dnia 23.01.2011 19:11
Poruszające. Chylę czoła. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 23.01.2011 19:17
Bardzo! I pomysł, i wykonanie. Porusza i powoduje dreszcze. |
dnia 23.01.2011 19:24
zacznijmy od ostatniej - wszystko ok, za wyjątkiem "uciekaj": zbędne dopowiedzenie. bez tego bardzo na tak!
pszczółka: znam wagę rwanej narracji - tutaj przedobrzyłaś! zwłaszcza zapętlona jest druga cząstka, chaotyczna a przez to mało czytelna (to znaczy wiem o czym to, ale chaos przytłacza i psuje wiersz);
mróz: "Stalin" zapachniał dosłownością - a jest tyle innych czytelnych określeń, które mniej dosłownie, ale bardziej dosadnie mówią o kogo chodzi...., choćby "bat'ko".....
"co" z ostatniej cząstki stanowczo do wyrzucenia - zalatuje grafomaństwem.....
pierwsza cząstka - rewelacja!!! |
dnia 23.01.2011 19:31
poruszona wielce
gratuluję gratuluję gratuluję |
dnia 23.01.2011 19:37
Irgo, Dzungo, JagodO - dziękuję serdecznie:)
Kukorze - za pierwszą poprawkę dzięki, usunę; co do pszczółki - no wiem, ale pomysła nie mam a do idei się przywiązałam; ze Stalinem - jeszcze nie wiem, niech pobędzie; "co" usunę, ale zastąpię innym zaimkiem, bo musi być przydawkowo dla uzasadnienia powtórzenia. Dzięki. |
dnia 23.01.2011 19:44
Krucjata dziecięca w 4 odsłonach. ale jaka ! Chapeau bas sykomoro! |
dnia 23.01.2011 20:04
Wstrząsający,bardzo na tak,pozdrawiam,Ewa. |
dnia 23.01.2011 20:08
Super. Pozdrawiam |
dnia 23.01.2011 20:22
Ciekawy cykl o dzieciach. Pisz sykomoro. Ten temat Ci bliski i wrażliwość Twoja w tym temacie duża. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 23.01.2011 20:57
piękne wiersze, więcej takich.pozdrawiam. |
dnia 23.01.2011 21:22
irene, sendlerowa biegnie
i woła, nie przez sen
dzieci mają duże oczy
strach ma wielkie oczy
głód ma wielki brzuch
a jasza niegrzeczny był
a little swetty bee
with biggest sting
mamo, tato
co wy na to?
tropicielka się znalazła
krzywd dziecięcych
a one są takim utrapieniem
nawet pan bóg, by ulżyć rodzicom
do siebie je zabiera
straszysz i przerażasz
hey |
dnia 23.01.2011 21:30
Moderatorze Czwarty - dobroczyńco nieuporządkowanych - dzięki wielkie:) |
dnia 23.01.2011 21:35
Na prośbę Autorki dokonałem kilku zgodnych z jej decyzjami ingerencji w wiersze. Przed nimi całość wyglądała jak poniżej:
dobranocki z czterech stron
Bajka o Gehennie
mama się cieszy - z Irene rośnie gospodyni
gotuje obiad dla celuloidowych dzieci
wieczorem całuje wszystkie na dobranoc i otula kołderkami
najmłodsze kładzie obok siebie - tata przyniósł je z pracy
miało brudne policzki i zabłocony kaftanik
teraz jest czyste
Irene zasypia do jej pokoju wchodzi inna dziewczynka
podnosi lalkę z podłogi
przyciska do piersi
za mocno - Irene zaczyna mówić przez sen
Dziadek Mróz
dzieci mają duże oczy
a te głodne - jeszcze większe
Jasza wie że go mama nie nakarmi
I nie będzie manny z nieba
gdy się Stalin bardzo gniewa
nawet Boga jasna myśl opuszcza
niepotrzebnie chłopca tulą
w starych chustach i gałgankach
lepiej żeby zasnął z zimna
nim ból zdąży go wytropić
ból cierpliwy co ze śmiercią się droczy
w małym ciałku - najchętniej
Mała pszczółka*
kazali bratu strzelać
żeby następnym razem
biegł szybciej gdy poczuje
jak chwytasz go za ramię
grosz wdowi nie wystarczy
wstyd życia nie ocali
zwłaszcza że ono czarne
obce jak mrok za drzwiami
napiszę wiersz o tobie
będziesz miał swój nagrobek
na drugim brzegu świata
gdzie matkom wolno płakać
Inna baśń
mama z tatą patrzą w wodę
masz czas - dopóki się nie odwrócą
uciekaj
las cię nie skrzywdzi
ani obcy ludzie do worka nie wrzucą
_______
*W Kolumbii dzieci żołnierze są czasami nazywane "małymi pszczółkami". Ich wielkość i zwinność pozwala im bowiem szybko się poruszać i kąsać" przeciwników.
