dnia 27.02.2011 07:40
bardzo ludzki ten anioł, bardzo anielski podmiot. Razem na pewno stworzą coś konstruktywnego. Zwięźle i treściwie. Czytałam z przyjemnością. Pozdrawiam. |
dnia 27.02.2011 07:47
Jak można wierzyć tu w bezinteresowność kobiet, które mówią
chodź
dam ci parę lotek
chowałam je dla siebie
na potem
żeby za ich pomocą wznieść się w niebiosa...
Mądry wiersz.
Pozdrawiam - Tomek |
dnia 27.02.2011 07:51
Co za anielski wiersz, w szczególny dzień Archanioła Gabriela i Archanielicy Gabrieli:)
Serdeczności :):) |
dnia 27.02.2011 08:36
"nie pocieszam
chodź
dam ci parę lotek"
A wydawać by się mogło, że jesteśmy sami...
Wielka nadzieja tu zagościła!
Pozdrawiam, Kazik1 |
dnia 27.02.2011 08:46
a anioł jak to anioł
podąża znów za panią
a pani ciągle mało
pół nieba by się chciało
piórko Ci dam :)
hej |
dnia 27.02.2011 09:00
Słowo na niedzielę spełniło swoją rolę:-) Bezinteresowność peelki także we mnie budzi nadzieję, że nie wszyscy zeszli na psy. Trzeba się przystosować - otóż to, czasami to najlepsze wyjście. Pozdrawiam, Irgo! |
dnia 27.02.2011 09:02
Irga, źle przeczytałam - trzeba cię przystosować - trochę to jednak zmienia sens. Teraz zastanawiam się, czy tak się da? |
dnia 27.02.2011 09:13
Anioł, choć anioł, też człowiek. Wzruszająca troska, peelka opiekuje się aniołem, jak matka dzieckiem. Dużo ciepła w tym miłym wierszu.
Pozdrawiam. |
dnia 27.02.2011 09:42
anielska dobroć wynika z obcowania z aniołem,
to dobra relacja:)
pozdrawiam |
dnia 27.02.2011 09:59
Anielski to zaiste wiersz, szczególnie wtym dniu, o którym wspomniał Jarek.
Serdecznie pozdrawiam, Idzi |
dnia 27.02.2011 10:29
Krzewiasta
się wierci
pięcie
taaa |
dnia 27.02.2011 10:38
Wiersz(?) raczej saga anielskiego rodu - beznadziejny!
Mam odwagę zanegować powyższe komentarze i być subiektywna.
Nie widzę/czytam ani sensu, ani przesłania, a nawet piękna, czy innych wartości.
Brak środków poetyckich. Taka przysłowiowa bieda.
Szkoda, bo liczyłam na coś, co przebije dzisiejsze sucharki.
Zaczęło się patetycznie i przez to bardzo biednie. Bez dynamizmu. Technikę można poprawić - dodać, odjąć przecinki, wers przełożyć niżej, wyżej. ale klimat, trzeba umieć stworzyć i sprawić, by pozostał niezmienny.
Przesyłam szczere pozdrowienia |
dnia 27.02.2011 10:41
IRGO :):):)
I aniołom zdarza się zamoczyć nóżki :):):)
Pozdrawiam Jacek |
dnia 27.02.2011 10:52
Irgo, co masz dzisiaj na obiad? Mielone?
To tak na marginesie;) |
dnia 27.02.2011 10:54
Bo mi się jeść zachciało, tak kuchnią zapachniało:)
A anioł - wzrusza:) Też czasami muszę pocieszać i trochę mnie to irytuje, bo w końcu kto kogo powinien. |
dnia 27.02.2011 11:42
ciekawa ta zamiana miejscami, peela z podopiecznej zamienia się w opiekunkę. bardzo ładnie poprowadzony monolog - jak z najlepszym kumplem, równy z równym, brat z siostrą.
chodź
dam ci parę lotek
chowałam je dla siebie
na potem
ostatnia strofa mimo tego koleżeńskiego tonu jest oddaniem należnego szacunku temu "nielotowi", któremu jednocześnie peela nadaje cech ludzkich, materializuje go, sprawia że staje się namacalny. to ona pomaga mu a nie odwrotnie, w tym ludzkim świecie, w którym on zdaje się być zagubionym i potrzebuje jej wsparcia - darowuje mu lotki, które miały chronić ja samą.
pozdrawiam |
dnia 27.02.2011 12:00
rozmowa z aniołem, to jakby rozmowa ze sobą samą, podoba mi się wiersz, pozdrawiam. |
dnia 27.02.2011 13:09
Wiesz, jak lubię Anioły :) Więc i ja przyszłam po kilka lotek, dasz?
tylko... " miałeś mnie pilnować".. a reszta trafia bez oporu :)
pozdrawiam serdecznie , mryg ;) |
dnia 27.02.2011 14:02
Ewo, dziękuję, pozdrawiam serdecznie
Tomku, bardzo dziękuję, pozdrawiam
Jarku, my równie serdecznie ;)
Kazimierzu, a cóż to wszystko byłoby warte, gdyby nie odrobinka nadziei? Pozdrawiam
wiese, dzięki za piórko :) |
dnia 27.02.2011 14:05
dzungo, da się, da... Serdeczności
woka.k., bardzo dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam
bols, oj, dobra relacja, dobra... , pozdrawiam |
dnia 27.02.2011 14:07
Idzi, dziękuję, ja też serdecznie |
dnia 27.02.2011 14:43
Ratujmy anioły! Też oddam swoje lotki. Igro, serdeczności. |
dnia 27.02.2011 14:56
znam kilka, zadziwiająco bezinteresowne w przyjaźni te anioły. jak anioły.
dobrze, gdy peel ma takie wspaniałe z nimi relacje,
pozdrawiam :) |
dnia 27.02.2011 15:46
Gabrysiu, o aniołach już napisano wiele, więc trudno znaleźć lukę w tym temacie. Ty znalazłaś. Obrazowa scenka. Już widzę tego "biednego" Anioła ze spuszczoną głową , który troszeczkę się zagubił.
trzeba cię zwyczajnie przystosować
pilnować mnie miałeś
Fajnie :) |
dnia 27.02.2011 15:49
Nie ma to jak anioł domowy.
