 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Bez powrotu |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 11.07.2011 07:37
Klimat z Kazimierza, zaduma nad tymi, dla których nie było powrotu. Portrety, macewy świadkowie świata, który odszedł.
Wiersz dociera do wnętrza.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi |
dnia 11.07.2011 07:37
Ładny wiersz Ewo. bardzo przypadł mi do gustu. pozdrawiam serdecznie. |
dnia 11.07.2011 08:01
wiersz bardzo...na tak...;)
*******
'Hawa nagila' wprawdzie z radością mi się komponuje..., a tu smutek aż drąży...ale to Twoje dzieło...
Pozdrawiam , ściskam ;)))M |
dnia 11.07.2011 09:44
Ewusiu, życie kiełkuje trawą koło synagogi na ul. Szerokiej. Jest powrót, jest. Wprawdzie inny, ale jest. Zdarzył mi się kiedyś taki Żydowski Nowy Rok w 2005 roku na Kazimierzu, gdy przypomniałam sobie słowa Błog. JP II, iż "wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga". I wtedy też, w październiku - dla nas wszystkich fatalnego Roku Pańskiego 2005 - napisałam swój wiersz pt. "Rosz ha-Szana" dedykowany pamięci moich Ukochanych: Judeochrześcijanina Romana Brandstaettera i prawowiernej Żydówki, wielkiej Poetki niemieckiej XX wieku - Nelly Sachs:
[---]
____________________________
Wiersz został usunięty. Przypominamy, że poza wyjątkowymi sytuacjami (m.in. konkursy) własne wiersze w Serwisie można zamieszczać - co 7 dni - w "Wierszach użytkowników" za pomocą opcji "Dodaj wiersz".
moderator2 |
dnia 11.07.2011 09:55
No i mam problem, który tekst tu ważny, abireckiej czy Pani Włodek?
Takie włażenie komuś w paradę jest nie na miejscu. Gonić stąd.
JBZ |
dnia 11.07.2011 10:04
Idzi:
pięknego i uniwersalnego sensu doczytałeś się w wierszu...Dziękuję najpiękniej Idzi, za to rozszerzenie, jest jak najbardziej właściwe...Ale dla mnie ten wiersz jest przede wszystkim szalenie osobisty: w jednej z kawiarń na Kazimierzu siadywałam we trójkę z moimi Ukochanymi (miedziane i stalowe oczy). Dziś już Ukochanych nie ma i nie będzie, ale ja od lat omijam tę kawiarnię, żeby nie mnożyć smutku...I stąd ten uparcie powtarzający się w wierszu motyw oczu...Mnóstwo serdeczności posyłam, Ewa
maryla stelmach:
to się, Marylo, bardzo, bardzo cieszę, że się Tobie spodobał, dziękuję ślicznościowo za miłe słowa. Moc uśmiechów ciepłych dołączam, Marylo, Ewa
bombonierka:
piosenka - tak, radosne skojarzenie niesie, dla mnie też, ale smutek ciagle jest, gdzieś się od czasu do czasu przez normalną radość przebije, kroplą goryczy ją przyprawi...Dzięki śliczne za dobre słowo, pozdrowienia i uściskania ślę, Ewa
abirecka:
ooo, Nelu, jakiż piękny jest ten Twój komentarz do mojego skromnego wierszyka. Szczególnie wiersz, na prawdę kapitalny. A jakby się spodobał Temu, czyje stalowe oczy nad tym stolikiem w "Arielu" zostały, i zawsze tam będą obecne...Dziękuje Tobie za te słowa najpiękniej. Uśmiechy i serdeczne liczne posyłam, Ewa |
dnia 11.07.2011 10:09
Jerzy Beniamin Zimny:
a mnie jest miło, że Pan JBZ do mnie zaglądnął...I - jak zwykle - ciekawa jestem zdania o moim wierszyku, o jego jakości tak zwanej warsztatowej. Pozdrawiam
EW |
dnia 11.07.2011 10:57
Niewątpliwie, miejsce i temat- ciekawe, ale powiedziane po wierzchu, z użyciem powszechnych tropów i fraz- wypełniaczy.
np. ,życie uparcie się snuje, naprzód toczy, w tej kawiarni oczekują na mnie oczy....chcę tam wejść lecz zawsze zboczę by nie patrzeć w wasze oczy...
nieciekawe obrazowanie, brakuje mi innego spojrzenia peela, w przedmiocie.
JBZ |
dnia 11.07.2011 11:10
Czuję klimat. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 11.07.2011 12:21
Jerzy Beniamin Zimny:
bardzo dziękuję za merytoryczne uwagi, jak zwykle cenne i przydatne, wykorzystam je rzetelnie.