Miło mi, że mogłem pomóc :) Pozdrawiam. |
dnia 23.01.2011 21:48
Jotku - nie wiem, czy krucjata, trudno w cel jakikolwiek uwierzyć. Dzięki serdeczne.
Ewki miłe i Maryla - bardzo, bardzo dziękuję:)
Janina - hm, ale po takim pisaniu, ciężko jest:)
Wiese, a wiesz, że ten fragment:
a one są takim utrapieniem
nawet pan bóg, by ulżyć rodzicom
do siebie je zabiera
to aż się prosi o ramy pięknego wiersza, twojego? |
dnia 23.01.2011 22:07
przyznam się, że przeczytałam z zapartym tchem.
nie czytałam drugiej wersji. pierwsza mi wystarcza, jako wyjątkowy materiał
do przemyśleń. jestem pod wrażeniem. serio. |
dnia 23.01.2011 22:32
sykomoro, piękne, poruszające wiersze, ale ja biorę sobie pierwszy.
pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 24.01.2011 00:08
Samo życie, czyli taki jest świat. |
dnia 24.01.2011 05:58
Do głebi poruszasz tymi wierszami. Dzieci, temat rzeka, u Ciebie w niepowtarzalny sposób.
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 24.01.2011 10:21
Pięknie piszesz. Wykazujesz przy tym znajomość historii i współczesnych realiów życia w najrozmaitszych stronach świata. Posiadasz dar uważnej obserwacji życia i przekładania jej w szczególnie poruszający sposób na język poezji. Poza tym tyle w tych słowach kobiecej, a zwłaszcza matczynej wrażliwości. Bardzo podobają mi się pierwsze trzy wiersze tego cyklu. "Inną baśń" być może uzupełnisz jeszcze o dwie/trzy mocne strofy i wówczas spodoba mi się równie bardzo jak te co powyżej.
Pozdrawiam ciepło. |
dnia 24.01.2011 10:50
mnie też poruszył mocno
gratuluję wiersza |
dnia 24.01.2011 10:58
od serca, ładnie,
pozdrawiam |
dnia 24.01.2011 11:11
Bożeno - no to miło mi bardzo:)
Kropek - bierz:)
Aniwax - niestety;(
Idzi - jak zwykle ukłony za zyczliwość:)
Nitjer - miłe, nie wiem, szczerze, czy zasłużone, bo zgrzyta tu i tam. Co do ostatniego - jakoś nie umiem, wydaje mi się, że juz i tak za mocne, może musi poczekać trochę. Dzięki.
Zorianna - dziękuję bardzo.
Bols - dzięki, fajnie, że odczytane jako od serca:) |
dnia 24.01.2011 14:35
Pełno tu ciepła i dobroci, duża przyjemność z czytania. Pozdrawiam. |
dnia 24.01.2011 15:21
Ciekawy pomysl, zdecydowanie przykul moja uwage chociaz chcialbym zauwazyc ze zajrzalem tu nie ze wzgledu na tytul utworu a bardziej ze wzgledu na nick autora / -ki. Tytul moglby nieco bardziej odzwierciedlac to co jest w srodku. Same utwory bardzo mi sie podobaja i mam nadzieje ze zwroca uwage czytelnikow na to ze pomimo malych i duzych problemow wokol nas to i tak mielismy duzo szczescia rodzac sie tam gdzie sie urodzilismy. Pozdrawiam. |
dnia 24.01.2011 18:42
Ciekawy, z przyjemnością przeczytałam.
Pozdrawiam |
dnia 24.01.2011 22:57
Jestem pod ogromnym wrażeniem...Piękne, poruszające...
Pozdrawiam serdecznie - Ruth. |
dnia 25.01.2011 03:06
pięta
pięta
pięta
się zająknęła
dech nie pozwolił
mówić |
dnia 25.01.2011 14:32
Bajki, że ciarki. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 25.01.2011 20:57
Dziękuję bardzo za czytanie, życzliwe:) |
dnia 01.02.2011 01:27
Bajki z reguły są dla dzieci a te są o dzieciach. Widziałam te dzieci po wschodniej i po zachodniej stronie świata i wszędzie są tak samo mocno przerażone...Brawo za te bajki. |