poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPiątek, 24.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
savastan0 and savast...
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Ostatnio dodane Wiersze
Nasze rendez-vous
A JEŚLI
"Autor, autor"
nieznana to do tej p...
Śmierć o geniuszu cy...
Zielony zmierzch
O niematematycznym z...
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
Wiersz - tytuł: dywagacje
*

Co by się stało, proszę państwa,
gdyby cna Ewa i jej Adam
czując, że wąż to zwykłe draństwo,
wespół zdusili złego gada?

Jak by to było, moi mili,
czy ktoś by z raju ich wyrzucał,
gdyby na jabłoń nie patrzyli,
bo zapach jabłek ich odrzuca?

A co by było, gdyby gruszkę,
choć to zwyczajna jest teoria,
razem spożyli miast jabłuszka?
Co by zostało pro memoria ?

__
Dodane przez IRGA dnia 16.01.2011 10:06 ˇ 41 Komentarzy · 1338 Czytań · Drukuj
Komentarze
JagodA dnia 16.01.2011 10:26
No właśnie :)

Serdecznie.
jaceksenior dnia 16.01.2011 10:32
Co by się stało miła IRGO
gdyby do raju nas wpuścili
zapewne piekła by nie było
wszyscy by byli tacy mili

Patrzyli byśmy nie na jabłoń
ale głęboko sobie w oczy
a koncentraty i przetwory
z HORTEXU by nam dostarczyli
sam53 dnia 16.01.2011 10:42
a co by było gdyby Adam
pierwszy jabłuszka popróbował
tych pytań wiele można zadać
Irgo czy Ciebie boli głowa

pozdrawiam:))
konto usunięte 7 dnia 16.01.2011 10:46
NORMALNIE śmiechu warte
jak by.............sam53......:))))))))))))))))))))))
Bogdan Piątek dnia 16.01.2011 10:59
Inaczej z rymem i humorem:) Ano, może byłby raj, niej-eden:):). Pozdrawiam serdecznie.
Wojciech Kazimierz Dolata dnia 16.01.2011 11:07
Mily ten wiersz pani Irga. Pewnie by byli wyrzuceni na podstawie innego paragrafu. Oto nowa historia:

Adam i Ewa

A waz w ogrodzie uduszony
Po cichu mowi maz do zony
O niecna Ewo niecny Adamie
Zlamane piate przykazanie

Powabna zgrabna to ci gruszka
Zawiodla dwojga was do lozka
A takie to nieslubne spanie
Zlamane osme przykazanie

I powtorzyla sie historia
Ognistym mieczem przegonieni
A dla ludzkosci pro memoria
Idzcie rozmnozcie sie na Ziemi.
Wojciech Kazimierz Dolata dnia 16.01.2011 11:14
A do wierszyka tego puenta
szoste czy osme kto pamieta
I przeciez to nie cudzolostwo
Jesli tam bylo jedno lozko.
aniwax dnia 16.01.2011 11:53
No właśnie, o rzeczach niemożliwych, można tylko (po)dywagować. Bo też nic więcej (nic rzeczowego) z tego nie wynika.
IRGA dnia 16.01.2011 12:06
Jagodo, ;))

jacku, no to nie ma wyjścia, biegnę do sklepu ;). Ładnie napisałeś

Ręka, samie53,ręka... ubawiłam się
wiese dnia 16.01.2011 12:09
Irgo, greenpeace sankcję powinien nałożyć na Ciebie
za nakłanianie do nienawiści gatunkowej :)
a wąże są takie słodkie;

użyłbym raczej zwrotu in memoria, co zostałoby w pamięci,
ale tak toż może być;

co do Baścynego śmiechu dopowiem: tak, byle normalnego
jak by tu jabłko jakby gruszkę... : Basi pro memoria :)

hej
Oxie dnia 16.01.2011 12:22
Nałogowo objadam się gruszkami.Ten drugi raj jest dla mnie!
Uśmiechnięty ukłon:))
IRGA dnia 16.01.2011 12:24
Bogdanie, a tak się pobawiłam. Serdeczności

Wojciechu, toż to cała poema. Dzięki :))

aniwax, o rzeczach niemożliwych? Ty się najzwyczajniej w świecie nie poznałaś, przecież stworzyłam pełne dogłębnych treści dzieło. Dziatwa szkolna będzie się tego uczyć. Nie, nie poznałaś się ;(
woka ketjof dnia 16.01.2011 12:29
A co by było, gdyby Ewa
sobie za męża wzięła węża?
Janina dnia 16.01.2011 12:46
Zainspirowałaś Irgo:) I o to loto. Najbardziej mi się podoba w wydaniu woka:) Grunt to poczucie humoru. Pokazałaś, że je masz. Uśmiech dla Ciebie:))) Nie wódź już więcej na pokuszenie,
Wojciech Kazimierz Dolata dnia 16.01.2011 13:00
Irga - muza poetow z poczuciem humoru
Dzieki serdeczne!
Ketjof, moj imminniku na wspak, smieje sie do rozpuku z twego dwuwiersza:)) To prawie jak w Pani Twardowska...
IRGA dnia 16.01.2011 13:02
wiese, o, Matulu! Znowu mam uciekać?! myślisz, że zamkną za owo szerzenie? A rżenie? Co sądzisz o rżeniu?

