|
Bezsens przychodzi całkowicie znienacka
chyba niezasłużenie bo tak po prostu
z kaprysu jakiegoś
niczym jak u dziecka
Bez powodu i żadnego działania
Całkowicie nieuzasadnienie
Jak czarny kot
Z potem na czole wita się ze mną
I z kumplem swoim strachem
Potoki cisną się z oczu
Nikt się mną nie interesuje
Już nawet wróg zapomniał o mnie
A jednak wolałbym, żeby pamiętał
Bo czuje się jak bym leżał w grobie
Albo nie, jak by mnie w ogóle tu nie było
Jakbym nie istniał
Może nie ma mnie?
Może ja w ogóle nie istniej?
Czy ktoś zna taką osobę?
A może wszyscy mają hatę morganę?
Tylko Ci, co chcą coś na mnie zyskać pamiętają, choć w ogóle mnie nie znają
Nawet z grobu pocisną ostatnie zyski
Dodane przez Marcin Luraniec
dnia 15.06.2011 11:42 ˇ
3 Komentarzy ·
426 Czytań ·
|