poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPiątek, 24.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
savastan0 and savast...
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Ostatnio dodane Wiersze
Nasze rendez-vous
A JEŚLI
"Autor, autor"
nieznana to do tej p...
Śmierć o geniuszu cy...
Zielony zmierzch
O niematematycznym z...
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
Wiersz - tytuł: Nowa bajka
- Wybacz, ale nie potrafię inaczej - powiedział skorpion, żądląc żabę, która z litości zgodziła się przenieść go na grzbiecie przez wezbraną powodzią rzekę w bezpieczne miejsce (z bajki arabskiej)

jestem słaby wrażliwy delikatny
boję się ciebie
nie zrań mnie proszę
powiedział rak

jad chowam dla wrogów
nie krzywdzę tych których kocham
odpowiedział skorpion
i przytulił się do jego pancerza
zaufał

jesteś
naruszasz moją samotność
nie wierzę ci
powiedział rak
i na długo zanurzył się pod wodę
zanim wrócił do swojego zamku z błota

promień słońca
zaigrał na drobnej fali
kołyszącej
martwego skorpiona
Dodane przez Ewa Włodek dnia 21.02.2011 07:43 ˇ 29 Komentarzy · 2149 Czytań · Drukuj
Komentarze
dzunga dnia 21.02.2011 07:57
Nie wszystko idzie tak, jak sobie człowiek wyobraża... Schemat można włożyć do szafy, w której pełno trupów tych, którzy przeliczyli się w swoich założeniach. Cieszę się, że Twój wiersz jest pierwszym, jaki mogłam dziś przeczytać. Prawdę rzekłaś, i to ładnie rzekłaś:-) Miłego dnia, Ewo!
Ewa Włodek dnia 21.02.2011 08:20
dzunga: Witaj, Ewo, to ja się cieszę, że nawiedziłaś mnie takim skorym świtem z takim bardzo dobrym słowem, za co dziękuję z uśmiechem. Ja Tobie także życzę miłego, pogodnego dnia.
IRGA dnia 21.02.2011 10:13
Smutne i prawdziwe... "Nosił wilk razy kilka..." I gdzie jest prawda, kto ma rację? Czy sołwa przekładają się na postępki? Źle, jeśli nie można zaufać. Serdeczności. Irga
kropek dnia 21.02.2011 10:39
kurka, spodobała mi się ta niebajka.
prawdziwie,
pozdrówki :)
Ewa Włodek dnia 21.02.2011 11:44
IRGA: ano, wlaśnie, nieraz słowa - to jedno, a postępki - drugie, a zaufanie kosztuje bardzo drogo. Pięknie dziękuję za wizytę, chwilkę dla wiersza i miłe słowo. Wszystkiego najmilszego.

kropek: oj, prawdziwe, prawdziwe...Bardzo dzięki za to, że zajrzałeś, zapraszam częściej, i za dobre słowo. Miło mi, że spodobała się bajka-niebajka. Pozdrowieńka.
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 21.02.2011 12:14
Gorzka i z okrutnym morałem ta bajka nie -bajka.Dobry wiersz.
Pozdrawiam :):)
Roman Rzucidło dnia 21.02.2011 12:20
Przeczytałem z zainteresowaniem: oryginalne, poetyckie przetworzenie
stylu przypowieściowego Anthony'ego De Mello(którego też jestem zwolennikiem). Zgodnie z tytułem jest to bajka i jak bajkę trzeba to interpretować. Zaskakuje odwrócenie ról w odniesieniu do cytowanej powiastki, ono nadaje tekstowi nowy wymiar i znaczenie. Morał nie koi, a raczej napawa niepokojem. Cóż, "słowa mędrców są jak ościenie"- jak powiada Kohelet. I tego się trzymajmy. Pozdrawiam
Ewa Włodek dnia 21.02.2011 14:00
Jarosław Trzesniewski-Jotek: bardzo piękne dzięki za odwiedziny i uwage dla wiersza. I takoż piękne podziekowanie za jego pochwałę. Cieszy mnie. Pozdrawiam serdecznie.