oxie, i tu mnie masz, ja także jestem namiętną pożeraczką gruszek. Zróbmy sobie ucztę! Ale się rozmarzyłam...

w.k.
, nawet tak nie myśl, toż to .... lepiej nic nie powiem ;(
ka_rn_ak dnia 16.01.2011 13:03
bardzo podoba mi się to "szelmowskie" ujęcie tematu. jak inaczej można podejść do prawd "nienaruszalnych" jak właśnie ni to żartem, ni to poważnie.
pozdrawiam
JagodA dnia 16.01.2011 13:09
woka ketjof

no i wszystko jasne. bez gdyby.
świetne ;)
sykomora dnia 16.01.2011 13:16
No tak, ale gdyby nie ten wąż i nie ten owoc, to oni by nie tego... chyba i kto by pisał, kto komentował? Siedzieliby i podziwiali zachód słońca.
Lekko, dowcipnie, "normalnie" no zabawne, niekoniecznie dla znawców ciężkiej kuchni;)
woka ketjof dnia 16.01.2011 13:27
zasłużył na to, dał jabłuszuko
a nie zachęcał jej mdłą gruszką
kropek dnia 16.01.2011 13:53
rozumiem, przerywnik.
z uśmiechem przyjmuję,
pozdrawiam :)
kozienski8 dnia 16.01.2011 14:03
Tak tez można i powinno się, też tak mam i nawet niektórym bardziej się podobają jak inne wydmuszki, kij z krytyka jesteśmy na nią za starzy,, pozdrawiam prawie z raju,
IRGA dnia 16.01.2011 15:13
Janeczko, no, nie mogę Ci obiecać, że już nigdy... Serdeczności

Wojciechu, mnie też się podoba. Pozdrawiam :)

karnaku, dziękuję Ci za przesympatyczny komentarz. Pozdrawiam


w.k., masz zupełną rację :)

sykomoro, no tak, ale gdyby..... Serdeczności
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 16.01.2011 15:38
Fantastyczny poetycki żart. Z przymrużeniem oka, dowcipnie i lekko.
Znajdą sie tacy co się nań nie znają,ale co tam ponurym zawszeć będzie ponuro choćby nęcili a-kulturą. A w comie się majaczy.
Pozdrawiam cieplutko:)
PS. Doczekaliśmy czasów ze prawie wszystkie węże są pod ochroną:):)
I ja tez wolę gruszki od jabłek:)Klapsy soczyste:)
Maryla Stelmach dnia 16.01.2011 15:45
mój mąż też jest gruszkojadem, jabłka też pochłania. po tym wierszu muszę pomyśleć. co było pierwsze: gruszka czy jabłko, pozdrawiam.
winter dnia 16.01.2011 17:20
wesolo, ladnie, podoba sie!
IRGA dnia 16.01.2011 17:25
kropku, cieszę się, że rozumiesz... Serdeczności

Bronku, wielkie dzięki. Pozdrawiam ciepło

Jarku, nie ukrywam, że Twój komentarz sprawił mi wiele uciechy :) Pozwól, że nie przytoczę co celniejszych fragmentów
nitjer dnia 16.01.2011 17:46
Mnie ten żart się podoba. Lubię takie alternatywne wizje poczynione z przymrużeniem oka ;) A, że jak Oxie bardzo lubię gruszki, bez wahania podpisuję się pod jej słowami :)

Pozdrawiam.
Ewa dnia 16.01.2011 17:50
Ha! Jakby Adaś z Ewą jabłka nie zeżarli pospołu, to cała biblia w łeb by wzięła! Pozdrawiam Irgę. :)
bols dnia 16.01.2011 18:33
:)
pozdrawiam
moderator4 dnia 16.01.2011 18:40
Szanowni Państwo.

