dnia 17.01.2011 16:19
Dobry wiersz, a do tego prawdziwy, jakby z autopsji.
Pozdrawiam. |
dnia 17.01.2011 16:45
Cóż - było tu kilka słów komentarza, a zostało mi pół kropki do powiedzenia -
wybacz.
Niech już tak zostanie, wolę czytać niż pisać.
Pozdrawiam |
dnia 17.01.2011 18:55
bardzo mi się podoba, pozdrawiam. |
dnia 17.01.2011 18:57
ij, Jędrzeju, nie ma starych poetów
oni wiecznie młodzi są, choć lata swoje mają;
popatrz, Pólksiężyc pamięta ikonoklazmy
Jacek Józefczyk walczył w Bieszczadach w I wojnie światowej
tak jak Wolf Kohler, tyle że on na zachodzie w stalagu w Goerltz pomieszkiwał
gammel grise w powstaniu styczniowym walczył, lub warszawskim
Jarosław Trześniewski księgi ziemi zawkrzeńskiej prowadził i czarownice tropił 3 lat temu
Idzi malował starodawne oblicza człowieczeństwa
starzy są tacy, który z nich na drzewo wejdzie ?
a starych poetek nie ma
i co ty na to ?
to jeszcze o hasaniu :
jedzie arab jedzie
wielbłąd pod nim hasa
a on se ogląda
swojego wielbłąda
a która to taka wyhasana ?
jakiś inicjał może? lub imię ?
ciekawe czy przyzna się sama?
hej |
dnia 17.01.2011 18:58
errata
Jotek-300 lat temu :( |
dnia 17.01.2011 19:12
wiese- jest taki jeden, we wrocławiu mieszka, wojnę przżył, partyzantem był, władzę ludową umacniał, potem z nią walczył, teraz do niej tęski i wciąz piękne wiersze pisze, a kiedy go czytam to tak jakbym oddychał i bardziej lubił ludzi.
A co do pań, jest taka jedna, nawet na tej stronie sie zameldowała, zażarta przeciwniczka mojego pisania.
hej, hej |
dnia 17.01.2011 19:17
[b]wiese -[/b] - przy Tobie nie można się nudzić! |
dnia 17.01.2011 19:20
oj, to chiba ta nowa? Ewa Włodek ?
ale ona dopiero zaczyna hasać? eee... to nie
aaa, so, to rena może ? zgryźliwa to ona est :(
no, nie dręczę Cię, górniku
hej |
dnia 17.01.2011 19:30
oj
jeszcze jedna errata:
Wolf w obu wojnach był, a stalag przeszedł w drugiej;
oj, stary już jestem, się miesza wszystko
i na drzewa wchodzę; wiem dlaczego;
nie jestem poetą :( :( :) |
dnia 17.01.2011 20:01
Witam. Podoba mi się... samo sedno...Serdeczności dla Autora...
zaś względem uwagi wiese: chiba jednak jeszcze się na tyle nie rozhasałam, żeby przeciwniczką być...no, chyba, że na topory...lub inne kordy...Pozdrawiam, Pozdrawiam |
dnia 17.01.2011 20:05
wiese- dobrze znam Wolfa, jeszczem jako pacholęciem był, to przyjeżdżał do mojego ojca. poznali sie podobno w tym lagrze w Goerlitz. tatuś kampanię wrześnową przeszedł to sobie odpoczął w zgorzelcu.
a z tymi poetkami żartowałem, nie ma starych poetek. zawsze są młode, bo są nasze chociażby dlatego, że mają odwagę pisać wiersze. i żeby było do janości to sie ani na Ewę, ani tym bardziej na renę nie urażam. |
dnia 17.01.2011 20:33
ciekawy wiersz- inny |
dnia 17.01.2011 21:51
ponieśli i wilka..
wrony żałobne, kukułki papużaste
sroki kradziejki..
wydawać by się mogło, że człek rozumny jest
Bro
: o zgrozo, pięcie się podoba :) |
dnia 17.01.2011 22:10
rzeczywiście....jak dzieci
wiem coś o tym:) |
dnia 17.01.2011 22:10
rzeczywiście....jak dzieci
wiem coś o tym:) |
dnia 17.01.2011 22:11
trzeci raz tego samego nie napiszę...jak bum cyk cyk:) |
dnia 17.01.2011 22:44
Jędrzeju, ale chyba nie generalizujesz??? Wstydź się, bracie:))) Pozdrawiam. |
dnia 17.01.2011 23:01
O! Pojechałes po bandzie :):)
Pozdrawiam :):) |
dnia 18.01.2011 00:43
OK :) |
dnia 18.01.2011 04:19
W obrone starych poetek
stara poetka przewija malucha
a stary poeta wspina sie na drzewo
ona z dziecina
a on zdziecinnialy
ona przy wnuku
a on kuku-kuku |
dnia 18.01.2011 06:28
Powtórzę za wiese, my młodzi, my młodzi, nam nic już nie zaszkodzi, a wiersz świetny.
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 18.01.2011 10:30
śmieszne,
puenta śliczna |
dnia 18.01.2011 11:19
Zabawne i refleksyjne zarazem. Dobry wiersz. Pozdrawiam |
dnia 18.01.2011 11:58
Dobra obserwacja, dobra refleksja, dobry wniosek, dobry wiersz. |
dnia 18.01.2011 16:53
Z przyjemnością przeczytałam wiersz...i komentarze :)
Pozdrawia serdecznie - niewyhasana Ruth :))) |
dnia 18.01.2011 18:04
Różewicz Tadeusz
Drzewo
Byli szczęśliwi
dawniejsi poeci
Świat był jak drzewo
a oni jak dzieci
Cóż ci powieszę
na gałęzi drzewa
na które spadła
żelazna ulewa
Byli szczęśliwi
dawniejsi poeci
dokoła drzewa
tańczyli jak dzieci
Cóż ci powieszę
na gałęzi drzewa
które spłonęło
które nie zaśpiewa
Byli szczęśliwi
dawniejsi poeci
pod liściem dębu
śpiewali jak dzieci
A nasze drzewo
w nocy zaskrzypiało
I zawisło na nim
pogardzone ciało
To tak dla przypomnienia mojego ulubionego poety.
Dziękuję wszystkim za pochylenie się nad wierszem i za miłe komentarze. |
dnia 23.01.2011 14:21
Nie lubię krytykować innych i dlatego nie zamieszczam pod tekstem swoich opinii.
W tym wierszu, jest duch i zabawa słowem, dlatego serdecznie pokusiłem się napisać Autorowi, że z ciekawością przeczytałem jego słowa.
Pozdrawiam pięknie z Ostrowa Wielkopolskiego |