 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Maria poprzez Marię do Marii lub...starzy oboje |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 26.06.2011 15:09
tytuł za mało mówi, i za długi, wieloznaczny. wiersz czytam i nad nim zastanawiam się. nie wiem czy do końca rozumiem intencje Autorki. pozdrawiam. |
dnia 26.06.2011 15:28
przepracowana Maria odmawia różaniec (przez Marię) i - zmęczona czuwaniem przy osobie obłożnie chorej (przesypywane talkiem odleżyny) - nie zwraca uwagi na otoczenie? Ścięte drzewo i heblowanie - jakby odniesienie do pogrzebu, na który jeszcze za wcześnie? Tak odczytałam. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 26.06.2011 16:06
W momencie publikacji ponoć autor umiera i niech sobie czytelnik skleja co też chciał powiedzieć...Zrobię wyjątek, bo przez tyle godzin tylko dwie odważne osoby zechciały zostawić pod nim swoje słowo.
Otóż, tytuł jest ważny, bo już na wstępie dowiadujemy się, że są w wierszu trzy Marie. Maria (peelka) modląca się do Marii( Matki Bożej) i Maria przepracowana i zmęczona (córka...może synowa). Poza "kadrem" jest mąż ("starzy oboje"). Peelka modli się o przysłowiową szklankę wody...ale wody upłyną ( upłynie czas) zanim się doczeka. Odleżyny można dostać i na palcach od wycierania koralików różańca (widziałam taki...ledwie trzymał się w całości) które zamieniają się w proszek niczym talk .
Józef ( nie musi być święty...może syn, czy zięć) szykuje drewno na trumnę. Nie spieszy się...bo przecież zdrowaś Mario ( nie marudź ciągle) i pan z tobą ( staruszek...dziadek).
Serdecznie pozdrawiam. |
dnia 26.06.2011 19:25
IZA - lepiej samemu sobie tę szklankę wody, albo poprosić wprost. Pomysł szalony, żeby o szklankę wody modlić się do Marii:) Po Twoim odkryciu kart wiersza dochodze do wniosku, że nigdy bym go tak nie odczytała. I nawet jak czytam bez klucza, to mi się nic nie ułożyło. Za bardzo "skomplikowałaś" wg mnie.
Bardzo mnie natomiast poruszył gdy napisałaś o wytartym, zamieniającym się w proszek różańcu. Odjęło mi mowę na dłuższą chwilę.
Wiesz, teraz spojrzałam na ten wiersz jak na wiersz o różańcu i bez ostatnich dwóch wersów - bardzo mi się podoba. Tak.
Pozdrawiam ciepło,
Ala |
dnia 26.06.2011 19:31
to nie te trzy Marie, co pod krzyżem stały, to jedna tak sobie rozmyślała i w kolejne role się wcielała, a Józef już by najchętniej jej wyheblował łóżeczko wieczne, ale poza Józefem ktoś jeszcze czuwa... |
dnia 26.06.2011 19:58
a la bracka... lepiej samemu tę szklankę wody, albo poprosić wprost - obyś zawsze tak mogła :(
Mario, tak - nad Józefem ktoś jeszcze czuwa, w przeciwnym razie śpieszyłby się bardzo.
Dzięki za poczytanie i słowo. |
dnia 17.07.2011 12:55
tak osobiście powiedziane, że aż niesłyszalne.
to ma być wiersz, a nie chlip w rękaw.
przepraszam, ale muszę trzepnąć,
pozdrawiam :) |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 14
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|