 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: U schyłku |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 04.07.2011 06:20
ius primae lecturae
jak ius primae noctis :)
po raz kolejny czytam, niekoniecznie u Ciebie, o nozdrzach :)
ale ten uśmiech zgrozę wyraża, jakoś nie mogę sobie Ciebie,
nawet w boskiej postaci walkirii, wyobrazić z nozdrzami; skąd
się to bierze? taka animalizacja ?
1. powietrze o zapachu rozpalonej ziemi- może lepiej ?
2. pszczoła ślizga się sennie ( no, ew. senna )- tak lepiej, chyba
bujne lato się jeszcze opiera jesieni- też chyba lepiej ?
hej :) |
dnia 04.07.2011 06:24
bujne lato opiera się jeszcze jesieni- sorry, tak miałoby być :) |
dnia 04.07.2011 06:49
wiese:
aaa, witaj, mi witaj, od rana! Miło, miło, prawo pierwszego czytania, prawo pierwszej nocy...no, fajnie! Nozdrza - miewają walkirie (niech Cię Ręka Boska broni wyobrażać sobie walkirii bez skrzydełek nosowych, toż by jak trupia czaska wyglądała i straszyła nawet berserkerów, że o prostych wikingach nie wspomnę!) i nie tylko. To takie więcej uniwersalne urządzenie, całkiem animalistyczne to by byli chrapy alibo niuchy...
A teraz do ad remu:
1. lepiej, lepiej, uwzględnię, jak najbardziej;
2. na pewno inaczej, podumam, zastanowię się;
Pięknościowe dzięki za słówko i uwagi konstruktywne, i - jako takie - zawsze potrzebne. Pozdrówki serdeczne posyłam, z uśmiechem, Ewa |
dnia 04.07.2011 06:53
Ewo - bujne lato się jeszcze opiera jesieni - tworzy klimat. wiersz wywołał miłe wspomnienie ciepłego lata.myślę,że obydwie jeszcze bardzo emocjonalnie podchodzimy do wiersza, ponieważ nie zauważamy takich oczywistych, potknięć przy budowaniu zdań, na które zwraca nam uwagę wiese. pozdrawiam serdecznie Ewo. |
dnia 04.07.2011 07:00
maryla stelmach:
cieszę się, Marylo, że jesteś, i że się Tobie spodobał klimat. Dziękuje pięknie za miłe słowo. Masz rację z tym emocjonalnym podejściem do wiersza, przy którym umykają "wpadki warsztatowe". Ale na szczęście są Osoby Obiektywne, między innymi wiese (chwała Im za to), które nam nasze potknięcia wytykają merytorycznie, dzięki czemu możemy się doskonalić krok po kroku. Mnóstwo ciepła z uśmiechem posyłam Tobie, Marylo, Ewa |
dnia 04.07.2011 08:07
fajne, ale bez ostatniego wersu bo on guuuuupi i nie na czasie, o) |
dnia 04.07.2011 08:54
Ewusiu, dopiszę Ci swoje z 20 sierpnia 2008:
...a złotem fermentują
renklody - bo pszczoła
jak pogoda lub barć przegrzana. Dojrzewa -
grając...
Kiedy nadal
przepełnia się lato niespełnione.
Pachną bukszpany
z wrotyczem nawłoć świeci
Poszedł sierpień na urlop.
I tym sposobem stworzymy duet: dwie, jeszcze zielone połówki włoskiego orzecha, gdyż "wszystko ma swój czas..." napisał był mądry Kohelet, przeto "Marność nad marnościami". I złoty październik w nieco dalszej przyszłości :) |
dnia 04.07.2011 09:42
a na dworzu deszcz pachnący jesienią
bóg niczym drwal rąbie szarość w chmurach
w poszarganych kwiatach pszczoły cicho drzemią
kalendarz wykręca ta nasza natura
pozdr:)) |
dnia 04.07.2011 10:44
Klimatyczny bardzo. Czyta się z przyjemnością. U schyłku to o mnie?:). Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 04.07.2011 11:05
winogron zieleń spływa po ustach
omdlałe kwiaty, żar...to rozpusta..;)))
ale za oknem znowu 'listopad'..;(((
snem grozi...no i natychmiast opad(ł)
**************
Ewuś wiersz mi leży..;))a za moje żarty sorki;)))))))))))))uśmiechy na przekór pogodzie;)))M |
dnia 04.07.2011 12:13
ciepło u Ciebie - kiedy za oknem deszczowisko przyjemnie czyta się gorące wiersze :)
Pozdrawiam |
dnia 04.07.2011 12:16
wytrawny :) pozdrawiam autorkę |
dnia 04.07.2011 12:44
sykomora:
ooo, miło, że zaglądnełaś, cieszę się i dziękuję pięknie za dobre słówko. Liczę na lepszy czas, a wtedy guuuupot wypisywać nie będę, obiecuję solennie!!! Mnóstwo serdeczności posyłam, Ewa
abirecka:
Nelu, tym wrotyczem toś mnie uradowała, lubię aromat. I czekam na jaśniejszy sierpień i złoty październik. Dziękuję pięknościowo za cudne słowa, pełne słodyczy i aromatów, masę uśmiechów posyłam Tobie, Ewa
sam53:
...a kwiat - największej jest urody, kiedy ma przekwitać,
dobra passa najhojniej darzy, gdy się ze złą wita...
