dnia 06.03.2011 08:59
Taki na luzie, z przymrużeniem oka:)
Pozdrawiam |
dnia 06.03.2011 08:59
W kobietkach tsunami wzbiera... Przemykają cichutko, a tu nagle huk:-) Irga, pewnie, że trzeba dać po garach! Zostaniesz bożyszczem feministek:-) |
dnia 06.03.2011 09:01
Małe jest piękne. Ale duże może więcej :) Peelka rozkosznie marzy o swojej wielkości, strzela przy tym fochy, grymasi, winę przy tym zrzucając na innego z domowników :) Wierszyk sympatyczny i pogodny. Taki ładnie współgrający ze słoneczną aurą dzisiejszego poranka.
Serdeczności. |
dnia 06.03.2011 09:08
A wszystko przez kota:):)Przeczytałem z uśmiechem, bardzo dobry wiersz.
Pozdrawiam cieplutko:):):) |
dnia 06.03.2011 09:09
he he. Ale głośno ryczysz ;) Myszko, myszeńko- Ty Lwico!
Lubię Ciebie w takiej postaci. |
dnia 06.03.2011 09:13
Kobieta myszka jest w swej szacie
gdy tu zajrzycie to poznacie
jakie charakter w sobie skrywa
gdy zamiast włosów urośnie grzywa
superowo to napisałaś :):) Brawo.
Pozdrawiam ze słonkiem poranka. Jacek |
dnia 06.03.2011 09:20
Zgrabny i wcale nie taki miły i zabawny, jak zdaje się po pierwszym czytaniu.
"wszystko przez kota" a kot kiedyś zabije mysz, mimo przedstawionych w wierszu chęci wielkich dokonań. |
dnia 06.03.2011 09:24
Super! Precz z minimalizmem wszelakim - podmiot, świadom swoich ograniczeń, marzy o ich pokonaniu, sięgnięciu wyżyn. Dzięki pozytywnemu mysleniu i myszy się może zdarzyć, że ryknie na kota...Bardzo mi się spodobało i przesłanie, i forma. Pozdrawiam, Ewa. |
dnia 06.03.2011 09:25
SUPER:) Czy to już na okoliczność 8 marca? Może TWA myszek Irgo?
Bardzo podoba się. Uśmiech. |
dnia 06.03.2011 09:29
Popieram!
Dość popiskiwania. Czasem trzeba zaryzykować i zaryczeć.
Pozdrawiam. |
dnia 06.03.2011 09:40
Udało się, zaryczałaś tak, że...
wiersz na tak, pozdrawiam w popłochu... |
dnia 06.03.2011 10:26
bo, koty to dranie myszko.
pozdrawiam |
dnia 06.03.2011 10:44
No, po prostu ŚWIETNY ! Gratuluję :) |
dnia 06.03.2011 10:51
Rzadko ktoś dodaje tu coś tak przyjemnego ; ) Pozdrawiam. |
dnia 06.03.2011 10:54
świetny, pozdrawiam. |
dnia 06.03.2011 11:57
Rymowane też wychodzą Ci cacy, cieszy, pozdrawiam, |
dnia 06.03.2011 12:03
wszystkie koty za płoty
a mysze po dysze :)
czekaj, aż Kot nadobny się tu zakradnie :(
utinam vates falsus sim ! :)
hey |
dnia 06.03.2011 14:05
Bogusiu, dziękuję, pozdrawiam serdecznie
dzungo, feministek, powiadasz? Cieszyć się zatem, czy bać? Pozdrawiam ciepło
nitjerze, ucieszył mnie Twój komentarz. Pozdrawiam wiosennie |
dnia 06.03.2011 14:08
Jarku, dziękuję. Serdeczności
Bożenko, ale się cieszę :))
Jacku, bardzo mi miło. serdeczności |
dnia 06.03.2011 14:10
woka ketjof, za bardzoś dociekliwy ;) pozdrawiam ciepło |
dnia 06.03.2011 16:35
Uśmiechnął:)
A koty - często kreskówkoww takie, myszy górą, bo zaradne i w walce o przetrwanie wyrobione:) |
dnia 06.03.2011 17:04
Syntetyzując:
Niech cały świat usłyszy ryk odrzutowej myszy :))) |
dnia 06.03.2011 17:07
Jest w tym nerw, ale taki fajny, trzymany na wodzy.
