 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Zdradzeni o świcie |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 14.04.2011 08:40
- Weź szalik kochanie!
Który nasz? - Do którego wsiadamy?
Są już wszyscy? Na kogo czekamy?
Jak się uniósł leciutko...
I:
"Mam tak samo jak ty,
Miasto moje a w nim:
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam kolorowe sny.
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
I warszawskie kolorowe dni.
Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt
Już dziś wyruszaj ze mną tam
Zobaczysz jak, przywita pięknie nas
Warszawski dzień.
Mam tak samo jak ty,
Miasto moje a w nim:
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam kolorowe sny.
Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt
Już dziś wyruszaj ze mną tam
Zobaczysz jak, przywita pięknie nas
Warszawski dzień, warszawski dzień
Warszawski dzień, warszawski dzień." |
dnia 14.04.2011 09:04
paranoja est goła i gołym okiem ją widać
nawet przez sztuczną mgłę
sztucznych uniesień.. |
dnia 14.04.2011 09:43
paranoja (mała "p"?) est (bez "j"?) goła i gołym okiem ją widać (goła i gołym - dwa razy użyte te same słowa?)
nawet przez sztuczną mgłę (małe "n"?)
sztucznych uniesień.. (małe "s" i dwie kropki, które nic nie mają wspólnego z zasadami interpunkcji)
Wniosek: nie wiadomo kto wypowiada się na temat wiersza (ani jednego zdania ułożonego poprawnie, tylko sztuczna wersyfikacja). Zresztą, jedno z aforyzmów Łukasza Jasińskiego brzmi: "Najlepszą bronią są własne słowa, wykorzystaj je przeciwko sobie". Teraz już wiadomo... Proszę wybaczyć skrót myślowy.
Tymczasem zbaczając z tematu, zapytam retorycznie: dlaczego tak jest? Bo:
Melancholia
Scena I
Diabeł
Wiesz, że moim celem jest kuszenie? Ot, takie małe zło, któremu trudno się oprzeć. Któż nie chciałby zaznać smaku przyjemności? Raz, drugi i trzeci raz. I zostanie sama pustka - mięso cielesne. Istota boskar30; Szlachetne uczuciar30; Wizje i ideałyr30; Daj lepiej spokój.
Wiedźma
A może bym się skromnie przedstawiła? I z rumieńcem na obliczu pokornier30;? To taki romantyczny zwyczajr30; Przecież wiesz, że zawsze miło się uśmiecham. I pomagam potrzebującym, zagubionym i takim jeszcze... A jakżer30;! Niszczę więc czystość, szlachetność i niewinność. Po co mieć w sobie nadzieję, wiarę i miłość? Po cor30;?
Diabeł
Chciałbym spróbować czegoś zakazanego, niedostępnego i tajemniczego. Uwiera mnie zachłanna ambicja. I może wtedy poczuję się spełniony? Jak dobrze wiemy, człowiek składa się z trzech części: umysłu, ciała i duszy. Ot, taki pełny wymiar człowieczeństwar30; Pragnę więc duszy! Zniszczonej! Okropnej! Upadłej! I póki tego nie dokonamr30; Nie spocznęr30;!
Wiedźma
Parszywcu! Chcesz stworzyć pełną nieświadomość? I powszechną obłudę, zakłamanie i hipokryzję? Or30;! Pycho! Spójrz łaskawie na celownik. Jak świat światemr30; I dyryguj! Ha! Ha! Ha! Po moim trupie! Możer30; Ty? Uwiodłeś prostytutki, masonki i feministki?
I dodam jeszcze, że Autor zasługuje na szacunek. Okazał odwagę cywilną. Pozdrawiam. |
dnia 14.04.2011 10:42
Nade wszystko - podsycać, jątrzyć, nie dopuścić do zabliźnienia, rozdrapywać, infekować, może się uda jakiś stan zapalny.
Nie. |
dnia 14.04.2011 11:27
sykomoro, a wszystko wg przykazania:" kochaj bliźniego swego...", z imieniem Boga na ustach i w imieniu tzw. narodu. Podsłuchane:
-Ależ proszę pani, dlaczego tyle nienaweiści? a co z przykazaniem "Kochaj bliźniego swego...?"
- Toteż my kochamy, pani, tylko nie tych chamów przecież |
dnia 14.04.2011 12:09
nie ruszajmy Herberta, wyrasta ponad nasze polskie piekiełko,
skoro nawet spadkobiercy ( żona) nie pozwalają tak manipulować jego duchowym dziedzictwem, zatem wara od niego
i może by tak odrobinę wielkopostnej refleksji i chrześcijańskiej miłości bliżniego? |
dnia 14.04.2011 12:17
W Warszawie jest coś takiego jak Trasa Łazienkowska zwana ulicą Armii Ludowej. W jednym tunelu znajduje się galeria artystów. I jadąc do pracy 187 codziennie widzę ich lica. Tylko jeden z nich wzrusza mnie. To ten z kapeluszem Czesio Niemen. Zaś cała reszta wzbudza we mnie litość. Dlaczego? Bo to zwykli kapusie.
P.S. Proszę o wybaczenie, że nie na temat, ale tak mi się przypomniało. |
dnia 14.04.2011 13:54
W wierszu jest refleksja (może i wielkopostna) i miłość bliźniego także. |
dnia 14.04.2011 15:18
Zdradzonym o świcie... Taaa, to już zaczyna być naprawdę niesmaczne. Może w "Gazecie Polskiej" tekst by uszedł.
Normalnie bagnet na broń i bij chama...
Nie dość, że rymy zgodne z linią częstochowską, to jeszcze tak namolne smrodzenie pseudo-dydaktyczne, że znieść nie da rady.
A może jakaś własna refleksja na temat tego wypadku? Żadne tam zdrady (bo niby kto kogo zdradził?), żadne spiski, ale spróbuj opisać ostateczność tej chwili, prozaiczność ludzkich zachowań, gdy dzielą ich sekundy od niespodziewanego końca.
To jest temat na wiersz.
Zejdź z barykady, blokujesz przejazd.
Pozdrawiam. |
dnia 14.04.2011 15:28
Zdradzeni o świcie przez rozum.
Opuszczeni w południe przez zdrowy rozsądek.
Wieczorem sformowani w wielką armię - przez nienawiść. |
dnia 15.04.2011 12:20
ręce opadają |
dnia 17.04.2011 10:02
beznadzieja i upór maniaka |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 13
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 3
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|