Roman Rzucidło: odniesienie do takich znaczących postaci, jak De Mello i Kohelet (których zresztą poważam, jak najbardziej, i czytywam czasami) przy sposobności lektury mojego wierszyka - ooo, to go nobilituje! A czy to taka do końca bajka, czy może prawda w kostiumie bajki? Bardzo mnie raduje taki piękny komentarz, dziękuję za niego serdecznie. I pozdrawiam.
Ewa Włodek dnia 21.02.2011 14:02
JTJ: bardzo przepraszam, Trześniewski, oczywiście...Ewa
stanley dnia 21.02.2011 14:03
niebezpiecza peelka ale zwasze ciekawa
Maryla Stelmach dnia 21.02.2011 16:53
mądrze i z dystansem, podoba się, pozdrawiam.
Ewa Włodek dnia 21.02.2011 17:20
stanley: niebezpieczna? Ten biedny, ufny, utopiony skorpion? A że ciekawa...i owszem. Dzięki duże za "wpadnięcie" i słówko o wierszu. Pozdrawiam.

maryla stelmach: cudnie dziękuję, Marylo, za miłe, dobre słowo, cieszę się, że się podobał. Podziękowanie z pozdrowieniem dołaczam.
Jacek Madynia dnia 21.02.2011 17:47
nauka stąd taka
w wymowie swej słona
gdy nie skorpion raka
wtedy rak skorpiona

lecz jeśli uczciwość
naturę pokona
to wówczas tę ckliwość
przerwie żrąc ich wrona

Serdeczności.
Ewa Włodek dnia 21.02.2011 18:16
Jacek Madynia
czy we wronim dzióbsku,
czy to w raczej wodzie,
ktoś się czasem czuje
jak skorpion po szkodzie

dzięki, Jacku, wraz z całą masą serdeczności, za słówko sympatyczne.
kukor dnia 21.02.2011 19:08
pomysł na historię jest, ino nic z tego nie wynika.
z suchego przekazu/pomysłu (choćby był najgenialniejszy) nie da się niczego wycisnąć.....
Ewa Włodek dnia 21.02.2011 19:56
kukor: aha...
aniwax dnia 21.02.2011 22:50
Jednak w rzeczywistości nie tak prosto uniknąć zła, podstępnego zła, jak w bajce, nawet jeżeli bajka, to nic innego tylko odzwierciedlenie rzeczywistości. Bo wprost, czy nie wprost, ale przeważnie (bo widać że zawsze) to zło znajduje sobie swoją ofiarę.
Idzi dnia 22.02.2011 06:06
Trzeba zaufać, mimo wszystko, bardzo ładny wiersz.
Pozdrawiam, Idzi
Ewa Włodek dnia 22.02.2011 07:18
aniwax: ooo, prawda najprawdziwsza, że bajki odbjają rzeczywistość. Dziekuję pięknie za odwiedziny i życzliwe słówko o wierszu. Pozdrawiam grzecznie.

Idzi: prawda, choć często zaufanie wystawiane jest na "proby ogniowe", to bez niego nie da się żyć. Ślicznie dziękuję, Idzi, za odwiedziny i bardzo miłe słowo o wierszu. Pozdrawiam ciepło, mimo mrozu.
wiese dnia 22.02.2011 10:19
kto zaufał ?
zanurzył się- wystarczy w wodzie
zanurzył się pod wodą jest pleonazmem, sądzę

dlaczego fala jest drobna?
zaigrał mimo iż gramatycznie poprawne. trąci
rusycyzmem, może forma niedokonana byłaby lepsza?

fajne, ale raków nie lubię, szczypią, cholery;
o! jest jeden fajny rak, pawlikowskiej-jasnorzewskiej :)

