poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMSobota, 25.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
savastan0 and savast...
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Ostatnio dodane Wiersze
Na odznaczenie
Nasze rendez-vous
A JEŚLI
"Autor, autor"
nieznana to do tej p...
Śmierć o geniuszu cy...
Zielony zmierzch
O niematematycznym z...
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Wiersz - tytuł: Zdradzeni o świcie
Czy ich kroki na płycie słyszycie?
Krzątanina. - Lecimy o świcie!
Dwa skrzydlate ptaki gotowe.
Ranna cisza. Spojrzenia nerwowe.

Wtem szum opon i drzwiami trzaskanie.
Dziwnie chłodno. - Weź szalik kochanie!
Który nasz? - Do którego wsiadamy?
Są już wszyscy? Na kogo czekamy?

Jak się uniósł leciutko w powietrze.
Tutkę wzrokiem stalowym ktoś żegna.
Ktoś odetchnął. Pomyślał - Nareszcie!
Resztę niech już kto inny rozegra.

Komunikat w słuchawkach nerwowy.
Dziwną mgłę nad lotniskiem widzicie?
Coś jest nie tak! - Myśl przyszła do głowy.
Tak jak wtedy zdradzonym o świcie.
Dodane przez Marek Gajowniczek dnia 14.04.2011 08:30 ˇ 12 Komentarzy · 1219 Czytań · Drukuj
Komentarze
Łukasz Jasiński dnia 14.04.2011 08:40
- Weź szalik kochanie!
Który nasz? - Do którego wsiadamy?
Są już wszyscy? Na kogo czekamy?

Jak się uniósł leciutko...


I:

"Mam tak samo jak ty,
Miasto moje a w nim:
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam kolorowe sny.

Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
I warszawskie kolorowe dni.

Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt
Już dziś wyruszaj ze mną tam
Zobaczysz jak, przywita pięknie nas
Warszawski dzień.

Mam tak samo jak ty,
Miasto moje a w nim:
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam kolorowe sny.

Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt
Już dziś wyruszaj ze mną tam
Zobaczysz jak, przywita pięknie nas
Warszawski dzień, warszawski dzień
Warszawski dzień, warszawski dzień."
Grzegorz Ósmy dnia 14.04.2011 09:04
paranoja est goła i gołym okiem ją widać
nawet przez sztuczną mgłę
sztucznych uniesień..
Łukasz Jasiński dnia 14.04.2011 09:43
paranoja (mała "p"?) est (bez "j"?) goła i gołym okiem ją widać (goła i gołym - dwa razy użyte te same słowa?)

nawet przez sztuczną mgłę (małe "n"?)

sztucznych uniesień.. (małe "s" i dwie kropki, które nic nie mają wspólnego z zasadami interpunkcji)

Wniosek: nie wiadomo kto wypowiada się na temat wiersza (ani jednego zdania ułożonego poprawnie, tylko sztuczna wersyfikacja). Zresztą, jedno z aforyzmów Łukasza Jasińskiego brzmi: "Najlepszą bronią są własne słowa, wykorzystaj je przeciwko sobie". Teraz już wiadomo... Proszę wybaczyć skrót myślowy.

Tymczasem zbaczając z tematu, zapytam retorycznie: dlaczego tak jest? Bo:

Melancholia

Scena I

Diabeł
Wiesz, że moim celem jest kuszenie? Ot, takie małe zło, któremu trudno się oprzeć. Któż nie chciałby zaznać smaku przyjemności? Raz, drugi i trzeci raz. I zostanie sama pustka - mięso cielesne. Istota boskar30; Szlachetne uczuciar30; Wizje i ideałyr30; Daj lepiej spokój.

Wiedźma
A może bym się skromnie przedstawiła? I z rumieńcem na obliczu pokornier30;? To taki romantyczny zwyczajr30; Przecież wiesz, że zawsze miło się uśmiecham. I pomagam potrzebującym, zagubionym i takim jeszcze... A jakżer30;! Niszczę więc czystość, szlachetność i niewinność. Po co mieć w sobie nadzieję, wiarę i miłość? Po cor30;?

