Wiele w nim troski "na wyrost". Mimo "kpiących oczu bałwana".
Pozdrawiam, jeszcze nie zlodowaciały, Kazik1
__ |
dnia 09.01.2011 09:25
a zapowiadało się banalnie
końcówka zaskakująco prosta a daje do myślenia
pozdr:) |
dnia 09.01.2011 09:28
Czytałem wczoraj przed zaśnięciem opowiadanie Mrożka o dzieciach, które ukarano, ponieważ wielu z mieszkańców miasteczka, stwiedziło, że są do bałwana podobni i poskarżyli się ojcu dzieci.
Trafny wiersz choć smutny. Serdecznie pozdrawiam. |
dnia 09.01.2011 09:30
wyrwana ze snu
śmiała się do chmur?!r11; jeśli jesteśmy /wyrwani/ ze snu, czy chce nam się wcale śmiać i to do chmur?!
odsłaniała głowę
polubiła dotyk śnieżynek
siadających jej na włosach-?! Co za wyszukana metafora!!
chmurki, śnieżynki, włosy, porywane przez wiatr płatki kończące się pod płotem aż dojrzała na widok bałwana- ot sklecona jak bałwan ze śniegu bzdura udająca tfór literacki
Infantylny wierszyk, bez żadnej koncepcji logicznej |
dnia 09.01.2011 09:35
obrodziło zimoś w bałwanki
bałwanice i bałwaniątka jeszcze
to się nazywa lepkość płatkowo-
śniegowa; lepią się i lepią,
pewnie spać nie mogą
hej |
dnia 09.01.2011 09:56
Chce nam się wcale śmiać?
Oj, chce; do rozpuku.
Co do tekstu, to pierwsza strofoida nazbyt gęsta, dopowiedziana do bólu - choćby jej wyciąć koniecznie.
Puenta śliczna.
Pozdrawiam serdecznie
JJ |
dnia 09.01.2011 09:59
PS
Warto poznęcać się nad składnią, szczególnie w trzeciej. |
dnia 09.01.2011 10:03
bo to świebodziński był bałwan.. |
dnia 09.01.2011 10:06
Miło tu zajrzeć :):):)
Pozdrawiam Jacek |
dnia 09.01.2011 10:06
bardzo ciekawy, mimo banalnych rekwizytów,
a to sztuka,
pozdrawiam |
dnia 09.01.2011 10:31
...śmiała, odsłaniała,polubiła, słyszała, chwytała...ufff, już chyba więcej tych ŁA nie dało się wcisnąć.
Jedynie zakończenie, reszta banalna do bólu.
Pozdrawiam. |
dnia 09.01.2011 10:41
mnie się to nie wydaje banalne
to, że nie krzykliwie, a delikatnie, nie znaczy że brak tu istotnej tresci
świetna puenta |
dnia 09.01.2011 10:45
Bałwan dorośnie, dojrzeje. Dreszcz pod wierszem. Przeczytałam z przyjemnością. |
dnia 09.01.2011 11:39
Kazimierzu, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie
samie, dziękuję bardzo. Pozdrawiam ciepło
w.k., dziękuję, pozdrawiam serdecznie |
dnia 09.01.2011 11:58
B. Mazurkiewicz, ot sklecona jak bałwan ze śniegu bzdura udająca komentarz
Nie oczekuję kontynuacji.
wiese, oj, obrodziło, obrodziło, brrr |
dnia 09.01.2011 12:05
ladny tekst! pozdrawiam |
dnia 09.01.2011 12:14
Z całą sympatią, ale uważam, że obniżasz loty,
Pozdrawiam |
dnia 09.01.2011 13:11
Końcówkę - zabieram
Uściski serdeczne
Chyba pora zawitać z grzańcem :) |
dnia 09.01.2011 13:33
Kpiące, ale i smutne pewnie też, bo bałwan wiedział, jak skończy.
Smutne bardzo. z ostra granicą między tym, co "banalne", czyli po dziecięcemu radosne, zauroczone zimą a tym, co dojrzałe, świadome. |
dnia 09.01.2011 14:21
Jeżeli przedtem " nie słyszała", to już teraz dojrzała do tej prawdy, a bałwana zawsze szkoda, oj szkoda. Chciałoby się tylko zaśpiewać: czy te oczy mogą kłamać ?
Dobry wiersz Irgo, banalnie, niebanalnie, z dużą dozą ironii w oczach, gdy się korzysta z przywileju śmierci naturalnej. Pozdrawiam zimno, by bałwankowi przedłużyć żywot. |
dnia 09.01.2011 14:58
gammelu g., dziękuję za komentarz, pozdrawiam serdecznie.
Grzegorzu 8, wszędzie takich pełno... Serdeczności
jacku, cieszę się. Pozdrawiam ciepło
bols, cieszę się, że dostrzegłaś. Serdeczności |
dnia 09.01.2011 15:48
Bałwanowi się podobało( te kpiące oczy, to jeno pozór:). Serdeczności. |
dnia 09.01.2011 17:18
ał. zabolało. wrr.
przy każdej próbie, fruu między łocy...