najpiękniej, Samie, dziękuję za poczytanie cudo-wierszyk w komentarzu, cała masę uśmiechów serdecznych posyłam, Ewa
Bogdan Piątek:
ooo, Bogdanie, jakżem rada, że Tobie klimat zakonweniował, i żes przyjemnosć miał z czytania. O Tobie - to bedzie coś więcej optymistycznego, o jakimś spacerze, albo o kotów hołubieniu, a nie o sennej pszczole na omdlałych wiatach...Moc serdecznych pozdrowień dołaczam, Ewa
bombonierka:
no, to się z Twojego wierszyka-żarciku uśmiałam, szczególnie ostatni wers - no, cymesik! Poprawia nastrój skuteczniej, niż wszystkie winogrona i kwiaty. Bardzo lubię te Twoje żarty. Dziękuję za nie cudnościowo, uśmiechy liczne jasne dołaczam, Ewa
Robert Furs:
witam ciepło, bardzo się cieszę z odwiedzin. Dziekuję ślicznie za miłe słowo, tak właśnie chciałam, żeby był wytrawny. Czyli - wyszło? Pozdrawiam serdecznie, Robercie (czy Panie Robercie), Ewa |
dnia 04.07.2011 12:46
ALUTKA:
jakże mi miło, Alutko, że choć na chwilę powiało ciepłem przy tej paskudnej pogodzie. Dziękuję Tobie najpiękniej za poczytanie i dobre słowo, pozdrawiam ciepło, Ewa |
dnia 04.07.2011 13:14
wierszyk powala niewinnością i naiwnością
dyg |
dnia 04.07.2011 13:21
Oxie, wbrew pozorom chcę być naiwna i niewinna [przynajmniej duszą, jeżeli już ciało doświadczone]. |
dnia 04.07.2011 14:01
Oxie:
dzięki za poczytanie i opinię, dyg, dyg, z uśmiechem, Ewa
abirecka:
nieco niewinności i ciut naiwności nie zawadzi? Uśmiechy, Nelu, Ewa |
dnia 04.07.2011 15:34
Eeee, brzmi ta pointa ładnie, tylko się peelki czepiam co do zawartości, tej ciemności jakoby:) |
dnia 04.07.2011 17:30
sykomora:
tak się właśnie domyśliłam, że chodziło Tobie, Sykomoro, o tę jakoby ciemność czekającą na peelkę; na razie jeszcze ją peelka widzi, ale też ma nadzieję, że się jednak rozjaśni...Dziękuję najpiękniej, mnóstwo serdeczności z uśmiechem dołączam, Ewa |
dnia 04.07.2011 19:25
Przykład jak można przy pomocy lirycznych tropów napisać toporny wiersz. Pierwsze cztery wersy rażą składnią, zamiast liryki wyszły powrósła, a nie jest to surrealizm. Miała być czysta liryka?
JBZ |
dnia 04.07.2011 20:11
Jerzy Beniamin Zimny:
to miało być połączenie części opisowej, właśnie w tych czterech wersach, z częścią refleksyjną, głównie w ostatnim wersie. Czyli - nie dopracowałam? Będę się poprawiać. Tradycyjnie dziękuję za merytoryczną uwagę, zapamiętam i wykorzystam na przyszłość. Pozdrawiam
EW |
dnia 04.07.2011 20:25
...senna pszczoła się ślizga po omdlałych kwiatach.....
już gdzieś to dziwactwo czytałem, chyba u Ciebie?
Mimo że podoba się wszystkim, ja radzę pozbyć się tego wersu.
JBZ |
dnia 04.07.2011 20:39
ciemność czeka... |
dnia 04.07.2011 22:36
ścieka, to kruszy cały lukier |
dnia 05.07.2011 04:15
przed wyrzucaniem czegokolwiek przestrzegałbym, bo wiersz może utracić klimat i co z tego, że zyska na 'poprawności', skoro sam stanie się bezdechem. ale korektę stylistyczną polecam.
podoba mi się, relaksowo bardzo lubię poezję kobiecą, także z refleksją ostatniego wersu
pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 05.07.2011 05:43
Jerzy Beniamin Zimny:
dziękuję pięknie za konstruktywne wskazówki, popracuję nad tym wersem, żeby było lepiej. Pozdrawiam
EW
a la bracka:
ano, czeka... I może się nie doczeka, przynajmniej na razie...Dzięki za słówko, miło mi, serdeczności posyłam, Ewa
srebro:
to chyba dobrze, bo tego lukru właśnie nie miało być. Dziękuję ślicznie za poczytanie i dobre słowo, ucieszyłam się. Wszystkiego najmilszeco, Ewa
kropek:
tak, na pewno dopracuję styl. Dzięki cudne, Kropku, za przychylne, miłe słowa o wierszu, a i za cenne rady też...Skorzystam, jak zwykle...Mnóstwo serdeczności posyłam, Ewa |
dnia 07.07.2011 11:36
Bardzo cieplutko, podoba mi się. Przypomniało mi się przy okazji:
Nihil semper floret: aetas succedit aetati.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi |
dnia 07.07.2011 15:49
Idzi:
jakże Cię miło widzieć, i cieszę się, że się Tobie spodobał. Nihil semper floret...Całe mnóstwo ciepłych serdeczności posyłam Tobie, Idzi, wraz z jasnymi, licznymi uśmiechami, Ewa |
dnia 22.08.2011 19:03
Najgorsze, że to wszystko przemija, przeminie, zgaśnie...piękny wiersz. Wg mnie nic dodać, nic ująć. Pozdrawiam bardzo serdecznie. |
dnia 23.08.2011 20:10
maciejowy:
czy przemijanie - to najgorsze? Może nie? Jezeli przemija tez to, co złe? Bardzo mi miło poczytać takie dobre słowo o wierszu. Dziekuję. I pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie, Ewa |
dnia 23.10.2013 17:20
łał! piękny ten wiersz :) |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 11
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|