dnia 05.06.2011 06:29
Tak, pewność siebie i samoświadomość to dwa bieguny.
Też "wszystko przemyślałem".
Pozdrawiam, Kazik1 |
dnia 05.06.2011 06:52
głowie w chmurach wydaje się zbędna ziemia - oparcie dla stóp. Czasem nawet traktowana jest jak przeszkoda, wędzidło...I zwykle spada się z chmur na ziemię...Boleśnie...Tak odczytałam. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 05.06.2011 08:21
obmyśliłam
myslałam
przemyslałam
troszkę tego za dużo
temat dobry...pozdr |
dnia 05.06.2011 08:25
Kazimierzu, dziękuję za wizytę i wniknięcie w wiersz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 05.06.2011 08:30
Ewo, bardzo ci dziękuję za komentarz. Serdeczności. |
dnia 05.06.2011 08:32
Samie, przecież peela powtarza to sobie jak mantrę... Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 05.06.2011 08:37
Panie sam53, to są elementy konstrukcyjne tekstu, niezbędne i kluczowe; pomylił Pan wątek z osnową.
Autorkę serdecznie pozdrawiam JJ |
dnia 05.06.2011 08:53
Przeczytałem z przyjemnością Twoje zamyślenie...
Pozdrawiam - Tomek |
dnia 05.06.2011 09:16
Nasze nieba młodości...i nieba dojrzałości mają inne oblicza;))))- kto tam wtedy myśli o zapuszczaniu korzeni...;)))
" Bądź jak kamień , stój , wytrzymaj..."
Uśmiechy posyłam ;)))M |
dnia 05.06.2011 11:01
Optymistycznie o niemożliwej możliwości. Postawa pozwalająca mieć nadzieję.
Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 05.06.2011 11:10
Ale gdyby tak..., to może lepiej rozwinąć skrzydła, a potem usiąść sobie na tej samotnej limbie. Bardzo smutny ten wiersz Irgo. Przeszłość niech nas nie ogranicza, raczej pofruwajmy sobie razem:)
Podziwiam misterne Twoje tkanie słowem. Poruszający. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 05.06.2011 14:54
wiersz życiowej próby i decyzji - tak czy nie. I właściwie chyba nie ma wyboru zewnętrznego, można dokonać tylko wyboru wewnętrznego - zgody na życie w czymś lub nie. Jest tylko skała i co dalej...bliski mi wiersz:)
Pozdrawiam,
Ala |
dnia 05.06.2011 17:07
G.G. , dziękuję, tak, właśnie na tym opiera się konstrukcja wiersza. Pozdrawiam.
Tomku, bardzo Ci dziękuję. Pozdrawiam |
dnia 05.06.2011 17:08
bombonierko, dziękuję. Serdeczności |
dnia 05.06.2011 18:08
gdy skała wietrzeje
lub gdy kropla skałę drąży?
wszystko przemyślałam- a jeśli wyszłaś
z przesłanek złych?
ale gdyby tak ? i to jest pomysł :)
hey |
dnia 05.06.2011 19:16
refleksyjny, wciąga, pozdrawiam. |
dnia 06.06.2011 04:23
woka k., dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
Janeczko, no to lećmy. Serdeczności. Irga |
dnia 06.06.2011 04:26
Alu, dziękuję, cieszę się. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 06.06.2011 04:27
wiese, no właśnie: a gdyby tak... Pozdrawiam. Irga |
dnia 06.06.2011 05:02
Zawsze pozostaje ten moment niepewności: A gdyby tak...
Bardzo na tak.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi |
dnia 06.06.2011 08:25
naprawić wszystko
obmyśliłam niebo
wygląda inaczej
tylko gwiazdy i wicher
zapuścić ważne korzenie
i trwać zbędna
tutaj nie mogą drzewa
stąd pęknięcia
wszystko przemyślałam
pozdr;-)) |
dnia 06.06.2011 09:01
zostawiłabym mimo wszystko w zawieszenie - bez ostatniego wersu.
pozdrawiam :) |
dnia 06.06.2011 18:18
Marylko, dziękuję. pozdrawiam ciepło.
Idzi, dziękuję. Serdeczności |
dnia 06.06.2011 18:20
J.J, ale narozrabiałeś...
pozdr;-))
kasiuballou, cały czas się zastanawiam. Dziękuję. Pozdrawiam |
dnia 06.06.2011 21:30
Tak nadmorsko, aż powiało bryzą... Nie wiem, czy kiedykolwiek zapuściłam korzenie i czy to w ogóle potrafię. Moja irga - ogrodowa - owszem. Pięknie Ci wyszło, pozdrawiam.ad. |
dnia 08.06.2011 05:45
Anno, cieszę się, że wyczułaś nadmorski klimat. Serdeczności. Irga |
dnia 09.06.2011 12:23
Proszę IRGi... IRGA mnie zachwyca. |
dnia 10.06.2011 06:48
Jimmy T., dziękuję za wizytę. Pozdrawiam. |