Po bliższym zapoznaniu się ze sprawą komentarza ALIS COMY informuję iż okazało się, że jego autorem jest Andrzej Żurawski. Dowodem na to jest identyczne IP obu nicków. Konto ALIS COMA zostało więc natychmiastowo zablokowane. Moderacja rozpatrzy też wydłużenie blokady konta o nicku Andrzej Żurawski.
IRGA dnia 16.01.2011 19:18
Marylko, no to będziemy rozmyślały we dwie :) Serdeczności

winter, cieszę się :) Serdecznie

nitjerze, bardzom rada, że przypadł Ci do gustu mój żart. Pozdrawiam ciepło
Artur Miścicki dnia 16.01.2011 21:18
Scena I

Adam i Ewa rozdzieleni drzewem. Wąż szwenda się gdzieś w tle. Jabłko spadło dojrzałe. Robaczki je podgryzają.


Ewa
- Ach mężu mój, mężu; czemuż taka niemoc w tobie? Wszak noc to nasza poślubna! Ach połóż rękę na mym łonie...

Adam
- A co to jest "mymłon"?

Robaczki
- Mniam, mniam.


Scena II
Drzewo jak poprzednio, Adam siedzi trzymając głowę w ramionach, cicho pochlipuje. Ewa daje jabłko wężowi.

Ewa
-Cny mój wężu,
niemoc w mężu
czy to jabłko czy też gruszkę
weź od męża mą poduszkę
pójdź, ach pójdź ty w me ramiona
Niech w ramionach twoich skonam

Wąż
- Sssssssłyszałaś bajkę o wężu? ssssss.......

Adam
- Chlip, chlip.

Scena III

Nadgryzione jabłko toczy się w głąb sceny. Wąż płacze jak krokodyl. Nad nim stoi gościu z płomiennym mieczem. Obok Zeus.
Ewa i Adam trzymając się za ręce schodzą tanecznym krokiem ze sceny. Moderacja śpi na ławce z boku drzewa

Wąż
- Ssssss.... nie wiedziałem, nie wiedziałem Ssssss....

Gościu z płomiennym mieczem
- Głupcze! Zepsułeś taki scenariusz; Cameron się wścieknie!

Wąż
- Sssssssobie bajkę opowiem ...sssss...

Zeus
- Przepraszam, którędy do Pana Boga?

Gościu z płomiennym mieczem
- Jam ci jest.

Zeus
- He, he....

Gościu z płomiennym mieczem
- Słuchajcie no Zeus... przez was nastąpiły pewne turbulencje; nie miało was tu być. Kto bowiem jest w dwu osobach nie istnieje.

Ewa (z oddali)
- Jabłko było robaczywe! Adaś wolał gruszkę!

Wąż
- Sssssspieprzyłem, spieprzyłem....

Gościu z płomiennym mieczem
- Za karę od dzisiaj będziesz wściekła krową, będziesz się miotał od wiersza do wiersza w postaci nibykobiety-poety.

Wąż
- Jak by, jak by

Głos z góry ( do gościa z płomiennym mieczem)
- No to mamy pozamiatane. Zapierdzielaj mi po Ewkę i Adasia! Ale już. Nie wolno zmieniać historii.


Moderacja (sen czujny był)
- Basta, basta. Po bitwie jest. Ordery rozdane, jeden dla Irgi za pomysł, drugi za wykonanie.

Irga
- Oj tam, oj tam.
Idzi dnia 17.01.2011 05:41
Jakże inacze, jakże fajnie u Ciebie. Fantastyczne poczucie humoru lekko i zwiewnie podane. Pisane od serca, bo lewą ręką. Piękny wiersz.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi
IRGA dnia 17.01.2011 16:54
Ewo, no właśnie, jednak "zeżarli" i stąd to wszystko... ;) Pozdrawiam.

bols, :))


moderatorze4, jesteś WIELKI. Dziękuję.
Jacom Jacam dnia 18.01.2011 06:40
co by się stało
gdyby Ewa złamała rękę
tę od jabłka
Adam by grzeszył sam

pozdr:-)
IRGA dnia 18.01.2011 17:33
Arturze, o jej!! Mój wierszyk inspiracją sztuki teatralnej! Aż dech mi zaparło. Pozdrawiam :)

Idzi , serdeczności.


J.J.
, oczarowanam kunsztem i subtelnością...
pozdr:-
0
wiercipieta dnia 19.01.2011 23:52
pro byłoby post ;)
Artur Miścicki dnia 20.01.2011 20:35
Ja bym sobie jeszcze poinspirował :))) jeno peele w jasyr poszły:)))
"Sztuki teatralnej" Ha, ha, ha..... Sama dobrze wiesz jak to było pisane. Jeszcze na kolanie atrament jest :))))
IRGA dnia 21.01.2011 05:43
wiercipięto, Arturze,, dziękuję, pozdrawiam. Irga
pawel kowalczyk dnia 24.01.2011 15:30
To sie nadaje do Monty Python`a!:)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 11
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89131418 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005