dnia 13.03.2011 18:54
Bardzo lubię Twoje pisanie. |
dnia 13.03.2011 18:58
Zmysłowy obrazek, urokliwy, ale i niepokojący: te ostatnie wersy...Szkoda, że do maja jeszcze daleko (: |
dnia 13.03.2011 19:12
bardzo ładnie o wiosennym zauroczeniu. Spodobał mi się. Pozdrawiam. |
dnia 13.03.2011 20:04
tęsknie za wiosna a ten wiersz pasuje do mojego wyobrażenia, cieplutko się zrobiło, pozdrawiam. |
dnia 13.03.2011 20:27
podskórne zmiany ;)
oj, ale one bywają znacznie głębsze :)
w maju zaczyna się wonderful never ending story
taka jak twoja opowieść :)
a ja to jak gammel :)
hey |
dnia 13.03.2011 20:45
Na tym marginesie - nie tylko podskórnie - kipi i wylewa się poza margines. Tak to dzieje się w Twoim jeszcze przedwiosennym wierszu. A co to będzie gdy prawdziwa wiosna na dobre nastanie? Kreślę te słowa pamiętając, że w tym stuleciu dość często zdarzają się wiosny równie gorące jak lata. I taką właśnie prorokujesz w swoim dzisiejszym bardzo fajnym wierszu. Jak gammel i wiese jestem fanem Twojego pisania.
Serdecznie pozdrawiam. |
dnia 13.03.2011 22:02
...zmieniasz się; coraz więcej powietrza, a warsztat - miałaś dobry odkąd pamiętam;
przyjemnie czytać |
dnia 13.03.2011 22:11
i dreszcze? i deszcze? i chcą one jeszcze?
(wybacz, mam napad gupawki)
się popiszę:
fanem Twym sem |
dnia 14.03.2011 06:08
Pięknie o wiośnie w tym wierszu. Szczególnie podoba się środkowa.
Pozdrawiam. |
dnia 14.03.2011 08:54
Bardzo dużo treści w tym, skądinąd, niewielkich rozmiarów wierszu.
Podoba mi się. Nie może być inaczej, przeca pisała to Pani S.
Pozdrawiam |
dnia 14.03.2011 09:22
Prawdziwe zmiany zawsze zachodzą wewnątrz, podskórnie. Bardzo dobry wiersz, pozdrawiam. |
dnia 14.03.2011 09:35
Urokliwy, z pełnym wiosennym klimatem, wiersz. Duży plus dla Autorki.
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 14.03.2011 11:16
sykomoro, tytuł wiersza sam w sobie rarytasikiem ;)
z łąką na spódnicy
w sandałkach
żeby stokrotki mogły łaskotać- powzdychałam sobie.
Serdeczności. Irga |
dnia 14.03.2011 12:11
Gammel - no to się cieszę, bo ja i czytanie twoje cenię:)
Helutta - heh, ja to teraz sobie je czytam bardzo niepokojaco, tak medycznie jakoś:)
Ewa Włodek - cieszę się:)
Maryla - a ja wiosny nie lubię, no chyba że w szczególnych majowych kolicznosciach, dziękuję:)
b]Wiese[/b] - w maju, na rozstaju, dziekuję bardzo:)
Nitjer - brzmi groźnie, jak zapowiedź burzy czy innej nawałnicy:) Dzięki za uważne i życzliwe czytanie.
Bols - wiem, o co chodzi, ale ja wciąż lepiej się czuje w ciasnych i dusznych tematach:) Dziękuję baaardzo:)
Wiercipięt(k)a - jak ja lubię twoje gupawki:)
Woka - bardzo dziękuję, ale stokrotki bym zamieniła na trawę:)
Szady siebr Daniel - no cieszy, że jest trochę treści:) Dzięki serdeczne.
Bogdan - dzięki za czytanie, cieszę się:)
Idzi - duże dziękuję dla Czytelnika:)
Irga - mnie się też tytuł - podobuje:)
Asfodel - z góry pozdrawiam:))) |
dnia 14.03.2011 12:11
okolicznościach
Wiese |
dnia 14.03.2011 12:38
"był chyba maj park na Grochowie" i znów zżyna z cudzej twórczości w dniu kiedy napiszesz coś od siebie pójdę i dam na mszę |
dnia 14.03.2011 12:45
Hm, czy mogę prosić o konkrety? Tytuł, autora, jakieś linki? |
dnia 14.03.2011 13:37
Asfodel pisze bzdury. Co ma piernik do wiatraka. Co ma początek tekstu piosenki Wilków do wiersza Sykomory. Wiersz Sykomory jest czystą poezją, a tekst Wilków li tylko tekstem.
Pochyliłem się pięknie nad Twoim wierszem Sykomoro!!! |
dnia 14.03.2011 14:26
wiersz z niepokojem między wersami.
ps. Asfodel, może weźże Pan i doczytaj coś na temat plagaitów, kolejny raz zarzut bzdurny stawiasz Autorce. |
dnia 14.03.2011 14:29
plagiatów i "zżynek". |
dnia 14.03.2011 16:50
Fajnie... podoba mi się, tylko dlaczego tytuł taki trudny :) pozdrawiam |
dnia 14.03.2011 17:51
Niech będzie więc objawione wszem i wobec Wycofuję się ze swojego posądzania o zżynę i plagiat i niniejszym przepraszam autorkę, że tak nikczemnie zbrukałem jej twórczość. Obiecuję, że nie będzie już to miało miejsca w przyszłości. pozdrawiam i życzę kolejnych udanych dzieł, które zasługują na poklask i pokłony. |
dnia 14.03.2011 18:14
chętnie poczytam coś na temat plagaitów ale poproszę o jakiś link gdzie o tym znajdę przeryłem cały net i nigdzie o tym ani słowa :( |
dnia 14.03.2011 18:21
rozumiem, kiedy sensownych argumentów brak wyciąga Pan literówkę (którą poprawiłam). jaki nieomylny ;))) |
dnia 14.03.2011 19:36
kiedy sensowne argumenty nie docierają i rozbijają się o mur zadufania pozostaje już tylko krzyk rozpaczy |
dnia 14.03.2011 19:59
kiedy sensowne argumenty nie docierają i rozbijają się o mur zadufania - tak, dobrze Pan podsumował Swoje wypowiedzi. i na tym zakończę, szkoda czasu.
ps. Sykomoro, wybacz ;) |
dnia 14.03.2011 20:20
tupecik godny podziwu zaiste krótkowzroczność to straszna choroba XXI w |
dnia 14.03.2011 20:51
Cicho, za co przepraszasz? To ja co najwyżej - mogę Ci podziekować:) |
dnia 15.03.2011 09:10
Bez zwłoki i nie na marginesie.Bardzo dobry wiersz ,też Ciebie zawsze czytam , do fanów jak gammel ,wiese , nither et consortes należę:)Wybacz zwłokę w odwiedzinach:):)
Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 18.03.2011 00:02
płynie gładko i wciąga.
tylko nie wiem, czy aby na pewno dobrze się kończy. w sensie że ktoś tam umiera zamiast się zakochać? tak? |