Rak z wizytą wchodzi tyłem,
Uwalony mocno iłem,
Dziwuje się zgromadzenie:
Cóż to znowu za wchodzenie?
Już ja wolę, rzekł, mój sposób,
Od zwyczaju takich osób,
Co nie wiedząc, jak tam będzie,
Najpierw nos pakują wszędzie.
wiese dnia 22.02.2011 10:21
ale chyba ma być : uwalany
Ewa Włodek dnia 22.02.2011 12:25
wiese:
- zaufał - skorpion, co wynika z kontekstu, jako, że cała druga strofa odnosi się do niego;
- dlaczego fala jest drobna? - a dlaczego nie? mogłaby pewnie być wysoka, ale zbiorniki z wysoką falą raczej nie bywają siedliskiem raków, a poza tym na wysokiej fali niezbyt by było widać martwego skorpiona, nawet w blasku slońca;
- zanurzył się pod wodą - jest pleonazmem, ale użytym w celu pokazania, że zanurkował, nie dając skorpionowi szansy ujścia z życiem, a nie zamurzył się, np. po szyję, bo wtedy skorpion - jak na złośliwca i jadowitą zgagę przystało - wszedłby mu na głowę i uratowałby się, ale wtedy byłaby to już inna bajka;
- igrać - w Słowniku Języka Polskiego jak najbardziej figuruje; poza tym jest słowem powszechnie używanym nie koniecznie w strefie wpływów języka rosyjskiego, myślę, że funkcjonowało i tu, i tu, jak inne słowa w językach słowiańskich. Zaś forama dokonana ma być; niedokonana nie wyraziłaby tego, co miałam w zamiarze.
Zadowolony? Hmmm...?
A wierszyk Pawllikowskiej fajny (ma być uwalany, w rzeczy samej) i owszem, podzieki za niego pięknościowe, a także za odwiedziny, chwilę zadumy nad wierszem, i cenne uwagi, które sprawiły mi moc frajdy. Pozdrowionka.
Ewa Włodek dnia 23.02.2011 07:35
wiese: czyli sugerujesz:

promień słońca
igra na fali
kołyszącej
martwego skorpiona

też ładnie, może nawet ładniej; dzięki serdeczne za radę. Pozdrowieńka.
Elżbieta dnia 23.02.2011 14:24
Różnie z tym zaufaniem bywa; często doznajemy rozczarowania i zawodu tam, gdzie najmniej się spodziewamy. Wiem coś o tym. Poczytałam z przyjemnością.
Pozdrawiam
Ewa Włodek dnia 23.02.2011 14:43
Elżbieta: ano, nic dodać, nic ująć, w kwestii zaufania i zawodu. Wiem, znam, przerabiałam...A miło mi bardzo, że mój wierszyk da się poczytać z przyjemnością. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
empatyczna dnia 25.02.2011 11:51
niestety ten niepozorny rak często rani, albo zabija silnego skorpiona -wiem bo też poległam-bajka niebajka,ale piekna-pozdrawiam serdecznie
Ewa Włodek dnia 25.02.2011 12:33
empatyczna: w tak zwanym samym życiu ten mój skorpion "nie wszystek poległ", poległa tylko jego ufność wobec raków i innych takich...czyli, summa summarum, jakaś jego cząstka, wcale nie ta najgorsza...Ślicznościowe dzięki za piękne słowa. Odwajemniam serdeczności.
Artur Miścicki dnia 27.02.2011 20:34
Każde ukąszenie wzmacnia. Serum jest w środku. Im więcej ukąszeń - tym większa ostrożność. Nauka w las nie idzie. Ale nie ma prawa zabierać ze sobą zaufania. Ono jest naczelnym. Ano właśnie. Raki budują zamki jakby im było mało skorupy. Ja też tyłem...:)))
Ewa Włodek dnia 28.02.2011 19:10
Artur Miścicki:
prawda prawd - nauka nie idzie w las. A zaufania - faktycznie zabierać nie wolno, bo jest podstawa, choć czasem wskazane, zeby było nieco ograniczone zwyczajną ostrożnością i rozwagą. Dzięki za slówko, pozdrowieńka ciepłe.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 17
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89147720 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005