 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Zwycięstwo Leenie |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 30.05.2011 09:37
O żesz,krwawa jatka:).Podziwiam Leenie, kłaniam się Autorce, przypominam o spacerze ( obiecane, nie przepadnie:),serdeczności ślę. |
dnia 30.05.2011 09:45
Obrazowo pokazane za co i na jakie tortury skazana została Leenie, wiersz robi wrażenie.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi |
dnia 30.05.2011 09:48
Ciekawe czy tak na prawdę było, czy to tylko legenda. Pozdrawiam. |
dnia 30.05.2011 09:52
sądziłem, naiwniak, że żądza krwi u walkirii została
nasycona w okolicach walhalli, ale nie, nic z tego :(
a pizio nie był taki zły, konie lubiał ?
uhhh |
dnia 30.05.2011 10:08
Bogdan Piątek:
autorka sama też podziwia Leenie, stąd wierrszyk niedoskonały, za ukłony dziekuje pięknie i odwzajemnia jeszcze piękniej, a na spacer - jak najbardziej...Mnóstwo serdecznosci, Ewa
Idzi:
bardzo pięknie dziękuję, Idzi, za dobre słowo, cieszę się, że robi wrażenie, bo o to chodziło, choć spodziewam się, że nie może to nie być miłe wrażenie...Cała mase uśmiechów ciepłych posyłam, Ewa
Paweł Loba:
na ile wiem, to nie legenda, lecz historia...Dziękuję i pozdrawiam, Ewa
wiese:
jak walhalla jest wieczna, tak i żadza krwi u walkirii wieczną jest...Pizio zły - ponoć - nie był, konie lubiał, praw Solona przestrzegał, miastu wodociągi dał, a i krytykę pieśni homeryckich zapoczątkował...Uhhh, następne, obiecuję solennie, bardziej bezkrwawe będą... Dzięki za wizytkę i słówko, do dzięków - tradycyjne pozdrówko, Ewa |
dnia 30.05.2011 10:35
Tego wiersza nie da się komentować, a przynajmniej ja nie mogę, po prostu tak mi odbiera mowę. |
dnia 30.05.2011 10:51
Mnie również zatkało.
Ewcia, ten wiersz powalił mnie na kolana.
Nie mam oczu. Spłynęły po twarzy - ciarki przeszły po plecach!
Niesamowicie piszesz, jesteś wielka:-)))))
Uściski!!! |
dnia 30.05.2011 11:59
aniwax:
o, la, la! No, i mam zagwozdkę, jak mawiali starożytni Rosjanie... A za poczytanie i słówko przepięknie dziękuję, i pozdrawiam serdecznie, Ewa
dzunga:
masz Ci los! I co ja mam powiedzieć? Pięknie Tobie, Ewcia, dziękuję za takie dobre słowo, a przede wszystkim za uściski. Odwzajemniam je, w trójnasób!!! Wszystkiego najmilszego, moja Droga, moc uśmiechów dołączam, Ewa |
dnia 30.05.2011 15:00
na barykady ludu bez roboty. Połetka zwołuje ślepakami i przy tym gdacze. Dytyramb to, ni wici, rzucane w oczy, które widziały lepsze
krajobrazy. Dokąd to idziesz urwana z choinki?
JBZ |
dnia 30.05.2011 16:07
Mogła by byś świetnym przykładem dla niektórych łobrońców połezyi |
dnia 30.05.2011 16:20
Przy każdym wiersyku, zamieść takie co wyżej- przedsłowie, aby cytelnik nie szukał tego, co chciałaś powiedzieć. niechybnie jest najlepszy nic go nie prześcignie, i do tego.... moja ręka miota z wielką wprawą..... aż nadto opisu, tego co jasne od początku, jakby wypełnienie watą wersów, bo musząć zaistnieć pustym gadaniem, dalej ... mam na skroniach wawrzyn.. jakby nie wystarczyło powagi i zaszczytu- dodajesz cała błyszczę...w oczach tryumf.... jakby mało mu było... się rozjarzył... itd kitu. blichtru na potwierdzenie wiersza.
JBZ |
dnia 30.05.2011 16:58
Jerzy Beniamin Zimny:
ostrą, merytoryczną krytykę tego, co napiszę, jak najbardziej akceptuję, bo jest konstruktywna. Ale osobistych wycieczek w stylu: "Dokąd to idziesz urwana z choinki" - absolitnie nie! I niech tak zostanie na przyszłość.