Diabeł
Chciałbym spróbować czegoś zakazanego, niedostępnego i tajemniczego. Uwiera mnie zachłanna ambicja. I może wtedy poczuję się spełniony? Jak dobrze wiemy, człowiek składa się z trzech części: umysłu, ciała i duszy. Ot, taki pełny wymiar człowieczeństwar30; Pragnę więc duszy! Zniszczonej! Okropnej! Upadłej! I póki tego nie dokonamr30; Nie spocznęr30;!

Wiedźma
Parszywcu! Chcesz stworzyć pełną nieświadomość? I powszechną obłudę, zakłamanie i hipokryzję? Or30;! Pycho! Spójrz łaskawie na celownik. Jak świat światemr30; I dyryguj! Ha! Ha! Ha! Po moim trupie! Możer30; Ty? Uwiodłeś prostytutki, masonki i feministki?

I dodam jeszcze, że Autor zasługuje na szacunek. Okazał odwagę cywilną. Pozdrawiam.
sykomora dnia 14.04.2011 10:42
Nade wszystko - podsycać, jątrzyć, nie dopuścić do zabliźnienia, rozdrapywać, infekować, może się uda jakiś stan zapalny.


Nie.
IRGA dnia 14.04.2011 11:27
sykomoro, a wszystko wg przykazania:" kochaj bliźniego swego...", z imieniem Boga na ustach i w imieniu tzw. narodu. Podsłuchane:
-Ależ proszę pani, dlaczego tyle nienaweiści? a co z przykazaniem "Kochaj bliźniego swego...?"
- Toteż my kochamy, pani, tylko nie tych chamów przecież
abi dnia 14.04.2011 12:09
nie ruszajmy Herberta, wyrasta ponad nasze polskie piekiełko,
skoro nawet spadkobiercy ( żona) nie pozwalają tak manipulować jego duchowym dziedzictwem, zatem wara od niego
i może by tak odrobinę wielkopostnej refleksji i chrześcijańskiej miłości bliżniego?
Łukasz Jasiński dnia 14.04.2011 12:17
W Warszawie jest coś takiego jak Trasa Łazienkowska zwana ulicą Armii Ludowej. W jednym tunelu znajduje się galeria artystów. I jadąc do pracy 187 codziennie widzę ich lica. Tylko jeden z nich wzrusza mnie. To ten z kapeluszem Czesio Niemen. Zaś cała reszta wzbudza we mnie litość. Dlaczego? Bo to zwykli kapusie.

P.S. Proszę o wybaczenie, że nie na temat, ale tak mi się przypomniało.
helutta dnia 14.04.2011 13:54
W wierszu jest refleksja (może i wielkopostna) i miłość bliźniego także.
dzunga dnia 14.04.2011 15:18
Zdradzonym o świcie... Taaa, to już zaczyna być naprawdę niesmaczne. Może w "Gazecie Polskiej" tekst by uszedł.
Normalnie bagnet na broń i bij chama...
Nie dość, że rymy zgodne z linią częstochowską, to jeszcze tak namolne smrodzenie pseudo-dydaktyczne, że znieść nie da rady.
A może jakaś własna refleksja na temat tego wypadku? Żadne tam zdrady (bo niby kto kogo zdradził?), żadne spiski, ale spróbuj opisać ostateczność tej chwili, prozaiczność ludzkich zachowań, gdy dzielą ich sekundy od niespodziewanego końca.
To jest temat na wiersz.
Zejdź z barykady, blokujesz przejazd.
Pozdrawiam.
PaNZeT dnia 14.04.2011 15:28
Zdradzeni o świcie przez rozum.
Opuszczeni w południe przez zdrowy rozsądek.
Wieczorem sformowani w wielką armię - przez nienawiść.
rena dnia 15.04.2011 12:20
ręce opadają
blondynka8 dnia 17.04.2011 10:02
beznadzieja i upór maniaka
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 13
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 3
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89176022 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005