dnia 30.01.2011 09:34
kałuża biurkanoc w noc, to bezsenność.
Nie dziwi się, lecz wciąż zagląda.
Pozdrawiam. |
dnia 30.01.2011 09:49
zaintrygowały mnie te wróble, ślicznie, pozdrawiam. |
dnia 30.01.2011 10:02
Księżyc nie takie rzeczy widział:). Gra nieskończona, pozdrawiam serdecznie. |
dnia 30.01.2011 10:04
Myśląc o tym miłym wierszu zapytałem:
ile trzeba kresek, żeby powstał obraz?
ile trzeba słów, aby mówił wiersz?
Pozdrawiam. |
dnia 30.01.2011 10:15
bardzo ładnie, z przyjemnością...;)
pozdrawiam |
dnia 30.01.2011 10:16
Ach, te noce... Malownicza oprawa dla bezsenności. Pozdrawiam:-) |
dnia 30.01.2011 10:27
irga gra
i gra drga
pij do dna
noc niech trwa
księżyc, jako akronim, zbudowany jest z 2 słów:
księga życia; nigdy się nie dziwił, był :)
a gdyby stadko zmieniło się na chmarę?
jakoś stadko to dla mnie kopytne? i gęsi ?
hey |
dnia 30.01.2011 11:08
andreasie, dziękuję za komentarz. Póki zagląda- nie jest tak źle. Chyba. Pozdrawiam
Marylko, w pokoju jest ciemno, jedynie przez okno wpada odbite
światło z księżyca. Pod oknem biurko, lśni jego gładki blat, a na nim drżą cienie liści ; bo w ogrodzie, tuż przy balkonie, rośnie osika. Cienie do złudzenia przypominają wróble kąpiące się w kałuży. Serdeczności |
dnia 30.01.2011 11:38
Natchnienie, wytchnienie...
Wybrzmienie, wydźwięk...
Dźwięk, gra...
Wszystko gra! |
dnia 30.01.2011 11:41
lubię wróble, mam gniazdko zaprzyjaźnione na balkonie;)
dobry wiersz.
tak noc w noc- dobitnie, gra.
pozdrawiam serdecznie. |
dnia 30.01.2011 12:27
Niewesołe przesłanie niesie ten spostrzegawczy wiersz. Że też człowiek ma alternatywę, albo nie robić nic, czyli grać w szachy czy karty, albo się zabijać, a przynajmniej poświęcać czemuś, co nie wiadomo czym jest, bądź czym się dopiero okaże. I to jest więc gra z życiem, albo o życie. |
dnia 30.01.2011 12:47
bardzo dobrze o
bezsen-
- ności
- sie
a może ..
serdecznie |
dnia 30.01.2011 13:02
"Czasem jest pełno ludzi po to,
aby głębsza była samotność."r12; Anna Kamieńska, Wieczór
. A może to tylko zaczekanie się w sobie? Podoba się! Pozdrawiam ciepło, z kałuży na biurku. |
dnia 30.01.2011 14:10
Smutne, ale nie przygnębiające...Pozdrowienia |
dnia 30.01.2011 14:14
za Bogdaniem, ksiezyc nie takie sceny w nocy oglada ;)))
przyjemny, ale taki troche smutny wiersz :)) |
dnia 30.01.2011 15:01
a gra się toczy dalej, księżyc się przestawił dziwić, że świat stanąl na głowie. serdecznie. krotko i dobrze, na temat. |
dnia 30.01.2011 15:26
Smutne, skupione, wrażliwe na detal. Irgowe:) |
dnia 30.01.2011 15:30
w sumie smutny to wiersz.
i tak noc w noc,
jak beznadzieja, a przecież
wcale tak nie jest,
więc czemu?
wiem, bo tak!
pozdrawiam, optymistycznie :) |
dnia 30.01.2011 16:18
Bogdanie, dziękuję i pozdrawiam serdecznie
woka k., dziękuję. Seredczności
bols, cieszę się. Pozdrawiam ciepło
dzungo, bardzo dziękuję. Pozdrawiam z uśmiechem |
dnia 30.01.2011 16:25
wiese, no cóż, pozostaniesz ze swoimi malowniczymi i lirycznymi skojarzeniami. Stadko też pozostanie, bo nad stadkiem można jakoś zapanować, a nad chmarą- w żaden sposób... Nie bój się, dopilnuję, żeby Cię nie stratowały... hej |
dnia 30.01.2011 16:37
Lirycznie, detalicznie. Gra mi tu.
Pomiędzy chodzi światło na szczudełkach.
Serdecznie. |
dnia 30.01.2011 16:48
Dużo treści w małej formie.
Pozdrawiam. |
dnia 30.01.2011 18:33
Fajnie, jestem na tak. Serdecznie
:) |
dnia 30.01.2011 18:34
Tak. Sporo treści w tej krótkiej formie. Najbardziej spodobała mi się w tej "grze"
rozmowa
podłogi ze ścianą
o obcości sufitu
Serdeczności. |
dnia 30.01.2011 18:39
stonowana, urocza miniatura, ładnie się czyta i nawet księżyc nie przeszkadza w lekturze
miłych snów życzę |
dnia 30.01.2011 18:53
Niech ta piękna gra toczy się dalej, niech trwa.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi |
dnia 30.01.2011 18:53
IRGA, w dzień nie jest inaczej, dlatego Słońce ciągle dostaje plam ze wstydu.
