dnia 26.05.2011 14:34
peelka do matki, peelka do siebie...Bardzo gorzki, ale i mądry wiersz o rozterce i o wybaczeniu. I o śwadmości, że wszystko się powtarza...Poczytałam kilka razy, spodobał mi się, skłonił do refleksji. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 26.05.2011 14:58
Właściwie Ewa napisała wszystko, co chciałbym o tym wierszu powiedzieć. Mądry, smutny, gorzki z tym, powtarzającym się "refrenem". Bardzo wymowny, brzmiący jak wyrzut sumienia.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi |
dnia 26.05.2011 15:20
Trochę bałam się kolejnego wiersza ku czci:-)
Ale już się nie boję. Ładnie to napisałaś.
Pozdrawiam:-) |
dnia 26.05.2011 16:11
http://www.youtube.com/watch?v=1xpkRj99FH0
Z uśmiechem, smutnym:) |
dnia 26.05.2011 16:16
Smutny wiersz z niezwykłym ładunkiem emocji.
Pozdrawiam. |
dnia 26.05.2011 16:19
Biorę drugą strofę, tyle i aż.
JBZ. |
dnia 26.05.2011 18:15
Ewo, dziękuję Ci za piękny komentarz. |
dnia 26.05.2011 18:20
Idzi, dziękuję za poczytanie i dobre słowo
dzungo, dziękuję serdecznie |
dnia 26.05.2011 18:23
prostych słów
nie muszę się bać
są jak uczucia
pozdrwaiam |
dnia 26.05.2011 20:07
już dawno tak się nie wzruszyłam, pozdrawiam. |
dnia 26.05.2011 20:25
Prościusieńkie a wewnątrz mnóstwo pytań.I jeszcze to wybaczenie. To lubię! Pozdrawiam a |
dnia 26.05.2011 20:32
Smutna ta kołysanka do wiecznego snu. Poruszył Irgo, bardzo. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 26.05.2011 20:34
sykomoro, posłuchałam tego, co na youtube... Brak mi słów. Dziękuję Ci z całego serca.
woka.k, dziękuję :) Pozdrawiam serdecznie |
dnia 26.05.2011 20:36
Jerzy, bardzo dziękuję. Pozdrawiam
sterany, :)) Pozdrawiam |
dnia 27.05.2011 03:00
będziesz szła i szła
a nocny smok przygarnie Cię
ukoi szloch i otuli miękkim skrzydłem
hey |
dnia 27.05.2011 08:21
Marylu,, serdeczności. Irga
agrafko, dziękuję bardzo. Pozdrawiam. |
dnia 27.05.2011 08:24
Janeczko, dziękuję i pozdrawiam
wiese,dziękuję za komentarz. Pozdrawiam |
dnia 27.05.2011 08:29
poruszający wiersz,
pozdrawiam:)
-dzisiaj będę mogła wysłać przesyłkę |
dnia 27.05.2011 09:24
Mój temat, moje klimaty. No, trochę na granicy bardziej w stronę łez i szlochu. Udało się. Zresztą Ty to potrafisz.
Pozdrawiam. |
dnia 27.05.2011 10:39
Wspominam mają mamę, coś boli, czy słowa? Takich wierszy się nie ocenia czyta się, przeżywa, i dziękuje. Serdeczności. |
dnia 27.05.2011 14:30
bols, bardzo Ci dziękuję. Pozdrawiam. |
dnia 27.05.2011 14:32
lirze, bardzo Ci jestem wdzięczna za to :"potrafisz". Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 27.05.2011 14:34
Bogdanie, dziękuję :))) Pozdrawiam. |
dnia 27.05.2011 21:43
Bardzo osobisty, wzruszający...i na taki IRGOWY...
Pozdrawiam cieplutko - Ruth :) |
dnia 28.05.2011 16:15
IRGO tylko Mama może wybaczać, tak? Nie potrafię komentować, wzruszyłam się.Pozdrawiam niezwykle serdecznie. |
dnia 29.05.2011 22:06
Ruth, bardzo dziękuję. Serdeczności |
dnia 29.05.2011 22:07
blondynko :)))) Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 30.05.2011 08:32
nie płacz
słowa nie bolą
co mam uczynić
z rzuconą pod nogi dni
jałmużną
będę szła za pieśnią
aż zatrzymam szloch
nie płacz mamo
już dobrze
już nie bolą słowa
pozdr:-) |
dnia 01.06.2011 12:46
J.J. , dziękuję za wizytę
pozdr:-) |
dnia 04.06.2011 20:59
Jest w tym wierszu tęsknota i wybaczenie. Nie da się kochać nie umiejąc wybaczać :) |