|
Wiem dokąd idę, Panie!
Znam wszystkie drogi, skały
i wzgórza, wszystkie świątynie.
Znam drogi, prowadzące tuż obok
Ciebie. Skały, bo na nie
padają ziarna, a potem
buduje się Kościół na skale.
Kościoły - bo przecież zostało
coś jeszcze ze świątyń. Wzgórza,
na których wypalił się stos,
niejeden stos Abrahama.
O co mam prosić, Panie?
Co mam przeklinać? Przecież
Twoja obecność nie łamie
karku, Twoje oblicze
nie pali mi powiek, gniew
Twój nie ciąży nade mną
duchotą. Jesteś, bo jesteś.
Dodane przez adaszewski
dnia 02.05.2011 19:42 ˇ
5 Komentarzy ·
670 Czytań ·
|