Ciekawie.
Pozdrawiam z Gandawy |
dnia 30.01.2011 19:52
Kazimierzu, cieszę się. Pozdrawiam serdecznie
Bożenko, tak, to bardzo sympatyczne ptaszki. Ja miałam kiedyś gołębie. Serdecznoci |
dnia 30.01.2011 20:05
O, Matko! Wcisnęło się niechcący. Trudno tak lewą ręką.
Bożenko, serdeczności
aniwax, dziękuję i pozdrawiam
Jagodo, nie ma "a może..." Pozdrawiam ciepło
Janeczko, co Ty taka wszechwiedząca? Przecież wszystko gra...Serdeczności |
dnia 30.01.2011 20:29
Rozkrzewiona: na balkon, na taras, do parku, na ulice!!!
gipsowe figurki pięcie wlazły do łebka, nie lubią wierci :(
tak jak najbardziej tak IRGO
bardzo
czuć |
dnia 30.01.2011 20:32
Pomiędzy grą, a papierami do przerzucenia... wróble zbyt szare by każdy się nad nimi zatrzymał... co innego takie np.kolibry... ale gdzie w papierach do odrobienia kolibry...? Nie dziwię się, że księżyc przeszedł do porządku dziennego... może Eos byłaby jeszcze zdziwiona... Subtelnie o wyobcowaniu? Znów trauma wspomnień... dobrze, że tym razem idzie ku słońcu. A planety szaleją ..... Nocą niewiele widać za oknem....ileż można rozmawiać ze ścianą .... nadgarstek to przy tym nic....
Ach gdzież ten klimat "Pobędę"? Owa delikatność, romantyzm... z nutką zastanowienia, a i stanowczością nie wynikającą tylko z przekory .... niedobrze, oj niedobrze.... |
dnia 30.01.2011 21:14
helutto, dziękuję serdecznie za komentarz, pozdrawiam ciepło
Madoo, ten to się napatrzy...Serdeczności
Natalio, dziękuję za dobre słowo. Pozdrawiam ciepło |
dnia 30.01.2011 21:41
Gra. Pięknie i subtelnie.
Serdeczności Irgo:):) |
dnia 30.01.2011 21:44
Subtelnie
Pozdrawiam :) |
dnia 31.01.2011 05:55
sykomoro, dziękuję i pozdrawiam ciepło
kropku, odpozdrawiam z uśmiechem |
dnia 31.01.2011 06:01
Kocie, dziękuję, serdeczności
Jacku, dziękuję, pozdrawiam
Bogusiu, bardzo dziękuję, serdeczności |
dnia 31.01.2011 08:39
nitjerze, bardzo Ci dziękuję, miło mi, że tak odbierasz mój wiersz. Serdeczności
Leszku S., dziękuję serdecznie. Pozdrawiam ciepło
Idzi, serdeczności :) |
dnia 31.01.2011 09:20
szachy do wyboru
stadko wróbli talia kart
w kałuży biurka
rozmowa
podłogi ścian
o obcości sufitu
i tak
noc w noc
noc w noc
księżyc już dawno
przestał
pozdr;-))))) |
dnia 31.01.2011 09:42
w końcu i ja zajrzałem: gra w życie, czy życie ze mną gra - mam tu dylemat ( a może jedno i drugie ?) |
dnia 31.01.2011 13:39
Miło IRGO, w Twoim klimacie, poczytać warto, pozdrowienia, |
dnia 31.01.2011 13:48
Lirycznie i subtelnie, chociaż rozmowa podłogi ze ścianą o obcości sufitu wyróżnia się mocnym brzmieniem.
Pozdrawiam:) |
dnia 31.01.2011 14:11
Henryku, dziękuję Ci za wizytę i komentarz. Pozdrawiam
wiercipięto, serdeczności :) |
dnia 31.01.2011 15:13
Arturze, zawsze ku słońcu przecież. Wszelkie Twoje uwagi przekażę peeli. Pozdrawiam
Jarku, wielkie dzięki
nieza, miło mi. Serdeczności |
dnia 31.01.2011 18:56
lirycznie , kobieco ...
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 31.01.2011 19:14
J.J., uśmiałam się . Jestem wiedźmą jak nic- wiedziałam, że przyjdziesz ;)))
mastrmood, dziękuję za wizytę. Jedno i drugie. Pozdrawiam |
dnia 01.02.2011 05:54
Bronku, serdeczne dzięki. Pozdrawiam ciepło
Elu, dziękuję za wysoką ocenę wiersza. Pozdrawiam:)
Kasiu, cieszę się, że mnie odwiedziłaś. Pozdrawiam ciepło |
dnia 04.02.2011 10:33
czyżby odpuścił ?
pozdrawiam. |
dnia 04.02.2011 16:50
qier, tak do końca nie wiem ;) Pozdrawiam ciepło. Irga |