EW
Henryk Owsianko:
ooo, Henryku, Leenie mogłaby być przykładem dla wielu...Miło Cię było gościć. Dziękuję i pozdrawiam słonecznie, Ewa |
dnia 30.05.2011 18:40
I niechaj nawet sto kojotów wyje
Lew jest spokojny, dalej wodę pije
Z życzeniami lwiego spokoju Jacek M :) |
dnia 30.05.2011 19:14
Jacek Madynia:
...lew i kojot - żadne to bratanki,
nie napiją się ze wspólnej szklanki...
Piękne dzięki, Jacku, za wierszyk i dobre życzenia...Nie ma to, jak lwi spokój...Mnogość serdeczności dołączam, Ewa |
dnia 31.05.2011 11:40
Ewcia, witaj skarbie:) Zrobiłaś mi ucztę, jęzor wywaliłam (! sic.) z przerażenia i współczucia dla Leeni (chyba tak się pisze?) Dobry wiersz, przedsłowie jak najbardziej...Ogromne TAK! Pozdrawiam cieplutko:) |
dnia 31.05.2011 14:02
blondynka8:
pięknie dziękuję Tobie za poczytanie, a za "TAK" - to bardzo dziękuję! Miło mi czytać, że przyjęłaś wiersz pozytywnie, ze względu na Leenie, tym bardziej, że sama mam wobec niego mieszane uczucia; chodzi między innymi o to przerażenie, o którym piszesz...Sama nie wiem; postać Leenie mnie zaintrygowała, szczególnie jej postawa, jej wierność sobie...Może tylko wybrałam nie najlepszy środek wyrazu, żeby tę postać pokazać? Wiele ciepłych pozdrowień posyłam, moja Miła, Ewa |
dnia 31.05.2011 14:07
Ewo, nie słuchaj krytykantów, oni nie tylko język połknęli, a i rozumy pozjadali, niestety w tym i własny:), oj malućki, ale zawsze cuś:) hej!:) |
dnia 31.05.2011 14:48
Ano, nie musi słuchać tych co pozjadali rozumy, lepiej rozum zjadać aniżeli własny ogon Panie Piątek, kraszony wazeliną i posypywany cukrem.
JBZ |
dnia 31.05.2011 14:54
JBZ - wanilią, nie pieprzem:), choć w Pańskim przypadku - jeno pieprz. Czemu więc mnie mdli?:), hejka!:) |
dnia 31.05.2011 14:58
Na nic więcej Cię nie stać.
JBZ |
dnia 31.05.2011 15:06
[b][JBZ/b] - rzeczywiście nie:). Prorok?:) Mimo wszyćko pozdrawiam:) |
dnia 31.05.2011 15:06
JBZ - sorki:) |
dnia 31.05.2011 19:47
Ewo, pisz dale i nie zrażaj się, tylko tak można szlifować warsztat.podzielam Twój pogląd, o osobistych wycieczkach. wiersz przeczytałam z zaciekawieniem. pozdrawiam serdecznie. |
dnia 31.05.2011 20:23
Bogdan Piątek:
ooo, Bogdanie, krytykcy mają to do siebie, że zwykle słucha się ich z oporami. Ale i oni czasami się przydają, bo dzięki nim często-gęsto udaje się nam nie popaść w kult własnej jednostki. Dzięki piękne, hej, hej, serdecznie, Ewa
maryla stelmach:
dziekuję, Marylo, za dobre słowa. Nie, moja Droga, nie zrażam się, zamierzam szlifować umiejętności, w końcu im więcej praktyki, tym lepsze efekty. Mam nadzieję, że i w moim przypadku też tak będzie. Mnóstwo serdeczności posyłam, Ewa |
dnia 31.05.2011 20:25
Przyjemnie i sprawnie zrymowana legenda - makabryczna historia. Dobrze się czyta. Czegoś dowiedziałem się.
Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 31.05.2011 20:43
woka ketjof:
ooo, to miłe, co piszesz...Dziekuję. I cieszę się. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 04.06.2011 21:02
wiele z nas powinno czasem połknąć swój język ;)) |
dnia 05.06.2011 07:07
ajw:
a i owszem...Dziękuję pięknie za poczytanie i słówko, miło mi. Pozdrawiam, Ewa |
dnia 05.06.2011 11:46
Język za zębami?...;))) nie zawsze potrafię
temu napisali mi inna biografię...;))))
*************
Żarcik...a wiersz bardzo ! ;))))
Uśmiechy ;)))M |
dnia 05.06.2011 16:51
bombonierka:
ano, to, co w Twoim wierszyku-żarciku - niestety, nasza słabość... Dziękuję pięknie za wizytkę i dobre słowo. Uśmiechy odwzajemniam w trójnasób, serdeczności dołacząm, Ewa |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 11
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|