|
Zapada zmrok.
Uczniowie Sokratesa, Pitagorasa i Tomasza są zmęczeni.
Słońce chowa się za horyzont przewidywalnie -
oni znają nazwy planet, gwiezdne ścieżki.
Mleczny świt gdy otwierają oczy, za dnia dyskusje o początku bytów.
Wieczorem chwieją niewzruszoną pewnością ksiąg
szepty i oddechy,
do cel mnichów dociera smuga światła
przez szparę w drzwiach.
Potem
nawałnice
nieuzasadnione sztormy.
Ciałem szarpie pragnienie-
nie aby rozumieć
ale czuć tej nocy
...
Dodane przez ova
dnia 29.01.2011 20:58 ˇ
7 Komentarzy ·
495 Czytań ·
|