dnia 08.05.2011 09:01
i nie dziwię się
by iskra płonęła
nawet ta w cichości
potrzeba duuuużo tlenu
a modliszkom dodatkowo
duuuużo białka
:):)
pozdrawiam |
dnia 08.05.2011 09:23
braknie czy brakuje?
a gdzie królik z kapelusza?
malutki, bielutki, z uszkami ślicznemi ?
wiesz, że są przysięgi na niby ? :)
hey |
dnia 08.05.2011 09:51
Jak on..taki magik...to oprócz płomienia niech wyciągnie królika
( za wiese) - dobry do tulenia...;)))
Pozdrawiam. M |
dnia 08.05.2011 09:52
bardzo sprytnie:)
pozdrawiam serdecznie |
dnia 08.05.2011 11:17
ej, tam -
nie wierzę peelce. ona chce ogarek z fajnym borutą - do końca dopalić ;)
- podobasiek, pozdrawiam :) |
dnia 08.05.2011 12:10
Skondensowany, zgrabnie uwity.
Pozdrawiam. |
dnia 08.05.2011 14:20
a to modliszka z tej peelki! Ale prestidigitator sobie z nia poradzi, chyba...Ewcia, kapitalny, krótki, nośny...Bardzo mi się spodobał, poczytałam z dużą przyjemnością. Moc serdeczności posyłam, Kochana, usmiechy dołaczam, Ewa |
dnia 08.05.2011 14:44
Esencjonalny, magiczny, z iskrą - tak jak lubię :)))
Pozdrawiam cieplutko - Ruth. |
dnia 08.05.2011 14:59
Jest cacy.
Czas przyszły nie przeszkadza w pozbawianiu oddechu.
Pozdrawiam serdecznie JJ |
dnia 08.05.2011 15:50
z dreszczykiem emocji po pleckach ;).
serdecznie :) |
dnia 08.05.2011 16:30
IRGO, najmocniej przepraszam, że w komentarzu do Twojego wiersza wpisałam "Ewcię" i "Kochaną", zupełnie jak bym do dzungi pisała; nie wiem dlaczego, chyba przez tę sklerozę, przypisaną do mojego podeszłego wieku...Jeszcze raz przepraszam i wybaczenia upraszam, dołączając serdeczności i inne moje culpy, Ewa |
dnia 08.05.2011 16:36
sterany, tak, oprócz tlenu- białko, białko, białko ;) dziękuję za wizytę i komentarz
wiese, oczywiście, że "braknie" :) A skąd wiesz, że nie ma króliczka "z uszkami ślicznemi" ? |
dnia 08.05.2011 16:39
bombonierko, dziękuję za wizytę. Odnośnie króliczka- jak wyzej. Pozdrawiam |
dnia 08.05.2011 16:55
Rozmodlona modliszka, jedyny przypadek jej zatracenia w akcie
pożerania światła, odwrócenie zasadniczej cechy. zatem pozory mylą, ale tylko u peelki. W jakim celu? Trzeba znać autorkę bez pióra. Potrafi igrać nawet z przyjemności, ale zaklinam, żaden ze mnie podglądacz, więc mogę się mylić. A wiersz ma kilka puent,
to też czarci wybieg.
JBZ |
dnia 08.05.2011 17:27
bols, tak, właśnie tak. Serdeczności
kasiuballou, nie ukrywam, że coś w tym jest... Oj, żeby tak dopalić... Chyba się rozmarzyłam. Nic to, odbędę z peelą poważną rozmowę... już ja jej nagadam. Dzięki za odwiedziny. |
dnia 08.05.2011 17:29
woka ketjof, bardzo dziękuję. Pozdrawiam |
dnia 08.05.2011 18:45
Irgo kochana, skoro już się niechcący pojawiłam w komentarzu Ewy, to teraz chcący napiszę własny:-)
Urzekła mnie lakoniczność przekazu, w którym zawarłaś więcej, niż można by zobaczyć na pierwszy rzut oka.
Tylko nie pożeraj magika, może się jeszcze przydać:-)
Serdeczności!!!
I pozdrawiam Ewcię Włodek:-))))))))) Kochana jesteś:-)))) |
dnia 08.05.2011 19:26
Żeby w takiej miniaturce zawrzeć tyle...Wymiata!
Pozdrawiam serdecznie!!!! |
dnia 08.05.2011 19:56
Ewo, dziękuję za wizytę. Nic się przecież takiego nie stało :)
Ruth, no to się cieszę. Serdeczności
G.G., sprawiłeś mi radość, dziękuję |
dnia 08.05.2011 20:42
Umiesz czarować. Vb.
Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 08.05.2011 20:44
Natalio, bardzo Ci dziękuję. Serdeczności |
dnia 08.05.2011 21:20
Piszę do Ciebie chyba po raz pierwszy. Przynajmniej na nowej PP. Jesteś mi bliska w dykcji, w poety skłonności rozpisania do miniaturek. Tak dalej zatrzymuj.
Pozdrawiam. |
dnia 08.05.2011 22:14
kobieca przezorność/przewrotność,
dobrze zapisana.
pozdrawiam :) |
dnia 09.05.2011 05:05
Ależ kondensat treści i uczuć. Tyle znaczeń i możliwosci interpretacji. Chylę głowę.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi |
dnia 09.05.2011 05:12
Jerzy, dociekasz i dociekasz. Tak, ma kilka point... Serdeczności
dzungo, bardzo dziękuję za poczytanie i komentarz. Pozdrawiam |
dnia 09.05.2011 05:24
płonę na samą myśl
tchem tajemnic
topnieje magia świecy
nie przysięgam
na śmierć i życie
kochają modliszki
pozdr;-))) |
dnia 09.05.2011 08:13
Z ogromną przyjemnością:))
Pozdrawiam ulubioną poetkę, a wszystkim nam magii topniejącej świecy życzę |
dnia 09.05.2011 08:36
Krótkie, a mocne, esencja po prostu.Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 09.05.2011 09:29
mocne zakończenie, zostaje. pozdrawiam serdecznie. |
dnia 09.05.2011 09:51
Zmysłowo jest:)
I zakończenie fajne bardzo. |
dnia 09.05.2011 10:01
Jarku, dziękuję, pozdrawiam serdecznie
Kocie, czary...mary... Serdeczności
lirze, najserdeczniej dziękuję za wizytę. Cieszę się, że w taki sposób odbierasz to, co piszę. |
dnia 09.05.2011 10:07
kropku, zaraz tam przewrotność... Pozdrawiam
Idzi, bardzo dziękuję. Serdeczności
J.J., cudeńko, no cudeńko ;-)
pozdr ;-))) |
dnia 09.05.2011 10:12
oxie, dziękuję, serdeczności :)
Bogdanie, to może troszkę wody? Pozdrawiam ciepło
Marylko, serdecznie dziękuję. Pozdrawiam |
dnia 09.05.2011 12:35
sykomoro, dziękuję i pozdrawiam ciepło. |
dnia 11.05.2011 10:45
byłem, byłem, ale tyle już napisano... |
dnia 11.05.2011 11:48
Dziękuję, że zajrzałeś. Irga |
dnia 21.08.2011 19:00
Ja wierzę w taką miłość na śmierć i życie...można się naprawdę u Cb rozsiąść na długo. Pozdrawiam. |