dnia 09.01.2011 10:40
pod koniec poprawia pozycję, ale nie ląduje poza województwem banału.. |
dnia 09.01.2011 10:42
gałęzie ramion...bardzo oklepana metafora dopełniaczowa
jakoś nie przekonuje mnie tekst...zbyt uproszczony, przewidywalny
ale to tylko moje zdanie, a jestem mężczyzną...pozdr:) |
dnia 09.01.2011 10:53
toporem i topornie - masło maślane
takie życie, cóż
owa Madonna odosobniona nie jest
stereotypowa rzekłabym
choć jej wydaje się zapewne, że jest jedyną nieszczęśnicą na świecie
nie jest zły ten tekst, ale nie zachwyca |
dnia 09.01.2011 10:58
Powtórzenia kołyską-kołysaniem, nowa-nowy, toporem-topornie mają podkreślić beznadzieję życia peelki. A dla mnie toporem i topornie to wcale nie masło maślane. No chyba, że ktoś chce je widzieć.
Miło, że zajrzeliście podzielić się swoim widzeniem tekstu. |
dnia 09.01.2011 10:59
Zapewne jest jedną z wielu oszukanych przez życie. Ciekawy :):)
Pozdrawiam Jacek |
dnia 09.01.2011 12:08
wzruszyl, bardzo wzruszyl! |
dnia 09.01.2011 12:12
jestem po oglądaniu filmu Godziny. ten wiersz jest jakby ich przedłużeniem. Sami jesteśmy sobie winni za bezradność na jaką sie godzimy.
Pozdrawiam |
dnia 09.01.2011 13:03
Może jednak zda sobie sprawę i zechce być chcianą. Mam nadzieję,
że nie zakopie się na amen, bo przecież te trzy życia ma chyba w czasie teraźniejszym, a nie przeszłym. Trzeba zmienić klocki.
Temat przerasta formę.
Pozdr. |
dnia 09.01.2011 13:34
pragnienie bycia chcianą - za dużo tu;)
a może nich ona po prostu będzie:) |
dnia 09.01.2011 14:32
Naprawdę warto było tu zawitać :) Pozdrawiam. |
dnia 09.01.2011 15:50
Ja tam chcę. Czytać i takiej Madonny również. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 09.01.2011 16:28
Jacku, winter, Jędrzeju, andreasie,sykomoro, Pawle, Bogdanie...........jest mi wzruszająco miło, że zecjhcieliście pochylić się nad tekstem.
Wiem, że mógłby być lepszy...siła pióra leży w pokorze do własnego słowa, jak mawia mój przyjaciel :)) |
dnia 09.01.2011 18:12
Prosty tekst, jednoznaczny i prawdziwy do bólu. |
dnia 09.01.2011 20:43
Jasne, że potrzebne są takie wiersze.
Procentowo nie wiem ile kobiet tak żyje, ale z pewnością sporo. Niestety.
Prawdziwy.
Pozdrawiam |
dnia 09.01.2011 21:22
jak Jagoda, pozdrawiam. |
dnia 10.01.2011 11:27
Ewo,JagodO,Marylko.....Bardzo dziękuję za odwiedziny i słowo .
Pozdrawiam :) |