 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Długa noc |
 |
 |
wiatr się w gałęziach szamoce,
za oknem - jaśmin w rozkwicie,
wieczór się snuje jak życie,
i coraz bliżej do nocy
nie śpię, bo zasnąć się boję,
byś się nie zjawił koszmarem,
i wątpię, i chcę mieć wiarę,
że zaklnę wspomnienie twoje
nie ma cię tu, i nie będzie,
za oknem - oczy Oriona,
zamykam puste ramiona,
ty jesteś - nigdzie i wszędzie
ciemność przed świtem ucieka,
za oknem - świergot ptaszęcy,
nie, nie chcę widzieć cię więcej,
nie, już na ciebie nie czekam
do życia wyciągam dłonie,
za oknem - dysk słońca wschodzi,
a moje lato - nad podziw;
ty zostań po tamtej stronie
Dodane przez Ewa Włodek
dnia 25.04.2011 06:41 ˇ
21 Komentarzy ·
905 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 25.04.2011 07:17
Witam szanowną Ewcię świątecznie:-)
Cóż za nastrój stworzyłaś! Choć równie dobrze może to być wiersz o ukochanym, jak i o Bogu.
Ewcia, widać, że patrzysz na świat przez różowe okulary.
Niech Ci tak zostanie:-)))))
Miłego świętowania:-)))))) |
dnia 25.04.2011 07:25
"nie ma cię tu, i nie będzie,
ty jesteś nigdzie i wszędzie" itd.
ciekawe są te zaprzeczane stwierdzenia :):):)
Pozdrawiam świątecznie Jacek |
dnia 25.04.2011 08:02
dzunga:
witaj, Ewcia, Dyngusowo! Wiersz jest o ukochanym, a te okulary, to z całkiem ciemnych dopiero niedawno zaaczynają nieco różowieć. Mam nadzieję, że spełni się Twoje, Ewcia, dobre życzenie, i jednakowoż zostaną mi te różowe okulary na nosie. Dziękuję Ci za wizytkę i dobre słowo, miej cudne to Drugie Święto, serdeczności, Ewa
jaceksenior:
te zaprzeczane stwierdzenia, Jacku, odnoszą się do osoby zmarłej, uznałam, że jest to właściwa forma wyrazu. Miło mi, Jacku, że je uznałeś za ciekawe. Dziękuję za poczytanie i dobre słowo, wszystkiego najmilszego na Święto, Ewa |
dnia 25.04.2011 08:16
odchwaszczamy delikatnym herbicydem? np. roundupem?
w gałęziach wiatr się szamoce
...
coraz ciemniejsze/jaśniejsze są noce ad libitum :)
boję się zasnąć i nie śpię
mógłbyś się zjawić koszmarem
wątpię lecz zachować chcę wiarę
że zamknę cię w końcu we śnie
ciebie tu nie ma, nie będzie
...
jesteś i nigdzie, i wszędzie
ciemność przed świtem ucieka
nie złapią jej drżące ręce
nie chcę dotykać cię więcej
i już na ciebie nie czekam
wyciągam do życia dłonie
za oknem znów słońce wschodzi
cieszę się latem/śmieje się do mnie- nad podziw;
pozostań po tamtej stronie
to tylko taki ferment :) zaczyn drożdżowy :)
hey |
dnia 25.04.2011 08:25
Cóż powiedzieć-wzruszyłaś mnie tą tęsknotą, więc Cię tylko pozdrowię serdecznie, życząc wszystkiego dobrego. |
dnia 25.04.2011 08:32
wiese:
ooo! witam, witam w Śmigus! Odchwaszczenie - fajne, niektóre herbicydowe propozycje bardzo mi konweniują, dziękuję za nie wielce; skorzystam z sugestii, jak najbardziej. Serdeczności posyłam, pogody na Dyngus życzę, Ewa
helutta:
miło mi, że mój wierszyk jest w stanie wzruszyć; a ta tęskonota - z tych, które nie nie mijają...Bardzo, bardzo dziekuję za pozdowienie i dobre życzenie. Mnóstwo ciepła posyłam świątecznie, serdecznosci dołaczam, Ewa |
dnia 25.04.2011 09:35
Ewo - bardzo nastrojowy wiersz. podoba mi się, mam do takich wierszy słabość. pozdrawiam serdecznie. |
dnia 25.04.2011 10:01
Lubię takie prawdziwe wiersze.