Pozdrawiam
EW
IRGA:
to dobrze, IRGO, że klimat da się poczuć, cieszę się bardzo. Ślicznie dziękuję za słówko, pozdrawiam niezwykle ciepło, uśmiechy dołączam, Ewa |
dnia 11.07.2011 12:24
Panie Zimny, gonić to pan niech sam siebie goni! Niby pan taki "profesjonalny krytyk" a nie zna pojęcia dwugłosu, trójgłosu, czterogłosu? Odsyłam do Dedeciusa. I radzę zrobić licencjat z jakiejś neofilologii (specjalność: literaturoznawstwo). Oraz też pana uspokoję: pod panem na pewno się nie dopiszę, a to z tego względu, że pańska twórczość zwyczajnie mi nie odpowiada, zaś bezinteresowna zgryźliwość jest całkowicie obca mojej naturze! |
dnia 11.07.2011 13:02
Ewusiu, demon wciął mi drugi, do Ciebie, komentarz. Dobrze, że przynajmniej wyjaśniłam Ci przez telefon, komu mój "Rosz ha-Szana" się podobał. Myślę, iż nasz "dwugłos", Twój przejmujący, mój uzupełniająco estetyzującymógłby przypaść do gustu teoretykowi opisanego zjawiska - śp. Prof. Romanowi Ingardenowi.
Twój liryk super plus: współczesny ze spojrzeniem poza siebie. Tylko jeszcze ta wiara w powrót. Proszę o następne... :) |
dnia 11.07.2011 13:04
Dla mnie to nie wielogłos, a patologiczny przymus pisania, z Pani strony. Nietaktem jest wklejać swoje teksty pod obcymi.
JBZ |
dnia 11.07.2011 13:55
Panie Zimny, przestań pan zgrzytać! Miało tu pana w ogóle nie być, jak pan zapowiedział. I co? Znowu pan zagęszcza atmosferę? Pan to ma zaparcie! A pod nikim nie muszę się dopisywać, tzn. "wklejać", bo po pierwsze jest to fragment, i proszę czytać uważnie interpunkcję, po drugie: nie pańska strona, więc i nie pana sprawa. Ja "wklejać się" nie muszę, bo swój limit, analogicznie do pana, posiadam. I nikt mnie znikąd ani nigdzie nie przepędza. |
dnia 11.07.2011 14:44
Ewa, zostaw tego starego Żyda
na jego rękach krew niewinnych
dziatek zapewne; wróć do mnie
hey |
dnia 11.07.2011 14:48
"wiese"! Nie poznaję?! Antysemita jesteś Pan, czy co? Jak można coś takiego pisać? Nie jestem filosemitką, jednak życie starszych Braci w Wierze poprzez Stary Testament i mnie dotyczy! O Boże, "krew niewinnych dziatek", czyli mord rytualny? Tego się na forum "poezja-polska" nie spodziewałam! :( |
dnia 11.07.2011 16:11
oj, abirecka, niechże abirecka przestanie się rozpychać
okciami, ma swoje dupy solne? ma
to niech mi kolegi mojego Jana Beniamina nie strofuje
i niech niechże agitacji sodalicyjno-mariańskie nie krzewi,
pozostawiając te sfery sumieniowi ludzkiemu |
dnia 11.07.2011 16:16
Pani Ewo! Podoba mi się nastrój, jaki wytworzyła Pani w tym utworze. J.B.Z. ma wiele racji i wart go posłuchać jesli chodzi o Pani wiersz. Zastanowiłabym się jeszcze nad owym "płomykiem" - może lepiej: płomień.
B.
abirecka - bo jest tu Pani zbyt krótko. Tu działy się już cuda -niewidy. Oszczerstwa, upokarzanie, poniżanie, wypisywanie kalumnii pod adresem różnych osób, i wiele innych.
B.
Panie Arturze Wiese!
Nie przypuszczałam, że stać Pana na tego typu złośliwości.To są chwyty poniżej pasa. Także wobec mnie wykazał się Pan złośliwością pod Pańskim wierszem, chociaż ja tylko wyraziłam swoje zdanie, bez jakichkolwiek podtekstów. Oczywiście jestem świadoma tego, że albo teraz, albo przy najblizszej okazji zechce Pan wziąć odwet. Nie ma sprawy.
Tak się nie postępuje, to nie fair.
