 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Ku Orlej |
 |
 |
niebo się wzniosło nad szczyty,
zakotłowało pochmurnie,
a mgły, niczym płasz rozwity,
skryły poszarpane turnie
ostro się piętrzą granity,
porost drży lekko na wietrze,
głos, gdzieś od zboczy odbity,
wędruje w rześkim powietrzu
czas - jakby w przestrzeń spowity:
sekunda to, czy godzina?
majestat niesamowity
ciąży, lecz skrzydła przypina
stwórca, w swym dziele odkryty,
tak bliski, że sięgnąć ręką,
a myśl szybuje w niebyty,
unosi się, by uklęknąć
Dodane przez Ewa Włodek
dnia 04.04.2011 07:49 ˇ
15 Komentarzy ·
618 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 04.04.2011 07:55
Ku Orlej Perci, EWO, zabrałaś tym wierszem na studencki, niezapmniany tatrzański rajd. Najlepiej z gór widać swiat i najbliżej do ich Stwórcy. Piękny.
Pozdrawiam wiosennie, Idzi |
dnia 04.04.2011 10:55
Idzi:
ja tam byłam ostatni raz zeszłego lata...I kolejny raz zadumałam się nad majestatem gór. Dzięki piękne z dobre słowo, Idzi, wszystkiego najmilszego, Ewa |
dnia 04.04.2011 10:55
"majestat niesamowity
ciąży, lecz skrzydła przypina"
"głos, gdzieś od zboczy odbity"
Pozdrawiam, Kazik1 |
dnia 04.04.2011 11:06
no to ja chiba będę zmuszony krucjatę przeciw ewkom rozpocząć :)
piszcie, co chcecie, ale piszcie chlujnie, a przede wszystkim czytajcie na głos to, co wklejacie :) wtedy może część brzydkości się uda wyciąć?
może same usłyszycie babski jazgot ? raniący nadwerężone czasem uszy smoka ? :)
kilka uwagów :)
-się- w pierwszej i drugiej strofie zupełnie inaczej słychać, gdy jest
lekko ukryte, tu: wzniosło się niebo...; piętrzą się ostro...
to nie jest błędny zapis, ale fonetycznie gorszy, sprawdź;
rozwity :)- ale nie ma takiego słowa, owszem to imię ale kobiety;
np.: poznałem Rozwitę, całkiem fajna kobitę, i znam !!!
rozwity jest tu straaasznym rusycyzmem i drze się: niech żyje lenin :)
widziaałaś jednego porosta ? bo ja nie :)
wędruje z rześkim powietrzem- drobna zmiana porządkuje rym,
bo ten jeden odstawał :)
majestat niesamowity- to potworek? i jeszcze ciążąc skrzydła przypina :) oj, walkirio :)
i ta myśl szybująca w niebyty no i klęka jeszcze :)
a Idziemu się podoba, bo Idzi lubi wszystkie Ewy; w zaufaniu
mi powiedział, ze i tak nie słucha, bo baby mają niewiele do powiedzenia :)
na pewno dzunga rzuci się z pomocą :)
hej :) |
dnia 04.04.2011 12:36
kazik1:
dzięki za wizytkę, miło mi.. Pozdrawiam, Ewa
wiese:
witaj, ach, witaj Rycerzu Krucjat PrzeciwEwkowych, jakżem Tobie rada! I wybacz łaskawie babski jazgot, jakże trudny do zniesienia dla smoczych uszu nadwerężonych; jakem Ewa, obecuję solennie na przyszłość je oszczędzać...
A teraz do "ad remu":
- co do "się" lekko ukrytego - recht, dzięki, poprawię...
- rozwity - pewnie, że nie ma, ale czasem może można sobie pozwolić na neologizm, który powstał ze skrócenia słowa "rozwinięty"?
- porost...hmmm...kiedyś w Słowniku poprawnej Polszczyzny PWN z 1981 roku znalazłam, że: "porost: roślina żyjąca na korze drzew, kamieniach, itp."...
- wędruje z rześkim powietrzem - tak, tak, tak, dzięki za uporządkowanie odstającego rymu, poprawię...
- majestat niesamowity - może i potworek, taki, jak, naprzykładowo: "ależ ten zachód słońca piękny! Wprost niesamowity!" A coś, co - z jednej strony - przytłacza, nie może być inspiracją? Zaś taki myk: "(...) że się najwyżej wznosi, kiedy klęka(...)" też kiedys przetrwał... Może mi więc darujesz we wspaniałomyślności swojej? Walkiria suplikuje...
A teraz względem Idziego: skoro tak powiedział w zaufaniu, to ja powiem: ależ to mądry facet jest! Raz, że lubi wszystkie Ewy, a dwa, że nie słucha tego, co kobitki mają do powiedzenia, bo pewnie doskonale wie, że one i tak zrobią, to co zapowiadają, niezależnie od tego, czy chłop poslucha, czy nie...