Chociaż już jestem cały mokry - pozdrawiam gorąco :) |
dnia 25.04.2011 10:21
:) pozdrawiam |
dnia 25.04.2011 12:13
Na słuch (poetycki) nic mnie w tym wierszu nie razi, a nawet wiele (zwłaszcza rymów) bardzo się podoba; a w znaczeniu (pisz-wymaluj) egzystencjonalno-metafizycznym bardzo mi odpowiada, tj. zmusza mnie do zastanowienia się nad tym i owym z życia, tak między człowiekiem i człowiekiem, jak i między człowiekiem, a Bogiem (nawet wbrew temu, że (jak piszesz w komentarzu) jest to wiersz o ukochanym. Ale skoro to jest to też wiersz o osobie zmarłej (co też piszesz w komentarzu), to się za bardzo nie rozbiegamy, bo tak, czy inaczej o kimś po tamtej stronie (chociaż nie do końca, bądź nie całkiem). |
dnia 25.04.2011 13:19
Co mi podchodzi w wierszu....
wiatr się szamoce w gałęziach,
wieczór się snuje jak życie,
zamykam puste ramiona.
ciemność przed świtem ucieka,
do życia wyciagam dłonie,
za oknem dysk słońca.
Zbyt oczywiste frazy, znane i osłyszane wielokroć.
Wielką sztuką jest pisać wiersz rymowany, tak aby uciec od powtórzeń, banału. Autor staje się zakładnikiem tekstu, i bardziej
szuka odpowiednich wyrazów, aniżeli daje z siebie jakąś słowną wartość. Pozdrawiam.
JBZ |
dnia 25.04.2011 15:21
maryla stelmach:
cieszę się, Marylo, że jesteś i miło mi, że Ci się wiersz spodobał. Dziękuję, ślicznie, całą masę serdeczności posyłam, Ewa
Jacek Madynia:
ooo, w to mi graj, że trafiłam w gust, Jacku, tym prawdziwym wierszem. Dzięki za gorące pozdrowienia od całkiem mokrego Czytelnika, uśmiechy posyłam Dyngusowe jeszcze, Ewa
aniwax:
wielkie dzięki za dobre słowo o wierszu; cieszę się, że rymy znalzły uznanie, a i warstwa znaczeniowa - faktycznie, nie rozbiegamy się, wszak jeśli się myśli o osobie znajdującej się po tamtej stronie, nie sposób nie myśleć też o Bogu. Pozdrawiam bardzo serdecznie i jeszcze Śmigusowo, Ewa
Jerzy Beniamin Zimny:
bardzo dziękuję za poczytanie i uwagi; zawsze ważne i cenne, przeczytałam je z uwagą. Tak , frazy wielokroć eksploatowane, ale po części był to zabieg zamierzony, chciałam, żeby wiersz był zwyczajny, może nawet pospolity, żeby nie zepsuć przekazu nadmiernym patosem. Może przedobrzyłam? Pozdrawiam serdecznie i jeszcze Świątecznie
EW |
dnia 25.04.2011 15:23
bols:
dzięki za wizytkę i uśmiech, miło mi bardzo. Pozdrawiam serdecznie i Dyngusowo, Ewa |
dnia 25.04.2011 15:42
"a moje lato - nad podziw;
ty zostań po tamtej stronie"
Ładnie powiedziane - żegnaj...
Wiersz mnie urzekł właśnie swoją prostotą ;))))))
Pozdrawiam serdecznie. M |
dnia 25.04.2011 19:00
fajnie się czyta fajnie się myśli... |
dnia 25.04.2011 19:39
bombonierka:
to mi miło wielce, że Cię prostotą urzekł; o to mi chodziło, i wychodzi, że wyszło...Dziękuję pięknie, pozdrawiam ciepło, Ewa
wiosna:
ooo, uradowałam sie tym "fainie". Dzięki, dzięki...Pozdrawiam, Ewa |
dnia 25.04.2011 20:36
Miły wiersz, tradycyjny w fomie, w dobrym sensie słowa "tradycja".
Lubię takie czytać. Pozdrawiam.:-) |
dnia 26.04.2011 05:10
A mnie się podoba w tej właśnie formie, z herbicydami ostrożnie, można sobie oczy "zakropić".
Pozdrawiam serdecznie, Idzi |
dnia 26.04.2011 06:45
woka ketjof:
skoro lubisz, to postaram się o więcej takich tradycyjnych. Dziękuję za miłe słówko. Pozdrawiam ciepło, Ewa
Idzi:
dziękuję pięknie, Idzi, za dobre słowo o wierszu; a z herbicydów wybiorę te, co na pewno odchwaszczą. Wszystkiego najmilszego, uśmiechy liczne dołączam, Ewa |
dnia 27.04.2011 09:09
Jak z Tobą, to noc długa niech będzie:), jestem na tak, wzgledem wiersz również:), serdeczności. |
dnia 27.04.2011 11:23
masz Ci los, Bogdanie, ale jak jesteś na tak, to masz jak w banku tę długą noc, razem z wierszem. Dziękuję pięknie za dobre słówko. Mnóstwo serdeczności, Ewa |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 10
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|