|
mężczyzna upojony nienawiścią bez granic,
sięga po papierosa do schowka.
Siedzi przy nim drobna kobieta,
rozpacza nad losem swym.
Wchodzi dziewczyna z zagubionym wzrokiem,
mężczyzna spogląda znad popielniczki.
Podchodzi konduktor z sercem złamanym,
dziewczę gniecie ze stresu bilet.
Ucieka z pociągu na trzecim przystanku.
Mija sklepy i biznesmena w stroju żałobnym.
Z twarzą w dół, klęczy żebrak z miską w rękach.
Dziewczyna wrzuca monetę, do przodu brnie.
Kłamie polityk, to jego zadanie święte,
trzyma tabliczkę z napisem: Prawda!
Dziewczyna uparcie ucieka w noc,
świt płynący, płynie z przymusu.
Pociąg rozdziera granice słońca,
jej przychylna jest tylko noc.
Dodane przez Xeo
dnia 01.06.2011 08:09 ˇ
5 Komentarzy ·
415 Czytań ·
|