B. |
dnia 11.07.2011 16:48
Czy niegdyś tak gorliwie pouczający mnie Moderator zainteresuje się teraz uprzejmie antysemicko ordynarnymi wpisami niejakiego "wiese"? I skąd taka solidarność pomiędzy tymi obydwoma niedouczono aroganckimi niby-połetami? |
dnia 11.07.2011 16:53
wiese:
o, choroba! a toś sobie podżartował z portretu naściennego, co to w zadumie...A do Ciebie wrócę, wrócę, tylko wcześniej krokodyla daj mi, Luby...Dzięki pięknościowe za słówko, do ich - pozdrówko, Ewa
bernadetka33:
witam, witam, miło mi, że się Pani spodobał nastrój wiersza. Dziękuję serdecznie za dobre słowo. A co do uwag merytorycznych - jak najbardziej, cenię je i chętnie przyjmuję, zawsze je czytam uważnie, zastanawiam się nad nimi, i często uwzględniam. A nad "płomykiem" się zastanowię, może faktycznie lepiej będzie w tym miejscu "płomieniowi"? Pozdrawiam mile, Ewa |
dnia 11.07.2011 17:05
żądna krwi walikirio, oto niesę ci w ofierze krew mą
rozlewaną w obronie ideałów, na twoich włościach, wybacz, o zacna Ewo,
kaftan jeno włożę, i ciasną przyłbicę, sposobić się śpieszę |
dnia 11.07.2011 17:19
bernadetka33
na nie swoim polu przywołuję Cię do porządku, o, enigmatyczna
zielonooka, nadobna; nie proliferuj trosk swoich na obce terytoria,
wszak dla Ciebie ja, Ty dla mnie w naszych domostwach może?
i nie siej proszę, defektyzmu i taniej prowokacji tanimi sensacyjkami
z przeszłości tyleż pradawnej, co nieistotnej, a może nawet niebyłej ? |
dnia 11.07.2011 17:26
abirecka
duszo szlachetna, nie ukorzę się przed Tobą, nie dam się w szantażu
przyoblec w ulubiony strój Twój dla inaczej myślących, sambenito
nie włożę na siebie, bo pokusa to zbyt wielka byłaby dla abireckiej,
by z malutką pochodnią wiary zakraść się i subtelnym muśnięciem
dłoni galicyjskiej damy małe auto da fé sprokurować, jak drzewiej
bywało |
dnia 11.07.2011 17:41
wiese:
a niechże Cię Odyn z Thorem bronią przed wkładaniem ciasnej przyłbicy, przy tym upale toż byś ją ze skórą zdjął, i ja bym później wygawor od Damy Serca Twego dostała z tytułu, żem Cię oszpeciła...Ty już lepiej wzorem berserkerów (tych prawdziwych, nie tych z kreskówek i gier internetowych) na głowie ustrojonej w niedźwiedzią czaszkę poprzestań...Z wojennym pozdrowieniem, hej! |
dnia 12.07.2011 17:22
Ewuniu:) Przeczytałam z wielką przyjemnością, dobry tekst w przeciwieństwie do niedobrych złośliwości pod nim. Czytam Ciebie z zachwytem, pozdrawiam cieplutko. |
dnia 12.07.2011 18:09
blondynka8:
aaa, to i ja mam dużą przyjemność z Twojej przyjemności czytania. Miło mi bardzo, że się podoba mój skromny wierszyk. Najpiękniej dziękuję, moc serdecznych pozdrowień dołączam, Ewa |
dnia 12.07.2011 20:44
lubię tematy z tej strony uczuć
Pozdrawiam,
Ala |
dnia 13.07.2011 10:30
a la bracka:
to ja mam prawie same takie tematy...Niestety? Albo "stety"? Nie wiem... Dziękuję ślicznie za odwiedziny i miłe słowo. Pozdrawiam bardzo ciepło, Ewa |
dnia 13.07.2011 13:26
zainteresowała mnie tylko pierwsza strofa. |
dnia 13.07.2011 13:57
cicho:
witam, miło mi, dziękuje i cieszę się, że przynajmniej pierwsza, to zawsze lepiej, niż gdyby nic...Może następnym razem będzie lepiej? Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 13.07.2011 19:42
W Twoim stylu, a styl to już COŚ! miło Ewka |
dnia 14.07.2011 06:30
kozienski8:
dzięki, Bronku, że zagladnąłeś, miło mi, że z uznaniem. Czyli, powiadasz, mam styl? Ooo, toś mnie zaskoczył, mile, mile...Mnóstwo serdeczności posyłam do Ciebie z usmiechem, Ewa |
dnia 17.07.2011 16:20
słabe |
dnia 17.07.2011 19:50
bywa gorzej, bywa lepiej. Jak w życiu. Dzięki. |
dnia 17.07.2011 20:02
Granputrefax
bywa gorzej, bywa lepiej. Jak w życiu. Dzięki |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 12
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|