pozdrówka :) |
dnia 06.03.2011 18:28
Rycz mała, rycz :)
Super. |
dnia 06.03.2011 21:02
Koty to dranie. Znów bez radości wierszyk.... ryczenie wyimaginowane tylko. |
dnia 06.03.2011 21:03
Ewo, wielkie dzięki. Serdeczności
Janeczko, ale pomysł. buziaki. należę do TWJ, przemyślałam sprawę ;)
andreasie, popiskiwaniu mówimy NIE! Pozdrawiam serdecznie |
dnia 06.03.2011 21:08
Oxie, o, matko! wystraszyłam Cię, chlip, chlip! nie odchodź :)) Serdeczności
Stanley, tak, kotku. ;) Pozdrawiam ciepło
IZa, nie ukrywam, ze sprawiłaś mi radość. Pozdrawiam |
dnia 06.03.2011 21:16
Kruczasty, miło słyszeć. pozdrawiam ciepło.
Marylu, bardzo dziękuję. Serdeczności
Bronku, odwzajemniam pozdrowienia. |
dnia 06.03.2011 21:42
Tak, ten kot, musiał dopiec, doprowadził mysz do kresu wytrzymałości.
Marzenie jasne, ryczenie dwuznaczne - może symbolizować załamanie z bezsilności lub czyn jeszcze nie wprowadzony w życie, ale ciut, ciut do realizacji. Co by nie było ryczenie to naturalny odruch.
Pokrętna ta myszka.
pozdrawiam |
dnia 06.03.2011 21:53
Spektakularnie zaryczała.
Podoba się.
Pozdrawiam najserdeczniej JJ |
dnia 07.03.2011 05:37
Jakże inaczej, jakże pięknie. To wpływ nieuchronnie nadchodzącej wiosny, to zew natury, wezwanie do porzucenia minimalizmu. Świetny wiersz.
Pozdrawiam serdecznie i wiosennie, Idzi |
dnia 07.03.2011 06:02
wiese, zakradnie się, powiadasz? wznoszę barykady... pozdrawiam
nieza, wielkie dzięki. Serdeczności
Pa(nie)ZeT, PIIIIIIIII !!! ;) Serdeczności |
dnia 07.03.2011 06:12
Jagodo, oj, ryczę, ryczę... pozdrawiam ciepło
Arturze, nie generalizuj ;) Pozdrawiam prawie wiosennie
Farcie, tak, bardzo naturalny, piiiiiiii!!! pozdrawiam ciepło
gammelu g., cieszę się. Pozdrawiam ciepło |
dnia 07.03.2011 10:39
"po drodze koszyk gwiazd nastrącać,
jak ulęgałki. a na końcu
wykrzyczeć wszystkim, że to mało!"
Bo mało, bo trzeba strącać... I dzielić się!!!
Pozdrawiam, Kazik1 |
dnia 07.03.2011 15:03
Idzi, wiosenko, wróć... pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 07.03.2011 15:05
Kazimierzu, tak, należy dzielić się. Pozdrawiam. Irga |
dnia 07.03.2011 15:54
Lubię koty, bardziej niż myszy, ale ten, to jakiś łobuz musiał być ;)
Pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 08.03.2011 11:43
Elu, Twoja przenikliwość nie zna granic ;)) kot, to kot... pii, pii... Serdeczności. Irga |
dnia 08.03.2011 11:47
szara myszka ryczy
na kota który się nie spisał:-))
pozdr:-) |
dnia 08.03.2011 11:54
J.J., a gdzie wierszyk? :((
pozdr:-) |
dnia 11.03.2011 13:09
IRGO:) rozbawiła mnie Twoja mysza niemożebnie, do teraz jeszcze uśmiecham się i jestem na TAK!. Przypadł mi do gustu Twój wierszyk. Znam parę takich "myszek" i kocurków ha ha! Pozdrawiam ciepło:))
Dorka. |
dnia 11.03.2011 13:44
blondynko, no bo ja też blondynka... Górą myszy! Dziękuję i pozdrawiam. Irga |
dnia 21.08.2011 19:05
Bo najgorzej jak ktoś na odcisk nadepnie. Pozdrawiam serdecznie. |