dnia 24.04.2011 08:22
najpierwotniejsze/ dlaczego nie dziewicze lub atawistyczne?
dobry!
pozdrawiam |
dnia 24.04.2011 08:25
znienawidził je ogromną miłością - chwyciło za serce!
Irgo - piękny wiersz na świąteczne przedpołudnie, choć tematyka nietypowa:-)
Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za Twoją życzliwą obecność:-))))) |
dnia 24.04.2011 08:40
Wiersz kojarzy mi jakąś beznadziejną sytuację, jakiś ból nie do przezwyciężenia do którego w końcu można się przyzwyczaić a nawet pokochać.
Lub też;
Niczym nieujarzmione żądze, taki zew, odezwał się pierwotny instynkt. |
dnia 24.04.2011 11:06
Coś jak "całą powierzchnią zwracam się ku tobie, a całym wnętrzem jestem odwrócony".
"to nie był szum
a najpierwotniejsze zawodzenie"
narodziny uczuć - potrzeba miłości; świadomość tego niezwykłego stanu (nie chwilowego oszołomienia), który nie zawsze trafia do adresata.
Pragnienia, pragnienia, pragnienia...
Pozdrawiam, Kazik1 |
dnia 24.04.2011 11:22
ooo, niesamowity nsatrój! Gęsty, prawie dotykalny. A ta szamotanina uczuć - coś kapitalnego! Znienawidził ogromną miłością - tak, te uczucia często dzieli tylko cienka, czerwona linia. Bardzo mi się spodobał. Pozdrowienia ciepłe, Świąteczne dołączem, Ewa |
dnia 24.04.2011 11:54
tak, to wszystko nie jest takie proste:)
pozdrawiam :) |
dnia 24.04.2011 12:13
tak, czasem to bywa trudne jak orzech do zgryzienia. pozdrawiam:) |
dnia 24.04.2011 12:19
Kolejny z cyklu i zaskakujący w końcówce- obok siebie dwa wielkie uczucia miłość i nienawiść w ekspresyjnej frazie: "znienawidził je ogromną miłością".Żywioł nieokiełznany a jednak...
Pozdrawiam serdecznie i świątecznie! |
dnia 24.04.2011 13:52
instynkty pierwotne? atawizmy?...;))))))zaszumiało mi- mocny...;)))))))))))))) |
dnia 24.04.2011 15:03
stanley'u, bo dla mnie ma to nieco inne znaczenie. Dziękuję za odwiedziny. Wesołych Świąt
dzungo, dziękuję. Wesołych Świąt |
dnia 24.04.2011 15:23
Wiersz z ogromnym ładunkiem uczuć.
Pozdrawiam. |
dnia 24.04.2011 15:40
więcej tych impresji by się poczytało
"najpierwotniejsze" nie stroją, wystarczyłoby "pierwotne" (msz) |
dnia 24.04.2011 16:13
nie tym razem. Pozdrawiam wielkanocnie |
dnia 24.04.2011 16:57
Spoks, dziękuję za interesujący komentarz. pozdrawiam
Kazimierzu :))) dziękuję |
dnia 24.04.2011 19:34
Kto chce to niechaj słucha
Kto nie chce niech nie słucha
Jak balsam są dla ucha
Morskie opowieści
nawet te smutne; prawie zawsze
hej |
dnia 24.04.2011 19:43
Pięknie opisanaa miłość do morza.
Pozdrawiam serdecznie, idzi |
dnia 25.04.2011 04:11
ja nazywam nienawiść złą miłością,
bo zawsze wpierw musiała być ta prawdziwa.
sama z siebie nie powstaje nigdy.
nie lubię słowa zawsze, ale nienawiść
chyba taką jest; na zawsze.
to nie moje klimaty, ale wiersz jest, mocny.
dzisiaj dyngusowo :) |
dnia 25.04.2011 05:44
Tak, Ewo, bardzo cienka linia. Dziękuję. Wesołych Świąt
bols, nie, nie jest proste. Dziękuję za komentarz. Serdeczności
pomeje, dziękuję za wizytę. Pozdrawiam. |
dnia 25.04.2011 05:49
Jarku, dziękuję i za komentarz, i za życzenia. Wesołych Świąt.
bombonierko, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam |
dnia 25.04.2011 06:46
woka ketjof, serdecznie dziękuję za dobre słowo. Pozdrawiam
mastermood, a więc zastanowię się. Dziękuję za poczytanie i za poradę :)
a lu, dziękuję za wizytę. Może następny? Serdeczności. Wesołych Świąt. |
dnia 26.04.2011 05:29
wiese, dziękuję za wizytę, pozdrawiam
Idzi, dziękuję za poczytanie, serdeczności
kropku, dziękuję za wgląd, pozdrawiam |
dnia 26.04.2011 12:07
poczułam klimat.. |
dnia 27.04.2011 09:13
Spóźniony jestem:) ( opóźniony zawsze:), nienawidząca miłośćto taki celowy oksymoron?:), poza tym uroczo. Serdeczności. |
dnia 27.04.2011 16:56
ajw, dziękuję za klimat. Pozdrawiam. Irga |
dnia 27.04.2011 16:58
Bogdanie, "nienawidząca miłość"- jak najbardziej celowe :). Serdeczności. Irga |