Mnóstwo dzięków i pozdrówek od walkirii...Hej, hej... |
dnia 04.04.2011 13:00
Ewcia - czuję duuuży respekt dla gór wszelakich:))) Twój wiersz bardzo na TAK. Jeszcze sobie poczytam, pozdrowionka ślę. |
dnia 04.04.2011 14:42
Orla Perć może symbolem poezji wysokich lotów. Tutaj pagórek, nie raczej usypany wzgórek przez dzieci na plaży w Chałupach.
Tam myśli szybują w niebyty? Z czymś mi się kojarzy ten zwrot?
JBZ |
dnia 04.04.2011 14:43
Mój mózg na wskroś już przeszyty
rymem natrętnym jak mucha
siedzę i tnę się - przez sznyty
sączy się coś niby jucha ...
Miałem pod skórą zaszyty
esperal, czy tak tam jakoś
szukam go, lecz z tropu zbity
zapomniał żem, gdzie go mam - psiakość.
Pozdrowionka :))) |
dnia 04.04.2011 16:54
blondynka8:
tak, do gór nie można podchodzić bez respektu... Dzięki śliczne za odwiedziny, miło mi, że Ci się wiersz spodobał. Mnóstwo pozdrowień, Ewa
Jerzy Beniamin Zimny:
dziekuję za poczytanie i opinię. Zawsze jest wskazane poznać własne błędy i niedoskonałości, bo to daje możliwość ich poprawienia i unikania w przyszłości. Pozdrawiam
EW
PaNZeT:
hmmm...kufel, jak raz, nie dopity?
stąd nastrój coś jakby niemrawy?
ooo, to człek już całkiem dobity!
więc tylko by czekać poprawy...
Dzięki za słówko, do dzięków - pozdrówko... |
dnia 04.04.2011 18:25
wiersz podoba mi się. oczywiście, że prawie w każdym wierszu można poprawić frazy, to drobne, niezbędne korekty, ale wiersz jako dzieło gra i świszczy jak górski wiatr. trzymaj się Ewo w pionie i niech ci sprzyja wiosenny nastrój. pozdrawiam serdecznie. |
dnia 04.04.2011 19:05
Wiese - to ja może na początku z wyznaniem : aj law ju:-))) To, że my sobie z Ewcią z dzióbków spijamy, to rzecz jedna. Rzeczą drugą jest trzeźwe spojrzenie na to, co zamieszczamy. Jesteś dla mnie bezcennym komentatorem, ponieważ rzeczywiście wskazujesz na błędy, które popełniamy. Zawsze mi wstyd, gdy dostrzeżesz jakoweś:-) I tu przejdę do wiersza Ewci: - temat górskiej wędrówki jak najbardziej mnie obłaskawił:-) Muszę tu jednak, Ewciu, wskazać, że rym "spowity - niesamowity" rzeczywiście trąci rejonami Jasnej Góry:-) Pozostałe uwagi wiesego też godne rozważenia. Napracuje się zawsze chłop pod tymi naszymi wypocinami, nie można tego lekce sobie ważyć! Serio piszę!!! Mchy i porosty - wiese, bój się Boga, toż to na geografii uczą:-)))))) Generalnie wiersz mi się podoba, niech tam sobie gromowładny wiese rzuca na mnie te swoje pierony, i tak go uwielbiać nie przestanę:-)))))
Pozdrawiam:-) |
dnia 04.04.2011 19:32
maryla stelmach:
miło Cię gościć, Marylo, i cieszę się, że wiersz się Tobie spodobał, mimo minusów. Dziękuję też za życzenie wiosennego nastroju, które odwzajemniam w drójnasób. Mnóstwo ciepła dołżczam, Ewa
dzunga:
Ewcia, w pierwszych słowach mego listu pięknie Tobie dziękuję za dobre słowo względem górskiej wędrówki. Miło mnie jest, że Ciebie opis obłaskawił i że wiersz się podoba... A w dalszej kolejności: to jest wiersz napisany pod wpływem nastroju po wędrówce, i pewnie mu sporo brakuje, jak choćby ten rym z Częstej Chowy rodem, na który też zwróciłaś uwagę. Ale ja z rozmysłem nic nie poprawiałam w "dziewiczym" zapisie, no i dostało mi się...
A co do wiesego, pewnie, że chłop ma często-gęsto rację, ciskając te swoje pierony, i niechby nam się święcił taki "pieronowładny"! Takim go właśnie lubimy i cenimy!
Pozdrowieńka, Ewcia, mnogie dołączam, Ewa |
dnia 04.04.2011 19:33
maryla stelmach:
przepraszam, trójnasób miało być, ale te literki takie malutkie... |
dnia 04.04.2011 19:39
Piękny, mądry wiersz.
Pozdrawiam. |
dnia 05.04.2011 09:16
judyta13:
pięknie dziekuję za takie dobre słowo o wierszu, miło mi bardzo. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 24
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 6
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|