Pozdrawiam. |
dnia 27.02.2011 17:08
ale mnie ujął ten biedny anioł, a Ty taka anielska :))) Mam parę lotek w zanadrzu, oddam chętnie. Pozdrowionka i chwalę cudowny tekst! |
dnia 27.02.2011 17:45
lubię wszystko co anielskie; pomysł i wykonanie warte docenienia
pozdrawiam |
dnia 27.02.2011 19:15
E tam, widać, że Anioł, żaden biedak, a raczej szczęściarz, mając taką troskliwą podopieczną:)
Pozdrawiam |
dnia 27.02.2011 20:18
wiercipięto, bardzo dziękuję, serdeczności
Barbaro Mazurkiewicz, dziękuję za życzliwe spojrzenie i troskę, pozdrawiam
Jacku, dziękuję, serdeczności |
dnia 27.02.2011 20:21
Czytałem wielokrotnie, potem poczytałem komentarze. Już wiem: powinienem kategorycznie skończyć z interpretowaniem cudzych wierszy. Po cichutku zostanę przy swoim wyobrażeniu. Jednak jedno rzuca się w oczy i w szczególny sposób daje do myślenia:
trzeba cię zwyczajnie przystosować
- gdybym ja pisał ten wiersz napisałbym: się - ale to tylko sposób widzenia świata przez pryzmat charakteru. Mój nie będzie już pokorny :)))) |
dnia 27.02.2011 20:32
sykomoro, dziękuję serdecznie. No właśnie, kto kogo... Pozdrawiam
karnaku, wzruszyłeś mnie swoim komentarzem, pozdrawiam ciepło
Marylko, bardzo Ci dziękuję za komentarz, pozdrawiam ciepło
Bożenko, naturalnie, że tak, serdeczności |
dnia 27.02.2011 20:40
Janeczko, przyjmuję i przekażę komu trzeba, serdeczności.
kropku, ja też znam takie... Serdeczności
Mercedes, dziękuję za uśmiech, serdeczności
andreasie, tak naprawdę, to każdy rodzaj anioła jest wielce przydatny ;), pozdrawiam ciepło |
dnia 27.02.2011 20:46
blondynko, dziękuję za dar serca, przekażę, serdeczności
Leszku S, bardzo się cieszę, pozdrawiam
Elu, dziękuję, peela stara się, jak może :), serdeczności |
dnia 28.02.2011 07:40
zatraciłeś skrzydła
widziałeś instynkt biedaka
suchą stopą mostów
nie pocieszam
miałeś mnie pilnować
chodź
dam ci jeszcze parę lotek
chowałam je na potem
dla siebie
pozdr;-) |
dnia 28.02.2011 15:28
Aniołom daję spokój od dzieciństwa. Temu lub tym co baczą za mną w pelnej krasie materii, staram się rewanżować w ten sam sposób. Raczej materialnie, poetycko jestem egoistą, ale to dobrze, bo nie każdy anioł chodzący zadowoli się nawet arcyfrazą.
Twój Anioł-Nielot uzależniony od zapasowych piórek, jest w niemocy, zatem pytanie kto kogo strzeże, albo kto nie chce takiego pilnowania.
Peelka jest nieuczciwa skoro nakazuje Aniołowi przystosować się do jej wybryków. Bez lotek nie powróci tam gdzie ma obowiązek zdać relację. I kółko się zamyka, grzeszna peelka kpi sobie z donosiciela, ale nie wie że sama wystąpi w roli sprawozdawcy.
Sarkazm, niby kpina, może żart? Fakt żart całkowity. Pozdrawiam.
JBZ |
dnia 28.02.2011 18:08
Arturze, w żadnym wypadku "się", tylko i wyłącznie "cię". Serdeczności
J.J.,
widziałeś instynkt biedaka
suchą stopą mostów - bezcenne ;)
pozdr ;-) |
dnia 28.02.2011 18:14
Jerzy, jaki żart?! Matuchno! Nie poznałeś się po prostu i jeszcze do tego jesteś nazbyt dociekliwy... Peelka grzeszna?! Peelka bryka? Hmr30;. Miał pilnować?- Miał. I co?! Strzeże, czy nie strzeże? A dzielenie się jest czynem chwalebnym. O!
Pozdrawiam Niedowiarka. Irga
P.S.
Mam słabość do Aniołów, ale (niech już Ci będzie) stoję na krawędzi obiecania poprawy... |
dnia 28.02.2011 19:08
Mnie anielsko jak najbardziej, chociaż bez "nie". Pozdrawiam:) |
dnia 01.03.2011 05:51
Sosenko, anielsko, powiadasz? Niektórzy (zwłaszcza Anioły) nie cierpią współczucia i cierpią, dlatego to "nie". A może tylko tak mi się wydaje?
Serdeczności. Irga |
dnia 01.03.2011 19:48
Ja także nie czytam sensu, ani przesłania. To, zazwyczaj, jest wynikiem ułożonych słów. A słowa od Ciebie czytam i czytać lubię.
Pozdrawiam |
dnia 02.03.2011 09:51
Danielu, całe wieki Cię nie widziałam. Ja też , jeśli czytam- to słowa ;). Cieszę się, że właśnie słowa dotarły do Ciebie. Serdeczności. Irga |