(na szczęście są roztopy :))
rozkrzewiaj się
pięty-podbi |
dnia 09.01.2011 17:40
IZa, ;( Pozdrawiam.
wierzbo, cieszę się. Pozdrawiam
Oxie, nie zanosi się... Serdeczności
winter, niezmiernie miło mi to słyszeć. Pozdrawiam ciepło |
dnia 09.01.2011 18:15
Pierwsza na nie, reszta na tak. Kpiące oczy bałwana tak naprawdę nadają wierszowi charakter. |
dnia 09.01.2011 18:29
Ta niby infantylność daje nieprawdopodobnego kopa w puencie,
Brawo, pozdrawiam :) |
dnia 09.01.2011 22:06
Kolejny Irgowy wiersz dający do myślenia od tytułu począwszy po znakomitą pointę. Skarga peelki uwydatniona celowym powtarzaniem czynności w czasie przeszłym. I nie przypadkowo quasi infantylność powoduje że peelka nie ma złudzeń.Zostają Kpiące oczy bałwana.
Pozdrawiam serdecznie:):) |
dnia 10.01.2011 05:22
Jędrzeju, zatem będę musiała uważać, żeby się nie rozbić ;). Pozdrawiam serdecznie
ALUTKO, proszę bardzo :). Pozdrawiam ciepło
sykomoro, dziękuję Ci. Serdeczności
Janeczko, aleś dociekliwa... Pozdrawiam ciepło |
dnia 10.01.2011 05:50
Śliczny wiersz, wyraźnie oddzielone to, co banalne, od tego, co prawdziwe. I ta pointa, która trafia prosto w serce, jak odłamek szkła lustra Kaja.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi |
dnia 10.01.2011 12:34
Irga ten wiersz trafił do mnie:) jest mi niesamowicie bliski.
Piękny, niebanalny. Dobry do rozmyślań, a pora roku sprzyja:)))
Dziękuję za wiersz. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 10.01.2011 14:02
GG przeczytał wiersz bardzo uważnie,
przystaję do jego opinii,
pozdrawiam |
dnia 10.01.2011 16:57
głęboki, porusza, pozdrawiam serdecznie. |
dnia 10.01.2011 22:31
MOI DRODZY, przepraszam, ze nie odpowiem na komentarze indywidualnie. zlamalam prawa reke, musze nauczyc sie poslugiwac lewa. Serdecznie dziekuję za pocztanie mojego wiersza. życze Wam zdrowia. Irga |
dnia 11.01.2011 06:52
wyrwana z chmur
osłaniała dotyk śniegu
nie słyszała
naturalnej śmierci
chwytała wiatr w płatki
by nie kończyły pod płotem
zanim dojrzała
śnieg przysypał kpiące oczy
bałwana
pozdr;-) |
dnia 11.01.2011 09:42
Irga, ja proponuję uczyć się pisać od mistrzyni słowa pisanego...wiesz o kim mowa, prawda?
no i nie zapomnij pod każdy tekst ( bo wierszem nie nazwę) wkleić zdjęcie jakiejś aktorki, najlepiej z wąską talią i dużym biustem, no i koniecznie ze wstawioną swoją twarzą.
wtedy zyskasz sławę i uznanie:)
zdrowiej dziewczyno:)
buziak! |
dnia 12.01.2011 10:32
Bombowo, Rena.Pozdrawiam serdecznie Irgę i Ciebie. Niech nam zdrowieje. |
dnia 13.01.2011 22:06
coś mnie ominęło... |
dnia 14.01.2011 17:43
Ale tu tłoczno :) |
dnia 15.01.2011 17:50
bardzo jest mi bliska twoja poezja. pozdrawiam ciepło |
dnia 15.01.2011 20:30
Pod wierszem gorąco, wbrew tytułowi:)
I pod wierszem spotkać można kpiące oczy bałwana.
Wiesz, co? Brak mi słów. Z kilku powodów,
Pozdrawiam ciepło |
dnia 16.01.2011 03:14
dojrzała
kpiące oczy bałwana
- normalnie proroctwo Irgo w tym przypadku, o którym myślę bałwan objawił się trollem. Z trollami nawet tymi górskimi - największymi, umiemy sobie radzić . Wrąbiemy je na śniadanko. Smoków ci u nas dostatek:) tylko na chwile znikniesz i zaraz się zjawia jakaś czereda. No chcieliby taki wiersz napisać.
Rena nie żałuj - przewidywane rypleje i rypy :)))
Nadzieja jest z tych co się śniegu nie imają. Piętaszkowa Podbipięta ma rację. Roztopy jak nic. Młode, a wie.
Nic nie kończy się pod płotem co pod płotem się nie zaczyna.
Nikt Ci też nie odpowie...chyba że ...:
http://www.youtube.com/watch?v=y6oDfZlnK6E&feature=related
i zostaw tę lewą. :))) |